witajcie, kobietki ![]()
nie znalazłam podobnego wątku, jeśli przeoczyłam to proszę o przeniesienie ![]()
mam ciemne włosy za łopatki. W zasadzie są proste, jedynie końcówki lekko się wywijają, dlatego od czasu do czasu je prostuję, żeby stały się idealnie gładkie. Moja prostownica, tzw. "no name", za śmieszną kwotę ok. 30 zł, zakupiona rok temu sprawdza się, ale... szukam czegoś naprawdę dobrego. Nie chcę wydać niepotrzebnych pieniędzy, nie chcę przepłacić za coś, co jak się okaże nie spełni moich oczekiwań. Nie chcę także kupować czegoś "na hurra": wolę troszkę zaoszczędzić, poczekać i kupić naprawdę porządny sprzęt. Moja bratowa ma jakąś Phillipsa i na moje włoski jest ok, moja była współlokatorka używała jakiejś z Brauna (też miałam proste włoski), ale firmy nie specjalizują się w wyrobach typowo fryzjerskich, więc raczej je sobie odpuszczę. Skierowałam więc swoją uwagę na Babyliss i Remingtona.
Dużo naczytałam się po forach i tak zachwalane przez was prostownice firmy Remington są o dziwo nietrwałe- płytki się ścierają. O Babyliss opinie są skrajnie różne. Moja współlokatorka ma prostownicę tej firmy i na moje włoski działa, a jej po 2 godz. się znowu kręcą. Ale jednak to nie to, czego szukam. Po co mam wydawać 100-200 zł na prostownicę, która jest tylko ciut lepsza od mojej?
Jest jeszcze druga sprawa: ostatnio bardzo podobają mi się loki. Poszperałam po Internecie, szukając jakiejś fajnej lokówki i natrafiłam na filmiki, jak można wyczarować wspaniałe loczki i miękkie fale za pomocą... prostownicy!!! Pomyślałam, że skoro chcę wymienić swoją to może zainwestuję w jeden porządny sprzęt i kupię prostownicę. No i mam straszny mętlik. Próbowałam zakręcić włosy za pomocą mojej prostownicy- nie wyszło, z pomocą małej Babyliss współlokatorki też nie wyszło. Doszłam do wniosku, że musi to być jakaś specjalna prostownica, o zaokrąglonych, GŁADKICH brzegach (moja ma jedynie zaokrąglone). I w ten sposób natrafiłam na prostownicę firmy GHD. Obejrzałam na youtube filmiki, jak dziewczyny za jej pomocą kręcą loki i fale i... zakochałam się. Ale jak zobaczyłam jej cenę (prawie 800 zł) to się przeraziłam.
i teraz pytania:
1. Czy któraś z forumowiczek ma tą prostownicę lub miała z nią styczność? Czy jest warta swojej ceny (na eBayu tańsza niż w Polsce, ale i tak wydatek rzędu 500 zł)?
2. Jesli tak, to czy rzeczywiście łatwiej kręci się nią włosy?
3. Jeśli zależy mi na kręceniu włosów, to może któraś poleci mi tańszą, ale SPRAWDZONĄ? dodam, że moje włosy łatwo się układają (1,5 godz. w papilotach na wilgotnych, prawie suchych włosach i mam "baranka" na głowie), ale swoją prostownicą ani tą Babyliss'a nie byłam w stanie ich zakręcić (a próbowałam 2 z 3 sposobów: chwycenie, obkręcenie i przesuwanie w dół, chwycenie, zawinięcie pasma na prostownicę, obkręcenie i przesuwanie). Abo pokręcone same końcówki, albo wyprostowane pasmo ![]()
3. Jakie prostownice stosujecie do kręcenia włosów? I jakiego sposobu używacie? Może ja robię coś nie tak? Chociaż koleżanka próbowała na moich włosach i też jej nie wyszło.
4. a może jednak lokówka? ale czy ona stworzy takie loki jak prostownica?
Netkobietki!!! Liczę na wasze odpowiedzi
pozdrawiam