Mam wiele koleżanek, niestety z żadną się aż tak nie zbliżyłam ani nie zżyłam aby nazwać ją przyjaciółką. A bardzo chciałabym mieć taką osobę
Nie mam takiej koleżanki, z którą mogłabym pogadać o wszystkim, zawsze... mam ciężkie studia, większość moich znajomych "opierdala się" na swoich uczelniach więc jak mam jakiś problem to kompletnie nie mam z kim o tym pogadać, bo tylko słysze, że za bardzo się przejmuje szkołą, że u nich to jest tak a tak luźno itp. itd. Druga sprawa- o problemach z facetem też nie mam komu powiedzieć, jedna koleżanka jest w związku niby 5 lat, ale co pół roku oni się w kółko rozstają i schodzą, inne w ogóle nie mają facetów i też jak grochem o ścianę do nich mówię bo żadnej rady nie mogę uzyskać
Dziewczyny z uczelni to tak mi się wydaje, że tylko żerują na moich notatkach... no w ogóle beznadziejnie jest, chciałabym mieć taką przyjaciółkę do której mogę ze wszystkim zadzwonić w nocy o północy.
Ale jakoś nie mogę się do nikogo tak zbliżyć, zawsze jest jakieś ale, zawsze sie znajdzie jakiś taki aspekt mojego życia, o którym akurat z tą czy tamtą nie mogę porozmawiać. Mam pełno znajomych na takej zasadzie, że można wypić piwko i pogadać o pierdołach, ale już z kłopotem się do nich nie zwrócę.
I nie wiem co zrobić. Kiedyś sobie pomyślałam, że może mam za duże wymagania i próbowałam naprawdę tak się otworzyć przez najbliższymi koleżankami, ale nie mogłam
z żadną nie mam aż tak dobrych relacji by mówić o wszystkim, a czasem potrzebuję...
1 2010-09-06 20:58:05 Ostatnio edytowany przez Artemizja (2010-09-06 20:58:48)
Podobne tematy
No o prawdziwego przyjaciela na prawdę trudno ,skad jesteś ?
Ja się przekonałam ,ze lepiej miec tych znajomych bo na wielu osobach się zawiodłam ... Wole się wygadać kuzynce albo chłopakowi . Co nie zmienia faktu ,ze chciałabym miec taka prawdziwą przyjaciółkę od serca nie ukrywam .
Czasami bywa tak, że nie umiemy się przed kimś otworzyć... Ja zauważyłam, że łatwiej przychodzi mi rozmowa o problemach z ludźmi, których nie znam w rzeczywistym świecie, a w internecie właśnie. Gdybyś chciała porozmawiać, to zapraszam (nie wiem czy wolno podawać nr gg, ale w razie czego pisz na priv) ![]()
Zgodzę się z tym, że w tych czasach trudno o prawdziwego przyjaciela. Każdy pędzi, nie patrząc na innych, a większość nie widzi dalej niż czubek własnego nosa. Zgadzam się z tym, że czasami warto wygadać się komuś obcemu niż znajomemu. Nie masz co szukać na siłę, bo to nie zda egzaminu. Jesteśmy tutaj właśnie po to, więc jak coś to pisz do nas. A może kiedyś poznasz taką osobę, którą z pełnym przekonaniem będziesz mogła nazwać przyjacielem/przyjaciółką. Substytuty nie wchodzą w grę. Pamiętaj!
Ja z moja przyjaciółka znam się ponad 14 lat... Ale o tym jak bardzo jesteśmy ze sobą związane uświadomiłyśmy sobie dopiero około 3 lat temu... Wtedy mogłam dopiero powiedzieć że jest moja prawdziwą przyjaciółka... Dlatego wiem jak trudno jest zdobyć prawdziwego przyjaciela..
ja mam kolezanke sasiadke z ktora znamy sie od dziecka ale przyjaznia bym tego nie nazwala
za to przyjaciolki mam trzy ktore kocham jak siostry pierwsza ktora znam od 5 lat siedzi niestety w osrodku jeszcze 2 lata
przez trzy lata sie z nia w ogole nie widzialam a nie dawno spotkalam sie z nia tylko na poltora godz i to po trzech latach
niestety musiala wracac do osrodka...
a z kolei nastepne 2 nie znam dlugo jedna 4 lata ale zzylysmy sie ze soba bardzo chociaz jak sie poznalysmy obie na siebie naskakiwalysmy ze wiesniary itp
a trzecia znam 3 lata a przyjaznimy sie od 2
Ja jeste osoba ktora raczej z dziewczynami sie nie potrafi przyjaznic ale to sa wyjatki ![]()
Czasami patrzę na dziewczyny (przyjaciółki) i im trochę zazdroszczę
Zawsze podobało mi się to, jak wyskakują na zakupy, później wieczorne plotki przy winku, itp.
Są dla siebie jak siostry...
Ja jednak nigdy nie dorobiłam się takiej przyjaciółki od serca. Raczej tylko pseudo przyjaciółki ;/ Ona mogła na mnie polegać o każdej porze dnia i nocy. Jechałam z drugiego końca Polski tylko po to, by mogła się wyżalić, wypłakać. Widocznie miałyśmy inne pojęcie na temat przyjaźni
I nasze drogi się rozeszły...
Może właśnie przez to stwierdzam, że faceci są lepszymi przyjaciółmi
Hihi
No ale nie ważna płeć - ważne by znaleźć prawdziwego przyjaciela/przyjaciółkę i być szczęśliwym.
szukam prawdziwej przyjaciółki ewa
9 2014-08-04 19:19:48 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-08-04 19:21:47)
Każdy pragnie prawdziwej przyjaźni ale to nie jest taka prosta sprawa... wymaga zaangażowanie, cierpliwości i pokory. Ja mam (albo miałam) dobrą przyjaciółkę, zawsze mogłam iść do niej zaryczana z każdą głupotą, zadzwonić o każdej porze dnia i nocy, dzielić się radościami i smutkami. Teraz wszystko się popsuło, nic nie jest tak samo i kłócimy się o głupoty bo każda z nas ma do siebie pretensje o jakieś bzdury
Staram się to naprawić ale zobaczymy co będzie... cały czas mam nadzieję, że może w przyjaźni o to chodzi, żeby przejść razem sporo, to wtedy relacja się umacnia, zobaczymy. Czytałam też dziś taki artykuł niedozwolony link i coś takiego też mi się marzy... Mieć zgraje dobrych koleżanek i umieć ze sobą spędzać fajnie czas. Ale czasami mi się wydaje, że coś takiego fajnie wygląda tylko z boku, bo niby mam fajną paczkę znajomych, ale nie wygląda to do końca tak cudownie zawsze.