netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

15 odpowiedzi4 678 wyświetleńzałożony przez odwrotność, 25.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

Miłość jest dobra sama w sobie..
Kieruje się tylko takimi wartościami, które wypływają z najgłebszych pokładów serca i tego co w nas najlepsze. Powinna byc doskonała.. dlaczego więc po okresie pięknego zauroczenia, które bardzo często nazywane jest przez partnerów miłością, Oni sami potrafią zachować się wobec siebie jak zupełnie obcy ludzie, będąc w związku. Potrafią użyć słów, których Miłość, (gdyby fizycznie zmaterializowała się, przywdziewając postać czlowieka), przeglądając się w tym krzywym zwierciadle jakie przed nią stawiamy w naszym "domu" , złapałaby się za głowę i zapłakala...

"nie mogę na Ciebie patrzeć, zejdź mi z oczu, beze mnie jesteś nikim.." i wiele innych bardziej przykrych słów usłyszała już nie jedna kochająca osoba od swojego partnera, partnerki. Dlaczego? Czy tak naprawdę potrafimy kochać? Czy tylko kochamy nasze wyobrażenia w drugim człowieku, bądź nas samych.. a kiedy partner nie spełnia naszych oczekiwań, marzeń, jest jednak troszkę inny niż my, odrzucamy go.. przestajemy "kochać". Czy to jest miłość? Myślę, że długa droga przed tymi którzy słowa i zachowania traktują (często nawet nieświadomie) jako narzędzie do manipulacji. Uwodzą, pozwalają siebie pokochac, pokazują swoje dobre strony.. jak paw który wabi samiczkę pokazując sie z najlepszej strony.. Aby było "mi" dobrze kiedy tego chcę.. A co z drugą połową naszego serca? Co z partnerem, ktory nie jest głazem.. który czuje, cierpi, którego atakujące słowa i upokarzające czyny prowadzą do destrukcji. Wewnetrznej śmierci.. serca, duszy, marzeń, idei, świata w który uwierzył..

Przykre jak bezmyślnie człowiek potrafi wykorzystywać to, co jest najwyższej wartości.. zamiast uczyć się, wzrastać dzięki temu co piękne, budujące i nieśmiertelne jeśli o to zadbamy.. stoi w miejscu, cofa się, wpada w czarną przestrzeń, która nie ma w sobie nic, poza pustką i cieniem jej samej ..

To takie proste..

człowiek dobry jest dobry po prostu, nie udowadnia tego i nie trąbi na prawo i lewo co i dla kogo zrobił..
człowiek silny nie udowadnia swojej siły na każdym kroku
człowiek mądry nie przechwala się i nie wywyższa, jest po prostu wsparciem dla innych, jego słowa budują..

Czy z miłością nie jest podobnie?

to przecież takie proste...

2

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

cudne

3

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

a miłosć nie jest prosta :-)

4

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

Miłość owszem nie jest prosta...kocham swojego ex całym sercem i tylko z nim chciałabym być...bez niego świat jest taki szary...ale w tym problem,że ja już nie potrafie mu ofiarować całej siebie,boje się że znów zrani...więc taka ta miłość  pogmatwana:(

5

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

Ilonto to jest miłość tak zwana "zasiedziała", która minie jeśli w twoim życiu pojawi się ktoś nowy, wspaniały i wyjątkowy. To jedyne lekarstwo na miłość do ex. Rozumiem Cię bo sama jestem w takiej sytuacji. Wierzę, że jednak kiedyś uda nam się wyleczyć z tego chorego, pogmatwanego i niepotrzebnego już uczucia.

6

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

On 35 ja 27
Zaiazek trwał połtora roku,nastepne 4 miesiace - czyli az do teraz to wolny zwiazek.
On załozył konto na portalu rankowym,wiem ze rozmaia z innymi kobietami i spotkal sie z dwa razy.Wiem ze nie spal z zadna i wierze mu na słowo.Kocham go i to bardzo ,ale czy on mnie?
Mówi czasem ze wie ze mnie rani i dziwi sie ze jeszcze jestem z nim,ze powinam to zakonczyc - ja nie potrafie,na pytanie dlaczego on tego nie zrobi,to słysze on tez nie umie.Sex jest cudowny z nimi,ani ja ani on nie narzekamy.Wiem ze jesli w nocy  bym zadzwonila to przyjedzie do mnie,a dzieli nas 130 km.
Otórz pytanie moje brzmi.Co mam zrobic? nie mówi mi ze mnie kocha, nie poznałam jego rodziców ani znajomych. Az tu nagle poznaje mniez kumplami,kuzynem a ostatnio oswiadcza ze chce poznac mnie z rodzicami.Nic z tego juz nie rozumiem.Niby chce tylko wolnego zwiazku,niby nic nie czuje a wychodzi zupełnie cos innego. Ja go kocham,jestem wstanie zrobic wszytko dla niego,wiem ze on dla mnie tez.Tylko po co mu te konto na portalu randkowym?

7

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

Miłość nie jest prosta. Ba, jest chyba najbardziej trudną i zakręconą rzeczą na świecie.
Chciałoby się kochać tak po prostu, w pełni, świadomie.
Jednak najczęściej różnią nas poglądy, zachowania, sprawy, które przecież powinny być dla nas czymś normalnym i oczywistym, skoro kochamy drugą osobę.

8

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

A ja zadam pytanie, jak pokochać ?
Jak można nauczyć się kochać drugą osobę, tak by nie móc patrzeć na kogoś trzeciego. Aby móc akceptować jego wady i zalety, takie jakie są.
Mam 18 lat, byłam w 5 związkach i to zawsze ja zrywałam. Jak można przyzwyczaić się do drugiej osoby i być z nią na dobre i na złe. ?

9

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

u mnie natomiast jest tak że nigdy nie odczułam tego mojego ostatniego rozstania tak żle jak teraz
kiedys byłam młodsza fakt znajomi byli też jeszcze wolni spędzalam czas z nimi nie myslalam tyle ...
milosc jest trudna a bycie z kims tez a teraz jestem sama hmm on jest młodszy ode mnie więc pewnie przechodzi ten etap co ja kiedys ze ma jeszcze czas itp bo w sumie to prawda ... bylismy zareczenie wspolne plany i po co to wszystko? w imie czego milości???

10

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

Aniołku, Ty byś chciała chodzić na lekcje i uczyć się jak pokochać?? Przecież tak się nie da??
Ja kochałam i nie "patrzyłam na kogoś trzeciego" jak to ujęłaś, a gdy już zauważałam facetów jako FACETÓW to wiedziałam że tej miłości już nie ma skoro w głowie mi inni... A więc było rozstanie.

Przyzwyczaić do drugiej osoby?? Chyba zwyczajnie nie pojmuje pytania. Jak kochasz to wszystko  staje się jasne. Masz 18 lat to może jeszcze nie poznałaś prawdziwej miłości. Życzę Ci tego, a zobaczysz że potem Twoje pytania wydadzą Ci się conajmniej śmieszne:)

11

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

Są śmieszne i o tym wiem.
Ale tak samo jak cały świat który mnie otacza.
To za trudne.
I nikt mnie przy tym nie rozumie...

12

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

zbuntowany ja Cię rozumiem.. ale jesteś jeszcze naprawdę bardzo młoda osobą i szczerze mówiąc 5 związków.. hm ja mam 30 lat i byłam tak naprawde w dwóch i jeden chwilowy epizod-którego żałuję. Poczekaj, nie śpiesz się. Poznasz tą właściwą osobę. A jak to się stanie, poczujesz to czego szukasz w pytaniu. Miałam ten sam problem ale wiesz co jest najgorsze? że pokochałam, calym sercem i bezwarunkowo ( w końcu) a teraz kiedy związek się rozpadł nie potrafię na nowo. i obawiam się, że nie będę już umiała. Więc kochana , wszystko przed Tobą a kiedy już się tak stanie, że kogoś poznasz, pokochasz jego wady i zalety wink to dbaj o ta miłość ale przy tym nie zapominaj dbać o siebie i własne potrzeby to tez jest ważne.
Dobrej nocy.

13

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

Dla mnie miłość oznacza że chcę być z tym kimś codziennie chcę zasypiać obok tej osoby i się budzić i chciałabym tej osobie nieba uchylić smile i nad tym się człowiek nie zastanawia to sobie po prostu z czasem uświadamia, może to naiwne ale tak czuję. Mimo wszystko miłość jest piękna, pomimo problemów.

14

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

Ja sie zakrecalam, bardzo. Chcialam tylko z nim byc, dzownic, pisac... A potem cos musialo sie zawsze psuc.. Teraz nie wiem jak będzie. I czy wgl cos bedzie... Nie wiem co on mysli o mnie. Czy on mowi to wszystko tak w zartach. Ze jestem jego kandydatka na zone i wgl. Ciagle wydaje mi sie ze mu sie narzucam. Nie wiem na czym stoje. Kumpel siostry, ale raczej z nia nie bede o tym rozmawiac..

15

Odp: miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

Ludzie,którzy obrażają i krzywdzą innych najwidoczniej sami siebie nie kochają.Nie potrafią nawiązać szczeryh relacji z drugim człowiekiem,bo sami siebie nie akceptują i udają kogoś innego.Dążą do bycia z kimś,tylko po to,by nie być samemu.Oczekują,że ich będziemy kochać,bo każdy na to zasługuje.Zreszto poniżanie świadczy o niskim poczuciu własnej wartości.A tacy ludzie mają problemy sami ze sobą.Boją się przyznać do swoich wad i słabości.Tzw.prwdziwa miłość nie krzywdzi i istnieje wbrew wszystkim i wszystkiemu.Nawet wtedy kiedy dwoje ludzi nie może być razem.Jeżeli kogoś kochasz i mimo to pozwalasz mu odejść to jest prawdziwa,mądra,dojrzała miłość,która będzie trwała wiecznie.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » miłość - to takie proste.. dlaczego więc tak trudne?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026