zacznę od tego, że jestem facetem i chodzi o bardzo natrętnego ex mojej obecnej dziewczyny... oni rozstali się jakieś pól roku temu i jestem z nią już 5 miesięcy... najgorsze jest to, że dzieli nas spora odległość i dojeżdżamy do siebie kilka razy w tygodniu...ale nie jestem w stanie ciągle z nią być, a tamten to trochę psychol... Ja bym mu porządnie wtłukł ale ona nie chce żebym to zrobił... koleś nawet sprawdzał pociągi jak wracała ze mną z nad morza i od razu po przyjeździe pisał esy jak na wczasach i w ogóle... zawsze jak z nią jestem to do niej wydzwania i nie daje spokoju, ale tylko jak z nią jestem... możecie mi poradzić jak ona/ja mam wpłynąć na tego typa żeby w końcu odpuścił?? Nie robiłbym nic z tego jakby tylko pisał i dzwonił... ale często wyczekuje na nią pod domem, robi jej jakieś sceny wyzywa, prosi o spotkania....
macie jakieś pomysły??