netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

"Jesli coś mocno kochasz...

15 odpowiedzi4 501 wyświetleńzałożony przez kasian833, 15.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » "Jesli coś mocno kochasz...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: "Jesli coś mocno kochasz...

Jest takie powiedzenie

"Jesli coś mocno kochasz, puśc to wolno, jesli wróci do Ciebie, jest Twoje, jesli nie  nigdy tego nie było"

Odnośnie mężczyzn... czy zdarzyła Wam się taka sytuacja lub wśród znajomcyh, że facet odszedł do innej, lub tak po prostu bo nie był pewnien, dałyście mu wolnośc, spokój, a ON przemyślał sprawę i wrócił sam od siebie? i tworzy teraz z tą samą partnerką szczęśliwy związek?

zastanawiam się ile w tym praktycznej prawdy smile

2

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...

Znam takie sytuacje.

3

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...

jestem teraz w takiej sytuacji powiem Ci smile jak wróci eheheh

4

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...

jestem w bardzo podobnej sytuacji....jak sie wykrystalizuje efekt to tez napisze

5

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...

Ja także mam podobnie,gdy on się nie odzywa to ja wariuje...a gdy ja odpuszczam i nic nie pisze to on po 2,3 dniach daje znać o sobie...he,he chore to...kurcze żebym ja potrafiła się tak poprostu odciąć,olać go i nie odpisywać...to sama bym się po rękach całowała;)

6

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...

Ja byłam w takiej sytuacji. Zostawił mnie facet, stwierdził, ze nie jest pewien czy kocha. Byliśmy w kilkuletnim związku,a on z dnia na dzień tak po prostu odszedł. Chciałam walczyć o niego, on mnie odpychał. Bolało jak cholera...ale właśnie na tym forum w jakimś wątku przeczytałam to powiedzenie. Postanowiłam, ze to właśnie będzie mój dowód miłości, choć bardzo go kochałam postanowiłam, ze pozwolę odejść, skoro ja nie mogę dać mu szczęścia to niech będzie szczęśliwy z kimś innym. Przestałam się odzywać, odcięłam się zupełnie od całej sprawy, zerwałam całkowity kontakt. Po dwóch miesiącach zaczął pisać, dzwonić, przepraszać...dałam mu szanse,budujemy na nowo nasz związek. Póki co jesteśmy szczęśliwi smile

7

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...

Miałam tak, dałam wolną rekę, nie odzywałam się, nie pisałam, wtedy on ciagle smsował, dzwonił, przyjeżdżał i tak przez parę miesięcy, byłam szczesliwa, znowu poczułam że zyję, przez jakiś czas było dobrze, a potem odszedł do innej, którą tak na marginesie znał już od roku ale wirtualnie i teraz są razem... i cóż zyję chciaż mi bardzo, bardzo ciężko i nie zdrada boli najbardziej, ale kłamstwa i wykorzystywanie mnie dla jego potrzeb, czuję się cholernie upokorzona i upodlona.

8

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...

Ja zachowywałam się dokładnie tak samo jak Ilonta: odliczałam dni i godziny do jego następnego smsa, a kiedy on nie napisał, nie mogłam wytrzymać i pierwsza pisałam. A on powiedział, że ma wątpliwości co do nas. Więc postanowiłam nie robić już więcej pierwszego kroku i zamilkłam. Strasznie mnie korci, żeby napisać, ale muszę dać sobie spokój. Nie mogę się więcej starać od niego i o niego wiecznie zabiegać i prosić, żeby odpisał. Zobaczymy, czy się odezwie. Jak narazie chcę się zdystansować od niego, choć jest to cholernie trudne, bo ciagle o nim myślę. Ale uważam, że trzeba się cenić, on nie może być dla mnie całym światem.

9

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...

I tak trzymaj, ja też tak robiłam, był moim całym swiatem, zyłam jego sprawami, pomagałam, doradzałam, kupowałam ciuchy i robiłam prezenciki, zachowywałam sie jak sponsor a on potem mnie olał i odszedł do innej, wiem ze robiłam źle, byłam za słodka, za dobra, za mocno kochałam, cięzko mi bardzo ale musze sie trzymać i powoli odszukać swój mały swiat, swoje pasje, odnowić kontakty kolezeńskie, zająć sie tylko sobą, powodzenia

10

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...

Powiedzmy,że jestem w takiej sytuacji.
Na mojego narzeczonego ogromny wpływ ma matka, on nie potrafi się przeciwstawić.
Problem jest na tyle duży, że czasami ja sobie z tym nie radzę.

Wkrótce sytuacja powinna się stopniowo zmieniać, bo obiecał mi,że zrobi coś
w tym kierunku. Boję się tylko,że on się wyłamie i jednak dalej będzie słuchał
matki i robił to,na co ona ma ochotę - a wtedy chyba nie będzie sensu ciągnąć takiego związku.

11

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...

"Jesli coś mocno kochasz..." to zbyt trudne by dać odejść czy samemu odejść. Ja kogoś też mocno kocham a nie wolno mi tego robić.  "Jesli coś mocno kochasz..." nie pozwoliła bym tej miłości odejść

12

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...

Kasku84 to wszystko zależy od tego czy obie strony kochają...bo jeśli tylko jedna to nie ma sensu dalej trwac w takim związku...a po drugie nawet jeśli kochamy,a związek nie spełnia naszych oczekiwań to lepiej odejść.Wiem na swoim przykładzie...:(

13

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...
Ilonta napisał/a:

Kasku84 to wszystko zależy od tego czy obie strony kochają...bo jeśli tylko jedna to nie ma sensu dalej trwac w takim związku...a po drugie nawet jeśli kochamy,a związek nie spełnia naszych oczekiwań to lepiej odejść.Wiem na swoim przykładzie...:(

Nie neguję tego co napisałaś. napisałam tylko to jak ja uważam smile nie osądzam nikogo bo sama nie wiem co los mi szykuję ale póki co trwam przy tym co wyżej napisałam smile

14

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...

Ilonta
zgadzam się z Tobą w 100%:-)

15

Odp: "Jesli coś mocno kochasz...

Kasku84 Wiesz każby ma prawo do własnego zdania:)ale fajnie,że choć Ty jesteś szczęśliwa i trzymam kciuki,żeby było tak dalej:*

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » "Jesli coś mocno kochasz...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026