Jest takie powiedzenie
"Jesli coś mocno kochasz, puśc to wolno, jesli wróci do Ciebie, jest Twoje, jesli nie nigdy tego nie było"
Odnośnie mężczyzn... czy zdarzyła Wam się taka sytuacja lub wśród znajomcyh, że facet odszedł do innej, lub tak po prostu bo nie był pewnien, dałyście mu wolnośc, spokój, a ON przemyślał sprawę i wrócił sam od siebie? i tworzy teraz z tą samą partnerką szczęśliwy związek?
zastanawiam się ile w tym praktycznej prawdy ![]()