witajcie netkobiety !
nie wiem czy jest już taki wątek ... jeśli tak to przepraszam i prosze o przeniesienie.
wczoraj stało sie coś strasznego... tzn nie wiem czy to takie straszne ale wprawiło mnie w totalne osłupienie ... otóż podczas stosunku, który był w miare krótki mojemu partnerowi zaczęła lecieć krew z penisa...na początku pomyśleliśmy że to ja dostałam okresu, ale niestety jak się później okazało ta krew była z jego... oboje nie mamy pojęcia dlaczego tak się stało, to nie był nasz pierwszy stosunek ...
czy któraś z was spotkała sie z takim problemem? i jak sie zachować ? bo wczoraj to skończyło sie dziwnie ... on wyszedł (też był w szoku) a ja zostałam w tym bałaganie ![]()