netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

potrzebuje po prostu sie wygadac....

13 odpowiedzi4 462 wyświetleniazałożony przez malutka2230, 07.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » potrzebuje po prostu sie wygadac....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: potrzebuje po prostu sie wygadac....

Witam wszystkich!!Jestem tutaj po raz pierwszy i bardzo podoba mi sie sposob w jaki pomagacie i doradzacie wszyskim potrzebujacym:) Pomyslam ze tez chce opowiedziec Wam co mnie spotkalo bo bardzo tego potrzebuje tak po prostu wygadac sie...
Zaczne od poczatku: bylam z facetam 5 lat. Kochalam go najbarzdiej na swiecie (mysle ze nadal tak jest)ale ...niestety on przez caly ten czas nie byl w stosunku do mnie uczciwy!!!Znamy sie od dziecka, jestesmy z tej samej miejscowosci i zawsze byl takim co lubi sie zabawic!!Pewnwgo dnia tak po prostu zacza do mnie dzwonic, pisac, chcial sie spotykac...Pomyslala o co mu chodzi ale weszlam w to. Na poczatku traktowalam to tak z przymrozeniem oka bo znalam go wczesniej i wiedzialam jaki byla ale po dluzszym czasie jak zobaczylam jak sie stara to w koncu uwierzylam mu!!Niestety okazalo sie ze on oprocz mnie ma inna tzn. mysle ze zawszwe mial wybor:jesli ze mna bylo dobrze to bylam tylko ja a jesli cos miedzy nami bylo nie tak to szedl do tamtej...Tak bylo kilka razy i zawsze wracal z podkulonym ogonem do mnie a ja jak glupia mu wybaczalam!!!Chcial slubu, dzieci, wspolnego zycia i mieszkania ze mna. Mowil to wszystko tak szczerze ze naprawde nie sadzilam ze po raz kolejny mnie dla niej zostawi (sam o niej mowil ze jest no wiecie taka panienka dla wszystkich)!!!Niestety tak zrobil...Jak zawsze dzwonilam, pisalam, plakalam po prostu moje zycie sie rozpadlo a on pozostal nie wzruszony!!!Powiedzial ze nie chce miec ze mna nic wspolnego pomimo tego ze dzien wczesniej obiecywal mi slub i dziecia!!Odszedl tak po prostu bez slowa wyjasnienia NIE  CHCE I JUZ- tylko tyle uslyszalam...To byl dla mnie koszmar po prostu pieklo!!Nie moglam sobie z tym poradzic...I wtedy dostalam propozycje wyjazdu z kraju i zgodzilam sie w jednej chwili!!!Dzis dowiaduje sie od wspolnych znajomych ze on o mnie pyta, ze mowi nawet ze chcialby zebym mu pomogla znalezdz tu prace bo chcialby byc tutaj ze mna!!!Nie moge tego wszystkiego zrozumiec!!!Tamta go zostawila to znowu chce do mnie wrocic???Co ja ma o tym wszystkim myslec???Z jednej strony nie nawidze go ale z drugiej niestety WIELKA MILOSC!!!Powiedzcie co o tej chorwj sytuacji myslicie??Prosze tylko nie mowcie ze jestem glupia bo naprawde chcialam z nim byc do konca zycia...

2 Ostatnio edytowany przez martita07 (2010-11-30 07:25:57)

Odp: potrzebuje po prostu sie wygadac....

.

3

Odp: potrzebuje po prostu sie wygadac....

Niezle zabawil sie Twoim kosztem, a teraz chce wrocic? Nie ma mowy, w zyciu! smile

4

Odp: potrzebuje po prostu sie wygadac....

Faceci to z założenie świnie,ale niektórzy przechodzą samych siebie...niestety miłość ma tą jedną wadę,że często przesłania nam całą prawdę na temat drugiej osoby...moim skromnym zdaniem nie powinnaś dawać mu ciągle kolejnych szans,bo on to wykorzystuje i podejrzewam,że będzie wykorzystywał...Pozdrawiam

5

Odp: potrzebuje po prostu sie wygadac....

malutka ...
sytuacje takie jak Twoja służą nie tylko temu, żeby się pogrążac, ale żeby wyciągac wnioski. Facet miał inną kobietę, czyli prowadził podwójne życie. Ciekawe czy obiecywał jej to samo co i Tobie. Jeśli tak, to koleś chyba ma lekki "nieporządek" w głowie. Skoro wracał i porzucał Ciebie kilka razy, nie stanowiło to dla niego większego problemu. Był także pewien, że ma gdzie wrócic, dlatego to robił i niszczył Ciebie psychicznie. Sama napisałas, że przeszłas piekło, dlatego to powinno Ciebie czegoś nauczyc.
Fakt, że ten człowiek znów chce do Ciebie wrócic "pachnie" mi tylko jednym... Skoro wyjechałaś, to na pewno lepiej Ci się powodzi, masz lepsze zarobki niż w kraju i warto taką znajomośc utrzymac. Wybacz, może się mylę, ale po Twoim opisie w głowie rysuje obraz hedonisty i egoisty, który skacze z kwiatka na kwiatek, żeby sprawdzic który miód jest smaczniejszy.
Niech wszystkie przykre doświadczenia, które są za Tobą, a które działy się za jego przyczyną, przemówią za nieodnawianiem tego kontaktu. Na pewno nie chcesz przejśc przez to jeszcze raz, a wydaje mi się, że to bardzo możliwe. Bo jeśli ściągnęłabyś go do siebie, on na pewno szybko by się zaklimatyzował i stąd krótka droga do kolejnego skoku w bok.
Ja bym go odstawiła i skupiła na sobie. Skoro miałaś szanse na wyjazd, a nie każdy ją ma, to wykorzystaj go jako "rehabilitację".
Pozdrawiam!

6

Odp: potrzebuje po prostu sie wygadac....

Witam, zgadzam się z Ansja, jak dla mnie to on chcę po raz kolejny Cię wykorzystać, ba, jestem tego pewna ...

7

Odp: potrzebuje po prostu sie wygadac....

Nie, nie, nie i jeszcze raz NIE. On się nie zmienił, nie dawaj mu kolejnej szansy!

8

Odp: potrzebuje po prostu sie wygadac....

Bardzo Wam dziekuje za wsparcie, ktore jest bezcenne w takich sytuacjach!!Dzieki Wam utwierdzilam sie w przekonaniu ze NIE!Mam nadzieje ze nigdy juz mu nie ulegne ale...boje sie ze jak sobie wszystko tu uloze i zaczne normalnie zyc to bedzie jak zawsze tzn. znowu on sie pojawi i wszystko to zniszczy- tak robil zawsze...

9

Odp: potrzebuje po prostu sie wygadac....

malutka- przecież bez Twojej wiedzy nic nie ma prawa się wydarzyc! Dlatego bądź czujna i strzeż swojego spokoju i tego, co zbudujesz bez niego.
Piszesz, że zjawiał się i niszczył wszystko.. Zastanów się- gdybyś na to NIE pozwoliła, to tak by się nie działo.
Życzę Ci dużo sił.

10

Odp: potrzebuje po prostu sie wygadac....
Ansja napisał/a:

malutka- przecież bez Twojej wiedzy nic nie ma prawa się wydarzyc! Dlatego bądź czujna i strzeż swojego spokoju i tego, co zbudujesz bez niego.
Piszesz, że zjawiał się i niszczył wszystko.. Zastanów się- gdybyś na to NIE pozwoliła, to tak by się nie działo.
Życzę Ci dużo sił.

Dokładnie! Ja również życzę CI dużo sił, bo na pewno ci się przydadzą! NIE DAJ SIĘ!

11

Odp: potrzebuje po prostu sie wygadac....

Kochana może ja nie jestem najlepszą osobą żeby doradzać ale jak by mój facet zostawiał mnie i wracał nie męczyłabym się. Jestem zdania że "tego kwiatu to pół światu". Mój na szczęście się opanował i zrozumiał że skakanie z kwiatka na kwiatek to nie życie.

12

Odp: potrzebuje po prostu sie wygadac....

Malutka przeżyłam to samo co Ty. 8 m-cy temu uwolniłam się jak ja to mówię od mojego kata. Powiem Ci nie żałuje chociaż na początku było mi ciężko. 5 lat z jednym człowiekiem wspólne mieszkanie a potem nagle go nie ma. Ale teraz jestem szczęśliwa smile życzę Ci powodzenia !!!!!!

13

Odp: potrzebuje po prostu sie wygadac....

Dziekuje Dziewczyny!!Macie racje ze nie mozna pozwolic na cos takiego!!!Szkoda tylko ze to wszystko jest takie trudne i tak bardzo boli...ale NIE DAM SIE po raz kolejny oszukac i wykorzystac!!!Teraz niech on zaluje bo to co bylo juz nigdy nie wroci!Niech sobie bedzie szczesliwy z ta,dla ktorej mnie zostawil!!!Jego zycie jego sprawa w koncu jest dorosly i swiadomie podja ta decyzje!!

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » potrzebuje po prostu sie wygadac....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026