netkobietyWszystkie działy
Pierwsza miłość i randki

Kim dla niego jestem?

9 odpowiedzi4 748 wyświetleńzałożony przez czarnulka.92, 04.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Kim dla niego jestem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Kim dla niego jestem?

Wiatam Was wszystkie kobietki! Chce podzielić się z Wami moim problem. Mam nadzieję, że coś mi doradzicie.

A więc... Ponad rok temu poznałam fajnego chłopaka, poznaliśmy się w autobusie. Pisaliśmy pózniej troche ze sobą i po pewnym czasie kontakt się urwał. Więc sobie go odpuściłam. A teraz jakoś w lutym chłopak się odezwał. Wziął mój numer tele i gg i zaczął pisać. Ucieszyłam się bo zależało mi na nim. Zaproponował mi spotkanie, więc się zgodziłam. Wybraliśmy się na pizze. W następnym tygodniu również przyjechał na kawe, a poźniej znów pojechaliśmy na pizze. Była ze mną siostra i jego kolega. Po tym wszystkim urządziliśmy sobie mały melanż w samochodzie. Pózniej on robił do mnie zaloty. No i zaczeliśmy się całować. Było fajnie. Pomyślałam że mu zalezy. W kolejną sobotę również był u mnie, też się całowaliśmy i wogóle było miło. Nawet po spotkaniu napisał mi że razem było nam dobrze. Widzieliśmy się jeszcze kilka razy, rozmawialiśmy. Teraz on pracuje i coraz mniej ma tego czasu.. nie odzywał się do mnie przez jakiś miesiąc... Pomyślałam że się poprostu zabawił... No ale po jakimś czasie znowu się odezwał... Przyjechał i zrobiliśmy sobie wypad za miasto jeszcze z 2 znajomych. Następnie widzieliśmy się  na imprezie. Podszed, zaczelismy rozmawiać a pozniej poszlam z nim do samochodu, odwiesc jego kumpli. Jak wracalismy znowu robil do mnie zaloty. Chciałam z nim porozmawiać na temat tego co pomiedzy nami jest ale jak zaczelismy sie całować, to nie liczyła się przeszłość tylko tu i teraz.

Zastatnawiam się cały czas co mam z tym wszystkim robić dać mu jakiś konkretny znak że mi zalezy, bo czy mu zalezy to mam mieszane uczucia. Raz mu zalezy a raz nie. On jest dla mnie zagadką. Może coś mi doradzicie w tej sprawie.
Kim ja jestem dla niego i czy odpuścić sobie go czy może nadal czekać???

2

Odp: Kim dla niego jestem?

Może wyslij esa z pytaniem ''Kim dla Ciebie jestem?'', czemu esa ? Da mu to czas na swobodna odpowiedz. Jesli odpisze - czemu pytasz? to moze odpowiedz ''Raz mu zalezy a raz nie; Teraz on pracuje i coraz mniej ma tego czasu.. nie odzywał się do mnie przez jakiś miesiąc... Pomyślałam że się poprostu zabawił''.
i bedziesz miec jasne

3

Odp: Kim dla niego jestem?

Tylko trzeba się zdobyć na takiego esa... a jakieś inne pomysły? Jeżeli chłopak jest niezdecydowany to co? Moze on nie szuka dziewczyny tylko takiego luźnego związku..(jak dla mnie bez sensu t aki związek) ale czasem i takie mam mysli.

4

Odp: Kim dla niego jestem?

Napisz tego esa i znajdziesz odpowiedź, przecież nie ma w tym nic złego. To Twoje uczucia i masz prawo wiedzieć na czym stoisz. Szkoda nerwów na rozkminianie.

5

Odp: Kim dla niego jestem?

On jest zdecydowany. Wie po co Cie odwiedza tylko nie koniecznie wie, że ty chcesz żeby to w całości inaczej wyglądało. Kwestja czy chcesz być ''źródełkiem''(bo z tego co napisałaś tak wynika) czy budować związek ale w tym drugim musi byc dialog tak? Lets do it big_smile

6

Odp: Kim dla niego jestem?

Troche tego drugiego posta nie rozumiem? "''źródełkiem''(bo z tego co napisałaś tak wynika) czy budować związek ale w tym drugim musi byc dialog tak?

7

Odp: Kim dla niego jestem?

Nie wszyscy faceci (kobiety też) w momencie, kiedy "do kogoś robią zaloty" jak to określiłaś - myślą o związku. Może jednak zamiast kolejny raz dać się ponieść chwili - spróbujecie porozmawiać o podejściu do Waszej znajomości? On wcale nie musi wiedzieć, że Ty chciałabyś poważnej, związkowej relacji. Sama przecież dajesz sygnały, że taka sytuacja Ci odpowiada - nie odrzucasz jego fizycznej bliskości, nie informujesz o tym, że nie odpowiada Ci jego długie milczenie, czekasz, aż się odezwie i bez mrugnięcia okiem biegniesz na spotkanie... Skąd on ma wiedzieć, że Tobie chodzi o związek, jeśli Twoje zachowanie wskazuje na akceptację luźnej znajomości?

8

Odp: Kim dla niego jestem?

To akurat prawda co napisałaś... Czyli co w takim przypadku robić??? Przejąć inicjatywe, porozmawiać i wybadać co on o tym konkretnie myśli tak??

9

Odp: Kim dla niego jestem?

Szczerze porozmawiać. Proste. Powiedz co czujesz, czego oczekujesz, zapytaj o jego uczucia, ogólnie porozmawiaj o całej tej sytuacji. Może tak jak wcześniej inni już pisali jemu jest dobrze jak jest i wcale nie ma świadomości tego że Tobie taki układ "luźnego" związku nie pasuje.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Kim dla niego jestem?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026