Ehh kobietki, mam taki problem. Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej. Najpierw był pierwszy etap. Przeszłam. Potem drugi - taka rozmowa już tylko i też było dosyć miło. Rozmowa była po angielsku z angielką - nawet pochwaliła mój język. No i to było we wtorek i ciszaaaaa. Zależało mi na tej pracy. Wiem ,że mieli jeszcze 2 inne kandydatki. Niestety jakoś tak się stało, że jak do tej pory szło wszytsko sprawnie, po każdym spotkanku mail itd. Tak teraz nic. No i nie wiem kiedy nawet podejmą decyzję. Nie chce się naprzykrzać, ale nie wiem czy jakoś pisać do nich ? Czekać aż się sami odezwą ? Generalnie lnie wiem czy to dobrze wróży, taki brak informacji tyle czasu , podejrzewam, że raczej nie, ale przynajmniej chcę to już wiedzieć ![]()
1 2010-08-02 16:30:23 Ostatnio edytowany przez Brashia (2010-08-02 16:30:37)
Podobne tematy
trzeba czekać,przynajmniej ja tak robie choc przyznam sie bez bicia,ze z cierpliwoscia to u mnie ciezko,ale jak trzeba to trzeba!nie ta praca to bedzie inna,powodzenia!
Brashia daj im przynajmniej tydzień czasu na przemyślenie a potem możesz zapytać jaki jest status Twojej kandydatury.
Brashia daj im przynajmniej tydzień czasu na przemyślenie a potem możesz zapytać jaki jest status Twojej kandydatury.
Zgadzam się z Leną. Innym rozwiązaniem jest wysłanie zaraz po rozmowie listu z podziękowaniem za rozmowę i z zastrzeżeniem, że to Ty za jakiś czas odezwiesz się by zapytać o wynik rozmowy kwalifikacyjnej.