yvette napisał/a:Czy np. można uznać za sukces to, że pacjent jest w związku, nawet, jeśli ma w nim trudności?
Oczywiście, że tak. Wydaje mi się jednak, że wszystko zależy również od założenia jakie przyjmiemy przed rozpoczęciem terapii. Należy to wszystko rozpatrywać więc w kategoriach indywidualnych. Jeśli pacjentowi z przykładu jaki podałaś w gruncie rzeczy zależało na tym związku, był dla niego ważny, ale problemy, które się przed nim piętrzyły powodowały, że już nie dawał rady, więc chciał z niego wyjść- to oczywiście, że jest to jego sukces. Jeśli z pomocą terapeuty doszedł do wniosku, że nie warto uciekać od problemów, ale je pokonywać, a jeszcze potem powoli, krok po kroku uczy się rozumieć co było nie tak i pokonywać przeszkody to wiadomym jest, że terapia przyniosła pozytywny skutek.
To jest takie moje zdanie, ale oczywiście mogę się mylić, odpowiadam bowiem raczej intuicyjnie niż podpierając się fachową wiedzą
.