Cześć wszystkim
Już nie wiem co robić, więc zdecydowałam się napisać, bo być może znacie jakieś powody moich dolegliwości i będziecie wiedzieli jak to zażegnać...
Od poniedziałku włącznie cały czas mam rozwolnienie... Towarzyszy temu ból brzucha, żołądka, ból głowy i oczu, kiedy patrzę w bok albo do góry... Dziś sobota, więc trwa to już 6 dni i czuję się wykończona... Brałam laremid na to rozwolnienie, 10 tabletek przez te 6 dni, nic nie pomogło, chociaż wcześniej w takich przypadkach mi pomagał... Raczej nie odwodniłam się bo piję około 2 litry wody dziennie... Zresztą ciężko mi przełknąć coś innego... Dodam, że w zeszłą niedzielę jadłam lody (gronkowiec? salmonella?) i wypiłam parę piw, a od poniedziałku zaczęła się ta gehenna... Piłam miętę i rumianek, ale nie pomagają, a jeszcze wydaje mi się, że się po tym pogorszyło... Niedzielę, poniedziałek, wtorek i czwartek spędziłam na słońcu... Prawie całe dnie... Jak wygląda udar słoneczny?
P.S. Do lekarza nie mogę niestety iść...
Proszę o odpowiedź...
Z góry dzięki
1 2010-07-03 09:31:32 Ostatnio edytowany przez Sasza (2010-07-03 09:33:13)
Podobne tematy
Sasza
Objaw może wskazywać na udar cieplny lub rotawirusy.(grypa żołądkowa)Stosowane przez Ciebie zabiegi lecznicze w żadnym przypadku nie rozwiązują problemu.W związku z tym,ze trudno będzie bez badania ocenić co jest przyczyną zastosujemy terapie,która pomoże w obu przypadkach(zalecam raczej wizytę u lekarza)Dlatego ścisła dieta przez dni 2-3(sucharki,ryż z jabłkiem,marchewką gotowaną,,pić dużo napoi ale niegazowanych.W żadnym przypadku herbata,kawa,żadnych napoi słodzonych,mogą być herbaty owocowe,dopuszczam cienkie paróweczki na 2 dzień(dobrze wygotować bez folii)Z leków proszę stosować węgiel leczniczy(carbo medicinalis) 4 x dn po 6 -8 tabletek(rozpuścić w w wodzie tak aby była konsystencja śmietany)lub Enterol,(można rozważyć Endiex )
dodatkowo Kalipoz(pomaga przy biegunkach)oraz Satural(2 x dn)Scorbolamid + Rutinoscorbin.Oklady chłodne na czoło po 10 minut 4 x dn.Jeśli w ciągu 3 dni nie będzie widocznej poprawy koniecznie udać się do lekarza(będą konieczne leki na Rp)
carboczar
dzięki za odpowiedź, ale jak pisałam już wyżej, w żadnym wypadku NIESTETY nie mogę iść do lekarza:( Nie mam ubezpieczenia, a nie stać mnie żeby płacić za wizytę...
Znam się na dietetyce, więc przez te dni jadłam tylko to, co można jeść w takich przypadkach - herbatniki, biszkopty dla dzieci, ryż, banany, lekkie potrawy gotowane... i jakoś niczego żołądek nie przyjmuje... Kawy i alkoholu zero, herbate tylko takie siki i prawie bez cukru, dużo wody... Dzisiaj się wkurzyłam i wypiłam capuccino i zjadłam wafelka toffi:D Bo już mam dość 6 dni!! Jak długo można takie coś wytrzymać... Jestem poza domem, bez pieniędzy, głupia sytacja, mam nadzieję, że do poniedziałku mi przejdzie, a jeśli nie to dopiero wtedy będę mogła kupić sobie jakieś lekarstwa... Wogóle to mnie dziwi, bo znam swój organizm... Mam kłopoty z żołądkiem dosyć często, dosyć często miewam rozwolnienie, ale jeśli mam to przez coś konkretnego np. za dużo kawy, zbyt pikantne potrawy etc.. ale to zwykle trwa od 1 do maksymalnie 5 dni... A teraz to już nie wiem...
To jak myślicie, wychodzić na słońce, czy raczej nie?
Sasza
Wszystko wskazuje jednak na problem gastryczny.Zapewne występuje u Ciebie od jakiegoś czasu duży stres.Na słońce nie zalecam.Wskazane są jednak badania,być może są poważniejsze przyczyny tego stanu.Wszystko trwa do jakiegoś czasu aż organizm już nie wytrzymuje i dochodzą poważniejsze objawy których już domowym sposobem czy dostępnymi lekami już nie idzie podleczyć.Radzę przemyśleć i rozwiązać problem badań.
carboczar
Tak, zapewne mam jakiś problem gastryczny... Może wrzody. Lekarz, kiedy jeszcze chodziłam regularnie z tym żołądkiem, wypisał mi lek Zalanzo, znany także pod nazwą Agastin i biorę go codziennie już od ponad dwóch lat... Przez większość czasu czuję się dobrze i nic mi nie dolega, ale tak, jak mówisz, w okresach wzmożonego stresu zawsze mam jakieś problemy.
Badań już nie zrobię, przynajmniej narazie. Nie mam ubezpieczenia więc jedynie mogę iść prywatnie, a wszystko wtedy kosztuje. Zgłosiłam się na badania, gastroskopia etc badania krwi, ale musiałam czekać trzy miesiące, a termin badań w końcu przypadł mi na termin jednej z matur, więc nie poszłam, przełożyć się nie dało. Szczerze mówiąc nienawidzę lekarzy:)
Kiedyś trafiłam do szpitala z bólem żołądka, brzucha, podbrzusza, ból promienuje, już nie wiedziałam co dokładnie mnie boli, ból był nie do zniesienia aż nie mogłam chodzić... Wszystko co zjadłam, ba, nawet wypiłam - od razu, natychmiast zwracałam w ten czy inny sposób. W szpitalu zrobili mi szereg badań, w tym gastroskopię i USG, głodzili mnie kilka dni i trzymali pod kroplówką, nie będąc pewni czy mam torbiel na jajniku, czy wrzody na żołądku, a może atak wyrostka ? Przygotowani na operowanie w każdej chwili. I w końcu po tygodniu niecałym wypisali mnie mówiąc, że jestem zdrowa i sami nie wiedzą co mi było... Z głupimi ukradkowymi pytaniami czy przypadkiem nie mam miesiączki albo nie jestem w ciąży ( miałam wtedy 14 lat);/ I tak to jest z lekarzami:D
A ty, jesteś lekarzem czy tak po prostu interesujesz się medycyną?
Mam wrażenie, że trochę mi lepiej. Baardzo dużo śpię. Ilość wypróżnień zmniejszyła się do 1-2 na dzień. Jeszcze trochę i chyba będzie dobrze. Głowa mnie boli cały czas, aż zaczynam się przyzwyczajać do tego bólu. Najbardziej jak wstaję, schylam się itp. Oczy bolą mnie mniej. Ciekawa jestem co to za skubany wirus;/
Pozdrawiam
Sasza
Trudno mi oceniać Twój status w kwestii NFZ.Jednak jak napisałem,są konieczne badania,bez tego nie ruszymy(i to badania kompleksowe krwi z uwzględnieniem TSH,,badań w kierunku wątroby,badania na pasożyty)usg jamy brzusznej i ew. gastroskopia(w zależności od wyników nie można wykluczyć badania jelita grubego)Te objawy które opisujesz mogą wynikać z przyczyn gastrycznych ale też i tarczycy,anemii alw nie tylko.Więc staraj się zrobić te badania.Jak będą jakieś wyniki,proszę dać znać i zobaczymy.
carboczar
Co do TSH, to mam nadczynność tarczycy...
Jak tylko będę miała ubezpieczenie, zrobię sobie wszystkie badania..
A co do Anemii... to ciągle ostatnio słyszę, że może mam anemię... Nie wiem dokładnie jak ma się to objawiać, wprawdzie jestem bardzo szczupła, ale wydaje mi się, że odżywiam się bardzo dobrze... Zjadam dużo wątroby, a jak wiadomo zawiera ogromne ilości żelaza i innych mikro i makroelementów i witamin... Mam dobrze ukrwione usta:D Bo słyszałam, że przy anemii są dosyć blade. Zresztą dużo słyszałam o tej anemii... a nie wiadomo czy prawda czy mit... że np anemicy lubią coś chrupać, a mi nie przeszkadza chrupanie kostek lodu:D
Dzisiaj czuję się wręcz wyśmienicie. Nie boli mnie juz głowa, oczy też nie (chyba, że będą bolały później od komputera:D) no i zaryzykuję stwierdzenie, ze nie mam juz rozwonienia, bo dzis byłam normalnie... heh, a od ponad dwoch dni już nie brałam zadnych lekarstw... Ciekawa jestem tylko co to było za cholerstwo...
Pozdrawiam
Sasza
Tak jak powiedziałem,rotawirus(zwykle nie trwa długo,kilka dni).A badania zrób
z takimi ciezkimi przypadkami biegunki to zawsze do lekarza trzeba isc, bo najwyrazniej cos sie dzieje wiecej w zoladku niz sama biegunka Tak na szybko przy tych "zwyklych", lzejszych biegunkach to z domowych sposobow: gorzka czekolada, cola + paluszki slone, ugotowany ryz na mleku Tu jest sporo sposobow: rozwolnienie (pastylka.pl)
a i jeszcze paluszki slone mozna zamienic na banana, ale tego nie probowalam
popijac cole i przy tym podjadac banana to dosc dziwne polaczenie ![]()
Przede wszystkim pamiętaj o tym, żeby uzupełniać elektrolity, po takim czasie naprawdę możesz się przecież odwodnić. Dużo pij, dobry pomysł to np. woda z cytryną i szczyptą soli. Dodatkowo warto sięgnąć po leki takie jak chociażby Stoperan. Nie ma co czekać, że samo przejdzie. Ja ze Stoperanem praktycznie się nie rozstaje. Zazwyczaj zatrzymuje rozwolnienie i szybciej dochodzę do siebie. Spróbuj, bo z biegunką naprawdę nie ma żartów.