Jak napisałam w temacie, jestem dziewicą. Nie przeszkadzało mi to, lecz mój chłopak zapragnął czegoś więcej. Jak stwierdził "nie chcę już tylko chodzić za rączkę i całe życie być prawiczkiem". W sumie miał rację. Czeka na mnie 2,5 roku (jesteśmy tyle ze sobą,a od jakiegoś roku uprawiamy petting). Po pewnym czasie rozmów uległam namowom mojego mężczyzny. Próbowaliśmy się zbliżyć. Mój partner strasznie się starał. Był czuły, delikatny a zarazem męski. Strasznie mnie podniecał. Jeszcze nigdy nie byłam taka mokra. Lecz gdy tylko zaczął we mnie wchodzić poczułam tak silny ból, że wyszedł szybciej niż tam wszedł. Jak się później okazało (powiedział mi), nie wsadził nawet całej główki penisa. Później był drugi raz, trzeci, zdarzały się nawet palce. Wszystko kończyło się tak samo. Mam ogromny ból, z którym nie potrafię sobie poradzić. Co mam zrobić? Mam pozwolić mu wejść, choć nie wytrzymuje bólu? Odpiszcie, proszę.
Podobne tematy
Ginekolog i tyle. Może masz za grubą błonę i trzeba chirurgicznie ją przeciąć.
Czy to jest naprawdę jedyne wyjście?
Domowych sposobów nie ma. Jeżeli wolisz do skutku próbować z chłopakiem i wyć z bólu - droga wolna. Ale lekarz zrobi to szybko, sprawnie i bez tego bólu. To co wybierasz?
Dziękuję za pomoc:) O wiele łatwiej jest rozmawiać na takie tematy, gdy jest się anonimowym. Muszę jeszcze wszystko przemyśleć, ale myślę, iż udam się do odpowiedniego gabinetu. Jeszcze raz dziękuję za pomoc:) Pozdrawiam.