netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Problem po pierwszym razie...

15 odpowiedzi11 018 wyświetleńzałożony przez marks005, 21.06.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Problem po pierwszym razie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Problem po pierwszym razie...

Uprawiałem seks z swoja dziewczyna która wprawdzie długo nie mam ale bardzo ja kocham. znamy sie dosc długo a chodzimy jakies 4 tygodnie i wczoraj byl ten wieczór... ja mam 20 lat ona 18...zapewniała mnie ze jest dziewica i własnie nie wiem jak z tym jest... zaczelismy sie kochac w sumie dziwnie sie poczułem mam penisa ok 17cm może mniej może więcej zero krwi nic nie mówiła ze ja boli nawet tak nie przeżywała. zaczeliśmy na jeźdzca co jest dziwne a potem chciała sie ubierac, wtedy zapytałem się jej czy mnie nie kocha i jeszcze delikatna klasyczna... nie dała mi dojść do orgazmu nie przezywala tak i nie wiem czy była dziewica czy nie zapewnia mnie ze tak ale ja sie dziwnie czuje z tym. gdy z nia rozmawiam to mówi ze nastepny raz bedzie bardzo późno ze teraz celibat... ja sie zle czuje ucierpiała moja meskosc i nie wiem co zrobić... jak dla mnie było fatalnie nie chciała zebym dostał orgazm nawet poza nia... co mam zrobić z cała sytuacja z seksem i z dalszym zwiazkiem z nia zapewnia mnie ze jest ok ale mam przeczucie ze tak nie jest.

2

Odp: Problem po pierwszym razie...

no własnie przed tematem  tutaj starałem się z dziewczyna porozmawiać szczerze wytłumaczyć moje obawy i to że źle się czyje z tym ze nie dała mi dokończyć ale ona trochę unika albo zachowuje się trochę dziecinnie... próbowałem jej wytłumaczyć ze ja kocham i że prawda jest dla mnie ważna, że jak było źle to przecież się nie obrażę tylko postaram sie naprawić błędy... wiem że do drugiego razu będę się strasznie źle czuł...

3

Odp: Problem po pierwszym razie...
badalice napisał/a:

facet musi sobie ulżyć i czy tego ona chce czy nie

Czyli jak sobie nie ulży to, co? Odpadnie mu?

marks, po pierwsze: brak krwawienia i bólu nie musi jednoznacznie wskazywać na nie-bycie dziewicą. Są dziewczyny, które kilkakrotnie uprawiały seks i wciąż mają błonę i są i takie, które nigdy tego nie robiły, a błony już nie ma (przez uprawianie sportu) lub była bardzo delikatna i nie idczuła defloracji.

Po drugie: cała ta sytuacja jest dziwna i obydwoje dziwnie się zachowujecie niczym niedorosłe dzieciaki.

4

Odp: Problem po pierwszym razie...

Jak dla mnie to klasyczna sytuacja, która ma miejsce w momencie, kiedy oboje nie mają doświadczenia i się znają za krótko, żeby do rozpoczęcia współżycia się przygotować. Wg mnie dziewczyna prawdopodobnie byłą dziewicą, w dodatku zupełnie nieprzygotowaną na swój pierwszy raz. Możliwe, że chciała to zrobić z ciekawości, bo przecież "wstyd jest być dziewicą w tym wieku". Tekst o celibacie może mieć związek z tym, że niezbyt jej się ten pierwszy raz podobał.

Marks - nie ma Twojej winy w kwestii czy jej się podobało czy nie. Ale jesteś winny, jeśli ją na ten seks namówiłeś. Dla niej to było ewidentnie za wcześnie.

Co teraz możesz zrobić? Zapomnieć, że już wylądowaliście w łóżku i podejść do niej tak, jakbyście mieli dopiero rozpocząć współżycie. Najpierw tygodnie (może miesiące) poznawania się, czułości bez seksu, rozmów - a dopiero potem podejmijcie kolejną próbę.

5

Odp: Problem po pierwszym razie...

Pewnie nie odpadnie, ale jeśli dziewczyna zgodziła się na "pierwszy raz" z chłopakiem to raczej sugerowałoby, że już chce zacząć życie seksualne, a nie, że chciała jednorazowo spróbować. A skoro teraz rzuca tekstem, że "następny raz będzie bardzo późno" i napomyka o jakimś śmiesznym celibacie to jest, według mnie, nieco żałosne. To albo był to impuls i działała pod wpływem chwili, albo rzeczywiście coś było nie tak. Ewentualnie zwyczajnie się nad chłopakiem pastwi, a znam taki przypadek. Moim skromnym zdaniem cztery tygodnie to wyjątkowo krótko jak na dziewicę...
No cóż, jedynym wyjściem z sytuacji jest rozmowa. Jeśli nie jest możliwa na tym etapie to śmiem wątpić w wartość tego związku.

6

Odp: Problem po pierwszym razie...

wiecie ja bardzo ja kocham i nie wiem czemu tak wyszło... nie uprawiałbym seksu z nią gdybym nie sadził ze to ta kobieta... nawet sobie nie wyobrażam teraz z kimś innym to robić sad oddałem jej swoje dziewictwo i strasznie sie zawiode jak to się skończy sad na ten seks nie nalegałem, wczesniej rozmawialiśmy o tym i chciałem żeby było romantycznie z nastrojowa muzyką świecami żeby czuła się wyjatkowa i to zapamietała. a wyszło tak że bylismy na imprezie ja byłem nie wyspany i poprosiłem ja żebysmy wyszli i w domu posiedzimy z 30 min poczuje sie lepiej i ja odwiozę... ona zaczeła mnie rozbierać i tak wyszło a w srodku przerwała sad

7

Odp: Problem po pierwszym razie...

Jesli masz przeczucie ze bylo do niczego to napewno tak bylo. Gdyby bylo doskonale to kobieta by za toba szalala.
Wez wiec kolego ksiazke jedna i druga i poczytaj. Faceci ogladaja pornole a potem sie dziwia ze to w praktyce zupelnie inaczej wyglada. Uczyc sie kolego, przez takich jak ty, potem chodzi cala masa sfrustrowanych kobiet. I nie ma znaczenia wielkosc penisa, tylko to co z nim potrafisz, albo nie potrafisz zrobic. A rece to co? a jezyk to co, a to co do niej mowisz w trakcie to co?

8

Odp: Problem po pierwszym razie...

Ależ jego wzmianka o rozmiarze penisa nie miała na celu zaimponowania, a wyrażeniu zdziwienia, że dziewczyna nie krwawiła, gdy w nią wszedł (to już zostało wyjaśnione). Tak to zrozumiałam przynajmniej.

9 Ostatnio edytowany przez Konwalia (2010-06-22 00:43:54)

Odp: Problem po pierwszym razie...

Wydaje mi się, że wyrzuty w stosunku do kolegi w stylu "Uczyc sie kolego, przez takich jak ty, potem chodzi cala masa sfrustrowanych kobiet." nie są potrzebne. Rozmawiamy tu o sprawach bardzo intymnych, o tym jak każdy z nas jest inny i inaczej przeżywa te pierwsze zbliżenia i przecież chcemy pomóc a nie obwiniać. Gdy ja przeżywałam swój "pierwszy raz" mój chłopak wiedział co ma robić ale i tak nie bardzo mi się to spodobało. Bolało trochę, było takie pierwsze, trochę obce... (też bez krwi). I absolutnie nie byłam sfrustrowana.

marks005, dla mnie podstawową sprawą jest to, że podkreślasz ogromne uczucie w stosunku do swojej dziewczyny - to bardzo ważne. Jeśli do tego pierwszego zbliżenia doszło między Wami z miłości, to będą kolejne i wszystko się z czasem ułoży. Podstawą do kolejnych kroków powinna być rozmowa (kilka?), ale nie wymuszona. Może kiedyś jak będziecie mieli dużo czasu, wolny wieczór i deficyt tematów do rozmowy zapytaj dlaczego wyszła, co było nie tak. Nie rób sobie wyrzutów.. ale jej też nie, bo według mnie to do niczego nie prowadzi. Nie zakładaj, że Cię okłamała (mam nadzieję, że tak się nie stało), może rzeczywiście ten pierwszy raz ja bolał, był zaskoczeniem, może jednak w trakcie wystarszyła się, pomyślała, że zajdzie w ciążę, nie wiedziała co dalej robić... nie wiedziała jak ważne jest dal faceta, żeby dojść...

Jeśli chodzi o kolejne razy... to rzeczywiście musicie zacząć inaczej - od poznania siebie, swoich ciał. Dotykajcie się, zróbcie sobie wzajemnie masaż - mniej, później bardziej erotyczny. Nie wiecie co i jak - zaproponuj, że poczytacie o tym w necie (razem, osobno). Spróbujcie pieścić się rękami w miejscach intymnych, zanim przejdziecie do właściwego współżycia. Bądź delikatny, gdy będziesz w nią wchodził, możesz zapytać czy boli, wtedy wróć do pieszczot palcami... Z czasem może być tylko lepiej, wierz mi! Ale najważniejsze jest pozytywne podejście do sprawy, wzajemna wyrozumiałość i cierpliwość. Obydwoje musicie się nauczyć siebie i tej drugiej osoby. Życzę powodzenia, żebyście potrafili za jakiś czas czerpać wiele przyjemności z tej bliskości.

10

Odp: Problem po pierwszym razie...

Wydaje mi się, że Konwalia bardzo mądrze pisze smile

Nie obwiniaj się, ani swojej dziewczyny. Pierwszy raz jest stresujący, nie wiadomo co robić, jak się zachować itd. Trzeba poznać zarówno swoje ciało jak i ciało partnera (partnerki). Może u Was trochę za szybko ten pierwszy raz nastąpił?

A co do Twoich wątpliwości odnośnie dziewictwa partnerki, to dziwna wydaje mi się tylko pozycja - jeździec - zbyt bolesna mogła być i mało komfortowa. Krew nie zawsze się pojawia, więc tym się nie sugeruj.

Porozmawiaj z dziewczyną, na pewno się wszytko wyjaśni i ułoży. Powodzenia smile

11

Odp: Problem po pierwszym razie...
Mientufka napisał/a:

Moim skromnym zdaniem cztery tygodnie to wyjątkowo krótko jak na dziewicę...

W sensie?

12

Odp: Problem po pierwszym razie...

Ano w takim, że dla dziewczyny, która jeszcze nigdy się nie kochała najważniejszy jest, zdaje mi się, czas by ją z tym wszystkim oswoić. Etapami wprowadzać w życie seksualne, zdobyć jej zaufanie, pozbyć się jakiegoś wstydu itd. Cztery tygodnie to strasznie krótko, by tego dokonać... tak mi się przynajmniej wydaje.

13 Ostatnio edytowany przez youngwind (2010-06-23 01:00:18)

Odp: Problem po pierwszym razie...

W stu procentach zgadzam się z Vinngą.

Do współżycia trzeba się przygotować już nie tyle fizycznie, co psychicznie. I to także nie tyle kwestia wieku, ile dojrzałości. Wygląda na to, że zarówno dziewczyna, jak i chłopak nie byli przygotowani na seks i koncertowo spartaczyli sprawę (wybacz ostre słowa, marks005).

Poza tym, Autorze, czy sprawa dziewictwa Twojej partnerki naprawdę AŻ tak Cię interesuje? Przecież nie żyjemy w średniowieczu, dzisiaj już prawie każda młoda dziewczyna bardzo wcześnie smakuje rozkoszy seksu i nie jest to już nowością. Gdyby nie była dziewicą, to przecież nie koniec świata, nie zawsze jest się tym pierwszym. Z kolei Twoja dziewczyna również zachowała się dziecinnie nie bacząc na Twoją rozkosz, więc morał taki: obydwoje jesteście jeszcze zbyt niedojrzali, by w pełni odpowiedzialnie i rozumnie korzystać z seksu. I tutaj, dokładnie, bardzo dobrym pomysłem jest bliższe poznanie się, rozmowy, czytanie przydatnych informacji w Internecie czy książkach i dzielenie się wspólnie wnioskami. Nie ma co zabierać się za "konkrety", gdy nie zna się swoich ciał, swoich reakcji i nie jest się wystarczająco dojrzałym. Sprawianie komuś przyjemności jest w jakimś sensie sztuką, którą trzeba opanować. Najpierw poznajcie swoje ciała, opowiedzcie sobie wzajemnie co lubicie, a potem już tylko praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka... wink

14

Odp: Problem po pierwszym razie...

wiecie podstawa to zaufanie i jak by nie była dziewica a to mi powiedziała zrozumiałbym, a jak by mnie okłamała ze jest a nie była to nie chciałbym być z osoba która mnie okłamuje i której nie mogę zaufać... a z tym rozmiarem chodziło mi o dziewictwo a nie o to żeby się pochwalić jak był taki tekst...byłem gotowy długo z nią wcześniej rozmawiałem wcześniej dużo czytałem z doświadczenia kolegów też parę rzeczy wiedziałem... szeptałem jej do ucha ze ja kocham i byłem delikatny... zobaczymy jak teraz będzie

15

Odp: Problem po pierwszym razie...

Konwalia dziękuje twoje rady dużo mi pomogły...

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Problem po pierwszym razie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026