Mam pytanie bo czasem robię sobie dobrze do zdjęć znajomej, tylko po wszystkim czuje wyrzuty sumienia, czy powinienem ją poprosić o zgodę?
poproś o nudesy
3 2026-03-22 13:45:52 Ostatnio edytowany przez Melanie93 (2026-03-22 13:47:25)
Nie jesteś najgorszy, ja się dowiedziałam kiedyś w pracy, że byłam nagrywana przez jednego z klientów i to kilkukrotnie. Gdyby nie fakt, że zauważyłam kiedyś kamerkę w jego plecaku, który opierał na krześle, to by mi się nigdy do tego nie przyznał. Nie zgłosiłam tego na policję, ale już więcej kazałam mu się nie pokazywać ^^
A co z nimi robił to ja już wolałam nie wnikać ^^ Przyłapany usunął, ale czy nie miał tego więcej to tego nie wiem.
Nie jesteś najgorszy, ja się dowiedziałam kiedyś w pracy, że byłam nagrywana przez jednego z klientów i to kilkukrotnie. Gdyby nie fakt, że zauważyłam kiedyś kamerkę w jego plecaku, który opierał na krześle, to by mi się nigdy do tego nie przyznał. Nie zgłosiłam tego na policję, ale już więcej kazałam mu się nie pokazywać ^^
A co z nimi robił to ja już wolałam nie wnikać ^^ Przyłapany usunął, ale czy nie miał tego więcej to tego nie wiem.
Tak już jest z chłopaczkami. Boją się zagadać, nieśmiałość, kompleksy itp. Swoją drogą skoro Cię nagrywał to musiał się podkochiwać. Pewnie dobrze wyglądasz. Znam pewną kobietę którą podgladał młody sąsiad. Powiedziała niech sobie patrzy to nawet miłe
Melanie93 napisał/a:Nie jesteś najgorszy, ja się dowiedziałam kiedyś w pracy, że byłam nagrywana przez jednego z klientów i to kilkukrotnie. Gdyby nie fakt, że zauważyłam kiedyś kamerkę w jego plecaku, który opierał na krześle, to by mi się nigdy do tego nie przyznał. Nie zgłosiłam tego na policję, ale już więcej kazałam mu się nie pokazywać ^^
A co z nimi robił to ja już wolałam nie wnikać ^^ Przyłapany usunął, ale czy nie miał tego więcej to tego nie wiem.Tak już jest z chłopaczkami. Boją się zagadać, nieśmiałość, kompleksy itp. Swoją drogą skoro Cię nagrywał to musiał się podkochiwać. Pewnie dobrze wyglądasz. Znam pewną kobietę którą podgladał młody sąsiad. Powiedziała niech sobie patrzy to nawet miłe
Dlatego nie zgłosiłam tego na policję, bo co najwyżej mógł nagrywać to mnie w pracy. Wiem, że każdy może mieć różne fetysze, ale nie był napastliwy, ani w żaden sposób nie dał mi odczuć, że mam czuć się zagrożona. Od tamtej pory go w pracy nie widziałam, więc widocznie to taki typ podglądacza czy coś. Nie wnikam, co kto lubi ^^
Kiedyś w pracy poszedłem na zaplecze tam była szatnia i zauważyłem znajomą gdy trzymała drugą parę spodni w ręce, w żartach powiedziałem że przyszedłem sobie popatrzeć, na co odparła że nie zabrania mi sobie popatrzeć i centralnie ściągnęła spodnie, nie spuszczając ze mnie oczu z lekkim uśmieszkiem w majteczkach, jest atrakcyjna, po tym wszystkim długo bolała mnie prawa ręka.