Mialam dzisiaj druga psychoterapie online,ktora niedawno skonczylam. Dzisiaj zajmowalismy się moim problemem ciągłej zmiany zdania i niestalosci w decyzjach, co też może wpływać m in na moje zdrowie psychiczne. Otoz już wiem,że moim problemem jest to,że ja chce ze wszystkim w życiu zdążyć i dlatego dokładalam sobie pelno nowych postanowien, bo się balam, że nie zdążę ich w życiu zrealizowac. Chcialam robic wszystko albo perfekcyjnie albo wcale czyli np jak postanowilam sobie,że nie jem slodyczy,a np po 3 dniach zjadlam czekolade to zamiast kontynuować postanowienie to je porzucalam i od nowa jadlam slodycze-także problemem moim jest perfekcjonizm- czyli "albo robię wszystko idealnie bez błędów albo nie robie tego wcale" i w efekcie nie moglam nigdy osiagnac zadnych postanowionych celow. Z tad też ciagle m in na forum czytaliscie moje czeste zmiany decyzji w roznych sprawach,zreszta ja jestem świadoma swojego niezdecydowania zyciowego na forum i przede wszystkim w zyciu osobistym... dlatego psychoterapeuta mi powiedzial "że od dzisiaj mam sobie dawać prawo do błędów. Czyli np jak sobie postanowie w kazdy piątek chodzic na basen i w jeden piątek nie pojde to mam isc na następny piątek i kontynuować postanowienie,a nie je porzucać i nie chodzic już wcale na basen". Rozumiecie?
Po drugie: psychoterapeuta jak uslyszal ile mam tych postanowien i, ze co dzien dodaje sobie nowe to się zlapal chyba tam za glowe bo zapytał mnie tylko "czy ja oszalalam ?"