Mnie sie oczy otworzyly i, zebym przejrzala, że to MĄKA jest moim najwiekszym wrogiem jezeli chodzi o szczuply wygląd
Myslalam,ze cukier. To NIE cukier. To maka
Cukier jest szkodliwy w nadmiarze,ale ten temat nie jest o zdrowiu,lecz o odchudzaniu
Jadłam rzeczy,ktore zawierają cukier,ale NIE zawierają mąki i nie tylam,bylam caly czas szczupla jadlam weganskie lody,jogurty galaretki,lizaki itd i wazylam przez dlugi czas nawet 52-54kg
Niewiem skad to sie wzielo od ktorego momentu mojego zycia,ale gdy zaczelam jeść duzo produktow bogatych w make pieczywo,naleśniki,ciasta, kluski ,slodycze,co w skladzie maja make,makarony itd-oczywiscie wszystko w wersji roslinnej to zaczelam przybierac na wadze, miec coraz mniej energii. Jakos z tym.polecialam az w koncu zauwazylam, ze musze coś z tym zrobic. Chcialam miec wiecej energii, wiec przeszlam na diete zupowa,ale bez efektow. Dopiero dzis dotarlo do mnie,ze czesto do zupy dawalam makaron. Nawet kuskus to tak naprawdę jest makaron,a nie kasza(tak jakby ktos nie wiedzial) a ja go do zup dawalam dużo.
Po tych świętach dopiero to zauwazylam,gdy po kazdym macznym posilku moj brzuch byl wielki jak u slonia w ciąży. Dziś rozpisuje sobie nowa diete. I od jutra ja zaczynam te diete,ale dzis i tak juz nic z mąki nie jem i jakos mi brzuch sie bardziej płaski zrobil, a nawet nie zaczelam sie odchudzac
Wy tez tak macie, ze maka was tuczy bardziej a od cukru nie tyjecie wogole?
Ja mogę jeść cukier lyzeczkami i będę szczupla
A zjem kanapke i już jestem grubsza od tego
Także moja nowa dieta jest taka: NIE JESC NIC CO ZAWIERA W SKLADZIE MĄKE. Picie zadno mąki nie zawiera to wiadomo
A wy zaczynacie jakąś dietę po świętach? Ja to się boję do lustra patrzeć ![]()