Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez Kyliekay (2025-12-05 13:24:22)

Temat: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?

Mimo, że już mijają lata i wiem, ze mój pierwszy facet raczej by mnie zainteresował, to wraca do mnie taka jedna rzecz. Chodzi o to, że pamiętam, jak się spotykaliśmy to te „meetingi” były dość rzadkie. W wakacje nie mógł, bo był zmęczony po powrocie z pomocy rodzicom na gospodarstwie itp itd. Raz tam w tygodniu może się spotkaliśmy, a tak to wszystko jakoś na odległość.

Kiedyś pamiętam, napisałam do niego o 21 czy może nie przyjechałby, ale stwierdził że jest już późno i musiałby spytać się rodziców czy może wziąć auto. Mimo, że później jego brat powiedział mi, że on mógł ten samochód brać kiedy chciał. Ja też nie wiem, jakoś tak bałam się go pytać o spotkania potem, też nie miałam odwagi z nim jakoś normalnie gadać, on ze mną też… A jak kiedyś u niego w akademiku byłam, to skłamał swojej mamie, że mnie tam nie było, chociaż siedziałam obok… Na święta też, jakoś chciałam do niego wpaść to powiedział, że głupio mu tak z rana powiedzieć, że wpadnie jeszcze jedna osoba…

Dziwne dla mnie to było, bo ja go czasami sprowadzałam nawet gdy siedziała już u mnie rodzina

Jakoś mi tak się zrobiło ciężej na sercu, gdy jego mama zachorowała a on powiedział mi, że nie może mi powiedzieć, że to sprawa rodzinna… Mimo że byliśmy jednak ze sobą ze 3 lata…

Ogólnie też wtedy przypadł mi ciężki czas w życiu, jeśli chodzi o stan zdrowia chociażby… leczenie farmakologiczne, terapia, która zresztą niewiele mi dawała…

Nie ukrywam było mi wtedy trudno funkcjonować też, a też szczerze mówiąc… nie wiem czemu weszłam w tę relację, bo on mnie od początku ni ziębił ni grzał, ale za to on był chętny na pocałunki dość długie zresztą.
Jakoś chyba chciałam się do niego przekonać, po jakichś 2 latach z 4 lat relacji, chyba się już przywiązałam…

I jak zrywaliśmy, to w sumie uświadomiłam sobie, że ja mimo, że nie chciałam jakoś bardzo z nim być, to po rozstaniu brakowało mi go bardzo.

Bo też on pierwszy o mnie zabiegał i chociaż były jakieś nieodpowiedzenia, kryzysy, wątpliwości z mojej strony, to trochę nie rozumiałam czemu pierwszy się wypalił. Bo teoretycznie to ja pierwsza powinnam spieprzyć za przeproszeniem.

I po czasie widzę, że on też chyba do końca „normalny” nie był, w tym sensie, że czasami ciężko było do niego dotrzeć, raczej był mało wyjściowy. A za pierwszym razem, tego chyba nigdy nie zapomnę, jak zaczepił mnie na korytarzu w liceum i puścił mi piosenkę o płonących wozach jednej z telewizji. Jednak wydawało mi się, że on ma tylko takie zainteresowania i już.


W kwestii upodobań też trochę się różniliśmy. Nie lubiłam muzyki, której on słuchał bo wydawała mi się być taka jakaś taka powolna, mało wyrazista. On np czytał książki fantasy, ja wolałam dokumenty itp… jakoś mimo to, trzymaliśmy się siebie… chociaż trochę byliśmy jak ogień i woda.

I takim podsumowaniem moich żali jest to, że czasami chce mi się płakać gdy myślę, że musiałabym jakaś niewystarczająca, skoro nawet nie umieliśmy normalnie się zobaczyć.

Bo wiem, że z jego obecną dziewczyną to już jakoś częściej się widywali, chyba są dalej zaręczeni. Fakt faktem, z tego co wiem, to oni mają ze sobą więcej wspólnego, lubią te same książki, studiowali na tej samej uczelni. Więc też musiał czuć się z nią lepiej niż ze mną.

Jednak bywają pary, które różnią się od siebie bardzo a mimo to, chcą ze soba przebywać. I to mnie dotyka.

W innych relacjach, już nie damsko męskich, też nie czulam do nikogo bliskości. Koleżanki z klasy mnie nie lubiły, dalsza rodzina nie była też jakaś chętna na spotkania…  A rodzice nie podjęli jakiejś próby poprawy mojego stanu psychicznego… Jakoś wręcz przeciwnie, ciągle w domu była nerwowa atmosfera, a wszystkie rzeczy które mi nie wychodziły, były tylko moja wina.

Chaotyczne jest to co napisałam, ale jakby to skrócić całkiem, to pytam się siebie… Czemu tak wyszło, że nie wzbudzałam normalnej chęci bycia z partnerką jak najczęściej się da? Co było we mnie złego?

No bo nawet moi rodzice nigdy się nie rozwiedli, jakoś tam ze soba trwają mimo wielu inwektyw jakie padały i trudnego charakteru i schorzenia mojej mamy…

Zobacz podobne tematy :
Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?

To rozstaliście się w końcu? Widzę ze brakuje Ci rozmowy i bliskości z facetem. Pora sobie znaleźć lepszy model

3

Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?

Bo jestes skupiona na sobie jeczybula

Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?

Miec partnera,ktory nie chce sie spotykac to juz lepiej sobie takiego narysowac na kartce przynajmniej taki zawsze bedzie blisko  big_smile

5

Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?

Nikt ci nie odpowie na te pytania, ewentualnie porozmawiaj z psychologiem.
Byłaś w niby związku który cię ni ziębił, ni parzył, po co? Zmarnowałaś tylko ten czas.

6

Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?
Julia life in UK napisał/a:

Miec partnera,ktory nie chce sie spotykac to juz lepiej sobie takiego narysowac na kartce przynajmniej taki zawsze bedzie blisko  big_smile

Dobre ; P I to tyle w temacie

7

Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?
wieka napisał/a:

Nikt ci nie odpowie na te pytania, ewentualnie porozmawiaj z psychologiem.
Byłaś w niby związku który cię ni ziębił, ni parzył, po co? Zmarnowałaś tylko ten czas.

No też tego jakoś żałuję

8

Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?
Julia life in UK napisał/a:

Miec partnera,ktory nie chce sie spotykac to juz lepiej sobie takiego narysowac na kartce przynajmniej taki zawsze bedzie blisko  big_smile

hahaha a no fakt

9

Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:

To rozstaliście się w końcu? Widzę ze brakuje Ci rozmowy i bliskości z facetem. Pora sobie znaleźć lepszy model

tak już dłuższy czas po rozstaniu

10

Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?
Julia life in UK napisał/a:

Miec partnera,ktory nie chce sie spotykac to juz lepiej sobie takiego narysowac na kartce przynajmniej taki zawsze bedzie blisko  big_smile


Nie masz za czym tesknic, bo to nie byl partner. Tesknisz, bo jedtes samotna. Na poczatek znajdz se kolezanke.

Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?
blueangel napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Miec partnera,ktory nie chce sie spotykac to juz lepiej sobie takiego narysowac na kartce przynajmniej taki zawsze bedzie blisko  big_smile


Nie masz za czym tesknic, bo to nie byl partner. Tesknisz, bo jedtes samotna. Na poczatek znajdz se kolezanke.

Ale ja nie o sobie pisalam ,tylko dalam odpowiedz autorce big_smile

12

Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?
Kyliekay napisał/a:

Chaotyczne jest to co napisałam, ale jakby to skrócić całkiem, to pytam się siebie… Czemu tak wyszło, że nie wzbudzałam normalnej chęci bycia z partnerką jak najczęściej się da? Co było we mnie złego?

Skoro pytasz się siebie, to czego od nas oczekujesz?

Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?
Kyliekay napisał/a:
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:

To rozstaliście się w końcu? Widzę ze brakuje Ci rozmowy i bliskości z facetem. Pora sobie znaleźć lepszy model

tak już dłuższy czas po rozstaniu

To czemu to rozgrzebujesz? Umarło to zakop

Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?

Jest tu taki mistrzu Shini. On kiedyś był w podobnej sytuacji co ty. No może troszkę lepszej, ale tylko odrobine.
On ci doradzi. Jesteś z innej planety.

15

Odp: Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?

Nie ale Mialam takiego który chciał się spotykać z dwiema  naraz to chyba jeszcze gorsze

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy mieliście partnera, który nie chciał się z wami spotykać?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024