netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?

30 odpowiedzi2 665 wyświetleńzałożony przez pawkud, 20.05.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?

Pamiętam czasy szkolne. Lektury szkolne to było dla mnie katorga. Nie rozumiem jak można tak sobie siedzieć i przy biurku i czytać coś np 1-2h dziennie. Dobrze że za moich czasów istniały już audiobooki. Chociaż jak zobaczyłem kiedyś Krzyżaków jakieś 600 stron drobnego druku to się poddałem przy 20, tego się nie dało czytać. Do dzisiaj pamiętam jak rodzice na mnie się darli że ja książek nie czytam. Od czasów zakończenia edukacji nie przeczytałem dosłownie żadnej. Też tak macie ?

2

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
pawkud napisał/a:

Pamiętam czasy szkolne. Lektury szkolne to było dla mnie katorga. Nie rozumiem jak można tak sobie siedzieć i przy biurku i czytać coś np 1-2h dziennie. Dobrze że za moich czasów istniały już audiobooki. Chociaż jak zobaczyłem kiedyś Krzyżaków jakieś 600 stron drobnego druku to się poddałem przy 20, tego się nie dało czytać. Do dzisiaj pamiętam jak rodzice na mnie się darli że ja książek nie czytam. Od czasów zakończenia edukacji nie przeczytałem dosłownie żadnej. Też tak macie ?

To nie masz się czym chwalić, na pewno dużo straciłeś. Nie wiem ile masz lat, ale obecnie wiedza ogólna młodych ludzi jest tragiczna.
A w jakim celu założyłaś ten wątek? Poszerzenia wiedzy, ale o innych nieczytających big_smile

3

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
pawkud napisał/a:

Pamiętam czasy szkolne. Lektury szkolne to było dla mnie katorga. Nie rozumiem jak można tak sobie siedzieć i przy biurku i czytać coś np 1-2h dziennie. Dobrze że za moich czasów istniały już audiobooki. Chociaż jak zobaczyłem kiedyś Krzyżaków jakieś 600 stron drobnego druku to się poddałem przy 20, tego się nie dało czytać. Do dzisiaj pamiętam jak rodzice na mnie się darli że ja książek nie czytam. Od czasów zakończenia edukacji nie przeczytałem dosłownie żadnej. Też tak macie ?

Nie! big_smile Jedyną lekturą, której zdecydowanie nie warto czytać, jest to forum.

4

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
wieka napisał/a:
pawkud napisał/a:

Pamiętam czasy szkolne. Lektury szkolne to było dla mnie katorga. Nie rozumiem jak można tak sobie siedzieć i przy biurku i czytać coś np 1-2h dziennie. Dobrze że za moich czasów istniały już audiobooki. Chociaż jak zobaczyłem kiedyś Krzyżaków jakieś 600 stron drobnego druku to się poddałem przy 20, tego się nie dało czytać. Do dzisiaj pamiętam jak rodzice na mnie się darli że ja książek nie czytam. Od czasów zakończenia edukacji nie przeczytałem dosłownie żadnej. Też tak macie ?

To nie masz się czym chwalić, na pewno dużo straciłeś. Nie wiem ile masz lat, ale obecnie wiedza ogólna młodych ludzi jest tragiczna.
A w jakim celu założyłaś ten wątek? Poszerzenia wiedzy, ale o innych nieczytających big_smile

Nie rozumiem jak można godzinami siedzieć przed papierem co jakiś czas go kartkując i jednocześnie nie zwariować. Filmy ogląda się fajnie, ale czytać się nie da.
Po prostu chciałem się dowiedzieć ile było czy jest takich osób jak ja, którzy jak widzieli lekturę do przeczytania to jej nawet nie otwierali.

5

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?

Tak, tak, nie z nami te numery, Brunner big_smile

6

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?

Książki piszą tylko ludzie, to faktem jest, jak też faktem jest, że dzieło nie przerośnie mistrza. Sumując te dwie jedynki otrzymamy okrągłe zero...

eee wróć, że jak ?

7 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-05-21 08:55:31)

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?

Ja właśnie lubiłam czytać w dziecinstwie, ale później z czasem już coraz rzadziej czytalam. A lektury szkolne też nawet lubiłam,ale tylko niektóre.  Moja ulubiona to było "spotkanie nad morzem" chyba w 4 lub 5 klasie podstawowki musialam z innymi uczniami ją przeczytac,ale pozniej ja jeszcze z minimum.3 razy przeczytalam tak mnie sie spodobala.  Natomiast to bylo dawno temu,a z biegiem lat z moim czytaniem bylo coraz gorzej . Teraz jedyne co czytam to co jest w internecie big_smile

8

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
pawkud napisał/a:
wieka napisał/a:
pawkud napisał/a:

Pamiętam czasy szkolne. Lektury szkolne to było dla mnie katorga. Nie rozumiem jak można tak sobie siedzieć i przy biurku i czytać coś np 1-2h dziennie. Dobrze że za moich czasów istniały już audiobooki. Chociaż jak zobaczyłem kiedyś Krzyżaków jakieś 600 stron drobnego druku to się poddałem przy 20, tego się nie dało czytać. Do dzisiaj pamiętam jak rodzice na mnie się darli że ja książek nie czytam. Od czasów zakończenia edukacji nie przeczytałem dosłownie żadnej. Też tak macie ?

To nie masz się czym chwalić, na pewno dużo straciłeś. Nie wiem ile masz lat, ale obecnie wiedza ogólna młodych ludzi jest tragiczna.
A w jakim celu założyłaś ten wątek? Poszerzenia wiedzy, ale o innych nieczytających big_smile

Nie rozumiem jak można godzinami siedzieć przed papierem co jakiś czas go kartkując i jednocześnie nie zwariować. Filmy ogląda się fajnie, ale czytać się nie da.
Po prostu chciałem się dowiedzieć ile było czy jest takich osób jak ja, którzy jak widzieli lekturę do przeczytania to jej nawet nie otwierali.

Na pewno nie jesteś jedyny.

9

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?

Ja jak miałem 16 lat to przeczytałem 2 porno książki tongue

10

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
Miklosza napisał/a:

Ja jak miałem 16 lat to przeczytałem 2 porno książki tongue

No super osiągnięcie

11

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
pawkud napisał/a:

Też tak macie ?

Nie. Tak jak codzienna praca pozwala na komfort finansowy, tak codzienna lektura pozwala na komfort psychiczny.

Komfort nie jest czymś powszechnym.

W celu założen

ślad_po_bliźnie napisał/a:

Książki piszą tylko ludzie, to faktem jest, jak też faktem jest, że dzieło nie przerośnie mistrza. Sumując te dwie jedynki otrzymamy okrągłe zero...

Chodzi o te jedynki, co są najniższą oceną w szkole i co po przepchnięciu do następnej klasy dają i tak ZERO bezwzględne przy wyjściu ze szkoły?ia stronnictwa ignorantów.

KoralinaJones napisał/a:

Nie! big_smile Jedyną lekturą, której zdecydowanie nie warto czytać, jest to forum.

A co na to teoria wartości dodanej? Czy można pisać na forum bez czytania forum?

Julia life in UK napisał/a:

Teraz jedyne co czytam to co jest w internecie big_smile

To widać.

12

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?

@Animus

ad 2) Nie obrażaj mi kobietki! Nic nie widać, bo to tylko forum.

ad 1) Fakt, że szkoła, jeszcze z systemu pruskiego swoją drogą, nie może być skierowana do wybitnych jednostek. Nie jest to reguła, acz z mego doświadczenia wynika, że najlepiej odnajdują się w niej ludzie z mentalnością... owczarków niemieckich.

13

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
Animus napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie! big_smile Jedyną lekturą, której zdecydowanie nie warto czytać, jest to forum.

A co na to teoria wartości dodanej? Czy można pisać na forum bez czytania forum?

Dla mnie forum nie wnosi żadnej wartości merytorycznej. To raczej intelektualny odpowiednik disco polo big_smile. Głośno, prosto i bez głębi. Śpiewać (pisać) każdy może  - jeden lepiej, drugi gorzej.

14

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
ślad_po_bliźnie napisał/a:

@Animus

ad 2) Nie obrażaj mi kobietki! Nic nie widać, bo to tylko forum.

ad 1) Fakt, że szkoła, jeszcze z systemu pruskiego swoją drogą, nie może być skierowana do wybitnych jednostek. Nie jest to reguła, acz z mego doświadczenia wynika, że najlepiej odnajdują się w niej ludzie z mentalnością... owczarków niemieckich.

No właśnie to tylko forum ludzie rozne glupoty tu piszą, a Animus to na pierwszym miejscu właśnie, w porownaniu do mnie, bo ja nie latam za ludzmi z filozofjami glupimi

15

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
Julia life in UK napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Ja jak miałem 16 lat to przeczytałem 2 porno książki tongue

No super osiągnięcie

tongue wink

16 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2025-05-21 22:56:10)

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
pawkud napisał/a:

Pamiętam czasy szkolne. Lektury szkolne to było dla mnie katorga. Nie rozumiem jak można tak sobie siedzieć i przy biurku i czytać coś np 1-2h dziennie. Dobrze że za moich czasów istniały już audiobooki. Chociaż jak zobaczyłem kiedyś Krzyżaków jakieś 600 stron drobnego druku to się poddałem przy 20, tego się nie dało czytać. Do dzisiaj pamiętam jak rodzice na mnie się darli że ja książek nie czytam. Od czasów zakończenia edukacji nie przeczytałem dosłownie żadnej. Też tak macie ?

Książki to jedna z tych rzeczy, bez których absolutnie nie wyobrażam sobie życia.
Zatem nie, nie mam tak i w pewnym sensie trudno mi pojąć, że ktoś może ich nie lubić.
Niestety w naszym pięknym kraju mniej niż połowa rodaków czyta, więc jesteś w większości.

17

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?

Ja też nie wyobrażam sobie życia bez książek.
Inna sprawa, że to nie ważne czy on czyta książki czy ogląda filmy, bo jeśli będą głupie, to on nic z nich nie wyniesie bez względu na to, że to akurat będą książki.

18

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
Samba napisał/a:

Ja też nie wyobrażam sobie życia bez książek.
Inna sprawa, że to nie ważne czy on czyta książki czy ogląda filmy, bo jeśli będą głupie, to on nic z nich nie wyniesie bez względu na to, że to akurat będą książki.

Siedzenie bezczynne i kartowanie stron i zmarnowanie kilku dni żeby przeczytać jedną książkę ? Nie wiem jak tak można żyć. Film objerzę w 2-3h i nie jest nudny.

19 Ostatnio edytowany przez pawkud (2025-05-25 12:11:59)

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
Mrs.Happiness napisał/a:
pawkud napisał/a:

Pamiętam czasy szkolne. Lektury szkolne to było dla mnie katorga. Nie rozumiem jak można tak sobie siedzieć i przy biurku i czytać coś np 1-2h dziennie. Dobrze że za moich czasów istniały już audiobooki. Chociaż jak zobaczyłem kiedyś Krzyżaków jakieś 600 stron drobnego druku to się poddałem przy 20, tego się nie dało czytać. Do dzisiaj pamiętam jak rodzice na mnie się darli że ja książek nie czytam. Od czasów zakończenia edukacji nie przeczytałem dosłownie żadnej. Też tak macie ?

Książki to jedna z tych rzeczy, bez których absolutnie nie wyobrażam sobie życia.
Zatem nie, nie mam tak i w pewnym sensie trudno mi pojąć, że ktoś może ich nie lubić.
Niestety w naszym pięknym kraju mniej niż połowa rodaków czyta, więc jesteś w większości.


Mnie bardziej zastanawia ta druga połowa która rzekomo czyta, bo jakoś nie chce mi się wierzyć że co drugi człowiek siedzi sobie przed biurkiem kilka godzin, kartkuje strony i go szlag jasny nie bierze, zwłaszcza w czasach Netflixa, YT itp. itd. Chyba do tej statystyki wrzucono osoby które czytają lektury szkolne, tylko że oni muszą to robić, a nie że mogą.

20

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
pawkud napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:
pawkud napisał/a:

Pamiętam czasy szkolne. Lektury szkolne to było dla mnie katorga. Nie rozumiem jak można tak sobie siedzieć i przy biurku i czytać coś np 1-2h dziennie. Dobrze że za moich czasów istniały już audiobooki. Chociaż jak zobaczyłem kiedyś Krzyżaków jakieś 600 stron drobnego druku to się poddałem przy 20, tego się nie dało czytać. Do dzisiaj pamiętam jak rodzice na mnie się darli że ja książek nie czytam. Od czasów zakończenia edukacji nie przeczytałem dosłownie żadnej. Też tak macie ?

Książki to jedna z tych rzeczy, bez których absolutnie nie wyobrażam sobie życia.
Zatem nie, nie mam tak i w pewnym sensie trudno mi pojąć, że ktoś może ich nie lubić.
Niestety w naszym pięknym kraju mniej niż połowa rodaków czyta, więc jesteś w większości.


Mnie bardziej zastanawia ta druga połowa która rzekomo czyta, bo jakoś nie chce mi się wierzyć że co drugi człowiek siedzi sobie przed biurkiem kilka godzin, kartkuje strony i go szlag jasny nie bierze, zwłaszcza w czasach Netflixa, YT itp. itd. Chyba do tej statystyki wrzucono osoby które czytają lektury szkolne, tylko że oni muszą to robić, a nie że mogą.

Jeden lubi oglądać filmy, a drugi czytać książki. Ostatnio polubiłam książki na głos czyli audiobooki.

21

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?

Czytanie, to wejście w głąb naszej wyobraźni.
Niezależnie od intencji autora, tworzymy sobie własną interpretację, może odległą od zamysłu autora, ale tę własną właśnie.
Bez czytania, dnia bym nie wytrzymał. smile

22 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-06-15 12:20:44)

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?

Sienkiewicza czyta się ciężko smile
niektórzy mają większy talent pisarski.
spróbuj przeczytać Imię Róży, też mało dialogów, a czyta się znakomicie.
nie trafiłeś na "swoich autorów" i ciekawe dla Ciebie historie.
jak mnie coś nie wciąga, to też rzucam, nawet wcześniej niż po 20 stronach smile
jak będziesz w księgarni, otworzysz jakąś książkę i przeczytasz z zaciekawieniem stronę, to mozesz kupić.
jak nie, to odpuść.
ja tak robię, bez względu na zachwyty czy recenzje.
ps nie czytam przy biurku smile

23

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?

Od zawsze czytam, odkąd pamiętam, że nauczyłem sie czytać. Czytałem dużo i chętnie. Najlepszym lektorem jakiego słyszałem jest Daniel Olbrychski drugi jest Michał Żebrowski

24

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
pawkud napisał/a:
Samba napisał/a:

Ja też nie wyobrażam sobie życia bez książek.
Inna sprawa, że to nie ważne czy on czyta książki czy ogląda filmy, bo jeśli będą głupie, to on nic z nich nie wyniesie bez względu na to, że to akurat będą książki.

Siedzenie bezczynne i kartowanie stron i zmarnowanie kilku dni żeby przeczytać jedną książkę ? Nie wiem jak tak można żyć. Film objerzę w 2-3h i nie jest nudny.

To zależy jak książka, jaki film - mogą być głupie i prócz rozrywki i chwilowego relaksu nic nie wnoszą. Takich staram się unikać. Netflix, serio? Z tymi wszędobylskimi gejami i Murzynami?

25

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
Ela210 napisał/a:

Sienkiewicza czyta się ciężko smile
niektórzy mają większy talent pisarski.
spróbuj przeczytać Imię Róży, też mało dialogów, a czyta się znakomicie.
nie trafiłeś na "swoich autorów" i ciekawe dla Ciebie historie.
jak mnie coś nie wciąga, to też rzucam, nawet wcześniej niż po 20 stronach smile
jak będziesz w księgarni, otworzysz jakąś książkę i przeczytasz z zaciekawieniem stronę, to mozesz kupić.
jak nie, to odpuść.
ja tak robię, bez względu na zachwyty czy recenzje.
ps nie czytam przy biurku smile

Sienkiewicz, jako noblista chociażby, nie powinien być pomijany.
Przyznam, że antysemita, bo można wyczytać gdziekolwiek, ale talentu zaprzeczyć się nie da.
Moim zdaniem, "Potop" przewyższa "Quo Vadis".

26

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
Samba napisał/a:
pawkud napisał/a:
Samba napisał/a:

Ja też nie wyobrażam sobie życia bez książek.
Inna sprawa, że to nie ważne czy on czyta książki czy ogląda filmy, bo jeśli będą głupie, to on nic z nich nie wyniesie bez względu na to, że to akurat będą książki.

Siedzenie bezczynne i kartowanie stron i zmarnowanie kilku dni żeby przeczytać jedną książkę ? Nie wiem jak tak można żyć. Film objerzę w 2-3h i nie jest nudny.

To zależy jak książka, jaki film - mogą być głupie i prócz rozrywki i chwilowego relaksu nic nie wnoszą. Takich staram się unikać. Netflix, serio? Z tymi wszędobylskimi gejami i Murzynami?

Nawet przy najepiej napisanej książce na świecie trzeba przy niej siedzieć bezczynnie i kartkować godzinami.

27

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
Ela210 napisał/a:

Sienkiewicza czyta się ciężko smile
niektórzy mają większy talent pisarski.
spróbuj przeczytać Imię Róży, też mało dialogów, a czyta się znakomicie.
nie trafiłeś na "swoich autorów" i ciekawe dla Ciebie historie.
jak mnie coś nie wciąga, to też rzucam, nawet wcześniej niż po 20 stronach smile
jak będziesz w księgarni, otworzysz jakąś książkę i przeczytasz z zaciekawieniem stronę, to mozesz kupić.
jak nie, to odpuść.
ja tak robię, bez względu na zachwyty czy recenzje.
ps nie czytam przy biurku smile

Gdzie byś tego nie robiła nudną czynność wykonujesz tak samo.

28

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
Excop napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Sienkiewicza czyta się ciężko smile
niektórzy mają większy talent pisarski.
spróbuj przeczytać Imię Róży, też mało dialogów, a czyta się znakomicie.
nie trafiłeś na "swoich autorów" i ciekawe dla Ciebie historie.
jak mnie coś nie wciąga, to też rzucam, nawet wcześniej niż po 20 stronach smile
jak będziesz w księgarni, otworzysz jakąś książkę i przeczytasz z zaciekawieniem stronę, to mozesz kupić.
jak nie, to odpuść.
ja tak robię, bez względu na zachwyty czy recenzje.
ps nie czytam przy biurku smile

Sienkiewicz, jako noblista chociażby, nie powinien być pomijany.
Przyznam, że antysemita, bo można wyczytać gdziekolwiek, ale talentu zaprzeczyć się nie da.
Moim zdaniem, "Potop" przewyższa "Quo Vadis".

A moim zdaniem warto także sięgnąć po mniej "popularnego" Sienkiewicza, którego zna niewielu, na przykład "Bez dogmatu".

29

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
pawkud napisał/a:

Nawet przy najepiej napisanej książce na świecie trzeba przy niej siedzieć bezczynnie i kartkować godzinami.

Czytanie samo w sobie wyklucza bezczynność wink

Widzę, że to już kolejny temat, w którym usiłujesz deprecjonować czyjeś wybory tylko dlatego, że TY ich nie rozumiesz. Bez sensu. To już lepiej zrobiłbyś coś mądrzejszego, na przykład sięgnął i poczytał jakąś dobrą, wartościową książkę cool

30

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
pawkud napisał/a:

Pamiętam czasy szkolne. Lektury szkolne to było dla mnie katorga. Nie rozumiem jak można tak sobie siedzieć i przy biurku i czytać coś np 1-2h dziennie. Dobrze że za moich czasów istniały już audiobooki. Chociaż jak zobaczyłem kiedyś Krzyżaków jakieś 600 stron drobnego druku to się poddałem przy 20, tego się nie dało czytać. Do dzisiaj pamiętam jak rodzice na mnie się darli że ja książek nie czytam. Od czasów zakończenia edukacji nie przeczytałem dosłownie żadnej. Też tak macie ?

Ja np. nie rozumiem, jak można przez prawie dwie godziny oglądac mecz piłkarski i jeszcze się tym ekscytować big_smile

Albo godzinami siedzieć nad partią szachów, zawsze wolałam brydża.

Jeden lubi córkę a drugi woli teściową. Ja czytam pasjami i książki to moja wielka miłość, są wszędzie w moim domu. Nawet zamierzam przemeblować mieszkanie i sprawić sobie bibliotekę, taką od sufitu do podłogi i od ściany do ściany, bo te które mam teraz po prostu trzeszczą w szwach.

Tak że ten tego... To, że ty nie lubisz czytać to nie znaczy, że czytanie nie ma sensu. Po prostu są ludzie którym wystarcza Istagram, czy to źle? Nie jestem pewna. Dawniej też niektórym wydawało się, że mycie się codzienne to zwykła fanaberia i nawet zagraża życiu.

31

Odp: Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?
pawkud napisał/a:

Nawet przy najepiej napisanej książce na świecie trzeba przy niej siedzieć bezczynnie i kartkować godzinami.

A przy serialu z Netflixa nie siedzisz beczynnie?

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Nigdy nie lubiłem czytać książek, też tak macie ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026