Kobieta w centrum - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Kobieta w centrum

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Kobieta w centrum

Ja, facet lat 28, jako dziecko doświadczony przemocą, brak matki, odrzucenie rówieśnicze.

Ona, lat 42, dała mi wsparcie i akceptację, zrozumienie. Dała mi spokojny związek i wszystko to, czego mi w życiu brakowało.
Ciepło, akceptację, poczucie wartości.

Mam wrażenie, że jako młodszy partner powinienem ukierunkować swoje życie wokół niej, jej potrzeb, jej pasji. Po prostu uznać, że ona jest na pierwszym miejscu, bo raz że jest starsza i chyba przyzwoitość nakazuje dać jej prym. Dwa, że zasługuje na specjalne traktowanie w podziękowaniu za to, co mi dała.

Zarabiam już dużo, od niedawna utrzymuję Ją całkowicie, jestem w sumie do jej dyspozycji, dziękuję jej często i daję znać, że ją kocham i jestem dla niej. Proszę o jakieś inne sugestie od kobiet 40+, bo bardzo ją kocham i po prostu zależy mi na jej szczęściu. Na co zwrócić uwagę, na co być może ona sama uwagi nie zwróci?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kobieta w centrum
Yurand napisał/a:

Ja, facet lat 28, jako dziecko doświadczony przemocą, brak matki, odrzucenie rówieśnicze.

Ona, lat 42, dała mi wsparcie i akceptację, zrozumienie. Dała mi spokojny związek i wszystko to, czego mi w życiu brakowało.
Ciepło, akceptację, poczucie wartości.

Mam wrażenie, że jako młodszy partner powinienem ukierunkować swoje życie wokół niej, jej potrzeb, jej pasji. Po prostu uznać, że ona jest na pierwszym miejscu, bo raz że jest starsza i chyba przyzwoitość nakazuje dać jej prym. Dwa, że zasługuje na specjalne traktowanie w podziękowaniu za to, co mi dała.

Zarabiam już dużo, od niedawna utrzymuję Ją całkowicie, jestem w sumie do jej dyspozycji, dziękuję jej często i daję znać, że ją kocham i jestem dla niej. Proszę o jakieś inne sugestie od kobiet 40+, bo bardzo ją kocham i po prostu zależy mi na jej szczęściu. Na co zwrócić uwagę, na co być może ona sama uwagi nie zwróci?

To nie jest właściwe podejście.
W związku oboje partnerzy powinni dbać o swoje potrzeby, nie raniąc i nie wykorzystując drugiej osoby.

3

Odp: Kobieta w centrum

To trudny temat. Ona była przez lata w przemoczonym związku, mało co w tym związku mogła robić, niespecjalnie miała też okazję rozwinąć jakiekolwiek kompetencje zawodowe. Zero koleżanek.

Teraz do koleżanek ja ją zawożę i przywożę, opłacam jej terapię, jakieś warsztaty, staram się zabierać na zakupy. Ona mówi że nigdy nie czuła się tak wyjątkowo jak teraz.

Ja też jakoś myślałem, że w kontekście takich przeżyć jakie miała po prostu dobrze będzie jej te lata trudu jakoś wynagrodzić, zrekompensować.

4

Odp: Kobieta w centrum

Fajnie jest jak partnerzy o siebie dbają. Zawozisz ją do koleżanek, bierzesz na zakupu, pomagasz finansowo. To wspaniałe.
Tak moim zdaniem wygląda normalny, zdrowy związek -  mąż zawozi partnerkę do koleżanek i razem jeżdżą na zakupy.

To, że Twoja żona ma koleżanki nie przeszkadza, żebyś i Ty miał swoje kontakty z kolegami, albo spędzał czas w inny sposób bez partnerki. To jest wskazane dla higieny psychicznej. Wtedy nastąpi równowaga i nie będziesz czuł, że żyjesz dla niej, że jesteś zobowiązany być zawsze do jej dyspozycji.
Dając komuś swobodę i wsparcie nie zapominaj o własnej swobodzie i korzystaniu z jej wsparcia.

Odp: Kobieta w centrum
Yurand napisał/a:

Ja, facet lat 28, jako dziecko doświadczony przemocą, brak matki, odrzucenie rówieśnicze.

Ona, lat 42, dała mi wsparcie i akceptację, zrozumienie. Dała mi spokojny związek i wszystko to, czego mi w życiu brakowało.
Ciepło, akceptację, poczucie wartości.

Mam wrażenie, że jako młodszy partner powinienem ukierunkować swoje życie wokół niej, jej potrzeb, jej pasji. Po prostu uznać, że ona jest na pierwszym miejscu, bo raz że jest starsza i chyba przyzwoitość nakazuje dać jej prym. Dwa, że zasługuje na specjalne traktowanie w podziękowaniu za to, co mi dała.

Zarabiam już dużo, od niedawna utrzymuję Ją całkowicie, jestem w sumie do jej dyspozycji, dziękuję jej często i daję znać, że ją kocham i jestem dla niej. Proszę o jakieś inne sugestie od kobiet 40+, bo bardzo ją kocham i po prostu zależy mi na jej szczęściu. Na co zwrócić uwagę, na co być może ona sama uwagi nie zwróci?

Idac takim glupim tokiem myslenia, ze skoro kobieta jest starsza od Ciebie to jej się więcej należy, to czy myslal bys ,ze należy Ci się wiecej w zwiazku, gdybys byl z młodsza kobieta-no, bo Ty wszak bylbys starszy ? big_smile

6

Odp: Kobieta w centrum

Twoja miłość i wdzięczność są piękne, ale warto pamiętać, że zdrowy związek to równowaga, nie jednostronne poświęcenie. smile Jako kobieta 40+ powiedziałabym, że ona zapewne chce czuć się kochana, ale niekoniecznie 'stawiana na piedestale' – ważne, byś też dbał o siebie, swoje pasje i niezależność. Wspólne szczęście rodzi się z równości, nie z jednostronnego oddania.

7 Ostatnio edytowany przez Animus (2025-05-05 10:58:05)

Odp: Kobieta w centrum
dk1982 napisał/a:

Twoja miłość i wdzięczność są piękne, .

Obawiam się, że to nie miłość, ale oddanie i kompensacja braku Matki. Nic w tym złego. To ma prawo być trwałe.

dk1982 napisał/a:

Wspólne szczęście rodzi się z równości, nie z jednostronnego oddania.

Oddanie to słowo sugerujące układ SM. To są relacje szczególne i bardzo trwałe. Nie ma typowych ról płciowych, raczej spełnienie doktryn genderowych i bycie poza opresyjnym systemem społecznym.

Julia life in UK napisał/a:

Idac takim glupim tokiem myslenia... big_smile

I znów sobie poużywałaś na ocenianiu...? Co Ci obce to od razu ma być głupie? A pozwól innym żyć, jak chcą.

nikitaa napisał/a:

To nie jest właściwe podejście.
W związku oboje partnerzy powinni dbać o swoje potrzeby, nie raniąc i nie wykorzystując drugiej osoby.

Tu nie było nic o związku. To typowy układ symbiotyczny.

Nikitaa, zamiast negować, zrób wykład o obowiązujących "właściwych podejściach".  To wiele wyjaśni.

nikitaa napisał/a:

To, że Twoja żona...

O żonie nigdzie nie było mowy. Była wzmianka o partnerce, co jest bardzie adekwatne (part = część).

8

Odp: Kobieta w centrum
Yurand napisał/a:

Ja, facet lat 28, jako dziecko doświadczony przemocą, brak matki, odrzucenie rówieśnicze.

Ona, lat 42, dała mi wsparcie i akceptację, zrozumienie. Dała mi spokojny związek i wszystko to, czego mi w życiu brakowało.
Ciepło, akceptację, poczucie wartości.

Mam wrażenie, że jako młodszy partner powinienem ukierunkować swoje życie wokół niej, jej potrzeb, jej pasji. Po prostu uznać, że ona jest na pierwszym miejscu, bo raz że jest starsza i chyba przyzwoitość nakazuje dać jej prym. Dwa, że zasługuje na specjalne traktowanie w podziękowaniu za to, co mi dała.

Zarabiam już dużo, od niedawna utrzymuję Ją całkowicie, jestem w sumie do jej dyspozycji, dziękuję jej często i daję znać, że ją kocham i jestem dla niej. Proszę o jakieś inne sugestie od kobiet 40+, bo bardzo ją kocham i po prostu zależy mi na jej szczęściu. Na co zwrócić uwagę, na co być może ona sama uwagi nie zwróci?

Ech... Matematyka:

42 - 28 = 14 --> mógłbyś być jej synem.

To nie jest zdrowa relacja. Kojarzysz Edypa z greckich mitów? No właśnie.

Ewakuuj się jak najszybciej.

9

Odp: Kobieta w centrum
Yurand napisał/a:

Ja też jakoś myślałem, że w kontekście takich przeżyć jakie miała po prostu dobrze będzie jej te lata trudu jakoś wynagrodzić, zrekompensować.

Odnosząc się stricte do tego fragmentu, chciałabym Ci zwrócić uwagę, że to NIE Ty jesteś odpowiedzialny za jej przeszłość, dlatego nie masz żadnego powodu, aby czuć powinność rekompensowania jej czegokolwiek.

Odp: Kobieta w centrum
Yurand napisał/a:

Ja, facet lat 28, jako dziecko doświadczony przemocą, brak matki, odrzucenie rówieśnicze.

Ona, lat 42, dała mi wsparcie i akceptację, zrozumienie. Dała mi spokojny związek i wszystko to, czego mi w życiu brakowało.
Ciepło, akceptację, poczucie wartości.

Mam wrażenie, że jako młodszy partner powinienem ukierunkować swoje życie wokół niej, jej potrzeb, jej pasji. Po prostu uznać, że ona jest na pierwszym miejscu, bo raz że jest starsza i chyba przyzwoitość nakazuje dać jej prym. Dwa, że zasługuje na specjalne traktowanie w podziękowaniu za to, co mi dała.

Zarabiam już dużo, od niedawna utrzymuję Ją całkowicie, jestem w sumie do jej dyspozycji, dziękuję jej często i daję znać, że ją kocham i jestem dla niej. Proszę o jakieś inne sugestie od kobiet 40+, bo bardzo ją kocham i po prostu zależy mi na jej szczęściu. Na co zwrócić uwagę, na co być może ona sama uwagi nie zwróci?

Prawda brutalna jest taka, że niektóre starsze kobiety (bez urazy) potrafią zrobić naprawdę wiele, żeby zdobyć młodszego faceta, jeśli jest w ich typie szczególnie... Pytanie co będzie, kiedy sam się zestarzejesz jeszcze trochę?  Uszczęśliwiaj ją, i fajnie że tego pragniesz, ale nie przesadzaj aż tak. Relacje powinny być zawsze oparte na zdrowych zasadach.

Nie, nie zasługuje na specjalnie traktowanie. Zasługuje na miłość, jeśli i Tobie ją okazuje. Zasługuje na wszystko, co najlepsze, ale nie specjalne traktowanie. Traktować macie się równo.

Odp: Kobieta w centrum
KSandraK napisał/a:
Yurand napisał/a:

Ja, facet lat 28, jako dziecko doświadczony przemocą, brak matki, odrzucenie rówieśnicze.

Ona, lat 42, dała mi wsparcie i akceptację, zrozumienie. Dała mi spokojny związek i wszystko to, czego mi w życiu brakowało.
Ciepło, akceptację, poczucie wartości.

Mam wrażenie, że jako młodszy partner powinienem ukierunkować swoje życie wokół niej, jej potrzeb, jej pasji. Po prostu uznać, że ona jest na pierwszym miejscu, bo raz że jest starsza i chyba przyzwoitość nakazuje dać jej prym. Dwa, że zasługuje na specjalne traktowanie w podziękowaniu za to, co mi dała.

Zarabiam już dużo, od niedawna utrzymuję Ją całkowicie, jestem w sumie do jej dyspozycji, dziękuję jej często i daję znać, że ją kocham i jestem dla niej. Proszę o jakieś inne sugestie od kobiet 40+, bo bardzo ją kocham i po prostu zależy mi na jej szczęściu. Na co zwrócić uwagę, na co być może ona sama uwagi nie zwróci?

Ech... Matematyka:

42 - 28 = 14 --> mógłbyś być jej synem.

To nie jest zdrowa relacja. Kojarzysz Edypa z greckich mitów? No właśnie.

Ewakuuj się jak najszybciej.

Ja myślę w zasadzie podobnie, ale ani ty, ani ja, nie mamy żadnych podstaw, do takich wypowiedzi. Każda sytuacja jest inna jednak, więc... Ja bym bardziej ważył słowa.

Odp: Kobieta w centrum
ślad_po_bliźnie napisał/a:
Yurand napisał/a:

Ja, facet lat 28, jako dziecko doświadczony przemocą, brak matki, odrzucenie rówieśnicze.

Ona, lat 42, dała mi wsparcie i akceptację, zrozumienie. Dała mi spokojny związek i wszystko to, czego mi w życiu brakowało.
Ciepło, akceptację, poczucie wartości.

Mam wrażenie, że jako młodszy partner powinienem ukierunkować swoje życie wokół niej, jej potrzeb, jej pasji. Po prostu uznać, że ona jest na pierwszym miejscu, bo raz że jest starsza i chyba przyzwoitość nakazuje dać jej prym. Dwa, że zasługuje na specjalne traktowanie w podziękowaniu za to, co mi dała.

Zarabiam już dużo, od niedawna utrzymuję Ją całkowicie, jestem w sumie do jej dyspozycji, dziękuję jej często i daję znać, że ją kocham i jestem dla niej. Proszę o jakieś inne sugestie od kobiet 40+, bo bardzo ją kocham i po prostu zależy mi na jej szczęściu. Na co zwrócić uwagę, na co być może ona sama uwagi nie zwróci?

Prawda brutalna jest taka, że niektóre starsze kobiety (bez urazy) potrafią zrobić naprawdę wiele, żeby zdobyć młodszego faceta, jeśli jest w ich typie szczególnie... Pytanie co będzie, kiedy sam się zestarzejesz jeszcze trochę?  Uszczęśliwiaj ją, i fajnie że tego pragniesz, ale nie przesadzaj aż tak. Relacje powinny być zawsze oparte na zdrowych zasadach.

Nie, nie zasługuje na specjalnie traktowanie. Zasługuje na miłość, jeśli i Tobie ją okazuje. Zasługuje na wszystko, co najlepsze, ale nie specjalne traktowanie. Traktować macie się równo.

No wlasnie rowno traktowac swiete slowa to są. Nikt na swiecie nie jest wyjatkiem

Odp: Kobieta w centrum
Julia life in UK napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:
Yurand napisał/a:

Ja, facet lat 28, jako dziecko doświadczony przemocą, brak matki, odrzucenie rówieśnicze.

Ona, lat 42, dała mi wsparcie i akceptację, zrozumienie. Dała mi spokojny związek i wszystko to, czego mi w życiu brakowało.
Ciepło, akceptację, poczucie wartości.

Mam wrażenie, że jako młodszy partner powinienem ukierunkować swoje życie wokół niej, jej potrzeb, jej pasji. Po prostu uznać, że ona jest na pierwszym miejscu, bo raz że jest starsza i chyba przyzwoitość nakazuje dać jej prym. Dwa, że zasługuje na specjalne traktowanie w podziękowaniu za to, co mi dała.

Zarabiam już dużo, od niedawna utrzymuję Ją całkowicie, jestem w sumie do jej dyspozycji, dziękuję jej często i daję znać, że ją kocham i jestem dla niej. Proszę o jakieś inne sugestie od kobiet 40+, bo bardzo ją kocham i po prostu zależy mi na jej szczęściu. Na co zwrócić uwagę, na co być może ona sama uwagi nie zwróci?

Prawda brutalna jest taka, że niektóre starsze kobiety (bez urazy) potrafią zrobić naprawdę wiele, żeby zdobyć młodszego faceta, jeśli jest w ich typie szczególnie... Pytanie co będzie, kiedy sam się zestarzejesz jeszcze trochę?  Uszczęśliwiaj ją, i fajnie że tego pragniesz, ale nie przesadzaj aż tak. Relacje powinny być zawsze oparte na zdrowych zasadach.

Nie, nie zasługuje na specjalnie traktowanie. Zasługuje na miłość, jeśli i Tobie ją okazuje. Zasługuje na wszystko, co najlepsze, ale nie specjalne traktowanie. Traktować macie się równo.

No wlasnie rowno traktowac swiete slowa to są. Nikt na swiecie nie jest wyjatkiem

Chociaż w zasadzie jak się mocno zastanowić, dwa wyjątki przychodzą mi do głowy... big_smile

Odp: Kobieta w centrum
ślad_po_bliźnie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:

Prawda brutalna jest taka, że niektóre starsze kobiety (bez urazy) potrafią zrobić naprawdę wiele, żeby zdobyć młodszego faceta, jeśli jest w ich typie szczególnie... Pytanie co będzie, kiedy sam się zestarzejesz jeszcze trochę?  Uszczęśliwiaj ją, i fajnie że tego pragniesz, ale nie przesadzaj aż tak. Relacje powinny być zawsze oparte na zdrowych zasadach.

Nie, nie zasługuje na specjalnie traktowanie. Zasługuje na miłość, jeśli i Tobie ją okazuje. Zasługuje na wszystko, co najlepsze, ale nie specjalne traktowanie. Traktować macie się równo.

No wlasnie rowno traktowac swiete slowa to są. Nikt na swiecie nie jest wyjatkiem

Chociaż w zasadzie jak się mocno zastanowić, dwa wyjątki przychodzą mi do głowy... big_smile

Jakie wyjatki? big_smile

Odp: Kobieta w centrum
Julia life in UK napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

No wlasnie rowno traktowac swiete slowa to są. Nikt na swiecie nie jest wyjatkiem

Chociaż w zasadzie jak się mocno zastanowić, dwa wyjątki przychodzą mi do głowy... big_smile

Jakie wyjatki? big_smile

Przecież nie chcesz, żebym odpowiedział tongue

Odp: Kobieta w centrum
ślad_po_bliźnie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:

Chociaż w zasadzie jak się mocno zastanowić, dwa wyjątki przychodzą mi do głowy... big_smile

Jakie wyjatki? big_smile

Przecież nie chcesz, żebym odpowiedział tongue

big_smile

17

Odp: Kobieta w centrum
ślad_po_bliźnie napisał/a:
KSandraK napisał/a:
Yurand napisał/a:

Ja, facet lat 28, jako dziecko doświadczony przemocą, brak matki, odrzucenie rówieśnicze.

Ona, lat 42, dała mi wsparcie i akceptację, zrozumienie. Dała mi spokojny związek i wszystko to, czego mi w życiu brakowało.
Ciepło, akceptację, poczucie wartości.

Mam wrażenie, że jako młodszy partner powinienem ukierunkować swoje życie wokół niej, jej potrzeb, jej pasji. Po prostu uznać, że ona jest na pierwszym miejscu, bo raz że jest starsza i chyba przyzwoitość nakazuje dać jej prym. Dwa, że zasługuje na specjalne traktowanie w podziękowaniu za to, co mi dała.

Zarabiam już dużo, od niedawna utrzymuję Ją całkowicie, jestem w sumie do jej dyspozycji, dziękuję jej często i daję znać, że ją kocham i jestem dla niej. Proszę o jakieś inne sugestie od kobiet 40+, bo bardzo ją kocham i po prostu zależy mi na jej szczęściu. Na co zwrócić uwagę, na co być może ona sama uwagi nie zwróci?

Ech... Matematyka:

42 - 28 = 14 --> mógłbyś być jej synem.

To nie jest zdrowa relacja. Kojarzysz Edypa z greckich mitów? No właśnie.

Ewakuuj się jak najszybciej.

Ja myślę w zasadzie podobnie, ale ani ty, ani ja, nie mamy żadnych podstaw, do takich wypowiedzi. Każda sytuacja jest inna jednak, więc... Ja bym bardziej ważył słowa.

Jak to nie mam podstaw? Autor opisał sytuację wyraźnie.

Widzę dym - ostrzegam przed pożarem. Proste.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Kobieta w centrum

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024