Ja, facet lat 28, jako dziecko doświadczony przemocą, brak matki, odrzucenie rówieśnicze.
Ona, lat 42, dała mi wsparcie i akceptację, zrozumienie. Dała mi spokojny związek i wszystko to, czego mi w życiu brakowało.
Ciepło, akceptację, poczucie wartości.
Mam wrażenie, że jako młodszy partner powinienem ukierunkować swoje życie wokół niej, jej potrzeb, jej pasji. Po prostu uznać, że ona jest na pierwszym miejscu, bo raz że jest starsza i chyba przyzwoitość nakazuje dać jej prym. Dwa, że zasługuje na specjalne traktowanie w podziękowaniu za to, co mi dała.
Zarabiam już dużo, od niedawna utrzymuję Ją całkowicie, jestem w sumie do jej dyspozycji, dziękuję jej często i daję znać, że ją kocham i jestem dla niej. Proszę o jakieś inne sugestie od kobiet 40+, bo bardzo ją kocham i po prostu zależy mi na jej szczęściu. Na co zwrócić uwagę, na co być może ona sama uwagi nie zwróci?