Hej madoja, jeśli chcesz tłumów, tłoku, hałasu to Międzyzdroje będą dobrym wyborem. Byłam na jeden dzień wypadowo w tamtym roku, latem, w szczycie sezonu i tak właśnie było
Mnóstwo ludzi, bardzo tłoczno, głośno, miasteczko żyje
pełno straganów z pierdolami, budy z żarciem, knajpki też oczywiście, muza leci
rozrywkowo na pewno
nie wiem jak inne atrakcje, widziałam wesole miasteczko ale czy czynne to nie potrafię określić, bo już tam nie doszłam. Wracaliśmy bo mój się tam strasznie umęczyl, właśnie tym natłokiem wszystkiego dookoła. Nawet na molo są ala kawiarnie, możesz popijać kawę i patrzeć na morze
możesz też na bananie popływać
minus to wg mnie plaża, jest dosyć wąska i człowiek na człowieku leżał, ale zawsze tam tak było, dużo ludzi po prostu.
Wąska w moim mniemaniu, bo my byliśmy w Świnoujściu i tam plaża to bajka po prostu. Ale dużo mniej też ludzi było, niż w tych Międzyzdrojach, przeżyliśmy lekki szok tam, gdy zobaczyliśmy tlumy.
Odnośnie Trójmiasta, to ewentualnie do Gdańska w czasie trwania jarmarku sw Dominika, też kiedyś byliśmy. Tłumy okropne, ale wtedy pelno właśnie atrakcji, miasto wtedy naprawdę żyje. Nam się bardzo podobało, ale my też zwiedzaliśmy i trochę na inne rzeczy byliśmy nastawieni, ale w ogóle się nie nudziliśmy.
Krynica ładna, plaża bardzo ładna, ale wg mnie mniej rozrywkowa, byliśmy też na jeden dzień, wracając z Gdańska właśnie. Dojazd tam tragiczny, korki straszne, no ale
Nie wiem jak wieczorami, ale dla mnie mniejsza miejscowość i nie wiem czy Wam by sie tam nie nudzilo po prostu.
W Mielnie nie byłam, a ta miejscowość uchodzi za typowo imprezowa, może ktoś był I się wypowie 