netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

On sie wyprowadza, nie chce ze mna zyc..szok..jak ogarnac to wszystko?

5 odpowiedzi5 399 wyświetleńzałożony przez jola77, 10.06.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » On sie wyprowadza, nie chce ze mna zyc..szok..jak ogarnac to wszystko?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: On sie wyprowadza, nie chce ze mna zyc..szok..jak ogarnac to wszystko?

Blagam
nie wiem jak dalej zyc...czuje sie tak bardzo oszukana, zdeptana.
Mam 41 lat.Bylam mezatka odeszlam od meza. Jakies dwa miesiace po odejsciu ponalam przyjaciela.Dzielilo nas 800km.Przyjezdzal do mnie w kazdy weekend, pisal wspaniale maile, smsy zakochal sie.I tak jezdzil dwa lata.W koncu powiedzial ze ma juz dosc zwiazku na odleglosc chce byc razem ,rzucil wszystko, sprzedal swoje mieszkanie, zrezygnowal z pracy i przyjechal do mnie aby zaczac wszystko od nowa.Chce tylko powiedziec ze on bardzo duzo w zwiazek ze mna zainwestowal, ja naprawde czulam ze on mnie kocha.Obsypywal kwiatami , rozumielismy sie super.Ja jeszcze ze zwiazku z bylym mezem posiadalismy dom.Pozniej moj przyjaciel odkupil od mojego bylego meza prawo wlasnosci do tego domu.Znaczy ,ze teraz my dwoje jestesmy wspolwlascicielami tego domu.I w obecnym domu mieszkamy juz poltora roku.Z poczatku bylo nadal pieknie, apozniej sie cos zaczelo psuc. Problemy z moimi niemalze juz doroslymi dziecmi...z bylym mezem.Ja czesto zaplakana i nerwowa.I moj przyjaciel tego nie wytrzymal tak mi sie wydaje. Pare dni temu mowi do mnie...on jest tu nieszczesliwy i chce wrocic w swoje strony.Mowie mu...moze wyjedziemy razem.A on mi na to ,ze wspolnej przyszlosci miedzy nami nie widzi.On ma corke z poprzedniego malzenstwa, przed miesiacem byla nas odwiedzic, widzialam ja pierwszy raz,staralam sie jak moglam aby dobrze sie u nas czula.Czuje ze to jej odwiedziny mialy jakis wplyw na jego decyzje..niewiem.Miotam sie tylko z myslami niewiem co mam robic jak dalej zyc.Pokochalam tego czlowieka,wydawalo mi sie ze jest porzadny i wie czego chce od zycia.Czulam ze mnie kocha..i nagle zwrot o 180 stopni.Zrobil sie dla mnie niemily,ironiczny.Nie znalam go takiego.Owszem ostatnimi czasy mielismy klotnie..z tym ze w zyciu nie przypuszczalabym ze to tak zawazy na naszym zwiazku.Wyprowadzil sie do drugiego pokoju, sam sobie pierze, nie chce aby mu gotowac.Calkowicie sie odseparowal ode mnie.Z dnia na dzien.Nie dal mi zadnej szansy.Dzisiaj wyjechal w delegacje..tak mowi..w niedziele wroci.Nie wiem czy mu wierzyc.Swoja komorke ukrywa przede mna, do jego laptopa niemam wstepu.Zaznaczam, ze on nie jest z tych ktorzy zdradzaja.Powiedzial mi rowniez, ze on tu zaczal popijac alkohol (pare piw kazdego wieczoru)(fakt)i jakie to jest zycie.Ze jego odejscie niema nic wspolnego ze mna czy z moimi problemami..ze tylko on jest tu nieszczesliwy.Ale ze mna przyszlosci nie che zadnej.Jestem w szoku.Zaufalam mu, pokochalam go myslalam ze pasujemy do siebie.On przewrocil moje zycie,zrobil zawirowanie...to on za mnie zabiegal,z jego strony wyszla propozycja wspolnego zamieszkania patrzyl we mnie jak w obraz ...i teraz jakby nigdy nic mowi ze odchodzi.Na domu ciazy jeszcze hipoteka.Moj syn odkad zamieszkalam z przyjcielem wyprowadzil sie do ojca(nie ze wzgledu na mojego przyjaciela, on chcial mieszkac w miescie gdzie wszedzie jest blisko),my mieszkamy na wsi.Moja 20letnia corka rowniez stara sie juz o mieszkanie i chce isc na swoje.Znaczy zostane  zupelnie sama.Pracuje na pol etatu,a moj przyjaciel mowi ze mam w tym domu zostac.Boje sie przyszlosci, co dalej jak finansowo.Jak ja sobie poradze.Czy rowniez stad uciekac i sprobowac  zycia gdzies indziej..tak jak i on teraz to robi.Jestem wypalona ,niemam sily na nic.Nic nie jem,placze,zyje tylko na kawie i papierosach i tak juz od paru dni.Jak to wszystko ogarnac jak sobie poradzic.Czuje sie tak oszukana.On mnie zdeptal.Jeszcze jedno-mieszkam w Niemczech i on jest Niemcem.Ja niepotrafie pojac jak ktos z bardzo uczuciowego i pelnego milosci czlowieka nagle zmienia sie w kogos zupelnie bez serca bez zadnych skrupulow..przeobrazil sie w kogos zupelnie obcego-lodowatego.

2

Odp: On sie wyprowadza, nie chce ze mna zyc..szok..jak ogarnac to wszystko?

Bardzo smutna ta historia i szczerze ci współczuje. Niemniej, tak jak piszesz, problemy zaczęły się od całkiem maleńkich, wydawałoby się drobnych i  nawarstwiając się doprowadziły do tego co teraz przeżywasz. Czasem trudno wychwycić kiedy u kogoś przeleje się tzw. czara goryczy bo każdy z nas ma inną wrażliwość. Ale czy Twój przyjaciel jest nieszczęśliwy tylko w związku z tą sytuacją u Ciebie w domu ? Z tym co jest między Wami ? Czy także na ten stan składa się to ,że np. nie ma tak dobrej pracy, tak fajnych znajomych jak w miejscu w którym żył wcześniej ? Bo być może jest tu więcej "małych" problemów, które teraz wrzuca do "jednego worka" bycia nieszczęśliwym. I być może to co jest teraz między Wami nie stanowi istoty problemu , ale jest tylko jedną z jego części składowych ? Być może on dopiero teraz zatęsknił za tym co zostawił ? A ,że obecnie między wami nie dzieje się dobrze - wszytsko widzi w czarnych barwach i - jako powód jego przeprowadzki - stałaś się niejako adresatem jego złości ? Oczywiście to tylko moja hipoteza. Ale dobrze czasem spojrzeć na wszystko tak bardziej całościowo.

3

Odp: On sie wyprowadza, nie chce ze mna zyc..szok..jak ogarnac to wszystko?

Hm, czy on mówił, o co mu tak naprawdę chodzi? Wydaje mi się że to tylko "przykrywka", że Ty jesteś nerwowa. Ja jestem nerwowa jak nie wiem, choleryczka i do tego miewam straszne PMS-y, a mimo to mój facet jest ze mną. Dla mnie to strasznie dziwne, że tak z dnia na dzień z pełnego miłości zmienił się w lód. Coś musiało być na rzeczy, może ma jakieś problemy? Albo ta córka Cię nie zaakceptowała? Może przeszkadza jej, że on jest w związku z Polką?

4

Odp: On sie wyprowadza, nie chce ze mna zyc..szok..jak ogarnac to wszystko?
Emilia napisał/a:

Coś musiało być na rzeczy, może ma jakieś problemy? Albo ta córka Cię nie zaakceptowała? Może przeszkadza jej, że on jest w związku z Polką?

To bardzo prawdopodobne, że córka mogła w nim wyrobić jakieś głębokie uprzedzenie. Byłam kilka razy w Niemczech, zetknęłam się z różnymi środowiskami i niektórzy naprawdę nie ukrywają swojej niechęci do Polaków. Możliwe, że opinia córki była negatywna (pomimo, że Ty bardzo się starałaś),  nie zaakceptowała Cię, bo nie jesteś stamtąd, więc dla niej ,,obca". Czasami zdanie dzieci jest bardzo ważne, najważniejsze, a dorośli ludzie też potrzebują akceptacji najbliższych dla takich życiowych wyborów. Sama zwróciłaś uwagę na fakt, że jego stosunek do Ciebie zmienił się właśnie po jej wizycie. Może warto byłoby przynajmniej raz jeszcze spróbować o tym porozmawiać, bo to wydaje się tak absurdalne, żeby z dnia na dzień ktoś bez przyczyny mógł tak bardzo się zmienić, odkochać. Przecież Ty jesteś wciąż tą samą kobietą, z którą się związał.
Pamiętaj, my tu jesteśmy dla Ciebie i po to, aby Cię wspomóc. I, co wydaje się istotne, prawie każda z nas trafiła tu kiedyś z problemem, który ją wówczas przerastał. Dlatego w każdej gorszej chwili pisz, wyrzuć to z siebie, a ktoś wskaże Ci drogę, której sama możesz czasem nie widzieć. Trzymaj się dzielnie!

5

Odp: On sie wyprowadza, nie chce ze mna zyc..szok..jak ogarnac to wszystko?

Zgadzam się z dziewczynami. Myślę, ze przede wszystkim powinnaś z nim na spokojnie porozmawiać i wszystko wyjaśnić. Tylko szczera rozmowa tutaj pomoże. A zanim on wróci to przemyśl sobie wszystko, cały Wasz związek. Może zdarzyło się coś, co przeoczyłaś a mogło mieć wpływ na jego zachowanie. I nie dołuj się kochana, bo nic Ci to nie da. Wiem, ze to trudne, ale postaraj się zrelaksować, weź długą kąpiel, zjedz coś i przemyśl wszystko. Pomyśl, czego oczekujesz i jak on wróci to poproś o rozmowę. Jestem pewna, zę się dogadacie.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » On sie wyprowadza, nie chce ze mna zyc..szok..jak ogarnac to wszystko?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026