Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 277 ]

Temat: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Witam

Chciałbym was zapytać o jedną rzecz. Chodzi o to że dosyć często z mężem gdzieś jeździmy, czy to na weekend, czy jakieś ferie czy wakacje. Teoretycznie nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że bardzo często na te wyjazdy on robi wszystko żeby zabrać też swoją już prawie 16-letnią córkę. Niby tłumaczy się tym że ona z nim nie mieszka tylko ze swoją matką, no ale litości ta dziewczyna jest już prawie dorosła, poza tym on na nią płaci bardzo ale to naprawdę bardzo wysokie alimenty, na tyle wysokie że matka nie musi nic od siebie dokładać. No i to jest już podwójnie wkurzające, no bo skoro dziewczyna ma aż tyle pieniędzy to nie rozumiem co szkodzi wysłać dziewczynę na kolonie ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Uważam, że to nie ma nic wspólnego z wiekiem. Także dorosły człowiek ma prawo zwyczajnie lubić wyjazdy ze swoim rodzicem i się z nich cieszyć.
Ja jestem po 30-stce i czasem też zdarza mi się zabrać na jakiś wypad mamę smile (choć oczywiście większość moich wyjazdów to wyjazdy z drugą połówką, sama lub ze znajomymi).

Pytanie, dlaczego Ci to przeszkadza. Jak rozumiem, chodzi tu o czas, który moglibyście spędzać razem we dwoje.
Ja bym się nie rzucała o to, że mój partner chce gdzieś jechać ze swoją córką, niech się dobrze bawią, pod warunkiem, że miałby też czas na wyjazdy tylko we dwoje. I od tej strony bym zaczęła rozmowę - od propozycji kolejnego wypadu organizowanego jako romantyczny czas tylko we dwoje, może jakieś SPA przy okazji rocznicy, coś takiego tylko dla was.

3 Ostatnio edytowany przez Shoggies (2024-02-08 13:21:49)

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Co Cię najbardziej boli w tej sytuacji? Że musisz z nią spędzać czas na waszych wyjazdach? Że mąż płaci dodatkowo poza alimentami za jej udział w wyjazdach?
Skoro córka mieszka z matką, to normalne, że ojciec chce też moc widzieć swoje dziecko, a skoro dużo wyjeżdżacie to logiczne, że na wyjazd zabiera swoje dziecko.
Ja z moimi rodzicami jeździłam na wakacje aż do końca szkoły. Jak byłam na studiach to czasem robiliśmy wypady na jeden dzień gdzieś wspólne.
Nie ma wiekowych ograniczeń co do zabierania swojego dziecka na wyjazdy.
Może niech mąż wyjeżdża z córką bez Ciebie na niektóre wyjazdy, a na niektóre z Tobą bez niej?

Na pewno da się zrobić takie ustalenia, żebyś miała czas ze swoim mężem tylko we dwoje i żeby on nie czuł, że zaniedbuje relację ze swoim dzieckiem.

4

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Shoggies napisał/a:

Co Cię najbardziej boli w tej sytuacji? Że musisz z nią spędzać czas na waszych wyjazdach? Że mąż płaci dodatkowo poza alimentami za jej udział w wyjazdach?
Skoro córka mieszka z matką, to normalne, że ojciec chce też moc widzieć swoje dziecko, a skoro dużo wyjeżdżacie to logiczne, że na wyjazd zabiera swoje dziecko.
Ja z moimi rodzicami jeździłam na wakacje aż do końca szkoły. Jak byłam na studiach to czasem robiliśmy wypady na jeden dzień gdzieś wspólne.
Nie ma wiekowych ograniczeń co do zabierania swojego dziecka na wyjazdy.
Może niech mąż wyjeżdża z córką bez Ciebie na niektóre wyjazdy, a na niektóre z Tobą bez niej?

A wiesz jakie alimenty płaci na nią ? 6000zł (słownie sześć tysięcy złotych miesięcznie).

5 Ostatnio edytowany przez Herne (2024-02-08 13:23:31)

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:

Witam

Chciałbym was zapytać o jedną rzecz. Chodzi o to że dosyć często z mężem gdzieś jeździmy, czy to na weekend, czy jakieś ferie czy wakacje. Teoretycznie nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że bardzo często na te wyjazdy on robi wszystko żeby zabrać też swoją już prawie 16-letnią córkę. Niby tłumaczy się tym że ona z nim nie mieszka tylko ze swoją matką, no ale litości ta dziewczyna jest już prawie dorosła, poza tym on na nią płaci bardzo ale to naprawdę bardzo wysokie alimenty, na tyle wysokie że matka nie musi nic od siebie dokładać. No i to jest już podwójnie wkurzające, no bo skoro dziewczyna ma aż tyle pieniędzy to nie rozumiem co szkodzi wysłać dziewczynę na kolonie ?


a wcześniej:

https://www.netkobiety.pl/t128947.html

Dalej nie o córke tutaj chodzi, a o wysokie alimenty na nią. To Cię najbardziej boli.

6

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Shoggies napisał/a:

Co Cię najbardziej boli w tej sytuacji? Że musisz z nią spędzać czas na waszych wyjazdach? Że mąż płaci dodatkowo poza alimentami za jej udział w wyjazdach?
Skoro córka mieszka z matką, to normalne, że ojciec chce też moc widzieć swoje dziecko, a skoro dużo wyjeżdżacie to logiczne, że na wyjazd zabiera swoje dziecko.
Ja z moimi rodzicami jeździłam na wakacje aż do końca szkoły. Jak byłam na studiach to czasem robiliśmy wypady na jeden dzień gdzieś wspólne.
Nie ma wiekowych ograniczeń co do zabierania swojego dziecka na wyjazdy.
Może niech mąż wyjeżdża z córką bez Ciebie na niektóre wyjazdy, a na niektóre z Tobą bez niej?

Na pewno da się zrobić takie ustalenia, żebyś miała czas ze swoim mężem tylko we dwoje i żeby on nie czuł, że zaniedbuje relację ze swoim dzieckiem.

Ale to nie jest typową sytuacja. Ty w ogóle wiesz ile on na nią płaci ?

7

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Czyli głównym problemem w tej sytuacji są dla Ciebie pieniądze?

8

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Herne napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Witam

Chciałbym was zapytać o jedną rzecz. Chodzi o to że dosyć często z mężem gdzieś jeździmy, czy to na weekend, czy jakieś ferie czy wakacje. Teoretycznie nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że bardzo często na te wyjazdy on robi wszystko żeby zabrać też swoją już prawie 16-letnią córkę. Niby tłumaczy się tym że ona z nim nie mieszka tylko ze swoją matką, no ale litości ta dziewczyna jest już prawie dorosła, poza tym on na nią płaci bardzo ale to naprawdę bardzo wysokie alimenty, na tyle wysokie że matka nie musi nic od siebie dokładać. No i to jest już podwójnie wkurzające, no bo skoro dziewczyna ma aż tyle pieniędzy to nie rozumiem co szkodzi wysłać dziewczynę na kolonie ?


a wcześniej:

https://www.netkobiety.pl/t128947.html

Dalej nie o córke tutaj chodzi, a o wysokie alimenty na nią. To Cię najbardziej boli.

No powiedz jeszcze że te alimenty są normalne ? Zresztą one od tego czasu i tak wzrosły.

9

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Elena_Lenu napisał/a:

Czyli głównym problemem w tej sytuacji są dla Ciebie pieniądze?

Nie pieniądze, ale uważam że jeżeli facet płaci aż tak wysokie alimenty to matka może spokojnie ją wysłać na kolonie, przecież ją stać.

10

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
Herne napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Witam

Chciałbym was zapytać o jedną rzecz. Chodzi o to że dosyć często z mężem gdzieś jeździmy, czy to na weekend, czy jakieś ferie czy wakacje. Teoretycznie nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że bardzo często na te wyjazdy on robi wszystko żeby zabrać też swoją już prawie 16-letnią córkę. Niby tłumaczy się tym że ona z nim nie mieszka tylko ze swoją matką, no ale litości ta dziewczyna jest już prawie dorosła, poza tym on na nią płaci bardzo ale to naprawdę bardzo wysokie alimenty, na tyle wysokie że matka nie musi nic od siebie dokładać. No i to jest już podwójnie wkurzające, no bo skoro dziewczyna ma aż tyle pieniędzy to nie rozumiem co szkodzi wysłać dziewczynę na kolonie ?


a wcześniej:

https://www.netkobiety.pl/t128947.html

Dalej nie o córke tutaj chodzi, a o wysokie alimenty na nią. To Cię najbardziej boli.

No powiedz jeszcze że te alimenty są normalne ? Zresztą one od tego czasu i tak wzrosły.

....Czyli chodzi o ich wysokość wink

Jeżeli facet bardzo dużo zarabia (a pisałaś, że tak) to owszem, jest to normalne.
Dodatkowo chyba ten facet nie miał nic przeciwko takiemu płaceniu.
To dlaczego Ty masz?
To nie jest Twój interes.

11

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Akceptowalne są dotąd dopóki ojciec z córką będą chcieli spędzać wspólnie czas. Przeczytałam Twój post z obrzydzeniem. Tekst wrednej baby, której przeszkadza dziecko męża. Ciebie mąż powinien wysłać na kolonię a sam spędzić czas z córką, co Ty na takie rozwiązanie? wink

12

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Herne napisał/a:
olga1234a napisał/a:
Herne napisał/a:

a wcześniej:

https://www.netkobiety.pl/t128947.html

Dalej nie o córke tutaj chodzi, a o wysokie alimenty na nią. To Cię najbardziej boli.

No powiedz jeszcze że te alimenty są normalne ? Zresztą one od tego czasu i tak wzrosły.

....Czyli chodzi o ich wysokość wink

Jeżeli facet bardzo dużo zarabia (a pisałaś, że tak) to owszem, jest to normalne.
Dodatkowo chyba ten facet nie miał nic przeciwko takiemu płaceniu.
To dlaczego Ty masz?
To nie jest Twój interes.


Jakim cudem taka wysokość ma być niby normalna ? Ta wysokość to jakaś bardzo mocno niesprawiedliwa anomalia. Jeszcze bym rozumiała gdyby nie wykazywał nią zainteresowania, bo wtedy zreguly sądy zasądzają wyższe alimenty, ale tutaj zainteresowanie jest.

13

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
KoralinaJones napisał/a:

Akceptowalne są dotąd dopóki ojciec z córką będą chcieli spędzać wspólnie czas. Przeczytałam Twój post z obrzydzeniem. Tekst wrednej baby, której przeszkadza dziecko męża. Ciebie mąż powinien wysłać na kolonię a sam spędzić czas z córką, co Ty na takie rozwiązanie? wink

A tu wiesz ile ona miesiecznie ma z samych tylko alimentów ? Tyle że może sobie polecieć do Australii.

14

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Akceptowalne są dotąd dopóki ojciec z córką będą chcieli spędzać wspólnie czas. Przeczytałam Twój post z obrzydzeniem. Tekst wrednej baby, której przeszkadza dziecko męża. Ciebie mąż powinien wysłać na kolonię a sam spędzić czas z córką, co Ty na takie rozwiązanie? wink

A tu wiesz ile ona miesiecznie ma z samych tylko alimentów ? Tyle że może sobie polecieć do Australii.

Najwyraźniej woli spędzać czas z ojcem nieświadoma tego jak ją 'bardzo lubisz' bo ma od ojca pieniądze które należą się jej jak psu buda.

15 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2024-02-08 14:04:37)

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Dziwne, że twój mąż zgodził się ożenić z tobą, bo jestes roszczeniową i bezwględną kobietą. Chcialoby się napisać; Widziały galy co brały bo przecież mąż nie ukrywal przed tobą ani tego że ma córkę, ani tego że płaci na nią alimenty i jakiej wysokości. Teraz zmontowałaś temat o tęsknocie za  spędzaniem czasu tylko z mężem... Jedzie komuś czołg?

W poprzednim swoim wątku dostałaś już wiele odpowiedzi na ten temat i ciągłe go wałkujesz. Spodziewasz się, że w końcu ktoś poda ci rozwiązanie jak się pozbyć na zawsze córki swojego męża?
Nie wierzę, że tacy ludzie jak ty istnieją w rzeczywistości, choć gdy się spojrzy dookoła i zobaczy w jakim świecie żyjemy, to nie powinno nic zdziwić.

Jeśli nie jesteś trollem, to jesteś bardzo złym i perfidnym człowiekiem. Do tego tylko czyhasz na forsę swojego męża... Żałosne.

16

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Aha, czyli kasa Cię boli. Tylko, że to nie jest Twoja sprawa, skoro mąż się z tą kwotą czuje komfortowo. Czy ta wysokość nadwyręża wasz budżet? Chodzisz głodna?
Jeśli dziecko nie mieszka z ojcem, to normalne, że ojciec musi płacić alimenty na utrzymanie tego dziecka. Jeśli zarobki są wysokie, to i alimenty są wysokie.
Może i matkę stać na to, by młodą wysłać na kolonie, ale ojcostwo i relacja z dzieckiem nie kończy się na płaceniu alimentów, kompletnie nie dziwię się, że Twój mąż chcąc spędzać z córką czas zabiera ją na wyjazdy.

17

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
KoralinaJones napisał/a:
olga1234a napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Akceptowalne są dotąd dopóki ojciec z córką będą chcieli spędzać wspólnie czas. Przeczytałam Twój post z obrzydzeniem. Tekst wrednej baby, której przeszkadza dziecko męża. Ciebie mąż powinien wysłać na kolonię a sam spędzić czas z córką, co Ty na takie rozwiązanie? wink

A tu wiesz ile ona miesiecznie ma z samych tylko alimentów ? Tyle że może sobie polecieć do Australii.

Najwyraźniej woli spędzać czas z ojcem nieświadoma tego jak ją 'bardzo lubisz' bo ma od ojca pieniądze które należą się jej jak psu buda.


Należą się jej pieniądze, tak samo jak należy jej się czas, ale po prostu wszystko ma swoje granice, a alimenty w takiej wysokości są przekroczeniem pewnych granic i z tym wszyscy powinni się zgodzić.

18

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
olga1234a napisał/a:

A tu wiesz ile ona miesiecznie ma z samych tylko alimentów ? Tyle że może sobie polecieć do Australii.

Najwyraźniej woli spędzać czas z ojcem nieświadoma tego jak ją 'bardzo lubisz' bo ma od ojca pieniądze które należą się jej jak psu buda.


Należą się jej pieniądze, tak samo jak należy jej się czas, ale po prostu wszystko ma swoje granice, a alimenty w takiej wysokości są przekroczeniem pewnych granic i z tym wszyscy powinni się zgodzić.

Prędzej Ty dostaniesz z wściekłości wylewu big_smile.

19

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Salomonka napisał/a:

Dziwne, że twój mąż zgodził się ożenić z tobą, bo jestes roszczeniową i bezwględną kobietą. Chcialoby się napisać; Widziały galy co brały bo przecież mąż nie ukrywal przed tobą ani tego że ma córkę, ani tego że płaci na nią alimenty i jakiej wysokości. Teraz zmontowałaś temat o tęsknocie spędzania czasu tylko z mężem... Jedzie komuś czołg?

W poprzednim swoim wątku dostałaś już wiele odpowiedzi na ten temat i ciągłe go wałkujesz. Spodziewasz się, że w końcu ktoś poda ci rozwiązanie jak się pozbyć na zawsze córki swojego męża?
Nie wierzę, że tacy ludzie jak ty istnieją w rzeczywistości, choć gdy się spojrzy dookoła i zobaczy w jakim świecie żyjemy, to nie powinno nic zdziwić.

Jeśli nie jesteś trollem, to jesteś bardzo złym i perfidnym człowiekiem. Do tego tylko czyhasz na forsę swojego męża... Żałosne.


Jego córka już mała dziewczynka nie jest, za jakieś dwa lata będzie dorosła, w tym wieku jeżdżenie z rodzicami brzmi trochę obciachowo.

20

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Shoggies napisał/a:

Aha, czyli kasa Cię boli. Tylko, że to nie jest Twoja sprawa, skoro mąż się z tą kwotą czuje komfortowo. Czy ta wysokość nadwyręża wasz budżet? Chodzisz głodna?
Jeśli dziecko nie mieszka z ojcem, to normalne, że ojciec musi płacić alimenty na utrzymanie tego dziecka. Jeśli zarobki są wysokie, to i alimenty są wysokie.
Może i matkę stać na to, by młodą wysłać na kolonie, ale ojcostwo i relacja z dzieckiem nie kończy się na płaceniu alimentów, kompletnie nie dziwię się, że Twój mąż chcąc spędzać z córką czas zabiera ją na wyjazdy.

Ja bym to wszystko zrozumiała gdyby alimenty były normalnek wysokości czyli 1-1,5tys zł. Tutaj alimenty wynoszą 6000zł miesięcznie.

21 Ostatnio edytowany przez Elena_Lenu (2024-02-08 13:43:53)

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Nie oceniałabym tak surowo.
Kobieta ma prawo chcieć po prostu spędzać czas na wakacjach ze swoim partnerem tylko we dwoje. Mnie też by to zirytowało, gdyby w KAŻDYM wyjeździe towarzyszyła nam osoba trzecia, nawet taka, którą bardzo lubię. No zwyczajnie dla mnie taki czas tylko we dwoje w związku jest świętością.
Tylko że to jest do ustalenia, ale trzeba rozmawiać z partnerem, czasami pozwolić mu na czas tylko z córką, a czasem wymagać, by uszanował wasz czas we dwoje.

Jeżeli chodzi o alimenty, to owszem, są b. wysokie jak na polskie realia, ale pytanie, czy męża na nie stać, czy nie cierpicie przez nie finansowo, czy odbija się to w jakiś sposób na was?

22

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Elena_Lenu napisał/a:

Nie oceniałabym tak surowo.
Kobieta ma prawo chcieć po prostu spędzać czas na wakacjach ze swoim partnerem tylko we dwoje. Mnie też by to zirytowało, gdyby w KAŻDYM wyjeździe towarzyszyła nam osoba trzecia, nawet taka, którą bardzo lubię. No zwyczajnie dla mnie taki czas tylko we dwoje w związku jest świętością.
Tylko że to jest do ustalenia, ale trzeba rozmawiać z partnerem, czasami pozwolić mu na czas tylko z córką, a czasem wymagać, by uszanował wasz czas we dwoje.

Jeżeli chodzi o alimenty, to owszem, są b. wysokie jak na polskie realia, ale pytanie, czy męża na nie stać, czy nie cierpicie przez nie finansowo, czy odbija się to w jakiś sposób na was?

Stać bez problemu nawet i na dwa razy wyższe, co nie zmienia faktu że są one mocno niesprawiedliwe.

23

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Skoro stać, nie cierpisz przez to finansowo Ty, Twój partner, dajecie tak czy tak radę żyć na dobrym poziomie mimo tak wysokich alimentów, to w zasadzie czemu "niesprawiedliwe"? Czemu tak bardzo Cię to irytuje?

24

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Elena_Lenu napisał/a:

Skoro stać, nie cierpisz przez to finansowo Ty, Twój partner, dajecie tak czy tak radę żyć na dobrym poziomie mimo tak wysokich alimentów, to w zasadzie czemu "niesprawiedliwe"? Czemu tak bardzo Cię to irytuje?

Ponieważ utrzymanie dziecka nie kosztuje ponad 10tts zł miesięcznie.

25

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Nie ma chyba górnych granic tego, ile może kosztować utrzymanie dziecka.
Jeżeli Twój partner zarabia dobrze, i żyjecie na dobrym poziomie, niczego Ci nie odmawia, to w zasadzie co złego w tym, że dziewczyna też będzie miała fajne, luksusowe życie?

26 Ostatnio edytowany przez olga1234a (2024-02-08 13:54:46)

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Elena_Lenu napisał/a:

Nie ma chyba górnych granic tego, ile może kosztować utrzymanie dziecka.
Jeżeli Twój partner zarabia dobrze, i żyjecie na dobrym poziomie, niczego Ci nie odmawia, to w zasadzie co złego w tym, że dziewczyna też będzie miała fajne, luksusowe życie?

Uważasz że alimenty w kwocie 6000zł które sprawiają że 100% kosztów utrzymania dziecka jest po stronie ojca są normalne ?

27

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Uważam, że to zależy od wysokości zarobków ojca.

28

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Ale dlaczego Cię boli to, że Twój mąż chce, żeby jego dziecko żyło na dobrym poziomie? Czy nie tak zachowuje się dobry rodzic? Nie uważasz, że to świadczy o nim dobrze jako o człowieku?
Każdy rodzic chce dobrze dla swojego dziecka. Nie odbywa się to kosztem poziomu Twojego życia, więc nie jest zrozumiałe z czym masz problem poza własną chciwością.

29

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Elena_Lenu napisał/a:

Uważam, że to zależy od wysokości zarobków ojca.

W tamtym roku przeszedł całkowicie na własną działalność przez co jego zarobki wzrosły do ponad 30tys zł miesięcznie.

30

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Shoggies napisał/a:

Ale dlaczego Cię boli to, że Twój mąż chce, żeby jego dziecko żyło na dobrym poziomie? Czy nie tak zachowuje się dobry rodzic? Nie uważasz, że to świadczy o nim dobrze jako o człowieku?
Każdy rodzic chce dobrze dla swojego dziecka. Nie odbywa się to kosztem poziomu Twojego życia, więc nie jest zrozumiałe z czym masz problem poza własną chciwością.

Ja to wszystko rozumiem, nie rozumiem tylko tak kuriozalnych alimentów i tyle.

31

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:

A wiesz jakie alimenty płaci na nią ? 6000zł (słownie sześć tysięcy złotych miesięcznie).

A wiesz, że to jest jego córka? Jak ojciec chce to może na córkę wydać nawet swój ostatni grosz.

32

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

A wiesz jakie alimenty płaci na nią ? 6000zł (słownie sześć tysięcy złotych miesięcznie).

A wiesz, że to jest jego córka? Jak ojciec chce to może na córkę wydać nawet swój ostatni grosz.

Wiem że to jego córka no i co z tego ? To ma tłumaczyć absurdalne alimenty ? Nawet polskie sądy takich nie zasądzają no chyba że mówimy o dzieciach jakiś aktorów znanych.

33

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:

Ja bym to wszystko zrozumiała gdyby alimenty były normalnek wysokości czyli 1-1,5tys zł. Tutaj alimenty wynoszą 6000zł miesięcznie.

Rozumiem, że gdybyś Ty miała z nim dziecko to byłabyś zadowolona z alimentów w wysokości 1-1,5 tys zł? Mimo, że ojca było by stać  na dużo wyższe alimenty?

34

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

A wiesz jakie alimenty płaci na nią ? 6000zł (słownie sześć tysięcy złotych miesięcznie).

A wiesz, że to jest jego córka? Jak ojciec chce to może na córkę wydać nawet swój ostatni grosz.

To-nie-jest-twój-in-te-res.

Chce tyle płacić? Jego wola.

A tak swoja drogą - rozmawiałaś z nim na ten temat? Zna Twój punkt widzenia na ta sprawę czy tylko się w Tobie to wszystko gotuje i zaraz wybuchnie?

35

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:

Wiem że to jego córka no i co z tego ? To ma tłumaczyć absurdalne alimenty ? Nawet polskie sądy takich nie zasądzają no chyba że mówimy o dzieciach jakiś aktorów znanych.

Sądy nie zasądzają ale twoj mąż takie płaci. Masz jedno wyjście ; Powiedzieć mężowi, że tego nie akceptujesz. My ci nic nie poradzimy, że twoj mąż uważa iż takie alimenty się jego córce należą. I żadne bicie piany przez ciebie na forum w tym aspekcie nie pomoże.

36

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

A wiesz jakie alimenty płaci na nią ? 6000zł (słownie sześć tysięcy złotych miesięcznie).

A wiesz, że to jest jego córka? Jak ojciec chce to może na córkę wydać nawet swój ostatni grosz.

Wiem że to jego córka no i co z tego ? To ma tłumaczyć absurdalne alimenty ? Nawet polskie sądy takich nie zasądzają no chyba że mówimy o dzieciach jakiś aktorów znanych.


Ale Ty nie rozumiesz, że kwota alimentów nie ma tu nic do rzeczy? On z własnej woli jej daje te pieniądze. Jak będzie chciał to w przyszłości zasponsoruje jej studia, wesele i kupi mieszkanie. I to będą wydatki o wiele większe niż 6 tys. Żaden sąd mu nie zakaże wydawać na dziecko więcej niz kwota zasądzonych alimentów

37

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Ja bym to wszystko zrozumiała gdyby alimenty były normalnek wysokości czyli 1-1,5tys zł. Tutaj alimenty wynoszą 6000zł miesięcznie.

Rozumiem, że gdybyś Ty miała z nim dziecko to byłabyś zadowolona z alimentów w wysokości 1-1,5 tys zł? Mimo, że ojca było by stać  na dużo wyższe alimenty?


Tak. 1,5tys zł na utrzymanie dziecka jest kwota ok.

38

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Ja bym to wszystko zrozumiała gdyby alimenty były normalnek wysokości czyli 1-1,5tys zł. Tutaj alimenty wynoszą 6000zł miesięcznie.

Rozumiem, że gdybyś Ty miała z nim dziecko to byłabyś zadowolona z alimentów w wysokości 1-1,5 tys zł? Mimo, że ojca było by stać  na dużo wyższe alimenty?


Tak. 1,5tys zł na utrzymanie dziecka jest kwota ok.

Ok. przypomnij sobie własne słowa gdy przyjdzie na to odpowiednia chwila big_smile

39

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Herne napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

A wiesz jakie alimenty płaci na nią ? 6000zł (słownie sześć tysięcy złotych miesięcznie).

A wiesz, że to jest jego córka? Jak ojciec chce to może na córkę wydać nawet swój ostatni grosz.

To-nie-jest-twój-in-te-res.

Chce tyle płacić? Jego wola.

A tak swoja drogą - rozmawiałaś z nim na ten temat? Zna Twój punkt widzenia na ta sprawę czy tylko się w Tobie to wszystko gotuje i zaraz wybuchnie?


Tak, rozmawiałam, mówiłam mu wiele razy ze ta kwota jest ewidentnie za wysoka i gdyby tylko złożył do sądu wniosek o obniżenie to każdy sąd by to obniżył bez pytania. Jedynie co mi odpowiedział to tyle że cieszy się że aż tak martwię się o jego finanse, ale do tej sprawy mam się nie wtrącać.

40

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Ja bym to wszystko zrozumiała gdyby alimenty były normalnek wysokości czyli 1-1,5tys zł. Tutaj alimenty wynoszą 6000zł miesięcznie.

Rozumiem, że gdybyś Ty miała z nim dziecko to byłabyś zadowolona z alimentów w wysokości 1-1,5 tys zł? Mimo, że ojca było by stać  na dużo wyższe alimenty?


Tak. 1,5tys zł na utrzymanie dziecka jest kwota ok.

Ja jednak mam nadzieję, że jesteś trollem..

41

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Salomonka napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Wiem że to jego córka no i co z tego ? To ma tłumaczyć absurdalne alimenty ? Nawet polskie sądy takich nie zasądzają no chyba że mówimy o dzieciach jakiś aktorów znanych.

Sądy nie zasądzają ale twoj mąż takie płaci. Masz jedno wyjście ; Powiedzieć mężowi, że tego nie akceptujesz. My ci nic nie poradzimy, że twoj mąż uważa iż takie alimenty się jego córce należą. I żadne bicie piany przez ciebie na forum w tym aspekcie nie pomoże.

Powiedziałam, on jednak uważa że te alimenty są nawet...niskie, także taka z nim rozmowa..

42

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:

A wiesz, że to jest jego córka? Jak ojciec chce to może na córkę wydać nawet swój ostatni grosz.

Wiem że to jego córka no i co z tego ? To ma tłumaczyć absurdalne alimenty ? Nawet polskie sądy takich nie zasądzają no chyba że mówimy o dzieciach jakiś aktorów znanych.


Ale Ty nie rozumiesz, że kwota alimentów nie ma tu nic do rzeczy? On z własnej woli jej daje te pieniądze. Jak będzie chciał to w przyszłości zasponsoruje jej studia, wesele i kupi mieszkanie. I to będą wydatki o wiele większe niż 6 tys. Żaden sąd mu nie zakaże wydawać na dziecko więcej niz kwota zasądzonych alimentów

Tyle że jakieś granice uważam że są.

43

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
Herne napisał/a:

A tak swoja drogą - rozmawiałaś z nim na ten temat? Zna Twój punkt widzenia na ta sprawę czy tylko się w Tobie to wszystko gotuje i zaraz wybuchnie?


Tak, rozmawiałam, mówiłam mu wiele razy ze ta kwota jest ewidentnie za wysoka i gdyby tylko złożył do sądu wniosek o obniżenie to każdy sąd by to obniżył bez pytania. Jedynie co mi odpowiedział to tyle że cieszy się że aż tak martwię się o jego finanse, ale do tej sprawy mam się nie wtrącać.

No więc właśnie smile

Nie pozostaje Ci nic innego, jak go posłuchać.
Albo tego nie zaakceptować i się z nim rozstać.
Proste smile

44

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:

Rozumiem, że gdybyś Ty miała z nim dziecko to byłabyś zadowolona z alimentów w wysokości 1-1,5 tys zł? Mimo, że ojca było by stać  na dużo wyższe alimenty?


Tak. 1,5tys zł na utrzymanie dziecka jest kwota ok.

Ok. przypomnij sobie własne słowa gdy przyjdzie na to odpowiednia chwila big_smile


Nie przyjdzie nigdy bo nie zamierzamy mieć dzieci.

45

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
Herne napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:

A wiesz, że to jest jego córka? Jak ojciec chce to może na córkę wydać nawet swój ostatni grosz.

To-nie-jest-twój-in-te-res.

Chce tyle płacić? Jego wola.

A tak swoja drogą - rozmawiałaś z nim na ten temat? Zna Twój punkt widzenia na ta sprawę czy tylko się w Tobie to wszystko gotuje i zaraz wybuchnie?


Tak, rozmawiałam, mówiłam mu wiele razy ze ta kwota jest ewidentnie za wysoka i gdyby tylko złożył do sądu wniosek o obniżenie to każdy sąd by to obniżył bez pytania. Jedynie co mi odpowiedział to tyle że cieszy się że aż tak martwię się o jego finanse, ale do tej sprawy mam się nie wtrącać.

Ja podejrzewam, że on będzie wspierał finansowo córkę nie tylko do czasu gdy będzie musiał płacić alimenty na nią.
On widać, że o córkę dba i jak będzie potrzeba, to nawet i po ustaniu obowiązku alimentacyjnego może ją wspierać finansowo choćby organizując wesele czy dokładając się do zakupu mieszkania. I wtedy też będziesz zmogła sobie gadać, nic nie zmienisz.

46

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
Salomonka napisał/a:
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:

Rozumiem, że gdybyś Ty miała z nim dziecko to byłabyś zadowolona z alimentów w wysokości 1-1,5 tys zł? Mimo, że ojca było by stać  na dużo wyższe alimenty?


Tak. 1,5tys zł na utrzymanie dziecka jest kwota ok.

Ja jednak mam nadzieję, że jesteś trollem..


Nadzieja matką wiesz kogo. Po za tym co jest trollowego w tym że normalne alimenty to te w zakresie 1-1,5tys zł ?

47

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:
Herne napisał/a:

To-nie-jest-twój-in-te-res.

Chce tyle płacić? Jego wola.

A tak swoja drogą - rozmawiałaś z nim na ten temat? Zna Twój punkt widzenia na ta sprawę czy tylko się w Tobie to wszystko gotuje i zaraz wybuchnie?


Tak, rozmawiałam, mówiłam mu wiele razy ze ta kwota jest ewidentnie za wysoka i gdyby tylko złożył do sądu wniosek o obniżenie to każdy sąd by to obniżył bez pytania. Jedynie co mi odpowiedział to tyle że cieszy się że aż tak martwię się o jego finanse, ale do tej sprawy mam się nie wtrącać.

Ja podejrzewam, że on będzie wspierał finansowo córkę nie tylko do czasu gdy będzie musiał płacić alimenty na nią.
On widać, że o córkę dba i jak będzie potrzeba, to nawet i po ustaniu obowiązku alimentacyjnego może ją wspierać finansowo choćby organizując wesele czy dokładając się do zakupu mieszkania. I wtedy też będziesz zmogła sobie gadać, nic nie zmienisz.

Pewnie tak będzie. Im dłużej i im więcej tym coraz gorzej dla dziecka, ponieważ prędzej czy później ta kroplówka się skończy a dzieci które otrzymały od rodziców wszystko i sami na nic nie zapracowały są później życiowymi kalekami.

48

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
Salomonka napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Tak. 1,5tys zł na utrzymanie dziecka jest kwota ok.

Ja jednak mam nadzieję, że jesteś trollem..


Nadzieja matką wiesz kogo. Po za tym co jest trollowego w tym że normalne alimenty to te w zakresie 1-1,5tys zł ?

A na Ciebie mąż ile miesięcznie przeznacza? Raczej te 1,5 tys. ci powinno wystarczyć prawda?

49

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Tak, rozmawiałam, mówiłam mu wiele razy ze ta kwota jest ewidentnie za wysoka i gdyby tylko złożył do sądu wniosek o obniżenie to każdy sąd by to obniżył bez pytania. Jedynie co mi odpowiedział to tyle że cieszy się że aż tak martwię się o jego finanse, ale do tej sprawy mam się nie wtrącać.

Ja podejrzewam, że on będzie wspierał finansowo córkę nie tylko do czasu gdy będzie musiał płacić alimenty na nią.
On widać, że o córkę dba i jak będzie potrzeba, to nawet i po ustaniu obowiązku alimentacyjnego może ją wspierać finansowo choćby organizując wesele czy dokładając się do zakupu mieszkania. I wtedy też będziesz zmogła sobie gadać, nic nie zmienisz.

Pewnie tak będzie. Im dłużej i im więcej tym coraz gorzej dla dziecka, ponieważ prędzej czy później ta kroplówka się skończy a dzieci które otrzymały od rodziców wszystko i sami na nic nie zapracowały są później życiowymi kalekami.

A Ty jesteś samodzielna finansowo? No chyba nie skoro w innym wątku narzekałaś, że mąż nie chce mieć z Tobą wspólnego konta. Dobrze wiemy, że chciałaś by to konto było wspólne by móc wydawać z niego hajsy męża.

50

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Ja jednak mam nadzieję, że jesteś trollem..


Nadzieja matką wiesz kogo. Po za tym co jest trollowego w tym że normalne alimenty to te w zakresie 1-1,5tys zł ?

A na Ciebie mąż ile miesięcznie przeznacza? Raczej te 1,5 tys. ci powinno wystarczyć prawda?


Jasne że tak, tylko że wiesz ja pracuję i zarabiam a nie leżę i pachnę.

51

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:

Ja podejrzewam, że on będzie wspierał finansowo córkę nie tylko do czasu gdy będzie musiał płacić alimenty na nią.
On widać, że o córkę dba i jak będzie potrzeba, to nawet i po ustaniu obowiązku alimentacyjnego może ją wspierać finansowo choćby organizując wesele czy dokładając się do zakupu mieszkania. I wtedy też będziesz zmogła sobie gadać, nic nie zmienisz.

Pewnie tak będzie. Im dłużej i im więcej tym coraz gorzej dla dziecka, ponieważ prędzej czy później ta kroplówka się skończy a dzieci które otrzymały od rodziców wszystko i sami na nic nie zapracowały są później życiowymi kalekami.

A Ty jesteś samodzielna finansowo? No chyba nie skoro w innym wątku narzekałaś, że mąż nie chce mieć z Tobą wspólnego konta. Dobrze wiemy, że chciałaś by to konto było wspólne by móc wydawać z niego hajsy męża.


Ale ty wiesz że on ma konto ze swoją byłą ?

52 Ostatnio edytowany przez GloriaSoul (2024-02-08 14:27:59)

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Ja bym to wszystko zrozumiała gdyby alimenty były normalnek wysokości czyli 1-1,5tys zł. Tutaj alimenty wynoszą 6000zł miesięcznie.

Rozumiem, że gdybyś Ty miała z nim dziecko to byłabyś zadowolona z alimentów w wysokości 1-1,5 tys zł? Mimo, że ojca było by stać  na dużo wyższe alimenty?


Tak. 1,5tys zł na utrzymanie dziecka jest kwota ok.

To nie jest już małe dziecko tylko młoda kobietka.
Potrzebuje się dobrze ubrać, skorzystać z fryzjera, kosmetyczki, paznokcie, sztuczne rzęsy i inne zabiegi.
To nie są tanie rzeczy.
Zrozum to.
A na samodzielne wyjazdy do atrakcyjnych miejsc jest niepełnoletnia.
Tata musi i chce się nią opiekować.
Jest nadzieja dla Ciebie, ze za kilka lat on przekaże tę opiekę nad nią jej mężowi czy partnerowi.
Ale tez niebezpieczeństwo, ze pojawią sie wnuki i dziadek będzie chciał je rozpieszczać finansowo tak jak córkę.
Kto bogatemu zabroni?

53

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Nadzieja matką wiesz kogo. Po za tym co jest trollowego w tym że normalne alimenty to te w zakresie 1-1,5tys zł ?

A na Ciebie mąż ile miesięcznie przeznacza? Raczej te 1,5 tys. ci powinno wystarczyć prawda?


Jasne że tak, tylko że wiesz ja pracuję i zarabiam a nie leżę i pachnę.

a córka leży i pachnie czy się jednak uczy? On ma płacić mniej na córkę, bo Ty pracujesz? Gdzie tu logika.

54

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Pewnie tak będzie. Im dłużej i im więcej tym coraz gorzej dla dziecka, ponieważ prędzej czy później ta kroplówka się skończy a dzieci które otrzymały od rodziców wszystko i sami na nic nie zapracowały są później życiowymi kalekami.

A Ty jesteś samodzielna finansowo? No chyba nie skoro w innym wątku narzekałaś, że mąż nie chce mieć z Tobą wspólnego konta. Dobrze wiemy, że chciałaś by to konto było wspólne by móc wydawać z niego hajsy męża.


Ale ty wiesz że on ma konto ze swoją byłą ?

Z tego co pisałaś to ma konto z byłą po to by przelewac na nie pieniądze na córkę, a nie po to by wydawać z tego konta pieniądze. A to już jest różnica.

55

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:

A na Ciebie mąż ile miesięcznie przeznacza? Raczej te 1,5 tys. ci powinno wystarczyć prawda?


Jasne że tak, tylko że wiesz ja pracuję i zarabiam a nie leżę i pachnę.

a córka leży i pachnie czy się jednak uczy? On ma płacić mniej na córkę, bo Ty pracujesz? Gdzie tu logika.

Uważam że alimenty muszą być sprawiedliwe czyli jak rodzic dużo się angażuje tak jak mój mąż to alimenty powinny być niższe powiedzmy 1-1,5tys zł jak się w ogóle nie interesuje to niech płaci 100% kosztów utrzymania dziecka. Problem polega na tym że mój mąż się interesuje i płaci 100% kosztów utrzymania dziecka które są absurdalnie zawyżone.

56

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
GloriaSoul napisał/a:
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:

Rozumiem, że gdybyś Ty miała z nim dziecko to byłabyś zadowolona z alimentów w wysokości 1-1,5 tys zł? Mimo, że ojca było by stać  na dużo wyższe alimenty?


Tak. 1,5tys zł na utrzymanie dziecka jest kwota ok.

To nie jest już małe dziecko tylko młoda kobietka.
Potrzebuje się dobrze ubrać, skorzystać z fryzjera, kosmetyczki, paznokcie, sztuczne rzęsy i inne zabiegi.
To nie są tanie rzeczy.
Zrozum to.
A na samodzielne wyjazdy do atrakcyjnych miejsc jest niepełnoletnia.
Tata musi i chce się nią opiekować.
Jest nadzieja dla Ciebie, ze za kilka lat on przekaże tę opiekę nad nią jej mężowi czy partnerowi.
Ale tez niebezpieczeństwo, ze pojawią sie wnuki i dziadek będzie chciał je rozpieszczać finansowo tak jak córkę.
Kto bogatemu zabroni?

Dobrze napisane. Jak dobrze zarabia i mu zbywa to czemu miałby nie pomóc finansowo córce czy wnukom.

57

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Jasne że tak, tylko że wiesz ja pracuję i zarabiam a nie leżę i pachnę.

a córka leży i pachnie czy się jednak uczy? On ma płacić mniej na córkę, bo Ty pracujesz? Gdzie tu logika.

Uważam że alimenty muszą być sprawiedliwe czyli jak rodzic dużo się angażuje tak jak mój mąż to alimenty powinny być niższe powiedzmy 1-1,5tys zł jak się w ogóle nie interesuje to niech płaci 100% kosztów utrzymania dziecka. Problem polega na tym że mój mąż się interesuje i płaci 100% kosztów utrzymania dziecka które są absurdalnie zawyżone.

Córka mieszka z matką? Skoro tak to ta kobieta się angażuje tu najwięcej, i kto wie może ona właśnie wydaje te 1- 1,5 tys a ojciec dziecka przez to, że nie wychowuje jej na codzień płąci 6 tysi. Więc wg Twojej logiki wszystko się zgadza.

58

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
GloriaSoul napisał/a:
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:

Rozumiem, że gdybyś Ty miała z nim dziecko to byłabyś zadowolona z alimentów w wysokości 1-1,5 tys zł? Mimo, że ojca było by stać  na dużo wyższe alimenty?


Tak. 1,5tys zł na utrzymanie dziecka jest kwota ok.

To nie jest już małe dziecko tylko młoda kobietka.
Potrzebuje się dobrze ubrać, skorzystać z fryzjera, kosmetyczki, paznokcie, sztuczne rzęsy i inne zabiegi.
To nie są tanie rzeczy.
Zrozum to.
A na samodzielne wyjazdy do atrakcyjnych miejsc jest niepełnoletnia.
Tata musi i chce się nią opiekować.
Jest nadzieja dla Ciebie, ze za kilka lat on przekaże tę opiekę nad nią jej mężowi czy partnerowi.
Ale tez niebezpieczeństwo, ze pojawią sie wnuki i dziadek będzie chciał je rozpieszczać finansowo tak jak córkę.
Kto bogatemu zabroni?


Nawet jeżeli uznasz te alimenty jakimś cudem za normalne (nie da się tego tak uznać) to rozpieszczanie dziecka pieniędzmi jest gorsze od olewania go, ponieważ olewane dziecko wkracza w dorosłość z 18-letnim doświadczeniem bycia olewanym takie dziecko sobie świetnie poradzi, a jak sobie poradzi dziecko które żyje w przekonaniu że ojciec zapłaci 6tys zł alimentów? Ty wiesz ile osób ciężko pracuje marząc o takich kwotach ?

59

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
123qwerty123 napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Tak. 1,5tys zł na utrzymanie dziecka jest kwota ok.

To nie jest już małe dziecko tylko młoda kobietka.
Potrzebuje się dobrze ubrać, skorzystać z fryzjera, kosmetyczki, paznokcie, sztuczne rzęsy i inne zabiegi.
To nie są tanie rzeczy.
Zrozum to.
A na samodzielne wyjazdy do atrakcyjnych miejsc jest niepełnoletnia.
Tata musi i chce się nią opiekować.
Jest nadzieja dla Ciebie, ze za kilka lat on przekaże tę opiekę nad nią jej mężowi czy partnerowi.
Ale tez niebezpieczeństwo, ze pojawią sie wnuki i dziadek będzie chciał je rozpieszczać finansowo tak jak córkę.
Kto bogatemu zabroni?

Dobrze napisane. Jak dobrze zarabia i mu zbywa to czemu miałby nie pomóc finansowo córce czy wnukom.

Pomagać nikt mu nie zabroni, ale alimenty w kwocie 6tys zł (które ci roku rosną) to już nie jest pomoc tylko jakiś sponsoring.

60

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Tak. 1,5tys zł na utrzymanie dziecka jest kwota ok.

To nie jest już małe dziecko tylko młoda kobietka.
Potrzebuje się dobrze ubrać, skorzystać z fryzjera, kosmetyczki, paznokcie, sztuczne rzęsy i inne zabiegi.
To nie są tanie rzeczy.
Zrozum to.
A na samodzielne wyjazdy do atrakcyjnych miejsc jest niepełnoletnia.
Tata musi i chce się nią opiekować.
Jest nadzieja dla Ciebie, ze za kilka lat on przekaże tę opiekę nad nią jej mężowi czy partnerowi.
Ale tez niebezpieczeństwo, ze pojawią sie wnuki i dziadek będzie chciał je rozpieszczać finansowo tak jak córkę.
Kto bogatemu zabroni?


Nawet jeżeli uznasz te alimenty jakimś cudem za normalne (nie da się tego tak uznać) to rozpieszczanie dziecka pieniędzmi jest gorsze od olewania go, ponieważ olewane dziecko wkracza w dorosłość z 18-letnim doświadczeniem bycia olewanym takie dziecko sobie świetnie poradzi, a jak sobie poradzi dziecko które żyje w przekonaniu że ojciec zapłaci 6tys zł alimentów? Ty wiesz ile osób ciężko pracuje marząc o takich kwotach ?

Ale to nie jest Twoje dziecko, żebyś Ty decydowała jak ma być wychowane. Oboje rodziców żyją na wysokim poziomie finansowym i dziecko też tak będzie żyło. Ani matka, ani ojciec nie zaniżą potrzeb dziecka, bo Ty chcesz by dziecko nauczyło się wartości pieniądza

61

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:

a córka leży i pachnie czy się jednak uczy? On ma płacić mniej na córkę, bo Ty pracujesz? Gdzie tu logika.

Uważam że alimenty muszą być sprawiedliwe czyli jak rodzic dużo się angażuje tak jak mój mąż to alimenty powinny być niższe powiedzmy 1-1,5tys zł jak się w ogóle nie interesuje to niech płaci 100% kosztów utrzymania dziecka. Problem polega na tym że mój mąż się interesuje i płaci 100% kosztów utrzymania dziecka które są absurdalnie zawyżone.

Córka mieszka z matką? Skoro tak to ta kobieta się angażuje tu najwięcej, i kto wie może ona właśnie wydaje te 1- 1,5 tys a ojciec dziecka przez to, że nie wychowuje jej na codzień płąci 6 tysi. Więc wg Twojej logiki wszystko się zgadza.


Tak, bo dziecko aż tyle kosztuje xD

62

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:

To nie jest już małe dziecko tylko młoda kobietka.
Potrzebuje się dobrze ubrać, skorzystać z fryzjera, kosmetyczki, paznokcie, sztuczne rzęsy i inne zabiegi.
To nie są tanie rzeczy.
Zrozum to.
A na samodzielne wyjazdy do atrakcyjnych miejsc jest niepełnoletnia.
Tata musi i chce się nią opiekować.
Jest nadzieja dla Ciebie, ze za kilka lat on przekaże tę opiekę nad nią jej mężowi czy partnerowi.
Ale tez niebezpieczeństwo, ze pojawią sie wnuki i dziadek będzie chciał je rozpieszczać finansowo tak jak córkę.
Kto bogatemu zabroni?


Nawet jeżeli uznasz te alimenty jakimś cudem za normalne (nie da się tego tak uznać) to rozpieszczanie dziecka pieniędzmi jest gorsze od olewania go, ponieważ olewane dziecko wkracza w dorosłość z 18-letnim doświadczeniem bycia olewanym takie dziecko sobie świetnie poradzi, a jak sobie poradzi dziecko które żyje w przekonaniu że ojciec zapłaci 6tys zł alimentów? Ty wiesz ile osób ciężko pracuje marząc o takich kwotach ?

Ale to nie jest Twoje dziecko, żebyś Ty decydowała jak ma być wychowane. Oboje rodziców żyją na wysokim poziomie finansowym i dziecko też tak będzie żyło. Ani matka, ani ojciec nie zaniżą potrzeb dziecka, bo Ty chcesz by dziecko nauczyło się wartości pieniądza


No wiem, dlatego dziwię się że rodzic może aż tak krzywdzić dziecko płacąc tak kuriozalne pieniądze.

63

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Uważam że alimenty muszą być sprawiedliwe czyli jak rodzic dużo się angażuje tak jak mój mąż to alimenty powinny być niższe powiedzmy 1-1,5tys zł jak się w ogóle nie interesuje to niech płaci 100% kosztów utrzymania dziecka. Problem polega na tym że mój mąż się interesuje i płaci 100% kosztów utrzymania dziecka które są absurdalnie zawyżone.

Córka mieszka z matką? Skoro tak to ta kobieta się angażuje tu najwięcej, i kto wie może ona właśnie wydaje te 1- 1,5 tys a ojciec dziecka przez to, że nie wychowuje jej na codzień płąci 6 tysi. Więc wg Twojej logiki wszystko się zgadza.


Tak, bo dziecko aż tyle kosztuje xD

Nie kosztuje tyle, ale Twoj maz z wlasnej woli daje jej ponad miarę, bo tak zadecydowal i tyle.

64

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:

Nawet jeżeli uznasz te alimenty jakimś cudem za normalne (nie da się tego tak uznać) to rozpieszczanie dziecka pieniędzmi jest gorsze od olewania go, ponieważ olewane dziecko wkracza w dorosłość z 18-letnim doświadczeniem bycia olewanym takie dziecko sobie świetnie poradzi, a jak sobie poradzi dziecko które żyje w przekonaniu że ojciec zapłaci 6tys zł alimentów? Ty wiesz ile osób ciężko pracuje marząc o takich kwotach ?

Ale to nie jest Twoje dziecko, żebyś Ty decydowała jak ma być wychowane. Oboje rodziców żyją na wysokim poziomie finansowym i dziecko też tak będzie żyło. Ani matka, ani ojciec nie zaniżą potrzeb dziecka, bo Ty chcesz by dziecko nauczyło się wartości pieniądza


No wiem, dlatego dziwię się że rodzic może aż tak krzywdzić dziecko płacąc tak kuriozalne pieniądze.

I na co wg ciebie ojciec powinien przeznaczyc te pieniądze? Na ciebie? Na nowe auto dla ciebie? Na wakacje z Tobą? Nie umiesz zyc skromnie? Znaj wartosc pieniądza i nie wydawaj ich zbyt wiele.

65

Odp: Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?
123qwerty123 napisał/a:
olga1234a napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:

Ale to nie jest Twoje dziecko, żebyś Ty decydowała jak ma być wychowane. Oboje rodziców żyją na wysokim poziomie finansowym i dziecko też tak będzie żyło. Ani matka, ani ojciec nie zaniżą potrzeb dziecka, bo Ty chcesz by dziecko nauczyło się wartości pieniądza


No wiem, dlatego dziwię się że rodzic może aż tak krzywdzić dziecko płacąc tak kuriozalne pieniądze.

I na co wg ciebie ojciec powinien przeznaczyc te pieniądze? Na ciebie? Na nowe auto dla ciebie? Na wakacje z Tobą? Nie umiesz zyc skromnie? Znaj wartosc pieniądza i nie wydawaj ich zbyt wiele.


Bogate osoby pieniądze inwestują, w zakup ziem, działek, akcji, złota, mieszkań itp. itd. a tutaj te pieniądze są przepalane.

Posty [ 1 do 65 z 277 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Do którego roku życia waszym zdaniem takie wyjazdy są akceptowane ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2023