netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

47 odpowiedzi1 581 wyświetleńzałożony przez Karieerowicz, 23.01.2024

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1

Temat: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Po przeczytaniu jednego wątku przypomniała mi się dyskusja z koleżanką o feministycznych zapędach, która stwierdziła, że to przez mężczyzn (związki z mężczyznami) większość kobiet nie robi kariery zawodowej.

Tylko jak się przyglądam swoim bliższym i dalszym znajomym, to po prostu większość ludzi nie robi takiej prawdziwej kariery, po prostu pracują, spłacają kredyty i żyją od wypłaty do wypłaty. Zarówno kobiet jak i mężczyzn.

Jeden znajomy jest dyrektorem w dużej firmie, zarabia co miesiąc przynajmniej 30 000 zł netto, drugi znajomy ma swoją firmę, nie wiem ile zarabia ale patrząc na dom, samochód, wakacje to na pewno zdecydowanie ponad przeciętną, myślę, że minimum 50 000, jedna znajoma pracuje w finansach i zarabia ok 15 000 netto, kuzyn ma swoją firmę i z tego się chwalił to zarabia 25000-30000 miesięcznie i to chyba tyle z tych bardziej majętnych.

Cała reszta osób jakie znam to księgowe, nauczycielki, kierowcy, ludzie pracujący w handlu, fizjoterapeuci, mechanicy, drobni przedsiębiorcy (fryzjerki, kosmetyczki, budowlańcy) itd... czyli ludzie, którzy zarabiają pomiędzy 5000-12000 brutto, więc trudno mówić, żeby robili jakieś wielkie kariery. I te osoby to myślę, że minimum 90% społeczeństwa, ja sam oczywiście też się w te widełki łapię, zarabiam około 7000 zł netto więc odrobinę powyżej średniej ale ciężko to nazwać wielką karierą.

Czy wy również uważacie, że kobiety nie robią kariery przez związki z męzczyznami? Czy uważacie tak jak ja, że nie robią kariery bo są przeciętne jak zdecydowana większosć społeczeństwa i to dlatego mają przeciętne prace za przeciętne pieniądze. Taka jest chyba definicja przeciętności. Czy jednak te wielkie kariery waszym zdaniem naprawdę hamują mężczyzni i związki z nimi?

2

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Nawet tutaj jak wpisuję, że ktoś zarabia 12 000 zł brutto to jest informacja, że 90% zarabia mniej. A 12 000 brutto to 8500 netto czyli nie tak najgorzej

wynagrodzenia.pl/kalkulator-wynagrodzen/wyniki

3 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2024-01-23 13:35:19)

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Jezeli pijesz do mojego komentarza, to ja nie uwazam, ze kobiety zarabiają mniej i nie robia kariery.
Uwazam, ze jak w związku sa 2 osoby i jedna ma super karierę, to zwykle stoi za tum druga osoba, która dba o dom, dzieci, zakupy i przestrzeń, zeby ta pierwsza mogła karierę robic.
I niekoniecznie chodzi tu o super firmy, ale np kariere naukową, pisarzy, muzyków, ludzi, którzy nad robotą siedza po 12h dziennie. Moga, bo ktos im ogarnia resztę.

Płec dowolna, bo to działa w obie strony.

PS. Jezeli kobieta robi karierę jako mama na pełen etat, to za nią tez stoi ktos, kto musi jej zapewnić na to srodki smile

Mam nadzieje, ze w miarę logicznie napisałam.

4

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Lady Loka napisał/a:

Jezeli pijesz do mojego komentarza, to ja nie uwazam, ze kobiety zarabiają mniej i nie robia kariery.
Uwazam, ze jak w związku sa 2 osoby i jedna ma super karierę, to zwykle stoi za tum druga osoba, która dba o dom, dzieci, zakupy i przestrzeń, zeby ta pierwsza mogła karierę robic.
I niekoniecznie chodzi tu o super firmy, ale np kariere naukową, pisarzy, muzyków, ludzi, którzy nad robotą siedza po 12h dziennie. Moga, bo ktos im ogarnia resztę.

Płec dowolna, bo to działa w obie strony.

PS. Jezeli kobieta robi karierę jako mama na pełen etat, to za nią tez stoi ktos, kto musi jej zapewnić na to srodki smile

Mam nadzieje, ze w miarę logicznie napisałam.

To ja uważam, że kobiety nie robią kariery, mężczyźni zresztą też. I moim zdaniem nie jest to kwestia miłości i związków, poświecenia się dla rodziny tylko przeciętności tych ludzi.

Nie twierdzę, że nie ma ludzi, którzy robią kariery (tak jak napisałaś są np naukowcami, pisarzami czy muzykami) tylko uważam, że tacy ludzie, którzy naprawdę robią kariery przez duże K to jest jakaś niewielka część społeczeństwa. Grubo powyżej 90% ludzi po prostu pracuje, wykonują zwykłe, przeciętne prace za które dostają przeciętne pieniądze bo po prostu są przeciętnymi ludźmi. Tak uważam.
Dlatego rozjechało mi się to trochę z feministyczną narracją o tym, jak to kobiety robią kariery a te które nie robią to na pewno przez mężczyzn nie robią. Bo owszem, są kobiety które naprawdę robią kariery, ale ile ich jest? 1 na 10? Moim zdaniem nawet mniej.

5

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Karieerowicz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Jezeli pijesz do mojego komentarza, to ja nie uwazam, ze kobiety zarabiają mniej i nie robia kariery.
Uwazam, ze jak w związku sa 2 osoby i jedna ma super karierę, to zwykle stoi za tum druga osoba, która dba o dom, dzieci, zakupy i przestrzeń, zeby ta pierwsza mogła karierę robic.
I niekoniecznie chodzi tu o super firmy, ale np kariere naukową, pisarzy, muzyków, ludzi, którzy nad robotą siedza po 12h dziennie. Moga, bo ktos im ogarnia resztę.

Płec dowolna, bo to działa w obie strony.

PS. Jezeli kobieta robi karierę jako mama na pełen etat, to za nią tez stoi ktos, kto musi jej zapewnić na to srodki smile

Mam nadzieje, ze w miarę logicznie napisałam.

To ja uważam, że kobiety nie robią kariery, mężczyźni zresztą też. I moim zdaniem nie jest to kwestia miłości i związków, poświecenia się dla rodziny tylko przeciętności tych ludzi.

Nie twierdzę, że nie ma ludzi, którzy robią kariery (tak jak napisałaś są np naukowcami, pisarzami czy muzykami) tylko uważam, że tacy ludzie, którzy naprawdę robią kariery przez duże K to jest jakaś niewielka część społeczeństwa. Grubo powyżej 90% ludzi po prostu pracuje, wykonują zwykłe, przeciętne prace za które dostają przeciętne pieniądze bo po prostu są przeciętnymi ludźmi. Tak uważam.
Dlatego rozjechało mi się to trochę z feministyczną narracją o tym, jak to kobiety robią kariery a te które nie robią to na pewno przez mężczyzn nie robią. Bo owszem, są kobiety które naprawdę robią kariery, ale ile ich jest? 1 na 10? Moim zdaniem nawet mniej.

Nie powiedziałam, ze w kazdym zwiazku ktos robi karierę.

Inna inszosc, ze to tez sie tyczy zarobkow. Bo za kims, kto zarabia te 12k stoi zwykle ktos, dzieki komu ten pierwszy mogl sie skupić na wypracowywaniu awansów.

6

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Karieerowicz napisał/a:

Po przeczytaniu jednego wątku przypomniała mi się dyskusja z koleżanką o feministycznych zapędach, która stwierdziła, że to przez mężczyzn (związki z mężczyznami) większość kobiet nie robi kariery zawodowej.

Tylko jak się przyglądam swoim bliższym i dalszym znajomym, to po prostu większość ludzi nie robi takiej prawdziwej kariery, po prostu pracują, spłacają kredyty i żyją od wypłaty do wypłaty. Zarówno kobiet jak i mężczyzn.

Jeden znajomy jest dyrektorem w dużej firmie, zarabia co miesiąc przynajmniej 30 000 zł netto, drugi znajomy ma swoją firmę, nie wiem ile zarabia ale patrząc na dom, samochód, wakacje to na pewno zdecydowanie ponad przeciętną, myślę, że minimum 50 000, jedna znajoma pracuje w finansach i zarabia ok 15 000 netto, kuzyn ma swoją firmę i z tego się chwalił to zarabia 25000-30000 miesięcznie i to chyba tyle z tych bardziej majętnych.

Cała reszta osób jakie znam to księgowe, nauczycielki, kierowcy, ludzie pracujący w handlu, fizjoterapeuci, mechanicy, drobni przedsiębiorcy (fryzjerki, kosmetyczki, budowlańcy) itd... czyli ludzie, którzy zarabiają pomiędzy 5000-12000 brutto, więc trudno mówić, żeby robili jakieś wielkie kariery. I te osoby to myślę, że minimum 90% społeczeństwa, ja sam oczywiście też się w te widełki łapię, zarabiam około 7000 zł netto więc odrobinę powyżej średniej ale ciężko to nazwać wielką karierą.

Czy wy również uważacie, że kobiety nie robią kariery przez związki z męzczyznami? Czy uważacie tak jak ja, że nie robią kariery bo są przeciętne jak zdecydowana większosć społeczeństwa i to dlatego mają przeciętne prace za przeciętne pieniądze. Taka jest chyba definicja przeciętności. Czy jednak te wielkie kariery waszym zdaniem naprawdę hamują mężczyzni i związki z nimi?


Pewnie bywa z tym różnie, bo są różne kobiety.
Część nie robi kariery, bo nie mają nawet takiego potencjału, podobnie jak część facetów. Część kobiet nie robi kariery z pewnością dlatego, że wolą poświęcić się rodzinie, bo naprawdę wierzą w to, że nie da się tak ogarnąć spraw organizacyjnie, żeby oboje partnerzy mieli wyrównane szansy. A może są po prostu wygodne i leniwe, a rodzina to dobra wymówka.
Część kobiet nie robi kariery, bo kobietom jest trudniej niż facetom w wielu dziedzinach i z uwagi na stereotypy i patriarchalne podejście jeszcze w wielu obszarach zawodowych (szklane sufity).
Część nie robi kariery, bo nie czują takiej potrzeby.

Nwm, pewnie można jeszcze wymyślać.

7

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Lady Loka napisał/a:

Nie powiedziałam, ze w kazdym zwiazku ktos robi karierę.

Inna inszosc, ze to tez sie tyczy zarobkow. Bo za kims, kto zarabia te 12k stoi zwykle ktos, dzieki komu ten pierwszy mogl sie skupić na wypracowywaniu awansów.

Ale w tym rzecz, że w większości związków nikt nie robi kariery. A 12k to żadna wielka kariera, raczej przyzwoicie płatna, przeciętna praca. Dla mnie prawdziwa kariera, za którą idą prawdziwe pieniądze to sytuacja, w której zarabiasz na tyle dużo, żebyś nie musiała planować codziennych wydatków, nie musisz ograniczać się z urlopem, kupujesz taki samochód jaki ci sie podoba a nie taki na jaki cię stać. A zarabiając 12K, zwłąszcza brutto nie masz takiego komfortu, mało tego, najpewniej masz kredyt bo nie było cie stac na podstawowe dobro jakim jest dach nad głową.

8

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
MagdaLena1111 napisał/a:

Pewnie bywa z tym różnie, bo są różne kobiety.
Część nie robi kariery, bo nie mają nawet takiego potencjału, podobnie jak część facetów. Część kobiet nie robi kariery z pewnością dlatego, że wolą poświęcić się rodzinie, bo naprawdę wierzą w to, że nie da się tak ogarnąć spraw organizacyjnie, żeby oboje partnerzy mieli wyrównane szansy. A może są po prostu wygodne i leniwe, a rodzina to dobra wymówka.
Część kobiet nie robi kariery, bo kobietom jest trudniej niż facetom w wielu dziedzinach i z uwagi na stereotypy i patriarchalne podejście jeszcze w wielu obszarach zawodowych (szklane sufity).
Część nie robi kariery, bo nie czują takiej potrzeby.

Nwm, pewnie można jeszcze wymyślać.

Chodzi mi o słowo 'część'. Bo pomiędzy część nie robi kariery a zdecydowana większosć nie robi kariery jest różnica. Bo jakie możliwości zrobienia kariery ma kierowca Tira? Może co najwyżej założyć swoją firmę. Jakie możliwości zrobienia kariery ma ksiegowa? Może założyć włąsne biuro? Jakie możliwości zrobienia kariery ma pielęgniarka? W sumie nawet nie wiem...
Chyba, że ja źle rozumiem słowo kariera, ale jak tak obserwuję ludzi to po około 10 latach pracy zawodowej dobijają do swoich i rynkowych możliwości. Mogą zmienić pracę, poszukać firmy, która zapłąci im 10-15% więcej ale to nie jest coś co diametralnie zmienia życie zawodowe. Można oczywiście założyć wlasną firmę, może się komuś uda a może nie i zbankrutuje, ale do wlasnej firmy też nie każdy się nadaje.

9

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

To jest twoja definicja kariery.
Elon Musk chyba by się nie zgodził, że te dyrektory zarabiające po 6 tysięcy dolarów netto miesięcznie to robią jakieś kariery.

Natomiast zgodnie z Wielkim Słownikiem Języka Polskiego kariera to:
"stopniowe osiąganie coraz wyższej pozycji w jakiejś dziedzinie lub coraz wyższych stanowisk w pracy zawodowej."
Zatem jeśli ktoś, obojętnie czy kobieta czy mężczyzna, idzie na kilka lat na urlop w związku z wychowywaniem dzieci to jak najbardziej można powiedzieć, że poświęca swoją karierę.

10

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Karieerowicz napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Pewnie bywa z tym różnie, bo są różne kobiety.
Część nie robi kariery, bo nie mają nawet takiego potencjału, podobnie jak część facetów. Część kobiet nie robi kariery z pewnością dlatego, że wolą poświęcić się rodzinie, bo naprawdę wierzą w to, że nie da się tak ogarnąć spraw organizacyjnie, żeby oboje partnerzy mieli wyrównane szansy. A może są po prostu wygodne i leniwe, a rodzina to dobra wymówka.
Część kobiet nie robi kariery, bo kobietom jest trudniej niż facetom w wielu dziedzinach i z uwagi na stereotypy i patriarchalne podejście jeszcze w wielu obszarach zawodowych (szklane sufity).
Część nie robi kariery, bo nie czują takiej potrzeby.

Nwm, pewnie można jeszcze wymyślać.

Chodzi mi o słowo 'część'. Bo pomiędzy część nie robi kariery a zdecydowana większosć nie robi kariery jest różnica. Bo jakie możliwości zrobienia kariery ma kierowca Tira? Może co najwyżej założyć swoją firmę. Jakie możliwości zrobienia kariery ma ksiegowa? Może założyć włąsne biuro? Jakie możliwości zrobienia kariery ma pielęgniarka? W sumie nawet nie wiem...
Chyba, że ja źle rozumiem słowo kariera, ale jak tak obserwuję ludzi to po około 10 latach pracy zawodowej dobijają do swoich i rynkowych możliwości. Mogą zmienić pracę, poszukać firmy, która zapłąci im 10-15% więcej ale to nie jest coś co diametralnie zmienia życie zawodowe. Można oczywiście założyć wlasną firmę, może się komuś uda a może nie i zbankrutuje, ale do wlasnej firmy też nie każdy się nadaje.

Tak szybko, bo nomen omen moje dziecię zaczyna domagać się uwagi :-D

Wszystko jest subiektywne.
Jestem dzieckiem menedżerów, więc mam pewnie skrzywione podejście i wydaje mi się, że większość jakąś karierę zrobić może, ale z jakiegoś powodu kariery nie robi. Z drugiej strony nie każdy może być szefem, bo jakby wyglądał świat złożony z samych szefów :-D Ale nie chodzi tylko o szefowanie, bo raczej każdy ostatecznie dobija do poziomu własnej niekompetencji.
Ludzie są też minimalistami, nawet można się zdziwić jak wielu wcale nie potrzebuje wiele, nie mylić z brakiem ambicji. Niektórzy nie wierzą w siebie albo przeraża ich sama wizja wysiłku i trudnej drogi.
Zbyt skomplikowany temat na krótką odp ale już odpadam.

11 Ostatnio edytowany przez Karieerowicz (2024-01-23 14:07:42)

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Anewe napisał/a:

To jest twoja definicja kariery.
Elon Musk chyba by się nie zgodził, że te dyrektory zarabiające po 6 tysięcy dolarów netto miesięcznie to robią jakieś kariery.

Natomiast zgodnie z Wielkim Słownikiem Języka Polskiego kariera to:
"stopniowe osiąganie coraz wyższej pozycji w jakiejś dziedzinie lub coraz wyższych stanowisk w pracy zawodowej."
Zatem jeśli ktoś, obojętnie czy kobieta czy mężczyzna, idzie na kilka lat na urlop w związku z wychowywaniem dzieci to jak najbardziej można powiedzieć, że poświęca swoją karierę.

Jasne, że te 6000 dolarów netto to żadne pieniądze z punktu widzenia miliardera, ale z punktu widzenia przeciętnego Polaka to pienieądze, które pozwalają na w miarę bezproblemowe i wygodne życie. Bo są tacy, którzy zarabiają mniej niż 1000 dolarów i też muszą sobie radzić.

Co do definicji słowa kariery to rzeczywiście trochę inaczej to rozumiem, jak ktoś zatrudnia się w magazynie na stanowisku młodszy magazynier a po 10 latach 'dorobi' się starszego magazyniera i 20% więcej do i tak marnej wypłaty to dla mnie nie jest kariera smile W takiej sytuacji kilka lat urlopu na wychowanie dzieci to raczej zastopowanie wegetacji niż przerwanie kariery. Przynajmniej ja tak uważam. Oczywiście zupełnie inaczej wystuacja wygląda u kogoś, kto pracuje na uczelni, ma możliwość awansu na stanowisko dyrektora czy członka zarządu itd...

12

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
MagdaLena1111 napisał/a:

Wszystko jest subiektywne.
Jestem dzieckiem menedżerów, więc mam pewnie skrzywione podejście i wydaje mi się, że większość jakąś karierę zrobić może, ale z jakiegoś powodu kariery nie robi. Z drugiej strony nie każdy może być szefem, bo jakby wyglądał świat złożony z samych szefów :-D Ale nie chodzi tylko o szefowanie, bo raczej każdy ostatecznie dobija do poziomu własnej niekompetencji.
Ludzie są też minimalistami, nawet można się zdziwić jak wielu wcale nie potrzebuje wiele, nie mylić z brakiem ambicji. Niektórzy nie wierzą w siebie albo przeraża ich sama wizja wysiłku i trudnej drogi.
Zbyt skomplikowany temat na krótką odp ale już odpadam.

Co do oceny skutków zgadzam się, większość ludzi po prostu tej kariery nie robi, dyskutowałbym tylko nad powodami, bo nie uważam, żeby głównym powodem był minimalizm, raczej brak możliwości intelektualnych i zwykłe lenistwo.

13 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2024-01-23 14:13:13)

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
MagdaLena1111 napisał/a:
Karieerowicz napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Pewnie bywa z tym różnie, bo są różne kobiety.
Część nie robi kariery, bo nie mają nawet takiego potencjału, podobnie jak część facetów. Część kobiet nie robi kariery z pewnością dlatego, że wolą poświęcić się rodzinie, bo naprawdę wierzą w to, że nie da się tak ogarnąć spraw organizacyjnie, żeby oboje partnerzy mieli wyrównane szansy. A może są po prostu wygodne i leniwe, a rodzina to dobra wymówka.
Część kobiet nie robi kariery, bo kobietom jest trudniej niż facetom w wielu dziedzinach i z uwagi na stereotypy i patriarchalne podejście jeszcze w wielu obszarach zawodowych (szklane sufity).
Część nie robi kariery, bo nie czują takiej potrzeby.

Nwm, pewnie można jeszcze wymyślać.

Chodzi mi o słowo 'część'. Bo pomiędzy część nie robi kariery a zdecydowana większosć nie robi kariery jest różnica. Bo jakie możliwości zrobienia kariery ma kierowca Tira? Może co najwyżej założyć swoją firmę. Jakie możliwości zrobienia kariery ma ksiegowa? Może założyć włąsne biuro? Jakie możliwości zrobienia kariery ma pielęgniarka? W sumie nawet nie wiem...
Chyba, że ja źle rozumiem słowo kariera, ale jak tak obserwuję ludzi to po około 10 latach pracy zawodowej dobijają do swoich i rynkowych możliwości. Mogą zmienić pracę, poszukać firmy, która zapłąci im 10-15% więcej ale to nie jest coś co diametralnie zmienia życie zawodowe. Można oczywiście założyć wlasną firmę, może się komuś uda a może nie i zbankrutuje, ale do wlasnej firmy też nie każdy się nadaje.

Tak szybko, bo nomen omen moje dziecię zaczyna domagać się uwagi :-D

Wszystko jest subiektywne.
Jestem dzieckiem menedżerów, więc mam pewnie skrzywione podejście i wydaje mi się, że większość jakąś karierę zrobić może, ale z jakiegoś powodu kariery nie robi. Z drugiej strony nie każdy może być szefem, bo jakby wyglądał świat złożony z samych szefów :-D Ale nie chodzi tylko o szefowanie, bo raczej każdy ostatecznie dobija do poziomu własnej niekompetencji.
Ludzie są też minimalistami, nawet można się zdziwić jak wielu wcale nie potrzebuje wiele, nie mylić z brakiem ambicji. Niektórzy nie wierzą w siebie albo przeraża ich sama wizja wysiłku i trudnej drogi.
Zbyt skomplikowany temat na krótką odp ale już odpadam.

To u mnie bylo tak, ze tata sie wspinal karierowo. Byly momenty, ze pracowal od 7 do 20. Siła rzeczy dom u dzieci miała na głowie mama.

Nie da sie zbytnio leciec w awanse i sciezki kariery, kiedy trzeba odbierac dziecko o 16 z placówki.

14

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Lady Loka napisał/a:

Nie da sie zbytnio leciec w awanse i sciezki kariery, kiedy trzeba odbierac dziecko o 16 z placówki.

Zgadzam się w dużej mierze, ale w moim środowisku jest sporo osób po 30 którzy żyją samotnie albo są w związkach bez dzieci a słowa kariera do określenia ich pracy zawodowej bym nie użył.

15

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Kobiety zawsze będą sobie domawiać jak bardzo poświęcają się dla rodziny jak np. Anawe pisze o "kilku latach" spędzonych na wychowawczym. Gdy statystyczna Polka rodzi 1, w porywach 2 dzieci. A rośnie problem nadopiekuńczych mam i wychowywania zwłaszcza chłopaków przez nie na niezaradne ciapy. Tu ostatnio mama nie ma chyba innych problemów, to chce na silę rozdzielać córki. Jest też masa kobiet, które nie mają dzieci, a są zaledwie ekspedientkami, czy max nauczycielkami. Co do prac domowych. Pranie w pralkach automatycznych urasta do trudu pracy górnika, a pewnie czasowo pracę górnika przewyższa. Kiedyś pranie ręczne, to było nic. Z trudem jaki sobie zadaje kobieta, aby prać w pralce automatycznej. 
Prawda nie jest oczywista. Ale zgadzam się z Autorem wątku. Większość ludzi to miernoty (za mocne słowo) i lenie. Tylko, że za utrzymanie rodziny nadal głównie odpowiada facet. Dlatego on musi więcej.

16 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2024-01-23 14:23:42)

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Karieerowicz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Nie da sie zbytnio leciec w awanse i sciezki kariery, kiedy trzeba odbierac dziecko o 16 z placówki.

Zgadzam się w dużej mierze, ale w moim środowisku jest sporo osób po 30 którzy żyją samotnie albo są w związkach bez dzieci a słowa kariera do określenia ich pracy zawodowej bym nie użył.

Sobie cos probujesz udowodnic czy nam?

17

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Czyli co twoim zdaniem oznacza 'robienie kariery'?
Zarabianie 5 razy więcej niż ludzie wokół? Kierowanie zespołem ludzi?

To co dla ciebie jest pieniędzmi gwarantującymi wygodne życie, dla innych jest poniżej granicy ubóstwa. Więc moim zdaniem argument 'zarabia X' jest inwalidą.
Tak samo kwestia 'kierowania ludźmi', bo równie dobrze można być brygadzistą kierującym grupą magazynierów.

Moim zdaniem karierę robi ten, kto się rozwija w danym obszarze, wykonuje coraz bardziej odpowiedzialne/trudne zadania i przede wszystkim jest zadowolony ze swojej ścieżki zawodowej.
Więc ścieżka młodszy księgowy > księgowy > starszy księgowy > główny księgowy jak najbardziej jest karierą.
A jeśli zamiast tego mamy: młodszy księgowy > księgowy > siedzenie w domu z dzieckiem > księgowy to to jest poświęcenie kariery zawodowej.

18

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Lady Loka napisał/a:

Sobie cos probujesz udowodnic czy nam?

Nikomu, po prostu przypomniał mi się temat dyskusji sprzed kilku tygodni :-)
A co do mnie i mojej 'kariery' to też czuję, że doszedłem do ściany, zarabiam lekko powyżej 7000 zł netto, da się za to godnie żyć ale ciężko powiedzieć, że to szczyt marzeń. A z drugiej strony nie widzę już wielkich możliwości rozwoju, może jeszcze 1000 zł czy 1500 wyszarpię i to to tyle. Więc przyznaję, że trochę mnie dobija, że po 30 doszedłem do szczytu swoich możliwości.

19

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Anewe napisał/a:

Czyli co twoim zdaniem oznacza 'robienie kariery'?
Zarabianie 5 razy więcej niż ludzie wokół? Kierowanie zespołem ludzi?

To co dla ciebie jest pieniędzmi gwarantującymi wygodne życie, dla innych jest poniżej granicy ubóstwa. Więc moim zdaniem argument 'zarabia X' jest inwalidą.
Tak samo kwestia 'kierowania ludźmi', bo równie dobrze można być brygadzistą kierującym grupą magazynierów.

Moim zdaniem karierę robi ten, kto się rozwija w danym obszarze, wykonuje coraz bardziej odpowiedzialne/trudne zadania i przede wszystkim jest zadowolony ze swojej ścieżki zawodowej.
Więc ścieżka młodszy księgowy > księgowy > starszy księgowy > główny księgowy jak najbardziej jest karierą.
A jeśli zamiast tego mamy: młodszy księgowy > księgowy > siedzenie w domu z dzieckiem > księgowy to to jest poświęcenie kariery zawodowej.


Robić karierę oznacza zarabianie tyle, żebyś mogła wygodnie i bezstresowo za zarobione pieniadze żyć. Jasne, że nie ma jednej kwoty bo ludzie mają różne oczekiwania, ale jak powiesz, zarabiam super kasę bo mam 5000 zł netto to większość co najwyżej popuka się w czoło, ale jak powiesz zarabiam super kasę bo mam 25000 zł netto to większość pomyśli, dobre pieniądze, też bym tak chciał. Jasne, że znajdzie się grupka ludzi typu Obajtek, którzy co najwyżej pod wąsem się na takie drobniaki zaśmieją, ale ile jest takich osób? 2%? 3%? może 5%, bo cała reszta społeczeństwa zarabia dużo mniej.

I tak, karierę w zdecydowanej większości utożsamiam z pieniędzmi bo po to pracujemy. Są oczywiście wyjątki, gdzie ktoś ma naprawdę ważną i ambitną pracę, której efekty mają wpływ na bardzo wielu ludzi, ale nie oszukujmy się, przewalanie papierów przez księgową nie ma na nikogo i na nic wpływu. Jak schrzani robotę to w najgorszym razie trzeba będzie korekty robić i karę z odsetkami zapłacić do US.

A co do twojego przykładu, to wśród znajomych widzę, że starszą księgową zostaje się po 6-8 latach pracy na tym stanowisku... a do emerytury daleko więc z niejednym dzieckiem można na macierzyńskim przesiedzieć smile

20

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Karieerowicz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Sobie cos probujesz udowodnic czy nam?

Nikomu, po prostu przypomniał mi się temat dyskusji sprzed kilku tygodni :-)
A co do mnie i mojej 'kariery' to też czuję, że doszedłem do ściany, zarabiam lekko powyżej 7000 zł netto, da się za to godnie żyć ale ciężko powiedzieć, że to szczyt marzeń. A z drugiej strony nie widzę już wielkich możliwości rozwoju, może jeszcze 1000 zł czy 1500 wyszarpię i to to tyle. Więc przyznaję, że trochę mnie dobija, że po 30 doszedłem do szczytu swoich możliwości.

Ale 7k w okolicach 30tki to jest dobra pensja. Większosć tyle nie zarabia. Nie masz przypadkiem ciut za wysokich oczekiwań względem rzeczywistosci?

21 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2024-01-23 14:41:07)

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Lady Loka napisał/a:

To u mnie bylo tak, ze tata sie wspinal karierowo. Byly momenty, ze pracowal od 7 do 20. Siła rzeczy dom u dzieci miała na głowie mama.

Nie da sie zbytnio leciec w awanse i sciezki kariery, kiedy trzeba odbierac dziecko o 16 z placówki.

U Ciebie było tak, a u moich rodziców inaczej. Moja mama zaczęła robić karierę jak już urodziła młodego, czyli mojego brata. Miała już wtedy 35 lat i do tego czasu była na specjalistycznych stanowiskach, jakimś liderem zespołu czy kimś podobnym. Dopiero po powrocie z macierzyńskiego, a musiała już mieć wtedy 36 lat, zaczęła piąć się wyżej. De facto przeskoczyła tatę, który zatrzymał się na pewnym etapie, gdy to mama zaczęła awansować, chociaż ona przy nim głośno tego nigdy nie powie. Ale myślę, że korzystała z taty doświadczeń i wiedzy, bo ja doskonale pamiętam ich rozmowy w kuchni o różnych zawodowych kwestiach. Myślę, że to ich nawet do siebie zbliżało, ale tak tylko gdybam. W każdym bądź razie m się to udało.

22

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Lady Loka napisał/a:

Ale 7k w okolicach 30tki to jest dobra pensja. Większosć tyle nie zarabia. Nie masz przypadkiem ciut za wysokich oczekiwań względem rzeczywistosci?

Nie mówię, że zła, tylko jak zaczynałem pracę to zaczynałem od minimalnej krajowej, miałem jakieś ambicje, starałem się, uczyłem i co roku awansowałem, dostawałem podwyżkę i jestem tutaj gdzie jestem. A jestem w miejscu z którego dużo dalej nie zajdę, możliwości robią się coraz mniejsze, może jeszcze kilka groszy wywalczę ale to tyle. W innych firmach w moim mieście nawet tyle nie dostanę, gdybym się przeprowadził do Warszawy to może miałbym ze 3000 zł więcej ale to też granica możliwości. Podsumowując mam 30 lat do emerytury i brak możliwosci rozwoju. Chyba, że zaczynać wszystko od początku w innym zawodzie, ale po kilku latach skończy się tak samo, dojdę do granicy, której nie da się przekroczyć.

23

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Karieerowicz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Ale 7k w okolicach 30tki to jest dobra pensja. Większosć tyle nie zarabia. Nie masz przypadkiem ciut za wysokich oczekiwań względem rzeczywistosci?

Nie mówię, że zła, tylko jak zaczynałem pracę to zaczynałem od minimalnej krajowej, miałem jakieś ambicje, starałem się, uczyłem i co roku awansowałem, dostawałem podwyżkę i jestem tutaj gdzie jestem. A jestem w miejscu z którego dużo dalej nie zajdę, możliwości robią się coraz mniejsze, może jeszcze kilka groszy wywalczę ale to tyle. W innych firmach w moim mieście nawet tyle nie dostanę, gdybym się przeprowadził do Warszawy to może miałbym ze 3000 zł więcej ale to też granica możliwości. Podsumowując mam 30 lat do emerytury i brak możliwosci rozwoju. Chyba, że zaczynać wszystko od początku w innym zawodzie, ale po kilku latach skończy się tak samo, dojdę do granicy, której nie da się przekroczyć.

Oj nierealne te oczekiwania smile
Przebranżowic się możesz zawsze. Śmigaj do tych wymarzonych 25k. No chyba, że jesteś leniwy smile

Zart taki. Ale poważnie, zamotałeś sie w oczekiwaniach. Posiedź, pomyśl, zmienić coś mozna zawsze.

24

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Zwiazek nie przeszkadza w robieniu kariery. Ja ze swojej dzialalnosci nie zrezygnuje jak bede w nowym zwiazku. Ja nie uwazam tego za robienie kariery,tak naprawde z kariera kojarza mnie sie tylko slawne osoby, ktore mozna regularnie ogladac w tv, a nie siedzenie na kasie w sklepie albo na krzesle w korpo,czy jakies ksiegowe itp zwykla robota

25

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Większość ludzi ma pracę, a karierę robią jednostki.
Kariera to wieloletnie poświęcenie, a w przypadku kobiet okienko na zastanie rodzicem/matką nie jest tak duże jak w przypadku mężczyzn.
Dlatego pozostaje wybór: kariera czy rodzina.

26

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Farmer napisał/a:

Większość ludzi ma pracę, a karierę robią jednostki.
Kariera to wieloletnie poświęcenie, a w przypadku kobiet okienko na zastanie rodzicem/matką nie jest tak duże jak w przypadku mężczyzn.
Dlatego pozostaje wybór: kariera czy rodzina.

Nie ma zadnego wyboru. Zobacz ile slawnych aktorek  piosenkarek ma dzieci, a nadal robia kariere i sa slawne.

27

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
JuliaUK33 napisał/a:
Farmer napisał/a:

Większość ludzi ma pracę, a karierę robią jednostki.
Kariera to wieloletnie poświęcenie, a w przypadku kobiet okienko na zastanie rodzicem/matką nie jest tak duże jak w przypadku mężczyzn.
Dlatego pozostaje wybór: kariera czy rodzina.

Nie ma zadnego wyboru. Zobacz ile slawnych aktorek  piosenkarek ma dzieci, a nadal robia kariere i sa slawne.


A ile aktorek, piosenkarek nie zrobi kariery?

28

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Farmer napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Farmer napisał/a:

Większość ludzi ma pracę, a karierę robią jednostki.
Kariera to wieloletnie poświęcenie, a w przypadku kobiet okienko na zastanie rodzicem/matką nie jest tak duże jak w przypadku mężczyzn.
Dlatego pozostaje wybór: kariera czy rodzina.

Nie ma zadnego wyboru. Zobacz ile slawnych aktorek  piosenkarek ma dzieci, a nadal robia kariere i sa slawne.


A ile aktorek, piosenkarek nie zrobi kariery?

Nie wiem ile. Wiem natomiast na licznych przykladach slawnych kobiet, ze kariere da sie zrobic majac rodzine

29

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
JuliaUK33 napisał/a:

Nie wiem ile. Wiem natomiast na licznych przykladach slawnych kobiet, ze kariere da sie zrobic majac rodzine

To są niestety wyjątki.

30

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Farmer napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Nie wiem ile. Wiem natomiast na licznych przykladach slawnych kobiet, ze kariere da sie zrobic majac rodzine

To są niestety wyjątki.

To nie sa wyjatki, bo takich slawnych kobiet,ktore maja rodzine jest bardzo wiele tak naprawde 50%(albo nawet wiecej) ludzi showbiznesu ma dzieci, z czego duzy % to kobiety.

31 Ostatnio edytowany przez TSEL (2024-01-23 15:55:10)

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Zgadzam się, że rozwazania by trzeba zacząć co kto rozumie przez karierę. Bo w mojej pracy (mozna powiedzieć korpo) jest wiele kobiet na wysokich stanowiskach, które mają rodziny, dzieci itd. Także na pewno da się. Nie demonizowałbym, że jest jakiś ukryty układ patriarchatu, który powstrzymuje kobiety przed karierą i sukcesem. Choć na pewno sa w niektórych pracach, stanowiskach uprzedzenia, które moga utrudniać im (kobietom) odniesienie sukcesu. Generalnei u siebie w otoczeniu nie widzę tego bo od zawsze jak tam pracowałem było dużo kobiet w biurze na stanowiskach kierowniczych.
Ale wracając do tematu, kiedyś słyszałem wypowiedź bodajże Jordana Petersona, w dyskusji o równouprawnieniu kobiet i mężczyzn, gdzie dziennikarka pytała czemu mężczyźni dominują na szczeblach zarządczych w firmach itd. On fajnie podsumował (co ktoś już też tu wcześniej napisał), że taki mega sukces topowy to odnoszą tylko jednostki, w tym przypadku tamtej dyskusjii mężczyźni, ale to dotyczy tez kobiet. Ludzie, którzy całe życie poświecają temu celowi. Niewazne czy to kariera w firmie finansowa, czy sportowa, czy naukowa. To jest numer jeden dla nich i są gotowi wszystko temu poświęcić. I tak, jeśli chcą mieć rodzinę to druga strona musi się temu też poświecić i dostosować. Kiedyś były to głownie kobiety, przez tradycyjny model rodziny. Ale teraz jest kupa kobiet sukcesu, co albo maja, albo nie mają rodzin (bo nie chcą) i są też na szczycie. I też zgadzam się, że na pewno dziecko może karierę opóźnić/przerwać,ale to też kwestia priorytetów. Bo dzisiaj mam dużo znajomych, gdzie to facet tak naprawdę ogarnia życie rodzinne, a kobiety życie zawodowe gdzie się realizuje.

EDIT:
Ogólnie jak pisałem kwestia priorytetów. Jeśli ktoś się koncentruje na rodzinie i to jest jego wartość + normalna praca w rozsądnych granicach to wiadomo, że jakiejś ultra kariery nie zrobi, czy to kobieta czy mężczyzna. Ale same związki nie przeszkadzają myślę w karierze, a czasem mogą pomóc jeśli druga stron będzie wpsierać i odciążać w innych obowiązkach osobę robiącą karierę.

Pzdr!

32

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Karieerowicz napisał/a:

Po przeczytaniu jednego wątku przypomniała mi się dyskusja z koleżanką o feministycznych zapędach, która stwierdziła, że to przez mężczyzn (związki z mężczyznami) większość kobiet nie robi kariery zawodowej.

Tylko jak się przyglądam swoim bliższym i dalszym znajomym, to po prostu większość ludzi nie robi takiej prawdziwej kariery, po prostu pracują, spłacają kredyty i żyją od wypłaty do wypłaty. Zarówno kobiet jak i mężczyzn.

Jeden znajomy jest dyrektorem w dużej firmie, zarabia co miesiąc przynajmniej 30 000 zł netto, drugi znajomy ma swoją firmę, nie wiem ile zarabia ale patrząc na dom, samochód, wakacje to na pewno zdecydowanie ponad przeciętną, myślę, że minimum 50 000, jedna znajoma pracuje w finansach i zarabia ok 15 000 netto, kuzyn ma swoją firmę i z tego się chwalił to zarabia 25000-30000 miesięcznie i to chyba tyle z tych bardziej majętnych.

Cała reszta osób jakie znam to księgowe, nauczycielki, kierowcy, ludzie pracujący w handlu, fizjoterapeuci, mechanicy, drobni przedsiębiorcy (fryzjerki, kosmetyczki, budowlańcy) itd... czyli ludzie, którzy zarabiają pomiędzy 5000-12000 brutto, więc trudno mówić, żeby robili jakieś wielkie kariery. I te osoby to myślę, że minimum 90% społeczeństwa, ja sam oczywiście też się w te widełki łapię, zarabiam około 7000 zł netto więc odrobinę powyżej średniej ale ciężko to nazwać wielką karierą.

Czy wy również uważacie, że kobiety nie robią kariery przez związki z męzczyznami? Czy uważacie tak jak ja, że nie robią kariery bo są przeciętne jak zdecydowana większosć społeczeństwa i to dlatego mają przeciętne prace za przeciętne pieniądze. Taka jest chyba definicja przeciętności. Czy jednak te wielkie kariery waszym zdaniem naprawdę hamują mężczyzni i związki z nimi?

Tak, wiekszosc osob to przecietniaki jak ty i nie robia zawrotnej kariery.

Jak kobieta na pozycji expedientki idzie na kilka lat wycowywac dziecko i wraca na ta sama pozycje a w miedy czasie i tak nie zakladala awansu i nie nie stracila, to nie poswieca kariery.
Ale ktos komu przepadnie kilka mozliwosci awansu, a mial w planach sie rozwijac zawodowo i musi nadrabiac kilka lat przez ktore siedzial na wychowawczym, to jak najbardziej poswiecil kariere. I to moze byc tak samo ksieowa jak i managerka.

33

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
TSEL napisał/a:

Bo w mojej pracy (mozna powiedzieć korpo) jest wiele kobiet na wysokich stanowiskach, które mają rodziny, dzieci itd.

Wysokie stanowisko w korpo to kariera?

34

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Farmer napisał/a:
TSEL napisał/a:

Bo w mojej pracy (mozna powiedzieć korpo) jest wiele kobiet na wysokich stanowiskach, które mają rodziny, dzieci itd.

Wysokie stanowisko w korpo to kariera?

Dla mnie kariera to jest wtedy jak sie jest slawnym w telewizji np autorka, modelka, piosenkarka, slawni sportowcy, politycy,dziennikarki itp wszystko inne kariera juz nie jest

35

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Farmer napisał/a:
TSEL napisał/a:

Bo w mojej pracy (mozna powiedzieć korpo) jest wiele kobiet na wysokich stanowiskach, które mają rodziny, dzieci itd.

Wysokie stanowisko w korpo to kariera?

Jakas kariera to jest moim zdaniem. Wymaga pokonania iluś tam szczebelków w drabince, jakiś tam wyzwań i poświęceń.

Ale wiadomo, kązdy inaczej to postrzega. Julia postrzega np. na top poziomie,a dla innych to będzie, że został kierownikiem zmiany w Dyskoncie bo kosztowało to tą osobę ileś lat pracy i poświęceń

36

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
TSEL napisał/a:
Farmer napisał/a:
TSEL napisał/a:

Bo w mojej pracy (mozna powiedzieć korpo) jest wiele kobiet na wysokich stanowiskach, które mają rodziny, dzieci itd.

Wysokie stanowisko w korpo to kariera?

Jakas kariera to jest moim zdaniem. Wymaga pokonania iluś tam szczebelków w drabince, jakiś tam wyzwań i poświęceń.

Ale wiadomo, kązdy inaczej to postrzega. Julia postrzega np. na top poziomie,a dla innych to będzie, że został kierownikiem zmiany w Dyskoncie bo kosztowało to tą osobę ileś lat pracy i poświęceń

Ja np swojej dzialalnosci wogole nie uwazam za kariere

37

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Znam wiele kobiet dla których kariera nigdy nie była ważna. Co ważne- pracowały w wyuczonych zawodach ale to nie była żadna kariera. Marzyły o rodzinie, dzieciach, poświęcały się tym rodzinom. Wypadały na parę lat z rynku pracy bo ciąża, macierzyński, wychowawczy, cały czas opieka na chore dziecko... nie były w stanie nadgonić awansów w strukturach firmy, omijały je podwyżki, są na stratnej pozycji względem swoich mężczyzn... czy żałują? Nie, te które znam nie. Były tłem i wsparciem dla mężów którzy pracowali ciężko by rodzinie nic nie brakowało, i to ich wspólny sukces. Ich praca domowa jest doceniana i szanowana, poświęcenie jest szanowane. Nie są gorsze....

38

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Lakszmi napisał/a:

Znam wiele kobiet dla których kariera nigdy nie była ważna. Co ważne- pracowały w wyuczonych zawodach ale to nie była żadna kariera. Marzyły o rodzinie, dzieciach, poświęcały się tym rodzinom. Wypadały na parę lat z rynku pracy bo ciąża, macierzyński, wychowawczy, cały czas opieka na chore dziecko... nie były w stanie nadgonić awansów w strukturach firmy, omijały je podwyżki, są na stratnej pozycji względem swoich mężczyzn... czy żałują? Nie, te które znam nie. Były tłem i wsparciem dla mężów którzy pracowali ciężko by rodzinie nic nie brakowało, i to ich wspólny sukces. Ich praca domowa jest doceniana i szanowana, poświęcenie jest szanowane. Nie są gorsze....

Taa napewno zapierdzielanie z mopem i stanie przy garach,by jasnie pan sie mogl rozwinac jest serio sukcesem ... to juz lepiej isc na zasilek niz sie tak poswiecac

39

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Nie rozumiem tego postu. Mam wrażenie że chcesz się pochwalić swoimi zarobkami. Czytając ten post piszesz tylko że X kasy to mało i to żadna kariera.

Kariera to nie tylko kasa.
Jest różnica pomiędzy kariera akademicka, kariera korposzczura, kariera celebrytki czy kariera w niszowym zawodzie który daje rozpoznanie w bardzo małym światku.

Tak. Kobiety tak jak mężczyźni sa stopowanie w kwestii "kariery" przez partnerów, rodzinę czy przyjaciół. Nie odnosi się to tylko do kobiet.

Jednocześnie sam znam przypadki kobiet które nie poszły na studia z uwagi na urodzenie dzieci, czy przerwały hobby. Czy żałują? Część tak. Część nie, bo dobrze im zajmować się domem. Inna grupa pracuje.

Moje trzy grosze: jeśli kariera dla Ciebie to tylko kasa, to niestety bardzo często tacy ludzie do grobu zabierają tylko to. Znam korposzczurow którzy dekadę uganiali się za pieniędzmi, a jak stracili wszystko inne, swoje najlepsze lata to przychodził żal i kryzys.

Tak więc sugeruje przestać tutaj mówić o tym że 12k to mało, bo dla ponad 80% społeczeństwa to kasa często nieosiągalna. A znam ludzi zarabiających po 5-7 tys i żyjących pełnią życia, tworząc mała "karierę" na boku (hobby it'd)

40

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Anewe napisał/a:

Moim zdaniem karierę robi ten, kto się rozwija w danym obszarze, wykonuje coraz bardziej odpowiedzialne/trudne zadania i przede wszystkim jest zadowolony ze swojej ścieżki zawodowej.

Zgadzam się w 100%

41

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
JuliaUK33 napisał/a:

Wysokie stanowisko w korpo to kariera?
Dla mnie kariera to jest wtedy jak sie jest slawnym w telewizji np autorka, modelka, piosenkarka, slawni sportowcy, politycy,dziennikarki itp wszystko inne kariera juz nie jest

Jest kariera akademicka, jest kariera w niszowych dyscyplinach sportow wyczynowych, kariera fryzjerska gdzie tworzy się własne szkoły cięcia, kariera zawodowa ścisłych - fizyk, chemik itd. kariera biznesowa. Kariera w technologii/it. Jest masa ścieżek rozwoju. Zrozum że nie każdy ogląda pudelka czy tego typu portale. Dla niego Kent C Doods jest synonimem kariery (programowanie właśnie), dla szachisty szachista itd.

Kariera to dosłownie doskonalenie się w konkretnej dziedzinie, rozpoznawalność w niszy i pokonywanie kolejnych szczebli/przełamywanie swoich granic.

42

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Karieerowicz napisał/a:

która stwierdziła, że to przez mężczyzn (związki z mężczyznami) większość kobiet nie robi kariery zawodowej.

Dla mnie koleżanka do odstrzału. Ogólnikowa propaganda feministyczna, bez odniesienia w polskich realiach.

43

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Karieerowicz napisał/a:

która stwierdziła, że to przez mężczyzn (związki z mężczyznami) większość kobiet nie robi kariery zawodowej.

Dla mnie koleżanka do odstrzału. Ogólnikowa propaganda feministyczna, bez odniesienia w polskich realiach.

Ha, ha, ha. big_smile Ubawiłaś mnie.

W polskich realiach mężczyźni piszą nawet tutaj, że kobieta ma mieć swoje pieniądze, bo oni nie będą "finansowali leniwych bab". Tylko że to kobieta chodzi w ciązy, jest zwalniana z pracy bo dzieci chorują, albo nie jest brana pod uwagę w firmie gdy rozdawane są podwyżki, z tego samego powodu. Gdy dzieci są małe często nie może pracować wykorzystując swoje możliwości, bo musi dziecko odebrać z przedszkola o określonej godzinie i nie ma mowy o tym, aby spokojnie pracowała bez stresu.
Jeszcze dobrze, gdy dziecko jest jedno.. Ale gdy jest ich więcej? Rodzą się co dwa, trzy lata? Faktycznie, kariera stoi otworem przed taką kobietą.

To jedno: Drugie i też bardzo ważne; Kobieta nawet bezdzietna, w związku z facetem zawsze postawi jego karierę wyżej niż własną. Gdy brakuje pieniędzy, to studia podyplomowe męzczyzny zawsze będą ważniejsze niż jej, zmiana pracy bo facet awansowal? Oczywiście że tak, nieważne że ona będzie musiała w nowym miejscu zaczynać od zera. On dostał nowe stanowisko na końcu świata? Ależ oczywiście, jadą smile Nawet gdy dla  niej jest tam jedyne zajęcie w postaci prasowania mu koszul. Chyba że w końcu ona powie stop i się rozwiedzie. Wtedy zacznie robić cokolwiek dla siebie.

Przykłady nie wyssane z palca, wszystkie z życia i są realne.

44 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2024-01-23 21:38:39)

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Ok, Salomonka. Twoje argumenty sa jak najbardziej na miejscu. Tylko że ty te argumenty masz. Ja mam generalnie problem z ludzmi którzy rzucają ogólnik (który przypadkiem brzmi jak baicik z gazety wyborczej) i się nimi ekscytują. Gdyby laska powiedziała: "gdybym nie miała chłopaka, to więcej czasu mi zostanie na studia podyplomowe", to jest cool. Ale takie rzucanie frazesu w takiej formie jak jest przytoczony tojest już pewien symbol leminga.
Tak samo jak facet rzuca "kobiety lecą na kase", "kobiety to wariatki, nie da się ich zrozumieć" itp. To też jest pewien beton i tacy ludzie dla mnie są do odstrzału. Ale dla mnie. Może inni lubią ludzi o tak wyrazistych poglądach.

45

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Salomonka napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Karieerowicz napisał/a:

która stwierdziła, że to przez mężczyzn (związki z mężczyznami) większość kobiet nie robi kariery zawodowej.

Dla mnie koleżanka do odstrzału. Ogólnikowa propaganda feministyczna, bez odniesienia w polskich realiach.

Ha, ha, ha. big_smile Ubawiłaś mnie.

W polskich realiach mężczyźni piszą nawet tutaj, że kobieta ma mieć swoje pieniądze, bo oni nie będą "finansowali leniwych bab". Tylko że to kobieta chodzi w ciązy, jest zwalniana z pracy bo dzieci chorują, albo nie jest brana pod uwagę w firmie gdy rozdawane są podwyżki, z tego samego powodu. Gdy dzieci są małe często nie może pracować wykorzystując swoje możliwości, bo musi dziecko odebrać z przedszkola o określonej godzinie i nie ma mowy o tym, aby spokojnie pracowała bez stresu.
Jeszcze dobrze, gdy dziecko jest jedno.. Ale gdy jest ich więcej? Rodzą się co dwa, trzy lata? Faktycznie, kariera stoi otworem przed taką kobietą.

To jedno: Drugie i też bardzo ważne; Kobieta nawet bezdzietna, w związku z facetem zawsze postawi jego karierę wyżej niż własną. Gdy brakuje pieniędzy, to studia podyplomowe męzczyzny zawsze będą ważniejsze niż jej, zmiana pracy bo facet awansowal? Oczywiście że tak, nieważne że ona będzie musiała w nowym miejscu zaczynać od zera. On dostał nowe stanowisko na końcu świata? Ależ oczywiście, jadą smile Nawet gdy dla  niej jest tam jedyne zajęcie w postaci prasowania mu koszul. Chyba że w końcu ona powie stop i się rozwiedzie. Wtedy zacznie robić cokolwiek dla siebie.

Przykłady nie wyssane z palca, wszystkie z życia i są realne.

To.jak ma jedno dziecko i widzi, ze jej ciezko pogodzic z tym prace a rodzi sobie co roku cala druzyna pilkarska to z wlasnej glupoty jej ciezko. Ja to mowie albo zero dzieci albo.jedno.max wiecej to juz katorga

46

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Julka smile Ty chyba nie jesteś rzeczywista smile Nie wierzę w twoje istnienie, naprawdę smile

47

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
Salomonka napisał/a:

Julka smile Ty chyba nie jesteś rzeczywista smile Nie wierzę w twoje istnienie, naprawdę smile

Ja istnieje.  Dlaczego nie wierzysz?

48

Odp: Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?
JuliaUK33 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Julka smile Ty chyba nie jesteś rzeczywista smile Nie wierzę w twoje istnienie, naprawdę smile

Ja istnieje.  Dlaczego nie wierzysz?

W takim razie będę musiała zmienić zdanie i przyznać, że każdego można nauczyć obsługi komputera.

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy kobiety nie robią kariery przez związki i mężczyzn?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026