Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?

Cześć,

kontynuując wątek rozpadu mojego związku, oraz szykując się na życie w pojedynkę, chciałam zapytać, czy ktoś z Was wrócił do siebie na stałe, po rozstaniu? Nie mam na myśli tutaj jakiś hot akcji, w emocjach, na adrealinie, tylko pytanie, czy są tutaj osoby, które zaliczyły rozstanie po jakimś czasie trwania związku, i wróciły do siebie? Ja kończę związek, który w tej konfiguracji nie może już trwać, ale widzę, że to ma potencjał, są duże uczucia, ale może potrzeba trochę ciszy, spokoju, aby każdy pożył swoim rytemem życia, może nawet spróbował innych partnnerów, dojrzał, docenił to, co miał. Cholerka nie wiem, może tak czasami tak bywa, nie ten czas, etap w życiu, priorytety, ludzi ciągnie nadal do siebie, mija jakiś czas, jest inaczej, stajemy się dojrzalśi, inaczej się zachowujemy, teraz to może wypalić?

Ja znam 2 małeżeństwa, które zaliczyły takie rozstanie, a pózniej wrociły do siebie, bo jednak było im ze zobą najlepiej. Bardzo szybko następował wtedy ślub i założenie rodziny. Tak jakby wiedzały co straciły, dojrzały i teraz nie chciały tracić ani minuty na życie osobno.

Czy są tutaj takie osoby? Co się stało, co sprawiło, że się rozsypało za pierwszym razem, dlaczego powrót i decyzja o byciu razem?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?

Nie ma takiej opcji

3

Odp: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?

Bylem z dobra kobieta, rozeszlismy sie bo balem sie, ze nie jest wystarczajaco ambitna aby mnie wesprzec.
Poznalem jej calkowite przeciwienstwo.
Po paru miesiacach wrocilem (odmieniony) do poprzedniej bo jej przeciwienstwo uswiadomilo mi, ze dobre serce bije ambicje i bogatych starych za kazdym razem.

4

Odp: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?
JohnyBravo777 napisał/a:

Bylem z dobra kobieta, rozeszlismy sie bo balem sie, ze nie jest wystarczajaco ambitna aby mnie wesprzec.
Poznalem jej calkowite przeciwienstwo.
Po paru miesiacach wrocilem (odmieniony) do poprzedniej bo jej przeciwienstwo uswiadomilo mi, ze dobre serce bije ambicje i bogatych starych za kazdym razem.

No cóż, mądrze Johny napisałeś...

5

Odp: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?

Ja miałem 2 dłuższe związki i nie wróciliśmy do siebie. Jak dla mnie jak się nie układało to nie będzie się układać i po powrocie. A w to, że coś się zmieni raczej nie ma co wierzyć - zmieni się ale na miesiąc , a potem znów będzie to samo.

6

Odp: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?

Szkoda, że Hania nie pisze, czy udało jej się jednak dogadać z partnerem czy nie.

7 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2023-12-12 21:02:44)

Odp: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?
Hania15 napisał/a:

chciałam zapytać, czy ktoś z Was wrócił do siebie na stałe, po rozstaniu?

Świetne pytanie!
Tak, rozstania to doskonały moment by wrócić do siebie.
Będąc z sobą, samotność nie jest osamotnieniem. Ma smak. A relacje zyskują jakość.
Więc warto wrócić do siebie i być zawsze z sobą, niezależnie od tego czy chcemy być w związku, czy nie.

Edit. Wiem wiem, nie o to cho. Jednak sie musiałem wtrącić tongue

8

Odp: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?
Hania15 napisał/a:

Cześć,

kontynuując wątek rozpadu mojego związku, oraz szykując się na życie w pojedynkę, chciałam zapytać, czy ktoś z Was wrócił do siebie na stałe, po rozstaniu? Nie mam na myśli tutaj jakiś hot akcji, w emocjach, na adrealinie, tylko pytanie, czy są tutaj osoby, które zaliczyły rozstanie po jakimś czasie trwania związku, i wróciły do siebie? Ja kończę związek, który w tej konfiguracji nie może już trwać, ale widzę, że to ma potencjał, są duże uczucia, ale może potrzeba trochę ciszy, spokoju, aby każdy pożył swoim rytemem życia, może nawet spróbował innych partnnerów, dojrzał, docenił to, co miał. Cholerka nie wiem, może tak czasami tak bywa, nie ten czas, etap w życiu, priorytety, ludzi ciągnie nadal do siebie, mija jakiś czas, jest inaczej, stajemy się dojrzalśi, inaczej się zachowujemy, teraz to może wypalić?

Ja znam 2 małeżeństwa, które zaliczyły takie rozstanie, a pózniej wrociły do siebie, bo jednak było im ze zobą najlepiej. Bardzo szybko następował wtedy ślub i założenie rodziny. Tak jakby wiedzały co straciły, dojrzały i teraz nie chciały tracić ani minuty na życie osobno.

Czy są tutaj takie osoby? Co się stało, co sprawiło, że się rozsypało za pierwszym razem, dlaczego powrót i decyzja o byciu razem?


Nie, to nie wchodzi w grę.
Bo skoro się od kogoś odeszło, to znaczy, że coś nam w danej osobie nie pasowało, a to, że świat nie postawił na drodze bardziej idealnego ideału nie jest wystarczającym powodem do tworzenia związku z braku laku.

9

Odp: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?
Hania15 napisał/a:

Cześć,

kontynuując wątek rozpadu mojego związku, oraz szykując się na życie w pojedynkę, chciałam zapytać, czy ktoś z Was wrócił do siebie na stałe, po rozstaniu? Nie mam na myśli tutaj jakiś hot akcji, w emocjach, na adrealinie, tylko pytanie, czy są tutaj osoby, które zaliczyły rozstanie po jakimś czasie trwania związku, i wróciły do siebie? Ja kończę związek, który w tej konfiguracji nie może już trwać, ale widzę, że to ma potencjał, są duże uczucia, ale może potrzeba trochę ciszy, spokoju, aby każdy pożył swoim rytemem życia, może nawet spróbował innych partnnerów, dojrzał, docenił to, co miał. Cholerka nie wiem, może tak czasami tak bywa, nie ten czas, etap w życiu, priorytety, ludzi ciągnie nadal do siebie, mija jakiś czas, jest inaczej, stajemy się dojrzalśi, inaczej się zachowujemy, teraz to może wypalić?

Ja znam 2 małeżeństwa, które zaliczyły takie rozstanie, a pózniej wrociły do siebie, bo jednak było im ze zobą najlepiej. Bardzo szybko następował wtedy ślub i założenie rodziny. Tak jakby wiedzały co straciły, dojrzały i teraz nie chciały tracić ani minuty na życie osobno.

Czy są tutaj takie osoby? Co się stało, co sprawiło, że się rozsypało za pierwszym razem, dlaczego powrót i decyzja o byciu razem?

Tak, miałam taką sytuację i za pewien czas było rozstanie dokładnie z tego powodu co za pierwszym razem.

Odp: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?
JohnyBravo777 napisał/a:

Bylem z dobra kobieta, rozeszlismy sie bo balem sie, ze nie jest wystarczajaco ambitna aby mnie wesprzec.
Poznalem jej calkowite przeciwienstwo.
Po paru miesiacach wrocilem (odmieniony) do poprzedniej bo jej przeciwienstwo uswiadomilo mi, ze dobre serce bije ambicje i bogatych starych za kazdym razem.

a co? nie dało się jej wyzywać i wyśmiewać tak łatwo? kurwa typie śmiejesz się z dziewczyyn która ma pochwice w innym wątku, a tu wypisujesz jak to lubisz dobre serce XD szkoda że sam go nie posiadasz złamasie pierdolony.

11

Odp: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Bylem z dobra kobieta, rozeszlismy sie bo balem sie, ze nie jest wystarczajaco ambitna aby mnie wesprzec.
Poznalem jej calkowite przeciwienstwo.
Po paru miesiacach wrocilem (odmieniony) do poprzedniej bo jej przeciwienstwo uswiadomilo mi, ze dobre serce bije ambicje i bogatych starych za kazdym razem.

a co? nie dało się jej wyzywać i wyśmiewać tak łatwo? kurwa typie śmiejesz się z dziewczyyn która ma pochwice w innym wątku, a tu wypisujesz jak to lubisz dobre serce XD szkoda że sam go nie posiadasz złamasie pierdolony.

Smutna i ty po takim występie jeszcze masz czelnośc komuś tutaj zarzucac chamstwo czy zaniżanie standardów? lol

12 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-12-14 20:17:54)

Odp: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?
Nowe_otwarcie napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Bylem z dobra kobieta, rozeszlismy sie bo balem sie, ze nie jest wystarczajaco ambitna aby mnie wesprzec.
Poznalem jej calkowite przeciwienstwo.
Po paru miesiacach wrocilem (odmieniony) do poprzedniej bo jej przeciwienstwo uswiadomilo mi, ze dobre serce bije ambicje i bogatych starych za kazdym razem.

a co? nie dało się jej wyzywać i wyśmiewać tak łatwo? kurwa typie śmiejesz się z dziewczyyn która ma pochwice w innym wątku, a tu wypisujesz jak to lubisz dobre serce XD szkoda że sam go nie posiadasz złamasie pierdolony.

Smutna i ty po takim występie jeszcze masz czelnośc komuś tutaj zarzucac chamstwo czy zaniżanie standardów? lol

Smutna jest juz tak psychicznie rozchwiana, ze aby poradzic sobie z krytyka pod swoim adresem - zamiast zastanowic sie nad jej sensem - roi sobie w glowie, ze skoro zostala skrytykowana... przez mezczyzne... a ona jest kobieta... to osoba, ktora ja skrytykowala jest bankowo szowinista, ktory nienawidzi kobiet.
Wspolczuje jej bo musi przechodzic przez bardzo trudny okres w zyciu.

13

Odp: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?

Haniu, nie wiem czy to przeczytasz, ale jeśli jednak zejdziecie się, to pierwsze co bym zrobiła,, to rąbnęła pięścią w stół, żeby facet się ogarnął.

14

Odp: Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?
Samba napisał/a:

pierwsze co bym zrobiła,, to rąbnęła pięścią w stół

i złamała sobie rękę

Koniec zwiazku nie nastąpił bez przyczyny.
A "ogarnięcie się faceta" to było zakończeniem związku.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy wróciliście kiedyś do siebie po rozstaniu?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024