Pomocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Pomocy

Potrzebuję porady, bo nie wiem co robić.
Poznałem pewną dziewczynę (lat 27) (Ja 34 lata) przez Internet ok. połowy października. Zaciekawiła mnie jej poezja i w miarę szybko przeszliśmy na rozmowę o hobby, życiu, itp. Ponieważ na swoim blogu udostępniła swój nr telefonu, od razu odezwałem się na sms. Po jakichś 2 tygodniach postanowiłem, że zaproponuję kawę. Chciałem zadzwonić i umówić się bezpośrednio, nie przez sms, ale za 1 i 2 razem włączała się poczta głosowa. Mimo tego, napisałem sms w sprawie spotkania. Nawet wtedy ona nie protestowała. Ale ponieważ wtedy coś ją brało; przeziębienie, kaszel i itp. to odłożyliśmy spotkanie o kilka dni. Ale i tak podała mi już adres, gdzie mam po nią przyjechać. Później jak na złość, mnie dopadł jakiś wirus i na tydzień byłem uziemiony. W międzyczasie wysłałem jej zaproszenie do znajomych na FB.
Później zaproszenie na FB zaakceptowała. Od dnia, kiedy zaakceptowała zaproszenie, nie mogę z nią się skontaktować (tel., sms, whatsapp, messenger, email). Na dodatek wiadomości na whatsappie/messengerze nie są w ogóle przeczytane. Kontakt urwał się 6 listopada. Już myślałem, że coś nieodpowiedniego napisałem jej, ale jeszcze raz przeczytałem smsy i nic nie widzę takiego.

Wpadłem na pomysł, że napiszę wiersz o niej. Coś tam napisałem i waham się, czy warto powiesić go drzwiach wejściowych do bloku, w którym mieszka? Nie wiem, czy tam mieszka, ale taki adres wcześniej sama podała. Na końcu wiersza podpisać się czy podpisać w stylu "odezwij się myszko, wiesz do kogo / jaka opinia na temat mojej poezji?".

Drugi pomysł, jaki mi wpadł, to odezwę się do jej znajomych na FB. Widziałem, że ma chyba swoją mamę wśród znajomych. Tylko nie wiem, czy mi wypada, od razu pisać do "przyszłej" teściowej, jeśli można jej mamę tak nazwać już teraz?

Jeśli macie inne pomysły, jak jeszcze mogę z nią się skontaktować, to chętnie posłucham.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pomocy
Zakochany7 napisał/a:

Potrzebuję porady, bo nie wiem co robić.
Poznałem pewną dziewczynę (lat 27) (Ja 34 lata) przez Internet ok. połowy października. Zaciekawiła mnie jej poezja i w miarę szybko przeszliśmy na rozmowę o hobby, życiu, itp. Ponieważ na swoim blogu udostępniła swój nr telefonu, od razu odezwałem się na sms. Po jakichś 2 tygodniach postanowiłem, że zaproponuję kawę. Chciałem zadzwonić i umówić się bezpośrednio, nie przez sms, ale za 1 i 2 razem włączała się poczta głosowa. Mimo tego, napisałem sms w sprawie spotkania. Nawet wtedy ona nie protestowała. Ale ponieważ wtedy coś ją brało; przeziębienie, kaszel i itp. to odłożyliśmy spotkanie o kilka dni. Ale i tak podała mi już adres, gdzie mam po nią przyjechać. Później jak na złość, mnie dopadł jakiś wirus i na tydzień byłem uziemiony. W międzyczasie wysłałem jej zaproszenie do znajomych na FB.
Później zaproszenie na FB zaakceptowała. Od dnia, kiedy zaakceptowała zaproszenie, nie mogę z nią się skontaktować (tel., sms, whatsapp, messenger, email). Na dodatek wiadomości na whatsappie/messengerze nie są w ogóle przeczytane. Kontakt urwał się 6 listopada. Już myślałem, że coś nieodpowiedniego napisałem jej, ale jeszcze raz przeczytałem smsy i nic nie widzę takiego.

Wpadłem na pomysł, że napiszę wiersz o niej. Coś tam napisałem i waham się, czy warto powiesić go drzwiach wejściowych do bloku, w którym mieszka? Nie wiem, czy tam mieszka, ale taki adres wcześniej sama podała. Na końcu wiersza podpisać się czy podpisać w stylu "odezwij się myszko, wiesz do kogo / jaka opinia na temat mojej poezji?".

Drugi pomysł, jaki mi wpadł, to odezwę się do jej znajomych na FB. Widziałem, że ma chyba swoją mamę wśród znajomych. Tylko nie wiem, czy mi wypada, od razu pisać do "przyszłej" teściowej, jeśli można jej mamę tak nazwać już teraz?

Jeśli macie inne pomysły, jak jeszcze mogę z nią się skontaktować, to chętnie posłucham.

Czyli nigdy się nie widzieliście "na żywo", nie wyszliście ze znajomością ponad kilka niewiele znaczących wiadomości tekstowych? I to wszystko od.... jakiegoś miesiąca?
A ty już zakochany jesteś, mamusi chcesz rączki całować... Nie za szybko to jakoś?

3

Odp: Pomocy
Zakochany7 napisał/a:

Potrzebuję porady, bo nie wiem co robić.
Poznałem pewną dziewczynę (lat 27) (Ja 34 lata) przez Internet ok. połowy października. Zaciekawiła mnie jej poezja i w miarę szybko przeszliśmy na rozmowę o hobby, życiu, itp. Ponieważ na swoim blogu udostępniła swój nr telefonu, od razu odezwałem się na sms. Po jakichś 2 tygodniach postanowiłem, że zaproponuję kawę. Chciałem zadzwonić i umówić się bezpośrednio, nie przez sms, ale za 1 i 2 razem włączała się poczta głosowa. Mimo tego, napisałem sms w sprawie spotkania. Nawet wtedy ona nie protestowała. Ale ponieważ wtedy coś ją brało; przeziębienie, kaszel i itp. to odłożyliśmy spotkanie o kilka dni. Ale i tak podała mi już adres, gdzie mam po nią przyjechać. Później jak na złość, mnie dopadł jakiś wirus i na tydzień byłem uziemiony. W międzyczasie wysłałem jej zaproszenie do znajomych na FB.
Później zaproszenie na FB zaakceptowała. Od dnia, kiedy zaakceptowała zaproszenie, nie mogę z nią się skontaktować (tel., sms, whatsapp, messenger, email). Na dodatek wiadomości na whatsappie/messengerze nie są w ogóle przeczytane. Kontakt urwał się 6 listopada. Już myślałem, że coś nieodpowiedniego napisałem jej, ale jeszcze raz przeczytałem smsy i nic nie widzę takiego.

Wpadłem na pomysł, że napiszę wiersz o niej. Coś tam napisałem i waham się, czy warto powiesić go drzwiach wejściowych do bloku, w którym mieszka? Nie wiem, czy tam mieszka, ale taki adres wcześniej sama podała. Na końcu wiersza podpisać się czy podpisać w stylu "odezwij się myszko, wiesz do kogo / jaka opinia na temat mojej poezji?".

Drugi pomysł, jaki mi wpadł, to odezwę się do jej znajomych na FB. Widziałem, że ma chyba swoją mamę wśród znajomych. Tylko nie wiem, czy mi wypada, od razu pisać do "przyszłej" teściowej, jeśli można jej mamę tak nazwać już teraz?

Jeśli macie inne pomysły, jak jeszcze mogę z nią się skontaktować, to chętnie posłucham.

daj jej spokoj,zachowujesz sie jak jakis freak,pewnie zobaczyla cie na zdjeciach i jej sie nie podobasz,dla mnie te milczenie jest bardziej wymowne niz tysiac slow
nie pisz do jej matki tylko sie osmieszysz,mowiac szczerze ja bym byla przerazona gdybym zobaczyla jakis wiersz od faceta ktorego zablokowalam tak samo gdybym sie dowiedziala ze wypisuje do mojej matki

podejrzewam ze ona nigdy nie chciala sie z toba spotkac te wymowki przeziebienie kaszel itp podobalo jej sie to ze miala adoratora w internecie ,nie miala wystarczajaco odwagi zeby cie splawic to cie zignorowala z nadzieja ze sam zalapiesz ze nic z tego nie bedzie
dorosnij

4

Odp: Pomocy

Myli ci się rzeczywistość z filmem, gdzie super wyglądają takie romantyczne zagrywki.
Wg mnie zrobiłeś wszystko by pokazać swoje zainteresowanie. Wystarczy twojego działania. Trzeba poczekać na jej odzew. Jeśli go nie będzie, trzeba się pogodzić z myślą, że nie była zainteresowana.

5

Odp: Pomocy

Nie chce z Tobą utrzymywać znajomości i tyle, co nie znaczy, że coś źle zrobiłeś.
Ona nie zamiaru się tłumaczyć, więc zostaw ją w spokoju.
Z tym zakochaniem, to faktycznie przesadzasz, wcale jej nie znasz, a to, że wam się dobrze pisało, to jeszcze o niczym nie świadczy.

Wątpię, żeby podała swój adres.

Była tu swego czasu podobna sytuacja, też chłopak stawał na rzęsach po odrzuceniu, bez sensu... nic na siłę.

6

Odp: Pomocy

Zapomnij widzę jesteś zdesperowany innej nie umiesz znaleźć. Pani ma inne plany wolną wolę.

7

Odp: Pomocy

Niestety muszę raczej przyjąć odrzucenie i żyć dalej.
A jak uważacie, wypada cofnąć jej zaproszenie do znajomych FB?

8

Odp: Pomocy
Zakochany7 napisał/a:

Niestety muszę raczej przyjąć odrzucenie i żyć dalej.
A jak uważacie, wypada cofnąć jej zaproszenie do znajomych FB?

Rób co chcesz  Pani jest dla ciebie obca, znajomości  zaproszenie jest nic nie warte.

Lepiej szukaj dalej, nie OGRANICZAJ do jednej szkoda czasu, z 10ciu niech wyjdzie jedna udana.

9

Odp: Pomocy

Piszę sprawdzone cztery mogą mieć wymagania z  d.y,  nie wiem co robił nie dogodzisz. Dwie mogą sobie chwilowo odbijać nieudany związek czyli szukają zastępczego na chwilę, jedna pokłóciła swoim później pogodzi.

Czekasz prędzej emerytury do żyjesz czekając, tak do 10 będziesz podrywał nawet do 20tu, finalnie zostanie jedna.

10

Odp: Pomocy

Ktoraś na forum  napiszę nie etyczne, nie rozróżnia szukania od znajomości, na początkowym etapie dopasowania którą chcemy związać na stałe.

Jedną pisał prawdopodobieństwo  spodobają,   jest bardzo małe.

11

Odp: Pomocy
Zakochany7 napisał/a:

Niestety muszę raczej przyjąć odrzucenie i żyć dalej.
A jak uważacie, wypada cofnąć jej zaproszenie do znajomych FB?

w sumie to nie ma znaczenia bo ona pewnie i tak te zaproszenie juz schowala ,ja bym cofnela ale tak naprawde to juz nic nie zmienia
na twoim miejscu bym ja zablokowala zeby cie nie korcilo do niej pisac czy podgladac na social mediach,szkoda tracic czas z tego nic nie bedzie

12

Odp: Pomocy
Zakochany7 napisał/a:

Niestety muszę raczej przyjąć odrzucenie i żyć dalej.
A jak uważacie, wypada cofnąć jej zaproszenie do znajomych FB?

No ale po co takie nerwowe ruchy?

13

Odp: Pomocy

Dzięki za wszystkie rady, wyjscie jest niestety jedno.

Ale mam jeszcze jedno pytanie do wszystkich. Otóż każdy, kogo spotykam na swojej drodze, tzn. znajomi od święta (mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi), zawsze oceniają mnie w superlatywach odnośnie charakteru i wyglądu. Owszem każdy ma wady, ale obiektywnie spojrzeć, może nie jestem jakim misterem czy modelem, ale brzydalem też nie jestem. Owszem mam zakola, ale co poradzę na geny. Ponadto puszyste kobiety za mną szaleją, ale nie tyle nie podobają mi się, ale mam złe doświadczenie że strony "grubej" (upokorzenia że strony macochy).

Co sądzicie, czy zakola nie są męskie, co takiego widzą grube kobiety we mnie, czy ludzie celowo mówią  o mnie że jestem fajny, a w duchu jaki on dudek???

14

Odp: Pomocy
Zakochany7 napisał/a:

Dzięki za wszystkie rady, wyjscie jest niestety jedno.

Ale mam jeszcze jedno pytanie do wszystkich. Otóż każdy, kogo spotykam na swojej drodze, tzn. znajomi od święta (mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi), zawsze oceniają mnie w superlatywach odnośnie charakteru i wyglądu. Owszem każdy ma wady, ale obiektywnie spojrzeć, może nie jestem jakim misterem czy modelem, ale brzydalem też nie jestem. Owszem mam zakola, ale co poradzę na geny. Ponadto puszyste kobiety za mną szaleją, ale nie tyle nie podobają mi się, ale mam złe doświadczenie że strony "grubej" (upokorzenia że strony macochy).

Co sądzicie, czy zakola nie są męskie, co takiego widzą grube kobiety we mnie, czy ludzie celowo mówią  o mnie że jestem fajny, a w duchu jaki on dudek???

O matko z córką smile Naprawdę musimy cię dowartościować?

15

Odp: Pomocy

Tu Salomonka trafiła w sedno. Potrzebujesz dowartościowania.
Dodatkowo nadajesz ważność sprawom, które ważne nie są. Zauroczyłeś się w jakiejś randomowej kobiecie, ona to zapewne zlała. A ty chcesz wykonywać jakieś gwałtowne ruchy, a to listy przybijać w widocznych miejscach, a to wyrzucać ją ze znajomych. Tak jakbyś krzyczał tu jestem, tu jestem. A gdy ona nie dostrzega, reagujesz złością.
Wyluzuj. Jakieś tam kobiety są w twoim życiu. Niestety nie ufasz im. Dlatego jest jak jest.

16

Odp: Pomocy

Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że musisz mieć strasznie dziwaczny profil na facebooku, że zniknięcie nastąpiło po dodaniu do znajomych. Albo jakieś na maksa niekorzystne zdjęcia, albo dziwne treści które lajkowałeś/sherowałeś.

Zresztą już samo to że rozważasz pisanie do jej mamy sugeruje, że nie wszystko z Tobą w porządku, więc dziewczyna miała rację że ucięła temat zanim się na dobre zaczął.

17

Odp: Pomocy
Salomonka napisał/a:

Czyli nigdy się nie widzieliście "na żywo", nie wyszliście ze znajomością ponad kilka niewiele znaczących wiadomości tekstowych? I to wszystko od.... jakiegoś miesiąca?
A ty już zakochany jesteś, mamusi chcesz rączki całować... Nie za szybko to jakoś?

W sąsiednim wątku tutejsze dziewczyny rozpisują się o tym, że taki typ artysty do pogaduch to przecież najlepszy materiał na męża i ojca dzieci....także nie wiem o co masz pretensje  wink

A zderzenie wyobrażeń z rzeczywistością mamy jak na dłoni.

18

Odp: Pomocy
Zakochany7 napisał/a:

Dzięki za wszystkie rady, wyjscie jest niestety jedno.

Ale mam jeszcze jedno pytanie do wszystkich. Otóż każdy, kogo spotykam na swojej drodze, tzn. znajomi od święta (mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi), zawsze oceniają mnie w superlatywach odnośnie charakteru i wyglądu. Owszem każdy ma wady, ale obiektywnie spojrzeć, może nie jestem jakim misterem czy modelem, ale brzydalem też nie jestem. Owszem mam zakola, ale co poradzę na geny. Ponadto puszyste kobiety za mną szaleją, ale nie tyle nie podobają mi się, ale mam złe doświadczenie że strony "grubej" (upokorzenia że strony macochy).


W samych superlatywach opisuje się osoby, które wiadomo, że nie są w stanie przyjąć nawet słowa krytyki.


Co sądzicie, czy zakola nie są męskie, co takiego widzą grube kobiety we mnie, czy ludzie celowo mówią  o mnie że jestem fajny, a w duchu jaki on dudek???

Są babki co cenią sobie bujne czupryny ala Jason Momoa, a są takie co wolą facetów w typie Jason'a Statham'a. Także to jest kompletnie bez znaczenia i to zależy od ciebie jakie ty masz do tego podejście.


A skoro jesteś wyborem lasek z III czy nawet IV ligi, to najwyraźniej uważają, że mają u ciebie szanse.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2023