netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Odeszła ode mnie, kocha, ale boi się już zaufać

6 odpowiedzi1 561 wyświetleńzałożony przez Rubas94, 30.01.2023

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odeszła ode mnie, kocha, ale boi się już zaufać

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Odeszła ode mnie, kocha, ale boi się już zaufać

Czesc, Mam pytanie, bo moja sytuacja wygląda, że moja była usunęła nasze zdjęcia i unika kontaktu. Odpisuje na drugi dzień z dystansem w stylu "powodzenia i trzymaj się" Dodatkowo stosuje rady z poradników uciecia toksycznej relacji. Byłem tyranem wobec niej i toksykiem, spadła jej samoocena i nie czuła się doceniana. Nie było u nas rutyny, byliśmy 6 lat i miałem jej się oswiadczyć rozstalismy się nie całe 3 tyg. temu. Jeszcze przed finalnym rozstaniem miała wahania,ze mnie kocha,ale musi odejść,a na drugi dzień wraca, żeby kolejnego wrócić z pracy i oznajmić,ze odchodzi,a potem po moim urobieniu znowu,zeby zostać. Tylko jsk zaczęła mówić o przestrzeni to wyszedłem,zeby jej ja dać i miałem wrócić na drugi dzień jak ona,ake ona w ten sam dzień oznajmija,ze wzięła rzeczy. Po paru dniach się spotkaliśmy i pożegnaliśmy. Po paru dniach mi odbiło i dzwoniłem,zeby do mnie wróciła,zebysmy się spotkali,zobaczyli co z tego będzie. Znowu z jej strony było wahanie,ze nie mówi tak, nie mówi nie,ze jest szansa. Do spotkania nie doszło, bo po paru dniach się odezwałem w celu poinformowania,ze pracuję nad sobą,zeby umieć chodzić na kompromisy i nie wybuchać gniewem. Zacząłem pracę nad sobą z psychoterapeutą i przeżyłem taki szok, ze już nigdy nie odważyłbym się jej skrzywdzić przemocą słowną. Usunęła zdjęcia w ostatnim tygodniu, tak to do tej pory jescze były na instagramie. Podczas rozstania powiedziala, że potrzebuje czasu.

2

Odp: Odeszła ode mnie, kocha, ale boi się już zaufać
Rubas94 napisał/a:

Czesc, Mam pytanie, bo moja sytuacja wygląda, że moja była usunęła nasze zdjęcia i unika kontaktu. Odpisuje na drugi dzień z dystansem w stylu "powodzenia i trzymaj się" Dodatkowo stosuje rady z poradników uciecia toksycznej relacji. Byłem tyranem wobec niej i toksykiem, spadła jej samoocena i nie czuła się doceniana. Nie było u nas rutyny, byliśmy 6 lat i miałem jej się oswiadczyć rozstalismy się nie całe 3 tyg. temu. Jeszcze przed finalnym rozstaniem miała wahania,ze mnie kocha,ale musi odejść,a na drugi dzień wraca, żeby kolejnego wrócić z pracy i oznajmić,ze odchodzi,a potem po moim urobieniu znowu,zeby zostać. Tylko jsk zaczęła mówić o przestrzeni to wyszedłem,zeby jej ja dać i miałem wrócić na drugi dzień jak ona,ake ona w ten sam dzień oznajmija,ze wzięła rzeczy. Po paru dniach się spotkaliśmy i pożegnaliśmy. Po paru dniach mi odbiło i dzwoniłem,zeby do mnie wróciła,zebysmy się spotkali,zobaczyli co z tego będzie. Znowu z jej strony było wahanie,ze nie mówi tak, nie mówi nie,ze jest szansa. Do spotkania nie doszło, bo po paru dniach się odezwałem w celu poinformowania,ze pracuję nad sobą,zeby umieć chodzić na kompromisy i nie wybuchać gniewem. Zacząłem pracę nad sobą z psychoterapeutą i przeżyłem taki szok, ze już nigdy nie odważyłbym się jej skrzywdzić przemocą słowną. Usunęła zdjęcia w ostatnim tygodniu, tak to do tej pory jescze były na instagramie. Podczas rozstania powiedziala, że potrzebuje czasu.

Jak brzmi pytanie?

3

Odp: Odeszła ode mnie, kocha, ale boi się już zaufać
Rubas94 napisał/a:

Czesc, Mam pytanie, bo moja sytuacja wygląda, że moja była usunęła nasze zdjęcia i unika kontaktu. Odpisuje na drugi dzień z dystansem w stylu "powodzenia i trzymaj się" Dodatkowo stosuje rady z poradników uciecia toksycznej relacji. Byłem tyranem wobec niej i toksykiem, spadła jej samoocena i nie czuła się doceniana. Nie było u nas rutyny, byliśmy 6 lat i miałem jej się oswiadczyć rozstalismy się nie całe 3 tyg. temu. Jeszcze przed finalnym rozstaniem miała wahania,ze mnie kocha,ale musi odejść,a na drugi dzień wraca, żeby kolejnego wrócić z pracy i oznajmić,ze odchodzi,a potem po moim urobieniu znowu,zeby zostać. (...)

Przeczytaj sobie na głos, sam do siebie, to co pogrubiłem w Twojej wypowiedzi.
Czego oczekujesz od tej kobiety teraz?

4

Odp: Odeszła ode mnie, kocha, ale boi się już zaufać

Też bym nie ufał. Życie na takie zabawy jest zbyt krótkie.

5

Odp: Odeszła ode mnie, kocha, ale boi się już zaufać

Mądra dziewczyna. Też bym na jej miejscu z Tobą zerwała i nigdy nie wracała.
Daj jej spokój, popracuj nad sobą - uprzedzam: to zajmie rok, dwa albo i więcej bo agresja jest b. trudna do wykorzenienia. Jak już będzie z Tobą realnie lepiej, będziesz panował nad sobą - szukaj nowej relacji z kobietą. Ale tej daj już spokój.

6

Odp: Odeszła ode mnie, kocha, ale boi się już zaufać

Szkoda tylko zę odeszła duzo wcześniej,że zmarnowała tyle czasu, i poniosła takie szkody mentalne.
Daj jej spokój.

7

Odp: Odeszła ode mnie, kocha, ale boi się już zaufać

6 lat biedna wytrzymała z toksykiem i manipulatorem
szkoda dziewczyny

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odeszła ode mnie, kocha, ale boi się już zaufać

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026