netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Jestem bezradna szukam pomocy!

15 odpowiedzi8 197 wyświetleńzałożony przez maya75, 25.05.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jestem bezradna szukam pomocy!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Jestem bezradna szukam pomocy!

Trudno mi o tym pisać ponieważ myślałam , że dam sobie z tym radę ale okazało się że nie! Jestem w trakcie rozwodu, zameldowałam go, zaufałam był dla mnie wszystkim, dlaczego?Miałam mieszkanie w warszawie z stamtąd pochodzę. I postanowiłam sprzedać mieszkanie i kupić dom. wyobrażacie sobie z warszawy na wieś? Myślałam, że to będzie nasze gniazdko, ale okazało się inaczej. We własnym domu czułam się jak w getcie, zakazy, robienie awantur, wielokrotnie nas zostawiał tzn: mam troje synów, nie dawno urodziłam synka ma 10miesięcy, a mąż zaczął się rozwijać otworzył firme budowlaną ( i tego się obawiałam) że znowu nas zostawi! Stał się pewny siebie, rozwijał się nic nie słyszałam tylko firma i firma, mialam tego dość. Zero spacerów, z dziećmi kontaktów też zaczeły się schody między nami. Dochodziło że mnie uderzył i nie raz wyrzywał się na martwych rzeczach i nie tylko. Jak na razie jak pisałam jestem w trakcie rozwodu nie chce mi płacić na dzieci, jestem bez radna nie wiem jak mam sobie poradzić, wie że 10m-c dziecko ma swoje potrzeby a on zachowuje się tak jakby dzieci wogóle nie interesowały. Jestem bezradna nie dość że jestem tu sama i zdala od rodziny czasami mam już tego dosyć. Zapożyczyłam się mam długi czuje że mnie to już przerasta, mam ochote krzyczeć, mam żal do samej siebie jak takiemu człowiekowi mogłam zaufać. Proszę o poradę.

2

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!

nie miej do siebie pretensji bo kto nikt z nas nie wie co będzie za 5, 10 lat..
w Twoich rękach teraz Twoje i Twoich dzieci dobro dlatego walcz! jakie masz relacje z jego rodziną? niech też z jego strony wiedzą jak Twój mąż, ex-mąż jest rodzinny. Jeżeli mąż nie poczuwa się do obowiązku to może jego rodzina poczuje się i wywrze na nim cokolwiek..

trudne te sprawy rozwodowe, trzymam kciuki byś przetrwała to jak najdzielniej!

3

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!

Maya, przykro mi... miłość jednak bywa ślepa. Od jak dawna z nim jesteś? Niestety , ludzie
którzy mieszkają razem  a  są  w trakcie rozwodu  stwarzają sobie piekło na ziemi.
Ja  zanim  złożyłam pozew pozew  wyprowadziłam się , schody i  nieprzyjemne  rozmowy  zaczęły sie przy ustalaniu  i  podziale  majątku  a to  dopiero  przed  tobą.
Nie  będzie łatwo  a  masz  jeszcze malutkie  dziecko.  Tu  znajdziesz wsparcie  , więc pisz ...
Pozdrawiam i życzę Ci powodzenia.

4 Ostatnio edytowany przez Alexytymia (2010-05-25 23:42:39)

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!

Wiem, że jest ci trudno, ale postaraj się walczyć ...dla siebie, dla dzieci..nie odpuszczaj mu nawet złamanej złotówki. Poradź się prawnika w kwestii co powinnaś zrobić w sytuacji, gdy były/obecny partner nie chce płacić należnych jego dzieciom pieniędzy, że pozostawił cię z 3 dzieci i wymiguje się od opieki, łożenia na swoje dzieci...Nie szczyp się z nim,  niech wie, że nie odpuścisz mu niczego..Będę trzymać kciuki żeby udało ci się wywalczyć jak najwięcej dla siebie i dzieci. Pisz do nas jak sobie radzisz i pamiętaj, że zawsze możesz liczyć tu na wsparcie, radę. Powodzenia.

5

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!

nie bój się... ze wszystkim można sobie poradzić...ignoruj go i rób swoje...pamiętaj masz po swojej stronie prawo!!! Sądy są po to byś poczuła się bezpiecznie....masz prawo być ,szanowana i doceniana kobieta, nie pozwól by on niszczył życie twoje -a długi...cóż....ja tez z nimi walczę i pomalutku, zawsze da się wyjść z z zakrętu aczkolwiek droga nie jest łatwa!!! jakby co pisz na priva!!!

6

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!

hej mam problem i proszę was o pomoc. Mam chłopaka już przeszło 5 lat  zależy mi na nim.tylko jest problem bo mnie bije,zwraca uwagę na inne dziewczyny, a szczególnie na moich rodziców. ą najgorsze jest to ze moja matka się wtrynia w nasz związek i wypytuje o ślub.nie mam zawodu i boje sie ze przez to go tracę pomóżcie mi co mam robić.

7

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!

hej pomóżcie  mi proszę co mam robić?czy dziewczyna bez zawodu to już nie może być szczęśliwa?

8

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!

jak Ciebie bije i zwraca uwagę na inne dziewczyny to chyba problem masz rozwiązany co z tym związkiem zrobić? bo innej chyba opcji nie ma jeżeli chcesz choć trochę być szczęśliwa w tym życiu, czy posłuchać "mądrych" rad Mamy i najlepiej najszybciej wziąć ślub i wpakować się w piekło.

nie patrz na nikogo tylko na siebie. nie masz zawodu to zacznij myśleć o sobie i swoim rozwoju, Twój facet na pewno nie pomoże Ci w tym! nie bój się niczego, napisz CV i szukaj.. próbuj wszędzie, a na pewno Ci się uda!

9

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!

ja już mam prace raczej można nazwać staż dopiero zaczęłam.tylko że mam szefa takiego że zastanawiam się nad zerwaniem umowy.pije codziennie płaci 5 zł za godz.a za sobotę powinien 50% i niedzielę 100% to tak jak za zwykły dzień nawet we święta robię.i przez to też zaniedbuje chłopaka i może dlatego taki jest jak myślicie.bo ja już się pogubiłam wiem jedno nie chcę go stracić.

10

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!

anulka...chcesz być bita i poniżana całe życie???Facet który raz podnosił rękę będzie z niej korzystał przy kazdej okazji...Mam koleżanke ,która uciekała przed takim sadystą,,,,z dzieckim na ręku...
Co z tego ,ze nie masz zawodu???Może czas to naprawić??Jeśli nie masz czasu i kasy na dłuższą  naukę, to często jest tak ,ze nawet w urzędach pracy są kursy zawodowe,wiele też sponsoruje UE.Najważniejsze jest byś wierzyła w siebie...nie daj się deptać facetowi , nie patrz tez na mamę która najwidoczniej uważa ,ze najważniejsze żebyś wyszła za kogokolwiek,bo nie masz zawodu...

Pokaż ,im a przede wszystkim sobie, że potrafisz się rozwijać i dasz sobie radę.Faceta znajdz takiego który będzie Cie szanował...

11

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!

Dzięki myślę nad kursami.tylko wątpię by ktoś by mnie chciał.owszem było dużo chłopaków pisali na gg ale co z tego jak im tylko o jedno chodziło:(((((((((((((((((((

12 Ostatnio edytowany przez kasia23 (2010-09-29 23:24:48)

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!

DROGO MAYU75. OTÓŻ MASZ WYJŚCIE CO ZROBIĆ ZE SWOIM MĘŻEM ŻEBY WRESZCIE PŁACIŁ NA SWOJE DZIECI. OTÓŻ PO 1) JEŚLI MASZ ZASĄDZONE ALIMENTY PRZEZ SĄD ORAZ MASZ WYROK PEŁNOMOCNY
2) JEŚLI NIE PŁACI CI NA DZIECI PRZEZ JAKIŚ CZAS TO MOŻESZ PÓJŚĆ DO KOMORNIKA
3) TERAZ WSZEDŁ LEPSZY PRZEPIS DOTYCZĄCE W SPRAWIE ALIMENTÓW NP. GDY NIE ZAPŁACI PRZYNAJMNIEJ PÓŁ ROKU (ALE WCZEŚNIEJ BYŁO PRZEZ 12 MIESIĘCY) TO MOŻESZ ZGŁOSIC SWOJEGO BYŁEGO MĘŻA NA POLICJĘ I GO PRZYCIŚNĄ DO ZAPŁATY
4) PRZECIEŻ POWRÓCIŁ FUNDUSZ ALIMENTACYJNY.

NAPISAŁAM CI TE RADY I KORZYSTAJ Z NICH A DLATEGO BYŁAM PODOBNEJ SYTUACJI OTÓZ ROSTALAM SIĘ ZE SWOIM MEŻEM A BYLISMY TYLKO MAŁŻEŃSTWEM 1,5 ROKU I MAMY JEDNO DZIECKO. ZAŁOŻYŁAM MU SPRAWĘ OALIMENTY NA DZIECKO W CZERWCU ORAZ NA SIEBIE W GRUDNIU. NIE PŁACIŁ MI NA RZECZ SYNA PRZEZ 15 MIESIĘCY ORAZ NA MNIE 9 -CY. POWIEDZIAŁAM DOŚĆ TEGO I POKAZAŁAM GDZIE SĄ JEGO PRAWA I KONIEC ROBIENIA KRZYWDY DZIECKU. ZA NIM ZACZĘŁAM DZIAŁAĆ NAJPIERW POROZMAWIAŁAM ZE ZNAJONYM CO PRACUJE W POLICJI.  NA DRUGI DZIEŃ BYŁAM JUŻ NA KOMENDZIE Z WYROKAMI ALE WCZEŚNIEJ BYŁAM U KOMORNIKA ILE JEST MI WINNY WRAZ ODSETKAMI. CO SIE DZIAŁO W MOJEJ SPRAWIE BYŁ NIE DOSTĘPNY ALE KTÓREGOŚ DNIA DANA MI OSOBA PO INFORMAŁA ŻE JEST W DOMU TYLKO NA 7 DNI TO BYŁA NIEDZIELA. W PONIEDZIAŁEK Z SAMEGO RANA DZWONIE DO PROKURATURY CO PROWADZI MOJE ŚLEDZTWO ( DLATEGO ŻE NAD POLICJA NADZORUJĘ PROKURATURA). TA SPRAWA CIĄGNĘLA SIE PRZEZ 5 M-CY NADCHODZIŁAM POLICJE ORAZ PROKURATURA ONE MIAŁY DOŚĆ MNIE CZASAMI ALE SIĘ NIE PODDAŁAM I WYWALCZYŁAM CO SIE NALEŻY DLA MOJEGO SYNKA ORAZ NA MNIE.  PRZESTAŃ SIE BAC I WALCZ O SWOJE BO TUTAJ SĄ DZIECI... GŁOWA DO GÓRY I DO DZIEŁA........

13

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!

Jestem samotnym facetem który sam wychowuje córkę i czytam,i czytam-okropne,tylko że mnie spotkał los w którym to kobieta stala się tyranem,śmieszne ale prawdziwe,prawie mnie i córkę zniszczyła(no może jej się nawet udało)zobaczymy co dalej

14

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!
anulka9 napisał/a:

Dzięki myślę nad kursami.tylko wątpię by ktoś by mnie chciał.owszem było dużo chłopaków pisali na gg ale co z tego jak im tylko o jedno chodziło:(((((((((((((((((((

A Ty go bijesz?
Eh....dziewczyno, weź się w garść i zastanów się czego chcesz od życia.
Ja bym nie chciała by partner mnie bił, niby jakim prawem?
Pozdrawiam, dobrych wyborów Ci życzę na Nowy Rok.

15

Odp: Jestem bezradna szukam pomocy!

droga Mayu pozdrawiam i trzymam kciuki, nie wiem jak to wygląda z punktu prawnego, ale kasia23, świetnie cię poinformowała, myślę, że masz już punkt zaczepienia i możesz zaczac działać , do dzieła, życzę Ci dużo siły i zdrowia smile

dux, moze Ty powiesz coś więcej, może masz jakieś rady?

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jestem bezradna szukam pomocy!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026