U
1 2022-12-09 02:37:39 Ostatnio edytowany przez Extreme54 (2022-12-09 10:20:56)
Podobne tematy
Cześć,pisze z prośba o poradę co dalej zrobić,jestem osoba której ciężko rozmawiać o uczuciach z bliskimi,dlatego chciałem się skierować do was. Jestem z moja dziewczyną prawie 5 lat w związku,były chwile złe i dobre,jak w każdym. Jednak ostatnio doszło do jej wyjazdu na delegacje z dwoma współpracownikami. Po jej powrocie wydawała się bardzo oschła, tak zrobiłem jej jedna mniejsza drame o to ze mało ze mną rozmawia,bo po pracy oglądała z tymi kolegami mecze. Szybko się wtedy pogodziliśmy i nasza rozmowa była już normalna. Po jej powrocie bardzo dużo rozmawiała o jednym z kolegów. Ciagle komplementy ze jest szarmancki miły itp. Miałem wtedy dobra, fajnie ze się ktoś nią tam zaopiekował, jednak dalej ciągnęła jego temat. Dzis niestety zrobiłem bardzo haniebna rzecz o która się nigdy nie podejrzewałem. Sprawdziłem na messengerze jej wiadomości z siostra z czasu wyjazdu, bo wiem ze sobie o wszystkim mówią. A tam szok, dowiedziałem się ze wieczorami rozmawiała z tym kolega sam na sam w pokoju, ze jej się bardzo podoba z zachowania i uwaga… „gdybym wiedziała ze on mnie chce to pojebalabym swojego chłopaka”. Jestem pare godzin po przeczytaniu tej wiadomości i. Nie jestem w stanie jej o tym powiedzieć, udaje normalnego ponieważ jestem w wielkim szoku. Do głowy mi przychodzą tylko myśli,ze to koniec, ze powinienem z nią zerwać, jednak po 5 letnim związku nie jestem w stanie nawet tego pojąć. Bardzo proszę o porady przed rozmowa z nią, czy to już zdrada czy nie, czy wiązać się dalej z osoba, która pisze ze w mgnieniu oka zostawiłaby mnie dla nowo poznanego kolegi.
Ty tak na poważnie?
Pojebałabym? Co to znaczy? Może chodziło jej o "pojechałabym do swojego chłopaka"? chociaż nie wiem czy to miałoby sens. ![]()
Pojebałabym? Co to znaczy? Może chodziło jej o "pojechałabym do swojego chłopaka"? chociaż nie wiem czy to miałoby sens.
Młodzież teraz tak mówi.
A Ty autorze jesteś tylko opcją niestety. Gdyby miała kogoś innego kto ją chcę już dawno by cię olała. Bądź mądrzejszy i Ty ja zostaw bo ona nigdy nie będzie Cię sznaowac
5 2022-12-09 10:19:28 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-09 10:20:37)
Nie jestem w stanie jej o tym powiedzieć, udaje normalnego ponieważ jestem w wielkim szoku. Do głowy mi przychodzą tylko myśli,ze to koniec, ze powinienem z nią zerwać, jednak po 5 letnim związku nie jestem w stanie nawet tego pojąć. Bardzo proszę o porady przed rozmowa z nią, czy to już zdrada czy nie, czy wiązać się dalej z osoba, która pisze ze w mgnieniu oka zostawiłaby mnie dla nowo poznanego kolegi.
A co Ci ona zrobi jak jej powiesz ?
Odejdzie ?
Niech se idzie za przeproszeniem w c**j .
Zostaw ją ponieważ ona już Ciebie nie kocha siedzi z Tobą z przyzwyczajenia i z tak zwanego braku laku,korzystając z resztek po kolei wyłączanych funkcji w Tobie jako partnera,taki statysta jesteś może jeszcze ma jakieś korzyści i nie chce być sama.
Odpłynęła już jakiś czas temu a Ty tego nie zauważyłeś,nie obwiniaj się jednak za to i nie próbuj skomleć,błagać,naprawiać ,skutek to będzie jeszcze szybsza utrata szacunku do Ciebie i pogarda,nie daj się nabrać na skruchę jeżeli jak jej powiesz, będzie ryczeć ,ona będzie wściekła za to że się wtrącasz i że ją zdemaskowałeś ,nie taki ma plan.
szuka i czeka aż inny da znak,ona ma przyzwolenie na zdradę Ciebie bez mrugnięcia okiem i z łatwością się Ciebie pozbędzie z życia
jak sprawdzi innego nowego.Już straciłeś zaufanie to jest koszmar.To co napinała do siostry w kontekście opisanych przez ciebie zachowań dziewczyny raczej wskazuje na od dawna zdradę emocjonalną stopniowo, etapami tak żeby wyglądało niby na wypalenie,
to wypalenie to ściema ładnie tak się mówi i tym wybiela jednakże to decyzja i wybór możliwe że to tak zwany rozsądek nakazujący trwanie z Tobą w relacji.Ona Ciebie okłamuje i ukrywa jakieś drugie życie które sobie tworzy.
To jest koniec.
6 2022-12-09 16:45:33 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-12-09 16:49:27)
bez wchodzenia w wiadomosci mogles sie po tych ochach i achach skapnac,a ty jeszcze, jak fajnie, ze ktos sie nia zaopiekowal loool hahaha
-oschla po wyjezdzie
-ciagle o nim gadala
hormony zaszalaly i widac to z daleka
Posłuchaj, skoro tak czyni, tak rozmawia z powierniczką sekretów to tylko jedno = zerwanie. Nie powinieneś jej mówić o tym że w ten sposób się dowiedziałeś. To że sprawdziłeś to tylko pozwoliło Ci uniknąć długiego trwania w związku z kimś kto wcześniej lub póżniej odejdzie bo jesteś w tej chwili kołem zapasowym i niczym innym. Masz szczęście w nieszczęściu że o tym wiesz. Co teraz ? porozmawiaj z nią że widzisz oddalenie, olewanie związku, że widzisz zauroczenie jej tamtym kolesiem i nie chcesz stać na drodze jej szczęścia związku z tym proponujesz rozstanie. Podziękuj za byłe wspaniałe lata spędzone razem itp. Dlaczego tak bo kobieta jak przestaje kochać danego faceta to już do niego z uczóciami nie powruci bo nie ma czym jej zaimponować i zauroczyć ( stara płyta ) a ratując ,,trupa" uczuciowego tylko traci się czas a skutek to trwanie razem jak bliscy koledzy. Nie jesteście pierwśi ani ostatni których dottyczy taka sytuacja ale waszym szczęściem jest brak małżeństwa i dzieci. Może liczyłana zaręczyny, może małżeństwo ale coraz więcej facetów nie chce się żenić bo w razie odejścia kobiety, jej zdrady itp to on traci bardzo dużo finansowa ale też psychicznie = takie mamy czasy i prawo (ostatnio wprowadzone po cichu).
8 2022-12-09 21:33:38 Ostatnio edytowany przez SukDuken (2022-12-09 21:39:26)
Będzie z Tobą tak długo, aż nie będzie mieć nagranej nowej opcji na 100%.
Będzie Ci mówić, że Cię kocha, uprawiać z Tobą seks, gotować Ci, pisać dzień dobry i dobranoc.
Ale jak tylko dostanie zielone światło od tego drugiego, z dnia na dzień Cię zostawi.
Przeżyłem dokładnie to samo 4 miesiące temu. Dosłownie, rano pisała mi miłe słowa na dzień dobry, a po południu ze mną zerwała, bo w międzyczasie "kolega" napisał jej wiadomość, że przyjedzie do niej we wiadomym celu.
I też przejrzałem wiadomości, i też wcześniej bliskiej osobie pisała prawie dokładnie, co twoja. Że najchętniej rzuciłaby wszystko, pojechała do niego, ale boi się kolejnej przeprowadzki itd - dopiero jak miała kolejną gałąź, podjęła decyzję.
I na to dokładnie czeka twoja dziewczyna. Na tą gałąź. Do tego czasu, dopóki będzie mieć z Ciebie jakąś korzyść, będzie udawać, że jest twoja.
Tego związku już nie ma.
Broń boże nie rozmawiaj z nią o tym, bo jedną z opcji jest to, że skończy się tak, że ona nawciska Ci, że coś się wypaliło, że nie jesteś już taki jak kiedyś, zmieniłeś się, i będzie chciała, żebyś się zmienił, bardziej starał itd... Ty będziesz za nią latać, dawać 100% siebie a ona finalnie i tak odejdzie. Stary scenariusz, nie jesteś pierwszym i nie ostatnim, którego to spotyka.
Najlepiej postaw ją przed faktem dokonanym - że wiesz o wszystkim, że to koniec, wyprowadzasz się. Nie płacz, nie pytaj, nie proś. Na chłodno oznajmij jej o tym. A po wszystkim zerwij kontakt.
SukDuken alez to prawdziwe. U mnie dokladnie tak samo bylo
Juz sie przestalem dziwic.
10 2022-12-09 22:03:54 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-09 22:07:48)
SukDuken alez to prawdziwe. U mnie dokladnie tak samo bylo
Juz sie przestalem dziwic.
Jeszcze jest wersja z przerwą w związku w odosobnieniu
, na "przemyślenia", "kontemplacje", "medytacje", sprawdzanie czy się zatęskni i takie tam różne sztuki, potrzeba większej przestrzeni ktoś się czuje osaczony, dusi się etc .
acine napisał/a:SukDuken alez to prawdziwe. U mnie dokladnie tak samo bylo
Juz sie przestalem dziwic.
Jeszcze jest wersja z przerwą w związku w odosobnieniu
, na "przemyślenia", "kontemplacje", "medytacje", sprawdzanie czy się zatęskni i takie tam różne sztuki, potrzeba większej przestrzeni ktoś się czuje osaczony, dusi się etc .
Ja usłyszałem że "czuje się jak w klatce" ![]()
acine napisał/a:SukDuken alez to prawdziwe. U mnie dokladnie tak samo bylo
Juz sie przestalem dziwic.
Jeszcze jest wersja z przerwą w związku w odosobnieniu
, na "przemyślenia", "kontemplacje", "medytacje", sprawdzanie czy się zatęskni i takie tam różne sztuki, potrzeba większej przestrzeni ktoś się czuje osaczony, dusi się etc .
Wiesz co Paslawku, dla mnie dalej pozostaje tylko jedna enigma czy to psychologia ewolucyjna czy wartosci za to odpowiadaja ![]()
13 2022-12-09 22:22:00 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-09 22:32:24)
paslawek napisał/a:acine napisał/a:SukDuken alez to prawdziwe. U mnie dokladnie tak samo bylo
Juz sie przestalem dziwic.
Jeszcze jest wersja z przerwą w związku w odosobnieniu
, na "przemyślenia", "kontemplacje", "medytacje", sprawdzanie czy się zatęskni i takie tam różne sztuki, potrzeba większej przestrzeni ktoś się czuje osaczony, dusi się etc .
Wiesz co Paslawku, dla mnie dalej pozostaje tylko jedna enigma czy to psychologia ewolucyjna czy wartosci za to odpowiadaja
Racze takie zachowania to droga na skróty,asekuracyjnie,niby bez obciachu, niewiele ma wspólnego z psychologią ewolucyjną ,która wcale nie jest nieomylna,obowiązującą i jedynie słuszną,to wymówka,takie marne intelektualizowanie
z resztą zdarzają się osoby co odchodzą uczciwie bez ściemniania, więc jest to zawsze jakiś czymś uwarunkowany,zdeterminowany wybór jak widać, a że ludzie w głupocie,tchórzliwości,błędnie pojętym egoizmie i lawirowaniu,zasłanianiem się atawizmami,biologią się małpują to już inna inszość
tu w ewolucji rzeczywiście coś poszło nie tak, niezależnie od płci ![]()
Ja usłyszałem że "czuje się jak w klatce"
klatka też jest "niezła "
Ej, to tylko u mnie było "na teraz cię nie kocham"?![]()