netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy ja to zmienię?

7 odpowiedzi2 335 wyświetleńzałożony przez taka-jaka, 24.05.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Czy ja to zmienię?

Byłam kiedyś dziewczyną wiedzącą jakiego partnera chcę poznać by spędzić z nim resztę życia.Miałam plany  wolnymi kroczkami je realizowałam,ale jak to bywa z planami życie je potem mocno weryfikuje.Dziś jestem już dojrzałą kobietą i jak to mówi moja siostrzenica mocno spuściłam z tonu.Nie irytuję się z byle powodu,jestem cierpliwa ,staram się być wyrozumiałą osobą .Próbuję zrozumieć zachowanie innych a nie oceniać ich postępowania co nie zawsze da się wytłumaczyć.Od trzech lat jestem a może to za duże słowo z kimś kogo pokochałam a może to strach przed samotnością powoduje ,że tak to odbieram.Staram się bardzo by utrzymać ten związek i łapię się na tym że wszystko robię tak by On był zadowolony,ale widzęże w tym wszystkim ja liczę się coraz mniej.Nie mieszkamy razem i praktycznie teraz spotykamy się raz czasami dwa w tygodniu.Bywa tak ,że zadzwoni tylko wtedy kiedy chce się spotkać,zaczynam zauważać że już nie dzwoni z pytaniem co słychać.Nigdy nie usłyszałam też nawet drobnej pochwały np że dobre ciasto upiekłam niw spomnę ,że miło by było usłyszeć ,że ładnie wyglądm choćby raz w roku.Czasami wyobrażam sobie jak by to było gdyby pamiętał o moich imieninach i przyjechał z kwiatkiem.Wiem ,że nie ma nikogo a główny powód to chyba jego lenistwo a może boi się że będę chciała by ze mną zamieszkał.Wydaje mi się ,że jest mu tak wygodnie,ma sex ale nie ma obowiązków.Ostatnio nawet nigdzie nie wychodzimy,spędzamy czas albo u mnie albo u niego i głównie przed tv.Nigdzie nie chce iść ze mną do moich znajomych bo jak twierdzi będzie się żle czuł bo ich nie zna,ale oczywiście nie chce ich poznać.Zaczynam też dostrzegać sytuacje na które wcześniej nie zwracałam uwagi i to właśnie takie drobne fakty dały mi wiele do myślenia.Próbowałam z nim porozmawiać i spokojnie wyjaśnić co mi się nie podoba a co On chciałby zmienić a efekt ? ja pogadałam a On nie zaprzeczył ,nie potwierdził i wogóle słowa nie powiedział i było po rozmowie.Myślę mam takie traktowanie na jakie sobie pozwoliłam i wiem ,że panicznie boję się samotności.Czy jest sposób by coś zmienić?

2

Odp: Czy ja to zmienię?

wydaje mi sie ze dopoki on sam nie  ze chce sie zmienic to nie dadzą  nic Twoje slowa, prosby... niestety   jestes w podobniej sytuacji:(

3

Odp: Czy ja to zmienię?

Moze samotnosc nie jest wcale taka zlą alternatywą? Co zyskasz, a co stracisz rozstając się z tym facetem?
Sama piszesz, że nie jesteś pewna, czy go kochasz. Z jego strony nie wygląda to ciekawie... Ktoś kiedyś powiedział, że trzeba nauczyć się mówić 'nie' dobrym, by móc powiedzieć 'tak' najlepszemu...

4

Odp: Czy ja to zmienię?

Ale kto powiedział, że będziesz samotna? Kobieto, może rezygnując z typa, który Cię olewa będziesz miała szansę poznać kogoś, kto wreszcie dostrzeże Twoje potrzeby?! Nie skazuj się na takie życie tylko ze względu na swój strach. Irracjonalny z resztą. Wiadomo, że tym z nas, które lepiej czują się w związkach jest trudno być samym, ale to jest lepsze niż bycie u boku faceta, który zrobi z Ciebie podnóżek. Jeśli tak wyobrażasz sobie przyszłe życie to ok, zostaw to jak jest. Ale skoro piszesz na forum, to znaczy, że to Ci przestało odpowiadać. I świetnie, bo to właśnie pierwszy krok. Postaw sprawę jasno. Powiedz, czego od niego wymagasz, czego oczekujesz, jakie masz wyobrażenia o wspólnym byciu, powiedz, jak to widzisz. Zaczekaj na reakcję. Wtedy zobaczysz, czy jest czegokolwiek wart.

5

Odp: Czy ja to zmienię?

Wiecie co.. To tez nie jest takie proste jak sie wydaje. Ja sama jestem 4 lata z facetem, od ktorego slysze moze kilka razy do roku ze ladnie wygladam, ze teskni, ze kocha. Nie mniej jednak to nie jest tak, ze mnie olewa. Moj mial przesrane dziecinstwo, nie potrafi okazywac uczuc, ale z drugiej strony sam potrzebuje ciepla i milosci. Moj facet nie ma 17 lat, ma ponad 20, jest dojrzały, niestety niektore rzeczy z przeszlosci odbijaja sie na zyciu codziennym. Moze i Twoj facet mial/ma (?) jakies problemy...

6

Odp: Czy ja to zmienię?

Powinnaś się zastanowić czy męczenie się z partnerem jest lepsze od samotności
Jak przeczytałam Twój post jestem w stanie stwierdzić , że nie pokazuje żadnej nici porozumienia z Tobą a szczególnie poprawienia tego co jest między wami;)
Może mu potrzebny jest porządny cios by mógł się dowiedzieć co utraci lub co straci:)
Jak widzisz dałaś mu wejść sobie na głowę więc nigdy nie oddawaj się facetowi w 100% bo później facet się nudzi szuka wrażeń.. staje się Cichy.. a może sam nie Chce Cie skrzywdzić?
I nie wie jak powiedzieć Ci , że przestał cokolwiek czuć.?
Szczera rozmowa przyciśnij go powiedz Mu , że Ci zależy ale dłużej nie wytrzymasz w takim związku..
Jeśli nie za reaguje na nic to znaczy , że jest zwyczajnym samolubem egoistą:)

Pozdrawiam M.

7

Odp: Czy ja to zmienię?

Miłe forumowiczki bardzo dziękuję za posty,dużo myślałam o tym co tu przeczytałam i to utwierdziło mnie , że muszę się na coś zdecydować.Przygotowałam się do trudnej rozmowy i co znów odpuściłam.Jestem na siebie wściekła ,że znów mne zmanipulował po raz kolejny zrobiłam to co On chciał a ja  gdzieś na szarym końcu .Wiem ,że nie chcę już być "służącą" na każde zawołanie i choć tym razem nie miałam tyle silnej woli to z każdym dniem nabieram mocy by z takim traktowaniem wreszcie zakończyć.Jestem silną kobietą i wiem ,że sobie poradzę(muszę )

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026