Trudny związek na odległość z kobietą z Turcji. Co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Trudny związek na odległość z kobietą z Turcji. Co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Trudny związek na odległość z kobietą z Turcji. Co robić?

Jestem po 3-letnim związku. Ja z Polski, ona z Turcji. Poznaliśmy się tutaj, przez pewien czas mieszkaliśmy razem, potem ona wróciła dokończyć studia. Wiedzieliśmy, że to proste nie będzie, ale zdecydowaliśmy się spróbować.
Ja naprawdę szczerze ją kochałem i z obawy przed jej utratą podjąłem parę głupich decyzji zawodowych, które opóźniły rozwój zawodowy - chciałem zarezerwować sobie możliwie dużo czasu na częste wizyty.
W międzyczasie było mnóstwo perturbacji, awantur, komplikacji, pozornych i niepozornych rozstań, ale w końcu sytuacja doprowadziła do tego, że po 2,5 roku kupiłem pierścionek zaręczynowy. Jakieś 1,5 miesiąca przed decyzją o zakupie tego pierścionka trwały ciągłe awantury. Ona oczekiwała, że ja będę w stanie ustawić jej życie, ale pomimo ogromnych wysiłków, dwóch etatów i ogólnie ciężkich czasów nie byłem w stanie zarabiać tyle, żeby kupić ogromne mieszkanie i jeździć w tropiki kilka razy w roku. W rezultacie dla niej stałem się przegrywem, człowiekiem z 3 świata, potencjalnie domowym tyranem (bo za małe mieszkanie), który jej właściwie nie ceni etc.
Pomimo to kupiłem ten pierścionek i wręczyłem w nadziei, że coś to wreszcie polepszy i przyniesie jakieś otrzeźwienie i stabilizację. Było jednak tylko gorzej, ona pierścionek przyjęła, ale go nienawidziła, każdego dnia groziła, że go wyrzuci do śmieci, spuści w kiblu albo odda w lombardzie.
Po jakichś 2 miesiącach zaczęliśmy na nowo rozmawiać, spotkaliśmy się na niecałe 2 tygodnie, ale i tutaj nie obyło się bez problemów, bo ona dwukrotnie groziła, że popełni samobójstwo i będzie to moja wina (a przyczyną tych gróźb był fakt, że w tygodniu z powodu pracy nie miałem wystarczająco dużo czasu, żeby poświęcić się planowaniu).
Ostatecznie jednak po spotkaniu i powrocie do Polski poczułem, że ja nie potrafię przejść do porządku dziennego nad tym, co było i że nie umiem wrócić do planowania przyszłości. Bo skoro po zaręczynach tak się działo to co dopiero wtedy, kiedy ona się do mnie przeprowadzi i napięcia zaczną narastać? Ślub, a za rok lub dwa rozwód?
Powiedziałem, że nie umiem tego dalej ciągnąć, zacząłem trochę dochodzić do siebie. Ona z kolei utrzymuje, że zmieniła swoje nastawienie, że te sytuacje z przeszłości nie wrócą. Uspokoiła się, zaczęła gdzieś chodzić do pracy i usamodzielniać się. Ja jednak, pomimo że to dostrzegam, nie potrafię na nowo uwierzyć, że warto dać temu szansę. I że to, co było w przeszłości, nie wróci.
Czy Waszym zdaniem powinienem dać temu szansę? Będę wdzięczny za opinie oraz szczerą krytykę.
Mogę jeszcze dodać, że moim zdaniem to po prostu duża rozbieżność charakterów: ona jest nadmiernie emocjonalna, a ja raczej wycofany i wyważony. Doprowadzało to do sytuacji, w których ja swoim opanowaniem doprowadzałem ją do rozstroju nerwowego, bo ja staram się myśleć racjonalnie. Uważam, że po prostu zachowując się tak, jak normalnie, wyrządzałem jej krzywdę i mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Niejednokrotnie też na jej ataki w moją stronę reagowałem chłodem i ironią, co bardzo sobie wyrzucam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Trudny związek na odległość z kobietą z Turcji. Co robić?

Ile masz lat?
jeżeli 20 to twoje głupie, irracjonalne zachowanie jest jeszcze do usprawiedliwienia.
w innym wypadku to co robisz jest żałosne.

"Ona oczekiwała, że ja będę w stanie ustawić jej życie, ale pomimo ogromnych wysiłków, dwóch etatów i ogólnie ciężkich czasów nie byłem w stanie zarabiać tyle, żeby kupić ogromne mieszkanie i jeździć w tropiki kilka razy w roku. W rezultacie dla niej stałem się przegrywem, człowiekiem z 3 świata, potencjalnie domowym tyranem (bo za małe mieszkanie), który jej właściwie nie ceni etc."

Wez sobie to jeszcze raz przeczytaj.
Zwykła roszczeniowa księżniczka z gatunku tych co facet ma im wszystko pod nos podstawić a na studia idzie "bo tak wypada" albo "bo rodzice zmuszają" . jak chce apartamentu i wycieczek to niech na to tez zarobi.

Szantaż emocjonalny, niestabilność emocjonalna, brak szacunku do ciebie.

nie ma to jak świetny pomysł z ślubem gdy związek sie sypie, złoto.
co będzie twoim następnym pomysłem? Dziecko? Równie genialny pomysł.

Znajdź sobie jakąś normalna kobietę w swojej okolicy.
I sanuj się.

3 Ostatnio edytowany przez Farmer (2022-09-28 20:43:57)

Odp: Trudny związek na odległość z kobietą z Turcji. Co robić?

Ona narcyz i to straszny.
Z ciebie chciała zrobić bankomat.
Za rok będziesz śmiał z tego toksycznego związku.

Życie ...

4 Ostatnio edytowany przez Farmer (2022-09-28 20:43:50)

Odp: Trudny związek na odległość z kobietą z Turcji. Co robić?

.

Życie ...

5 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2022-10-01 07:44:35)

Odp: Trudny związek na odległość z kobietą z Turcji. Co robić?
Crimson napisał/a:

[...]Powiedziałem, że nie umiem tego dalej ciągnąć, zacząłem trochę dochodzić do siebie. Ona z kolei utrzymuje, że zmieniła swoje nastawienie, że te sytuacje z przeszłości nie wrócą. Uspokoiła się, zaczęła gdzieś chodzić do pracy i usamodzielniać się.
Czy Waszym zdaniem powinienem dać temu szansę? Będę wdzięczny za opinie oraz szczerą krytykę.

Lepiej nie dawać już temu szansy, bo ich było za wiele. Moim zdaniem nie ma co do tego wracać, bo macie różne oczekiwania co do związku, pomijając jej nadmierną emocjonalność i twoje wyważenie. Choćby nawet zmieniła nastawienie, to sytuacje z przeszłości będą wracać co jakiś czas. Owszem, możesz dać szansę, ale jakim kosztem?

Crimson napisał/a:

W międzyczasie było mnóstwo perturbacji, awantur, komplikacji, pozornych i niepozornych rozstań, ale w końcu sytuacja doprowadziła do tego, że po 2,5 roku kupiłem pierścionek zaręczynowy. Jakieś 1,5 miesiąca przed decyzją o zakupie tego pierścionka trwały ciągłe awantury. Ona oczekiwała, że ja będę w stanie ustawić jej życie, ale pomimo ogromnych wysiłków, dwóch etatów i ogólnie ciężkich czasów nie byłem w stanie zarabiać tyle, żeby kupić ogromne mieszkanie i jeździć w tropiki kilka razy w roku. W rezultacie dla niej stałem się przegrywem, człowiekiem z 3 świata, potencjalnie domowym tyranem (bo za małe mieszkanie), który jej właściwie nie ceni etc.

Ta kobieta zachowuje się jak wampir.

Pamiętaj, że kiedy potrzebujesz pomocnej dłoni, jest ona na końcu twojego ramienia

Audrey Hepburn

6 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2022-10-01 11:41:43)

Odp: Trudny związek na odległość z kobietą z Turcji. Co robić?
Crimson napisał/a:

Ja naprawdę szczerze ją kochałem i z obawy przed jej utratą podjąłem parę głupich decyzji zawodowych, które opóźniły rozwój zawodowy - chciałem zarezerwować sobie możliwie dużo czasu na częste wizyty. .

Czegoś takiego nigdy się nie robi. To poświęcenie siebie na ołtarzu dla kogoś, a czy ktoś to doceni? Nigdy. Ten poświęcający się będzie postrzegany jako słabeusz który nigdy do niczego nie może dojść, nie robi kariery, stoi w miejscu. Wiem o czym mówię, bo sama ten błąd kiedyś zrobiłam dla faceta, konsekwencje ponosiłam wiele lat i do dziś ponoszę, a wygramolenie się z zawodowego i finansowego dołka, gdy wreszcie zostaje się samemu naprawdę do łatwych wyczynów nie należy. W dobrym, nietoksycznym związku ludzie wspierają się, pomagają sobie albo chociaż nie przeszkadzają w rozwoju, obojętnie czy to związek z zamieszkaniem czy na odległość. Gdy jedno musi cokolwiek dla związku poświęcać, to zalatuje już "toksem".

Trudno mi też uwierzyć w tę nagłą zmianę twojej pani. Może coś przemyślała a może tylko zauważyła jakieś profity dla siebie, których wcześniej nie widziała. Zapaliła ci się czerwona lampka i bardzo słusznie. Furiatki za żonę się nie bierze, jeśli nie chcesz dyskusji i rozwiązywania problemów partnerskich na poziomie latających talerzy po ślubie.

7

Odp: Trudny związek na odległość z kobietą z Turcji. Co robić?
Salomonka napisał/a:

Może coś przemyślała a może tylko zauważyła jakieś profity dla siebie, których wcześniej nie widziała.

Turcja idzie pod wodę szybciej niż Polska, a Polska to mimo wszystko UE.

Życie ...

8

Odp: Trudny związek na odległość z kobietą z Turcji. Co robić?

Wyhoduj jaja autorze i zacznij się szanować.

Robisz za jelenia albo trafiłeś na dziewczę z innej klasy społecznej, której i tak nigdy nie zadowolisz.

Forumowe perełki:
"Kiedy kobiety naucza się jednej prostej rzeczy: Żeby w małżeństwie było dobrze, muszą rozkładać nogi. To ich obowiązek." - Szeptuch
"Kamil, dość dyktatury kobiet, dość." - ulle

9

Odp: Trudny związek na odległość z kobietą z Turcji. Co robić?
Crimson napisał/a:

Jestem po 3-letnim związku. Ja z Polski, ona z Turcji. (...)

Ona oczekiwała, że ja będę w stanie ustawić jej życie, ale pomimo ogromnych wysiłków, dwóch etatów i ogólnie ciężkich czasów nie byłem w stanie zarabiać tyle, żeby kupić ogromne mieszkanie i jeździć w tropiki kilka razy w roku. W rezultacie dla niej stałem się przegrywem, człowiekiem z 3 świata, potencjalnie domowym tyranem (bo za małe mieszkanie), który jej właściwie nie ceni etc.

Autorze, wystarczyło się zainteresować nieco kulturą z której pochodzi dziewczyna, wtedy wiedziałbyś, że w kręgach tureckich w dalszym ciągu obciążenia związane np. z urządzaniem wesela, kupnem złota  dla panny młodej, zapewnieniem mieszkania i kupnem wyposażenia większości domu spada na mężczyznę, a strona kobieca tradycyjnie zajmuje się tylko urządzeniem kuchni i sypialni, cała reszta finansowo spoczywa na panie Młodym, łącznie z utrzymaniem kobiety (choć to też już się zmienia, ale piszę tak jak jest tradycyjnie). Poczytaj sobie jak to u nich wygląda i że oczekiwania Twojej dziewczyny były dość oczywiste. No może te tropiki to już szaleństwo. https://www.lisan.eu/slub-po-turecku/

PS Mój mąż jest Turkiem i sam nie szukał żony, dopóki nie wybudował domu bo jak to zakładać rodzinę nie mogąc zapewnić bytu kobiecie. Nie mówiąc o złocie na ślub, mimo, że mówiłam, że nie chce. Serio, warto się zainteresować nieco kulturą jak chciałeś się bujać z Turczynką bo to rodzi potem takie problemy, jak Twoje : /

Odpuść sobie ten związek, bo jest turbo toksyczny swoją drogą.

Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa- Jiddu Krishnamurti

10

Odp: Trudny związek na odległość z kobietą z Turcji. Co robić?

Mogę jeszcze dodać, że moim zdaniem to po prostu duża rozbieżność charakterów: ona jest nadmiernie emocjonalna, a ja raczej wycofany i wyważony. Doprowadzało to do sytuacji, w których ja swoim opanowaniem doprowadzałem ją do rozstroju nerwowego, bo ja staram się myśleć racjonalnie. Uważam, że po prostu zachowując się tak, jak normalnie, wyrządzałem jej krzywdę i mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Niejednokrotnie też na jej ataki w moją stronę reagowałem chłodem i ironią, co bardzo sobie wyrzucam.

Nie wyrzucaj sobie swoich reakcji spokojnych i wyważonych, bo inne powodowałyby piekielne dwustronne awantury.
Trzymaj furiatów na bezpieczną odległość.
Myślę, że właśnie teraz masz doskonałą okazję związek radykalnie zakończyć.

Ona oczekiwała, że ja będę w stanie ustawić jej życie, ale pomimo ogromnych wysiłków, dwóch etatów i ogólnie ciężkich czasów nie byłem w stanie zarabiać tyle, żeby kupić ogromne mieszkanie i jeździć w tropiki kilka razy w roku. W rezultacie dla niej stałem się przegrywem, człowiekiem z 3 świata, potencjalnie domowym tyranem (bo za małe mieszkanie), który jej właściwie nie ceni etc.

Widząc jasno w czym tkwiłeś 3 lata masz jednocześnie odpowiedź własną, na
podjęcie właściwej decyzji.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Trudny związek na odległość z kobietą z Turcji. Co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021