Pierwszy raz jeszcze w " zerówce" do której dołączyłam jak "nowa". Dzieci wyśmiewały się ze mnie na forum, przy pełnej aprobacie pani nauczycielki. Później to już była równia pochyła. Skutkiem tego dziś boję się ludzi. Gdy jestem w grupie przeżywam wielki lęk. Czy mieliście podobne doświadczenia? Jak wpłynęły na wasze życie? Jak sobie z tym poradziliście?
Podobne tematy
Pierwszy raz jeszcze w " zerówce" do której dołączyłam jak "nowa". Dzieci wyśmiewały się ze mnie na forum, przy pełnej aprobacie pani nauczycielki. Później to już była równia pochyła. Skutkiem tego dziś boję się ludzi. Gdy jestem w grupie przeżywam wielki lęk. Czy mieliście podobne doświadczenia? Jak wpłynęły na wasze życie? Jak sobie z tym poradziliście?
Z dzieciństwa nie pamiętam niczego miłego, dosłownie NIC.
Zawsze musiałam o wszystko walczyć "pazurami", nawet o jedzenie. Nigdy nie miałam żadnych ładnych rzeczy i wstydziłam się tego, w co byłam ubrana. Nie miałam tego, co inne dzieci traktowały jako standard, normalność. To zrobiło ze mnie bardzo twardą babkę, nigdy się nie poddaję i niczego się nie boję. Doświadczenia podobne, ale efekt całkiem inny.
Możesz napisać dlaczego się z ciebie wyśmiewano?
Mam nadzieję, że to nie była choroba czy kalectwo.
Pierwszy raz jeszcze w " zerówce" do której dołączyłam jak "nowa". Dzieci wyśmiewały się ze mnie na forum, przy pełnej aprobacie pani nauczycielki. Później to już była równia pochyła. Skutkiem tego dziś boję się ludzi. Gdy jestem w grupie przeżywam wielki lęk. Czy mieliście podobne doświadczenia? Jak wpłynęły na wasze życie? Jak sobie z tym poradziliście?
Jak wiesz skąd Twoja fobia społeczna, to już jesteś duży krok do przodu.
Już nie jesteś dzieckiem, więc nie musisz ukrywać się przed ludźmi. Dorośli zazwyczaj nie są ani tak okrutni jak dzieci w swoich ocenach, ani swych ocen nie demonstrują w tak bezpośredni sposób.
Najlepszym sposobem na pozbycie lęku społecznego jest mimo wyuczonego unikania relacji, jest tworzenie ciagłego wyzwania dla tegoż lęku poprzez interakcje z innymi ludźmi. Małymi krokami wypracowuj coraz trudniejsze rozmowy i kontakty.
Pierwszy raz jeszcze w " zerówce" do której dołączyłam jak "nowa". Dzieci wyśmiewały się ze mnie na forum, przy pełnej aprobacie pani nauczycielki. Później to już była równia pochyła. Skutkiem tego dziś boję się ludzi. Gdy jestem w grupie przeżywam wielki lęk. Czy mieliście podobne doświadczenia? Jak wpłynęły na wasze życie? Jak sobie z tym poradziliście?