Hej. Mam pytanie. Jak wy byście zareagowali na te sytuację.
2 tygodnie temu umówiłam się z moim eks na pierwsze nasze spotkanie po pół rocznym rozstaniu. Napisałam, że ma dać znać o której się widzimy i o której po mnie wpadnie. Napisał, że ogarnie temat i zobaczy jak będzie po przyjeździe z nad morza z chłopakami. Wrócił z nad morza tydzień temu, jutro mamy się widzieć a on nie odezwał się co i jak. Wiem, że może dać znać jutro ale znam go na tyle, że uważam że tego nie zrobi. On również chciał tego spotkania, rozmawialiśmy o tym dwa razy.
Gdyby się nie odezwal.. Od razu blokować, czy napisac coś wcześniej. Jak dla mnie olał mnie. Jestem gdzieś rozczarowana ale cóż płakała nie będę. Pokazał siebie.
Podobne tematy
2 2022-07-28 22:17:07 Ostatnio edytowany przez Dracarys (2022-07-28 22:18:01)
Daj spokój, przecież on cię tak ciągle traktuje, a ty rozkminiasz, że niby chce się z tobą spotykać. Guzik tam chce, ma cię w dupie totalnie i tylko sprawdza, jak bardzo pozwolisz mu się upokorzyć, a Ty się nakręcasz na niego jak ruski budzik.
https://www.netkobiety.pl/t128240.html
Nie, nie blokuj go, bo któregoś dnia on przypomni sobie o Tobie i zauważy, że go zablokowałas. Dasz mu więc satysfakcję.
Sama do niego nie dzwoń i nie pisz, bo jeszcze tego by brakowało.
Jeśli zadzwoni jutro, to powiedz mu, że coś Ci wypadło, zdążyłaś umówić się z kimś, gdyż nie sądziłas, że on jednak się odezwie.
Jeśli zadzwoni za tydzień czy jeszcze w innym terminie w ogóle nie odbieraj telefonu, napisz mu ewentualnie, że spotkanie nieaktualne.
Nie rób po prostu żadnej afery wokół tego, że zaproponował Ci spotkanie.
Najlepiej byłoby, gdybyś w ogóle się z nim nie umawiała, bo jak widzisz, już narobił Ci chaosu w głowie, a przecież tylko raz odezwał się po tylu miesiącach.
Nie odgrzewaj tego starego kotleta.
nic nie pisz. zacznij zyc bez niego. nie ma tu na czym budowac. chyba nie chcesz sie taplac w bagnie?
Facet cisnie z Ciebie bekę od samego początku rozstania, dowartosciowuje go fakt ze jego byla dalej chce się z nim widzieć i upokarzając Ciebie robi z siebie macho samca alfa a Ty sobie na to pozwalasz, przepraszam że to napiszę ale niektórzy proszą się o zle traktowanie
Facet ma cechy bad boya, to może przyciągać.
Bad boy nie musi się w ten sposób dowartościowywać więc nie sądzę. Bad boy jest zajęty obracaniem nowych zdobyczy, ze starymi sie nie bawi , ten typek potrzebuje potwierdzenia swojej "wartosci" szkoda tylko ze kosztem takich naiwniarek jak autorka
Bad boy nie musi się w ten sposób dowartościowywać więc nie sądzę. Bad boy jest zajęty obracaniem nowych zdobyczy, ze starymi sie nie bawi , ten typek potrzebuje potwierdzenia swojej "wartosci" szkoda tylko ze kosztem takich naiwniarek jak autorka
Nie każdy bad boy, to ruchacz. ![]()
Prędzej to zakompleksiona ciota niz bad boy ![]()
Koleś poczuł ciśnienie w kroczu i pewnie dlatego chciał się umówić ale jednak złapał inną okazję nad morzem i odpuścił? A tak serio to daruj sobie go, troszkę godności miej i olej typa. Nie warty zachodu
Cudowna, masz bardzo niezdrową relację z ex, którą sama sobie fundujesz. Gdzieś ci w głowie zostało, jak kiedyś było dobrze z ex i - dalejże - płyniesz na tym. A facet to dziecko jakieś, coś mówi, pisze, potem zapomina, bo chce się bawić jeszcze.
Nie ma nic w życiu stałego, było wam dobrze, a teraz nie jest, więc zamknij wreszcie ten rozdział. Jeśli tego nie zrobisz, to tak będziesz z tym bujać latami, a nie szkoda ci czasu?
12 2022-07-29 13:36:03 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2022-07-29 13:36:55)
Zachowaj się z klasą, nie blokuj bo to dziecinne. Traktuj go tak jak on Ciebie.
Ja bym go olała, z szacunku do siebie.
Blokowanie nie jest dziecinne. Blokowanie oczyszcza mózg. Do mózgu dociera, że więcej kontaktu nie bedzie. Co mnie interesuje to, co on sobie pomyśli i czy się zorientuje? Nie mój biznes.
Blokowanie nie jest dziecinne. Blokowanie oczyszcza mózg. Do mózgu dociera, że więcej kontaktu nie bedzie. Co mnie interesuje to, co on sobie pomyśli i czy się zorientuje? Nie mój biznes.
Jak komu, mi z takim dziecinnym foszkiem się kojarzy. Jeśli komuś jest to potrzebne aby psychologicznie odciąć się od czegoś to ok, ja mam na to "ładniejszy" sposób.
Lady Loka napisał/a:Blokowanie nie jest dziecinne. Blokowanie oczyszcza mózg. Do mózgu dociera, że więcej kontaktu nie bedzie. Co mnie interesuje to, co on sobie pomyśli i czy się zorientuje? Nie mój biznes.
Jak komu, mi z takim dziecinnym foszkiem się kojarzy. Jeśli komuś jest to potrzebne aby psychologicznie odciąć się od czegoś to ok, ja mam na to "ładniejszy" sposób.
Tak tez wydaje mi sie, ze olanie jest lepsze. Ale czasem w toksycznych relacjach zeby sie wyrwac nie ma lepszej opcji niż blokowanie.