Witam,
od czau kiedy jestem w ciąży (6 miesiąc) mój mąż wyraźnie przestał się mną interesować jako kobietą. Fakt, ze początek ciąży był cięzki ( było zagrożenie ), ale po 4-5 miesiącach kiedy sytuacja wyszła na prostą a ja sama odzyskałam swoje libido - mąż nie dostrzega we mnie kobiety, tylko i wyłącznie matkę. Staram się jak mogę, prowokuję bo pragnę choć delikatnych pieszczot, ale mam wrażenie że mój mąż unika dotykania mojego ciała...Nie chce na nim nic wymuszać, więc jak tylko jest blisko mojej osoby, biorę jego dłoń i staram się kłaść ją na moich plecach, piersiach - ale on za chwilę ucieka? Co robić? Czy będąc w ciąży któraś z was doświadczyła podobnych sytuacji - jak się to skończyło? Co było po porodzie? Czy już na zawsze będę dla mojego mężą tylko matką jego dzieci??? Czuję się atrakcyjną i młodą kobietą, dbam o siebie i o swoją bieliznę, ale mam wrażenie, że problem tkwi głębiej....pomóżcie?
Podobne tematy
wITAJ kOCHANA, JA GDY BYŁAM W CIĄZY ROZMAWIAŁAM Z MOIM MEZEM NA TEMAT MOJEGO CIAŁA, JAK BARDZO SIE DLA NIEGO ZMIENIŁO, CZY GO MNIEJ PODNIECA.... NO I PRZYZNAŁ SIĘ ZE TROSZKE MNIEJ GO PODNIECAM ALE ZE MNIE KOCHA I PODOBAM MU SIE BEZ WZGLEDY NA ZMIENIAJACA SIE FIGURĘ. tEZ SIE BARDZO BAŁAM ZE BEDZIE GO CIAGNEŁO DO INNYCH... nASZCZESCIE CZESTO SIE KOCHALISMY... cHOC WIEM ZE NIE SPEŁNIAŁAM DO KONCA JEGO POTRZEB... WIZUALNYCH JAK I SEKSUALNYCH, KOCHALISMY SIE TYLKO W POZYCJI "OD TYŁU"... MOWIŁ ZE WOLI TAK BO BOI SIE INNYCH POZYCJI ZEBY NIC DZIECKU SIE NIE STAŁO A JA W GŁEBI DUSZY CZULAM ZE NIE MA OCHOTY PATRZEC JAK PORUSZAM SIE PO NIM Z TAKIM BRZUCHEM;) nASZCZESCIE PO PORODZIE SZYBKO ODZYSKAŁAM FIGURE I WSZYSTKO WROCIŁO DO NORMY;) zNOW PRAWI MI KOMPLEMENTY A JA ZNOW POTRAFIE ZASPOKAJAC JEGO POTRZEBY. mY KOBITKI JUZ TAK MAMY Z TYMI FACETAMI... MY KOCHAMY ICH ZAWSZE BEZ WZGLEDU CZY PRZYTYJA CZY NIE A ONI OCZEKUJA OD NAS KOBIET WIECEJ.. NIC SIE NIE MARTW KOCHANA, WSZYSTKO POWINNO WROCIC DO NORMY PO PORODZIE
Powinnaś szczerze porozmawiać ze swoim facetem
W końcu nie będziesz jedynie matką - nadal jesteś jego kobietą !
Agabi12 w takiej sytuacji chwyć za rękę usiądz obok i zacznij z nim szczerą rozmowę. Jest to dla ciebie problem pełen obaw, ty odczuwasz dystans między wami spowodowany przez ciążę więc ja uważam, że nie powinnaś rozgryzać tego problemu sama. Przejmij ty inicjatywę i zacznij z mężem o tym rozmawiać ja myślę, że może sama zauważysz że nie ma się o co martwić ![]()