Duży Problem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez Kalinka145 (2022-04-28 11:35:06)

Temat: Duży Problem

Cześć dziewczyny
Potrzebuje się wygadać . W lipcu wzięłam ślub. Z mężem byłam łącznie 7 lat. Był to trudny związek. Mąż pochodził z trudnej rodziny. Był w niej alkohol, zabieranie mu pieniędzy przez mamę, zaniedbanie. Przemoc używana przez brata. Mąż potrzebował uwolnić się od tej rodziny.  Pomogłam mu w tym. Zaangażowałam się w to, zakochaliśmy się w sobie.  Zaczęło nam się układać. Moi rodzice nas bardzo wspierali , kupili nam mieszkanie, załatwili mu dobra pracę.  W międzyczasie jego mama rozwiodła się z tatą. Poznała nowego partnera.Odnowiliśmy z nią kontakt, układało się . Postanowiliśmy wziąć ślub. Nagle po ślubie wszystko się zmieniło. Mąż zacząl interesować się magią, runami; medytował, robił rytuały. W nocy wyskakiwał z łóżka mówiąc że nie zaśnie bo za dużo mam myśli i go to przytłacza. Byłam przerażona. Podczas wyjazdu służbowego napisał mi smsy że zmarnowałam mu 7 lat życia, że mnie nie kocha, że chce rozwodu . Kazałam mu się wyprowadzić z domu . On stwierdził potem że to była zwykła kłótnia a ja zrobiłam z tego problem. Jego mama nazwała mnie okrutnym człowiekiem. Przeszłam to bardzo. Schudłam 14 kg, stres ogromny. Złożyłam papiery rozwodowe. On cały czas obwinia mnie o wszystko. Po kilku miesiącach troche się pozbierałam i poznałam mężczyznę. Wszystko układało się świetnie. Po pierwszym spotkaniu powiedziałam ze mam męża i jestem w trakcie rozwodu. Stwierdził że mu to nie przeszkadza, że jestem wspaniała i chce to kontynuować. Pojawiły się regularne spotkania, pocałunki, seks. Zaangażowałam się, poczułam że żyje. Nagle on zaczął się wycofywać i napisał mi że jestem cudowna, ale przeszkadza mu to że mam męża i że będę rozwódką. Jednakże proponuje koleżeństwo, bo bardzo polubił mnie i nie chce urywać kontaktu. Mieliśmy iść razem na wesele, on dalej chce na nie iść tylko jako kolega. Znowu czuje się strasznie. Dostałam szczęście i nagle mi je odebrano. Nie wiem co mam zrobić . Czuje się fatalnie .

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Duży Problem
Kalinka145 napisał/a:

Cześć dziewczyny
Potrzebuje się wygadać . W lipcu wzięłam ślub

No to się wygadałaś big_smile Pewnie ucięło Ci tekst.
Niestety ale musisz napisać od nowa, tylko pisz w tym wątku, nie ma sensu zakładać drugiego, bo to tylko zaśmieci forum.

3

Odp: Duży Problem
Kalinka145 napisał/a:

Cześć dziewczyny
Potrzebuje się wygadać . W lipcu wzięłam ślub. Z mężem byłam łącznie 7 lat. Był to trudny związek. Mąż pochodził z trudnej rodziny. Był w niej alkohol, zabieranie mu pieniędzy przez mamę, zaniedbanie. Przemoc używana przez brata. Mąż potrzebował uwolnić się od tej rodziny.  Pomogłam mu w tym. Zaangażowałam się w to, zakochaliśmy się w sobie.  Zaczęło nam się układać. Moi rodzice nas bardzo wspierali , kupili nam mieszkanie, załatwili mu dobra pracę.  W międzyczasie jego mama rozwiodła się z tatą. Poznała nowego partnera.Odnowiliśmy z nią kontakt, układało się . Postanowiliśmy wziąć ślub. Nagle po ślubie wszystko się zmieniło. Mąż zacząl interesować się magią, runami; medytował, robił rytuały. W nocy wyskakiwał z łóżka mówiąc że nie zaśnie bo za dużo mam myśli i go to przytłacza. Byłam przerażona. Podczas wyjazdu służbowego napisał mi smsy że zmarnowałam mu 7 lat życia, że mnie nie kocha, że chce rozwodu . Kazałam mu się wyprowadzić z domu . On stwierdził potem że to była zwykła kłótnia a ja zrobiłam z tego problem. Jego mama nazwała mnie okrutnym człowiekiem. Przeszłam to bardzo. Schudłam 14 kg, stres ogromny. Złożyłam papiery rozwodowe. On cały czas obwinia mnie o wszystko. Po kilku miesiącach troche się pozbierałam i poznałam mężczyznę. Wszystko układało się świetnie. Po pierwszym spotkaniu powiedziałam ze mam męża i jestem w trakcie rozwodu. Stwierdził że mu to nie przeszkadza, że jestem wspaniała i chce to kontynuować. Pojawiły się regularne spotkania, pocałunki, seks. Zaangażowałam się, poczułam że żyje. Nagle on zaczął się wycofywać i napisał mi że jestem cudowna, ale przeszkadza mu to że mam męża i że będę rozwódką. Jednakże proponuje koleżeństwo, bo bardzo polubił mnie i nie chce urywać kontaktu. Mieliśmy iść razem na wesele, on dalej chce na nie iść tylko jako kolega. Znowu czuje się strasznie. Dostałam szczęście i nagle mi je odebrano. Nie wiem co mam zrobić . Czuje się fatalnie .

Zakończ jeden związek zanim wejdziesz w kolejny - a i to nie od razu. Odsapnij, złap oddech, zajmij się sobą, spraw sobie przyjemność. Szczęście nie musi wiązać się z posiadaniem faceta.

4

Odp: Duży Problem

"Zakończ jeden związek zanim wejdziesz w kolejny - a i to nie od razu. Odsapnij, złap oddech, zajmij się sobą, spraw sobie przyjemność. Szczęście nie musi wiązać się z posiadaniem faceta."

Nic dodać, nic ująć.

5

Odp: Duży Problem

Dobrze, że nowy znajomy potrząsnął trochę tobą i ocucił. Argument o zabraniu rzekomego szczęścia nie przystoi dojrzałej kobiecie w tej sytuacji, pora dorosnąć.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024