Czy on nadal coś czuje? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on nadal coś czuje?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Czy on nadal coś czuje?

Hej,

rozstaliśmy się z facetem jakiś czas temu (on zerwał), wiadomo, nie jest mi łatwo, ale jednak wiem, że to dobra decyzja. Nasz związek by nie przetrwał. Po jakimś czasie zaczęliśmy rozmawiać ze sobą. Widzieliśmy się też na kawę i jakiś spacer. No i po jakimś czasie pokłóciliśmy się. Poszło o to, że ja powiedziałam mu, że ktoś się pode mnie podszywa na tinderze i że się martwię (faktycznie ktoś się podszył). No i on spoko, poradził co robić itd. i zażartowałam, że zmienił piosenkę na tinderze i on się wtedy dopiero maks wkurzył, że on nie korzysta i w ogóle (ja nie mam z tym problemu, że korzysta czy coś) i nagle stwierdził, że nasze rozstanie jeszcze nie jest za mną, że niepotrzebnie robię sobie nadzieję, bo ciężko mi było przyjąć rozstanie, a teraz nagle mu mówię, że jest już to za mną i jesteśmy tylko i wyłącznie na stopie koleżeńskiej. Bo tak mu w tej kłótni pisałam, że jest to już za mną i jesteśmy na stopie koleżenskiej, bo tak czuję.

On zawsze proponował jakieś spotkanie, wyjście, żebym wpadła do niego na obiad i w ogóle. Od niego kontakt wychodził, a to on zerwał. Twierdzi, że to już wszystko jest za nim, ale mówi, że nie chce żadnych nowych osób poznawać. Powiedział, że pomoże przy przeprowadzce. I wkurza się w momencie, kiedy mówię, że jesteśmy na czysto, że wszystko za mną i że dla mnie wyjście wspólne gdzieś tam, nawet do sklepu to luz. I wkurza się kiedy mówię o jego Tinderze.

Uważacie, że on coś jeszcze czuje? Nie minęło wiele czasu, może z dwa miesiące.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy on nadal coś czuje?

To rozstanie nie jest ani za Tobą ani za nim. Taka prawda.

3

Odp: Czy on nadal coś czuje?
suun napisał/a:

Hej,

rozstaliśmy się z facetem jakiś czas temu (on zerwał), wiadomo, nie jest mi łatwo, ale jednak wiem, że to dobra decyzja. Nasz związek by nie przetrwał. Po jakimś czasie zaczęliśmy rozmawiać ze sobą. Widzieliśmy się też na kawę i jakiś spacer. No i po jakimś czasie pokłóciliśmy się. Poszło o to, że ja powiedziałam mu, że ktoś się pode mnie podszywa na tinderze i że się martwię (faktycznie ktoś się podszył). No i on spoko, poradził co robić itd. i zażartowałam, że zmienił piosenkę na tinderze i on się wtedy dopiero maks wkurzył, że on nie korzysta i w ogóle (ja nie mam z tym problemu, że korzysta czy coś) i nagle stwierdził, że nasze rozstanie jeszcze nie jest za mną, że niepotrzebnie robię sobie nadzieję, bo ciężko mi było przyjąć rozstanie, a teraz nagle mu mówię, że jest już to za mną i jesteśmy tylko i wyłącznie na stopie koleżeńskiej. Bo tak mu w tej kłótni pisałam, że jest to już za mną i jesteśmy na stopie koleżenskiej, bo tak czuję.

On zawsze proponował jakieś spotkanie, wyjście, żebym wpadła do niego na obiad i w ogóle. Od niego kontakt wychodził, a to on zerwał. Twierdzi, że to już wszystko jest za nim, ale mówi, że nie chce żadnych nowych osób poznawać. Powiedział, że pomoże przy przeprowadzce. I wkurza się w momencie, kiedy mówię, że jesteśmy na czysto, że wszystko za mną i że dla mnie wyjście wspólne gdzieś tam, nawet do sklepu to luz. I wkurza się kiedy mówię o jego Tinderze.

Uważacie, że on coś jeszcze czuje? Nie minęło wiele czasu, może z dwa miesiące.


Tak nie zachowują się, ani nie wyglądają osoby, które definitywnie zakończyły relację.
Wiesz kiedy to będzie taki moment? Gdy na pytanie o tą relację jedyne co poczujesz, to pustkę, jednak nie tą nihilistyczną i niszczącą niczym czarna dziura, ale z rodzaju oczyszczających. Swoiste katharsis. Gdy jedyne co Ci przyjdzie do głowy jako opis przeszłej relacji to "było normalnie, skończyło się."
Życzę Ci tego momentu w życiu, ale czytając to mogę stwierdzić za koleżanką nade mną - nie skończyliście tego.

4

Odp: Czy on nadal coś czuje?

To dlaczego on, twierdząc, że wszystko jest za nim i mówiąc mi, że jego zdaniem ja się jeszcze nie pogodziłam z rozstaniem, tak się zachowuje.

5

Odp: Czy on nadal coś czuje?
suun napisał/a:

To dlaczego on, twierdząc, że wszystko jest za nim i mówiąc mi, że jego zdaniem ja się jeszcze nie pogodziłam z rozstaniem, tak się zachowuje.

Bo gdybyście mieli to za sobą, wasz kontakt w pewnym momencie definitywnie by się urwał. Czy z Twojej czy jego inicjatywy.

6

Odp: Czy on nadal coś czuje?
Mikry Mike napisał/a:
suun napisał/a:

To dlaczego on, twierdząc, że wszystko jest za nim i mówiąc mi, że jego zdaniem ja się jeszcze nie pogodziłam z rozstaniem, tak się zachowuje.

Bo gdybyście mieli to za sobą, wasz kontakt w pewnym momencie definitywnie by się urwał. Czy z Twojej czy jego inicjatywy.

W sumie urwał się, ale jakoś zaczęliśmy się kontaktować. Jakieś moje drobne rzeczy są jeszcze u niego. Nie schował też w mieszkaniu takich pamiątek-prezentów, które ode mnie dostał i to wszystko leży tam. Sama już nie wiem.

7

Odp: Czy on nadal coś czuje?
suun napisał/a:
Mikry Mike napisał/a:
suun napisał/a:

To dlaczego on, twierdząc, że wszystko jest za nim i mówiąc mi, że jego zdaniem ja się jeszcze nie pogodziłam z rozstaniem, tak się zachowuje.

Bo gdybyście mieli to za sobą, wasz kontakt w pewnym momencie definitywnie by się urwał. Czy z Twojej czy jego inicjatywy.

W sumie urwał się, ale jakoś zaczęliśmy się kontaktować. Jakieś moje drobne rzeczy są jeszcze u niego. Nie schował też w mieszkaniu takich pamiątek-prezentów, które ode mnie dostał i to wszystko leży tam. Sama już nie wiem.

Jakoś się urwał, ale nadal się kontaktujecie.
To nadal nie wygląda jakby którekolwiek z was się pogodziło z sytuacją. Sami sobie stwarzacie sytuację, które stają się pretekstem do ciągłego utrzymywania kontaktu. Razem źle, osobno jeszcze gorzej. To nie jest materiał na dobrą relację, ale nie będę tego tłumaczył gdy przytłaczająca większość ludzi nie wie jak tworzyć relacje.

Jeśli to miałby być koniec, to wystawiłabyś jego wszystkie rzeczy do jednego pudła z konkretną datą odbioru i ucięła kontakt wszędzie.
Poboli, popiecze, ale wyjdzie na dobre, ale tak się szarpiecie jak białe pasy na macie w śmiertelnym uścisku o złote kalesony.

8

Odp: Czy on nadal coś czuje?
Mikry Mike napisał/a:
suun napisał/a:
Mikry Mike napisał/a:

Bo gdybyście mieli to za sobą, wasz kontakt w pewnym momencie definitywnie by się urwał. Czy z Twojej czy jego inicjatywy.

W sumie urwał się, ale jakoś zaczęliśmy się kontaktować. Jakieś moje drobne rzeczy są jeszcze u niego. Nie schował też w mieszkaniu takich pamiątek-prezentów, które ode mnie dostał i to wszystko leży tam. Sama już nie wiem.

Jakoś się urwał, ale nadal się kontaktujecie.
To nadal nie wygląda jakby którekolwiek z was się pogodziło z sytuacją. Sami sobie stwarzacie sytuację, które stają się pretekstem do ciągłego utrzymywania kontaktu. Razem źle, osobno jeszcze gorzej. To nie jest materiał na dobrą relację, ale nie będę tego tłumaczył gdy przytłaczająca większość ludzi nie wie jak tworzyć relacje.

Jeśli to miałby być koniec, to wystawiłabyś jego wszystkie rzeczy do jednego pudła z konkretną datą odbioru i ucięła kontakt wszędzie.
Poboli, popiecze, ale wyjdzie na dobre, ale tak się szarpiecie jak białe pasy na macie w śmiertelnym uścisku o złote kalesony.

To po co on się zarzeka, że już tak wszystko za nim i dla niego to też kontakt zwyczajnie koleżeński.. a obraża się o bzdury. Gdyby miał wszystko gdzieś, to raczej nie obrażałby się o to, że zwróciłam mu uwagę o Tindera.

9

Odp: Czy on nadal coś czuje?
suun napisał/a:
Mikry Mike napisał/a:
suun napisał/a:

W sumie urwał się, ale jakoś zaczęliśmy się kontaktować. Jakieś moje drobne rzeczy są jeszcze u niego. Nie schował też w mieszkaniu takich pamiątek-prezentów, które ode mnie dostał i to wszystko leży tam. Sama już nie wiem.

Jakoś się urwał, ale nadal się kontaktujecie.
To nadal nie wygląda jakby którekolwiek z was się pogodziło z sytuacją. Sami sobie stwarzacie sytuację, które stają się pretekstem do ciągłego utrzymywania kontaktu. Razem źle, osobno jeszcze gorzej. To nie jest materiał na dobrą relację, ale nie będę tego tłumaczył gdy przytłaczająca większość ludzi nie wie jak tworzyć relacje.

Jeśli to miałby być koniec, to wystawiłabyś jego wszystkie rzeczy do jednego pudła z konkretną datą odbioru i ucięła kontakt wszędzie.
Poboli, popiecze, ale wyjdzie na dobre, ale tak się szarpiecie jak białe pasy na macie w śmiertelnym uścisku o złote kalesony.

To po co on się zarzeka, że już tak wszystko za nim i dla niego to też kontakt zwyczajnie koleżeński.. a obraża się o bzdury. Gdyby miał wszystko gdzieś, to raczej nie obrażałby się o to, że zwróciłam mu uwagę o Tindera.


Oboje zachowujecie się jak dzieci, tylko on jest tym większym.
Zamiast uciąć kontakt i ruszyć w swoją stronę, to nadal trzymasz trupa w szafie. Jeszcze go pudrujesz. Jaki jest sens?
Z przyjaźni po rozpadzie związku nigdy nie wychodzi nic sensownego, nigdy. Tą wiedzę zdobywa się z czasem, na własnej skórze.

A przyczepił się o pierdołę i tyle. W sumie nie wiem dlaczego, ale ludzie tacy są. Może zamiast pytać speców od HUMINT zapytaj u źródła?

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on nadal coś czuje?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024