Gdy zawodzi Przyjaciel... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: Gdy zawodzi Przyjaciel...

Witam Wszystkich w tymże wątku.

Przyjaciel.. Kim jest prawdziwy przyjaciel? Czy warto mówić o przyjaźni?.. Niestety często sie zdarza, że Przyjaciel zawodzi.. Czujemy się okropnie, gdy Go potrzebujemy, a on " jakby zapomniał o Naszym istnieniu".. Fatalne uczucie.. Jak sobie z Tym radzić?


Poruszam ten wątek, ponieważ czuje, że jedna z moich najlepszych przyjaciółek.. nie pamięta o mnie.. Inaczej nie moge tego powiedzieć, nazwać..

Jak wiecie (co niektórzy) jestem we wczesnej ciąży, na zwolnieniu w domu. Miałam małe komplikacje, lekarz nakazał leżeć, o czym powiedziałam mojej przyjaciólce. Tak się składa, że w dniu moic urodzin miałam robić małą imprezkę dla najbliżych, ale z powodu mojego samopoczucia, odwołałam wszystko.. Co prawda, moja kumpela zdązyła złożyć mi życzenia, jednak wolała iść na impreze niż np zaglądnąć do mnie, posiedzieć chwilkę w Moje Święto.. Od tamtej pory, nie odezwała sie nawet.. Nie zadzwoniła zapytać jak sie czuje, czy wszystko w porządku.. Nie było by przykro, gdyby nie to, że inne moje kumpelki non stop piszą, pytają co i jak.. Nie wspomne o tym, że moja dobra kumpela nawet zanlazła czas by mnie odwiedzić.. Przyniosła mi Aniołka i powiedziała zeby nad Nami czuwał.. smile Przykro mi, że moja najbliższa przyjacióla nawet smsa nie napisze..

Co powinnam zrobić? To juz nie pierwsza taka sytuacja, gdy ja cicho czekam a ona nić.. Głupio mi sie narzucać.. nie wiem.. co o tym sądzicie?   ...

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

Zapytaj wprost,co się dzieje.Nie ma sensu rozmyślać.Jak powie,że nie interesujesz jej pod względem przyjaźni - wszystko jasne.

Jeśli stoisz przed trudnym zadaniem, pamiętaj, że stary dąb był kiedyś małą roślinką.

3

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

O pewnych rzeczach trudno jest mówić z na wet z przyjaciółką.. Przyznajcie, że nie powinno tak być..

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

4

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

Nie powinno,zdecydowanie...Spróbuj zapytać bez owijania w bawełnę.Zakończcie to z klasą i bez niedomówień.

Jeśli stoisz przed trudnym zadaniem, pamiętaj, że stary dąb był kiedyś małą roślinką.

5

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

Nie powinno tak być. Racja. Przyjaciele powinni być przy nas zawsze kiedy tego potrzebujemy, co więcej sami powinni wyczuć, że 'coś' się dzieje i ich potrzebujemy. Przykra sytuacja. Ja jestem taka, że sama bym się nie odezwala, nie wiem czy to 'honor' czy po prostu to że nie lubię się narzucać... Ale to zależy ,zależy co Ty sądzisz na ten temat... Jeśli zależy Ci na spotkaniu i pogadaniu z nią, to odezwij się do niej, i powiedz że CI przykro, a że czasem ciężko rozmawiac nawet z najbliższymi wiem, ale warto się przelamać, dla dobra sprawy wink

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

6

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

no włansie trudno czasem wyciągnąć pierwszej rękę, zwałszcza gdy wiemy, że to nie do nas to powinno należeć.. heh..

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

7

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

To jest twoja najlepsza kumpela,a cz TY JESTES JEJ? Może tobie sie tak wydaje,a dla  niej jest po prostu koleżanką i raczej tak jest skoro jesteś jej obojętna.
Jezeli człowiekowi na kimś [na czymś] bardzo zależy to mysli o tym no-sto,jezeli nie przywiązuje do czegoś wagi,to jest to dla niego mało istotne.

8

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

Tak to moja przyjaciólka jeszcze z lat podstawówki.. znamy sie od przedszkola.. przykra sprawa.. nawet głupiego sms nie napisała.. Mam ochote do niej napisać.. ale chyba za duzo we mnie żalu..

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

9

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

iziaaaaak, sądzę że masz taką sytuację jak ja. Ode mnie się bardzo bliska memu sercu przyjaciółka odwróciła, po tym jak zaszłam w ciążę. Wogóle nasze relacje ochłodziły się po moim wyjściu za mąż. Nigdy mi nie powiedziała prosto w twarz że to z zazdrości, że mi się w tej sferze dobrze układa a ona jest nadal samotna (na własne życzenie), ale ja i tak się tego domyślam. Nic się nie dzieje bez przyczyny...

Śmieję się na samą myśl o ludziach, którzy robią różne rzeczy myśląc, że zrobią mi na złość.

10

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

BlackPearl ale jak sobie z tym radzisz? .. to przecież takie przykre sad Wiem, że i w przyjaźni zdarzają sie czasem niedopowiedzenia, ale kurcze być osamotnionym w takich dla nas ważnych chwilach?.. Czujesz do niej żal?

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

11 Ostatnio edytowany przez Kobietka48 (2010-05-21 13:30:40)

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...
iziaaaaak napisał/a:

Tak to moja przyjaciólka jeszcze z lat podstawówki.. znamy sie od przedszkola.. przykra sprawa.. nawet głupiego sms nie napisała.. Mam ochote do niej napisać.. ale chyba za duzo we mnie żalu..

To ze sie tak długo znacie nie oznacza ze jestescie przyjaciółkami.Może kiedyś byłyście,ale raczej JUZ NIE JESTESCIE,bo kolezanke nie interesuje twoja osoba,przynakmniej nie tak jak przyjaciółke powinna. Wszytko sie kiedyś kończy i moze ona juz nie chce byc Twoja przyjaciółką? Ja na Twoim miejscu napisała bym do niej sms z zapytaniem
-Hej,żyjesz? co u ciebie?
i tyle. Nawet jezeli wasza przyjazń sie zakonczyła,nie znaczy ze nie mozeci być kumpelami i odzywać sie do siebie raz na parę dni.

Miałam przez 20 lat przyjaciółkę,widywałysmy sie prawie codziennie . zmieniłam miejsce zamieszkania,wiec pozostał skype i gg.
Gadałysmy,pisałyśmy prawie codziennie. Pewnego dnia zadzwoniła zrozpaczona,bo facet ja zostawił. Przez weekend prawie nie jadłam,nie myłam sie,leciałysmy tylko na sisiu do ubikacji i dalej gadałyśmy.Pocieszałam ją przez dwa dni od rana do 23. Tak strasznie mi dziekowała,ze tyle czasu jej poswieciłam. dodatkowo namierzyłam tego faceta dla czego odszed,gdzie sie znajduje,bo był w moim miesicie....
Facet wrócił i było wszytko ok. Za pare miesięcy ja miałam problemy.Zaczęłysmy gadać na skype.rozmawiałysmy moze z 15 min I POWIEDZIAŁA ZE MUSI KONCZYĆ,bo jej najdroższy zaraz z pracy wróci i musi sie podmalować.
Ok zrozumiałam.
Na nastepny dzień zaczęłysmy pisać na gg i po chwili powiedziała,ze musi kończyć,ALE ZEBYM JA DALEJ PISAŁA,TO ONA TO POTEM PRZECZYTA......
JUZ NIE JEST MOJA PRZYJACIÓŁKO,nie jest nawet kolezanka,chyba jest juz tylko znajomą. Odpusciłam ja sobie i to całkiem.Jestem bardzo pamietliwa i nie potrafie jej tego zapomnieć.
piszemy raz na pare tygodni na gg,czasem sms. Ja unikam kontaktu.

12

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

Dzis napisała jak sie czuje.. Opisałam ze nie najlepiej.. Wyczuła mój nastrój a ja jej powiedział, że fajnie że w końcu sobie o mnie przypomiała.. Powiedziałam, że strasznie mi przykro.. Ona "odbiła piłke", rzekła ze może ona też ma problemy.. Więc ja do niej: Gdyby miała problemy juz dawno by sie odezwała, ale widocznie nie czuje juz takiej potrzeby jak kiedyś.. Powiedziałam jej, ze mam zagrożoną ciąże i nie obchodzi mnie w tej chwili juz nic wiecej..  może zrozumie.. choć wątpie bo sie nie odezwała..

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

13

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

Nooo wiec juz wie jak siew czujesz. Nie rób jej wyrzutów bo to nie ma sensu,a nikt nie lubi byc do niczego zmuszany.
Mogłas zapytać  jakie ma problemy,bo moze tez ma cos powaznego. Jak sie nie bedzie odzywała,to sobie ją odpuść.

14

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

Napisałam do niej zyczenia imieninowe.. i ze mam nadzieje ze wszystko u niej ok.. A ona po wielu godzinach.. że dziekuje za życzenia i ma nadzieje ze u mnie lepiej... Co ja mam robić?.. brakuje mi jej.. a z drugiej strony mam wrazenie ze mnie olała..

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

15

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

a może ona też czuje się źle z tą sytuacją? Chyba obie boicie nadszarpnąć swoje "ja" i wyciągnąć rękę na zgodę smile  A może ona też ma spore problemy? Ty teraz myślisz i mówisz o jednym (wiem to z własnych obserwacji). Może nie dostrzegłaś,  że jej też może coś leżeć na wątrobie. Zapytaj ją, jakie problemy miała i czy się skończyły. Może ona czuje się odrzucona. Jesli ta przyjaźń jest tak długa to może szkoda jej niszczyć ??????????????????????? Bądź dobrej myśli smile

16

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

Ulcia może i masz racje, tylko dla mnie na zawsze była na pierwszym miejscu.. a na wiadomość o moim zagrożeniu, nawet nie zareagwała.. Przestałam już mysleć o niej jako o mojej bliskiej osobie.. bez sensu gdy tylko jedna osoba ma troszczyć sie o drugą..

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

17

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...
iziaaaaak napisał/a:

Ona "odbiła piłke", rzekła ze może ona też ma problemy..  Powiedziałam jej, ze mam zagrożoną ciąże i nie obchodzi mnie w tej chwili juz nic wiecej...

Rozumiem, że to jest dla Ciebie najważniejsze ale może ona rzeczywiście ma jakieś problemy i nie chce w tej chwili Ciebie obarczać nimi, a sama też nie ma siły na pocieszanie Cię? A może rzeczywiście, nie jest wcale taką przyjaciółką, jak Ci się wydaje..
Też mam taką przyjaciółkę, która zawsze mi się wygaduje jak ma problemy, pyta o radę, ze wszystkiego się zwierza. Nieraz słyszałam, że dobrze, że mnie ma, że może na mnie liczyć, że tak jej pomagam itd.. Nieraz całe godziny przegadamy. Tylko często przez te całe godziny ona nawet nie zapyta co u mnie, a ja też mam swoje problemy, tylko nawet nie mam jak jej o tym powiedzieć. Na ogół spotykamy się, jak ona ma problem, bo tak poza tym to nie bardzo ma czas i jest przemęczona pracą na pół etatu.

18

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

Delmonico.. czyli właściwie masz podobnie jak ja.. Ona ma we mnie oparcie, nigdy jej nie odmawiałam jak mnie otrzebowała, zawsze to ja pierwsza sie odzywam.. Dowiedziałam sie , że ma angine. Ale czy sms w czymś przeszkadza? Nie wiem jak ja nakłonić nawet do rozmowy.. Widać pewnie czuje sie urażona i nie ma ochoty zeby sie odezwać..  ee.. lepiej chyba mieć dobrych znajomych niż przyjaciela... który niestety czasem zawodzi.. i szkoda, że w tym zawodzeniu tkwi i tkwi....

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

19

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

Może Twoja przyjaciółka nie wie, że Cię zawodzi, może dla niej relacje między Wami są czym innym, niż dla Ciebie. A jak ją nakłonić do rozmowy - po prostu, ja bym napisała, że chciałabym z nią pogadać.. Aczkolwiek teraz to chyba niemożliwe - skoro Ty jesteś w ciąży, a ona chora, to chyba będzie musiało trochę poczekać.

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

hej. mam duży problem. zdradziła mnie moja najlepsze kumpela. miałam chłopaka. byliśmy tydzień temu u niej i od tamtej pory razem piszą. do mnie się nie odzywa. ona też. i nie wiem co robić. ona podobno kocha innego a spotyka się z innymi 3. i jeszcze z moim chłopakiem pisze. nie wiem co robić. ja go kocham... ale to nic nie zmienia... do tergo o to tez pokłóciłam się z drugą kol i nie mam się komu wygadać... straciłam wszystko na czym mi najbardziej zależało.. pomocy!! co mam robić!!

21

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

przyjaciel, to osoba, na którą zawsze powinniśmy liczyć i która nas nie zawiedzie. Twoja przyjaciółka, opuszczając Cię w dniu urodzin, jeszcze będącą w ciąży nie zachowuje się jak prawdziwa przyjaciółka.. Wiadomo, że z czasem człowiek się zmienia. Pojawiają się nowe "atrakcje", znajomości, nowe zajęcia i czasem brakuje czasu na przyjaciół, chociaż tak nie powinno być.. Cóż, tak to niestety żyję się w XXIw, dlatego trzeba mieć kilka zaufanych osób, takich bliższych znajomych, wiadomo, że nie zastąpią przyjaciela, ale pomagają.. Ja, w moim wieku, wolę nie myśleć jak samotnie będę się czuła za kilka lat... Bez nikogo.. Trzymaj się i może porozmawiaj z przyjaciółką:)

22

Odp: Gdy zawodzi Przyjaciel...

Miło, że wątek się odświeżył smile

Maggy, wiele się zmieniło odkąd pisałam wcześniejsze posty. Z przyjaciółką jest ok, choć mam żal i chyba mieć będę już zawsze za tamte sytuacje. Jedno wiem, że być może już niebawem sama poczuje to co ja wtedy, że ciąża wszystko zmienia, człowiek zatrzymuje się, wycisza, jeszcze bardziej potrzebuje kontaktu innych, przyjaciół, zainteresowania.. Przychodzą różne momenty, huśtawki nastrojów, sprzeczki z mężem.. nagle cały świat jakby wyłącza Cię z życia.. i wtedy potrzebujesz przyjaciółki. Mam nadzieje, że zdam egzamin gdy znajdzie się w takiej sytuacji.

Oszukana przez los.. widzisz przyjaciel często zawodzi.. i to boli. Ale trzeba żyć dalej, nie ma wyjścia. Trzeba wytrzeć łzy i podnieśc głowę, ona nie myślała o Tobie. Zachowuje się nie fair, nie mówiąc już o ex chłopaku hmm nie ma sobie co żył wyprówać, bo te dwie bliskie ci osoby okazały się jednak OBCYMI i okrutnymi.
Rozglądnij się, być może jest obok Ciebie jakaś cicha myszka, która czeka na twoją przyjaźń i bedzie ci naprawdę oddana wink

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018