Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Witam. Jestem tu nowa bo musiałam o to zapytać, duszę się już pod natłokiem myśli, które mnie dopadły. Spotykam się z mężczyzną od ponad 3 lat. Jest facetem bardzo towarzyskim, ma pełno znajomych, wychodzi często się z nimi spotkać itd. Ja wprost przeciwnie ale nie w tym rzecz. Zawsze mówił, że jest jak kot, chodzi swoimi ścieżkami, nie lubi ograniczeń. Wiem, że ma też dużo koleżanek z którymi utrzymuje kontakt co nie ukrywam drażni mnie niemiłosiernie ale staram się to akceptować. Obiecaliśmy sobie, że cokolwiek by się w naszym życiu nie wydarzyło mówimy sobie wszystko i całą prawdę. Żadne z nas nie chciałoby zostać oszukane. Ostatnio trochę się pogryźliśmy bo pojechał na imprezę i przepadł, czego nigdy nie robił bo przyzwyczailiśmy się, że w takich sytuacjach przynajmniej piszemy co się z nami dzieje i gdzie jesteśmy żeby jedno o drugie się nie martwiło. Trochę mu o to suszyłam głowę aż w końcu nie wytrzymał i się wściekł, że w kółko gadam o tym samym. Tłumaczył się, że nie wie dlaczego się nie odzywał po prostu tak wyszło. Wściekł się w końcu i powiedział, że chyba mu nie wierzę w to co mówi, że czuje do mnie cały czas to co do tej pory, że fakt ma koleżanki o które wie, że jestem zazdrosna ale kocha mnie cały czas tak jak do tej pory niezmiennie. Trochę sytuacja się ustabilizowała. Ja postanowiłam dać mu więcej przestrzeni, mniej pisze, mniej się o cokolwiek pytam. Coś mi ostatnio pokazywał na telefonie i zauważyłam, że znowu jakaś dziewczyna jest na pierwszym miejscu listy w wiadomościach. Piszemy mimo wszystko często i wiem, że pisał z nią będąc ze mną bo pisaliśmy ze sobą przed samym spotkaniem. Widziałam to już kilka razy, nie pytałam jeszcze o tą sytuację i w sumie nie wiem czy to robić tym bardziej po ostatniej awanturze. Cały czas spędzony z nim jest niezmiennie ekstra, bardzo dobrze się ze sobą bawimy. Po tej próbie ochłodzenia naszych stosunków czy tam daniu przestrzeni jak zwał tak zwał on wprost przeciwnie pisze do mnie dużo więcej niż ja do niego, wyznaje mi swoje uczucia itd. Kolejna sytuacja, która mnie zaniepokoiła to taka: siedząc przy mnie rano nagle zaczął dostawać masę wiadomości . Widać było po nim podekscytowanie, kiedy zapytałam z kim pisze trochę się zawiesił i powiedział, że z kolegami. Pokazywał mi jakąś muzykę z teledyskiem na telefonie więc chciałam to zobaczyć. On na to odparł, że może mi wysłać po czym wyciszył dźwięki w telefonie i sądząc po tym co klikał wyciszył powiadomienia w konwencji ale tego nie jestem pewna. Widział chyba, że ja też zmieniłam trochę nastrój z tego powodu i do końca naszego spotkania telefonu nie wyciągnął. Ostatnio kiedy miał dzień wolny od pracy powiedział mi, że nie mógł spać całą noc i pewnie około 17:00-18:00 odleci i pójdzie spać i faktycznie o 17:30 napisał mi, że idzie spać i wycisza dźwięki bo nie chce być budzony telefonami. Kiedy weszłam na FB o 19:00 był jeszcze dostępny a kiedy napisałam, nie przeczytał i nagle zrobił zrobił się niedostępny. Potrzebuje żeby ktoś na to spojrzał z boku i mi powiedział co tu jest grane? Czy to ze mną jest coś nie tak? Czy doszukuje się niepotrzebnie rzeczy których tak na prawdę nie ma? Czy może faktycznie coś jest na rzeczy? Z jednej strony zachowuje się w stosunku do mnie tak jak zawsze, jest czuły, dostaje od niego komplementy, przytula mnie, całuje, trzyma cały czas rękę na moim kolanie a z drugiej nurtują mnie takie sytuacje. Oszaleje... powiedzcie co myślicie na ten temat proszę

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Drobnostko, witaj.
Trudno powiedzieć, co się zadziało, ale z pewnością jest to dziwne i masz prawo tak sie czuć, a nietypowe zachowanie chłopaka jest zastanawiające.
Moim zdaniem jeśli alarm w głowie dzwoni, to nie bez powodu.
Możliwe, ze kogos poznal i buduje z boku jakąś relację.
Doskonale Cię rozumiem, bo mnie by te koleżanki denerwowały, nawet jeśli to tylko koleżanki.
Niezależnie od tego co się stało lub nie stało, to zastanów się proszę, czy chcesz takiego mężczyznę, nie chodzi o to, że ma siedzieć tylko z Tobą i z nikim nie rozmawiać, ale ta towarzyskość na dłuższą na metę jest obciążająca i szkoda, żebyś przez to była niespokojna i się martwiła.

3

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Hipotetycznie, jeżeli byście się pobrali, czy chcesz tak mieć całe życie? Całe życie martwić się o różne koleżanki, które będą się kręciły wokół Twojego męża? Z którymi on będzie ciągle utrzymywał znajomości?

Jak widać już na tym etapie jest to dla Ciebie problemem, a co będzie potem?

Nie wiem ile macie lat, ale ewidentnie widać, że na chwilę obecną jesteś tylko jedną z wielu opcji ...

4

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?
Ania2019 napisał/a:

Drobnostko, witaj.
Trudno powiedzieć, co się zadziało, ale z pewnością jest to dziwne i masz prawo tak sie czuć, a nietypowe zachowanie chłopaka jest zastanawiające.
Moim zdaniem jeśli alarm w głowie dzwoni, to nie bez powodu.
Możliwe, ze kogos poznal i buduje z boku jakąś relację.
Doskonale Cię rozumiem, bo mnie by te koleżanki denerwowały, nawet jeśli to tylko koleżanki.
Niezależnie od tego co się stało lub nie stało, to zastanów się proszę, czy chcesz takiego mężczyznę, nie chodzi o to, że ma siedzieć tylko z Tobą i z nikim nie rozmawiać, ale ta towarzyskość na dłuższą na metę jest obciążająca i szkoda, żebyś przez to była niespokojna i się martwiła.

Nie wiem czy z nim o tym rozmawiać bo w sumie dopiero sytuacja wróciła do normy po ostatniej awanturze czy jeszcze się wstrzymać i po prostu obserwować...

5

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Zgadzam się w powyższymi wypowiedziami, chyba nie jesteś opcją nr 1.

6

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

I masz kilka opcji:
1. Odejść.
2. Sprawdzić jego telefon.
3. Zostać i się z tym pogodzić.
4. Poczekać.
5. Zmusić go do poważnej rozmowy (ale jeśli będzie unikał jej za wszelką cenę, to zostaje Ci opcja 1 i 3).

Z opisanej przez Ciebie sytuacji nie da się zbudować żadnego scenariusza, w którym on nie rozwinął, nie rozwija lub nie chce rozwijać czegoś na boku (zwłaszcza że po 3 latach motylki mogą zdychać i relacja się zmienia). Nawet jeśli nic się nie rozwinęło to pomyśl, czy chcesz czekać, aż mu się uda  (lub nie uda i zostanie z Tobą szukając dalej)? Nie macie ślubu, dzieci, przeżytego razem kawału życia.

7

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Akurat z tym fb, to mogło być tak, że dostepność była nieaktualna, po napisaniu się zaktualizowała.

Bardziej zastanów się czy dasz radę być w związku, w którym nie masz zaufania do partnera. Zresztą mało która by miała, jak on jest taki "koleżeński".
Nie dorósł do związku.

8

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Skoro jest jak kot i chodzi swoimi ścieżkami - to czy Wy w ogóle w związku jesteście?
Związek jest zobowiązaniem obustronnym, a gwarantuje Ci że jeżeli brakuje szczerości teraz, to lepiej daj sobie spokój, bo skończysz za x czasu z większymi problemami na tej stronie.
Może on się po prostu... bawi i jest mu wygodnie.

9 Ostatnio edytowany przez Ania2019 (2021-12-01 12:56:39)

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?
Drobnostka0 napisał/a:
Ania2019 napisał/a:

Drobnostko, witaj.
Trudno powiedzieć, co się zadziało, ale z pewnością jest to dziwne i masz prawo tak sie czuć, a nietypowe zachowanie chłopaka jest zastanawiające.
Moim zdaniem jeśli alarm w głowie dzwoni, to nie bez powodu.
Możliwe, ze kogos poznal i buduje z boku jakąś relację.
Doskonale Cię rozumiem, bo mnie by te koleżanki denerwowały, nawet jeśli to tylko koleżanki.
Niezależnie od tego co się stało lub nie stało, to zastanów się proszę, czy chcesz takiego mężczyznę, nie chodzi o to, że ma siedzieć tylko z Tobą i z nikim nie rozmawiać, ale ta towarzyskość na dłuższą na metę jest obciążająca i szkoda, żebyś przez to była niespokojna i się martwiła.

Nie wiem czy z nim o tym rozmawiać bo w sumie dopiero sytuacja wróciła do normy po ostatniej awanturze czy jeszcze się wstrzymać i po prostu obserwować...

Trudno doradzić, tym bardziej skoro on się tym tak bardzo irytuje.
Ja bym na Twoim miejscu postawiła teraz na siebie, zadbała bardziej o swoje dobre samopoczucie.
Nie możesz się dręczyć przez jego zachowanie, jeśli teraz tak jest to pewnie sie juz nie zmieni, on się nie zmieni.
Powinniście być teraz w tym momencie związku dla siebie najważniejsi.
Nie musisz się zgadzać na coś co Cię rani, a powiem nawet, że nie powinnaś.
Jesteś pewnie młoda, zakochana, ale tu chodzi o Ciebie, nie rezygnuj z siebie, nigdy,
on żyje jak chce, niech uszanuje Twoje uczucia.

10 Ostatnio edytowany przez Drobnostka0 (2021-12-01 13:20:53)

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?
pjack napisał/a:

Skoro jest jak kot i chodzi swoimi ścieżkami - to czy Wy w ogóle w związku jesteście?
Związek jest zobowiązaniem obustronnym, a gwarantuje Ci że jeżeli brakuje szczerości teraz, to lepiej daj sobie spokój, bo skończysz za x czasu z większymi problemami na tej stronie.
Może on się po prostu... bawi i jest mu wygodnie.

Tylko jak mam to zweryfikować czy jest faktycznie ze mną nieszczery czy nie? Jestem przekonana, że jeśli zapytam czy faktycznie coś jest na rzeczy on powie, że nie i jeszcze mi zarzuci, że mu nie wierzę bo przecież mamy być ze sobą szczerzy i on jest i gdyby cokolwiek się działo to mi powie. To ja wyjdę na tą złą znowu bo nie wierzę. Telefonu też mu nie sprawdzę a nawet gdybym to zrobiła to przecież nie powiem mu o tym. Wolałabym, żeby mi powiedział prosto w oczy słuchaj nie chce się nadal z Tobą spotykać, jest ktoś inny. Przebolałabym to i by było z głowy a w takiej sytuacji nie wiem co robić i co myśleć. Tak na prawdę jest bliską mi osobą ale nie chce żyć ciągle bez pewności i poczucia bezpieczeństwa.

11

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

To może powiedz mu szczerze, ze dla Ciebie związek dwóch najbliższych sobie i zakochanych w sobie osób powinien wyglądać inaczej, ze czego innego oczekujesz od partnera, ze ranią Cię te koleżanki. On się nie zmieni a Ty nie jesteś w stanie  tym żyć, tu chodzi o Twoje szczęście

12

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?
Drobnostka0 napisał/a:
pjack napisał/a:

Skoro jest jak kot i chodzi swoimi ścieżkami - to czy Wy w ogóle w związku jesteście?
Związek jest zobowiązaniem obustronnym, a gwarantuje Ci że jeżeli brakuje szczerości teraz, to lepiej daj sobie spokój, bo skończysz za x czasu z większymi problemami na tej stronie.
Może on się po prostu... bawi i jest mu wygodnie.

Tylko jak mam to zweryfikować czy jest faktycznie ze mną nieszczery czy nie? Jestem przekonana, że jeśli zapytam czy faktycznie coś jest na rzeczy on powie, że nie i jeszcze mi zarzuci, że mu nie wierzę bo przecież mamy być ze sobą szczerzy i on jest i gdyby cokolwiek się działo to mi powie. To ja wyjdę na tą złą znowu bo nie wierzę. Telefonu też mu nie sprawdzę a nawet gdybym to zrobiła to przecież nie powiem mu o tym. Wolałabym, żeby mi powiedział prosto w oczy słuchaj nie chce się nadal z Tobą spotykać, jest ktoś inny. Przebolałabym to i by było z głowy a w takiej sytuacji nie wiem co robić i co myśleć. Tak na prawdę jest bliską mi osobą ale nie chce żyć ciągle bez pewności i poczucia bezpieczeństwa.

Jak możesz, to sprawdź telefon.
Będzie wszystko ok - nie musisz mu mówić, ale będziesz mogła zaufać, podświadomie mu to wynagrodzisz.
Nie będzie ok i nie chcesz żeby się dowiedział - odejdź.
Ja usłyszałem od jż w temacie jej zdrady, że "głupio wyszło" (i to max poczucia winy z jej strony), a za sprawdzenie jej korespondencji z telefonu przez moje podejrzenia odsądzany byłem od kryminalistów. Aż dziwne, że nie wpadła na pomysł wygarnięcia, że przecież powinniśmy sobie ufać.

13 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-12-01 15:51:44)

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?
Drobnostka0 napisał/a:
pjack napisał/a:

Skoro jest jak kot i chodzi swoimi ścieżkami - to czy Wy w ogóle w związku jesteście?
Związek jest zobowiązaniem obustronnym, a gwarantuje Ci że jeżeli brakuje szczerości teraz, to lepiej daj sobie spokój, bo skończysz za x czasu z większymi problemami na tej stronie.
Może on się po prostu... bawi i jest mu wygodnie.

Tylko jak mam to zweryfikować czy jest faktycznie ze mną nieszczery czy nie? Jestem przekonana, że jeśli zapytam czy faktycznie coś jest na rzeczy on powie, że nie i jeszcze mi zarzuci, że mu nie wierzę bo przecież mamy być ze sobą szczerzy i on jest i gdyby cokolwiek się działo to mi powie. To ja wyjdę na tą złą znowu bo nie wierzę. Telefonu też mu nie sprawdzę a nawet gdybym to zrobiła to przecież nie powiem mu o tym. Wolałabym, żeby mi powiedział prosto w oczy słuchaj nie chce się nadal z Tobą spotykać, jest ktoś inny. Przebolałabym to i by było z głowy a w takiej sytuacji nie wiem co robić i co myśleć. Tak na prawdę jest bliską mi osobą ale nie chce żyć ciągle bez pewności i poczucia bezpieczeństwa.

Ania2019 napisał/a:

To może powiedz mu szczerze, ze dla Ciebie związek dwóch najbliższych sobie i zakochanych w sobie osób powinien wyglądać inaczej, ze czego innego oczekujesz od partnera, ze ranią Cię te koleżanki. On się nie zmieni a Ty nie jesteś w stanie  tym żyć, tu chodzi o Twoje szczęście

Możesz mu tak powiedzieć i mieć większą odwagę od niego,jedyne co możesz zrobić ,no jeszcze możesz przemilczać i zaciskać zęby,sprawdzanie telefonu to koniec zaufania faza przez czymś definitywnym ,albo przed zgodą na życie w niepewności i spychanej .tłumionej nie akceptacji i taka dyżurna zadra uraza z tyłu głowy
nie licz jednak na to że on  zmieni się dla Ciebie
moim zdaniem trochę za późno dla niego, odpadł dał sobie pozwolenie i zgodę na odpływy i poszukiwania, werbalnie może nawet i przyzna Ci rację ,nawet może tak być że sam będzie chciał uwierzyć w swoje obietnice ,pozostaje ograniczone zaufanie i konsekwencje tego .Ty mu nie ufasz on o tym wie co ztym zrobi nie wiadomo tego do końca ,ale przyjmując zasadę najmniejszego oporu to z większym prawdopodobieństwem dalej będzie szukał przygód
i po prostu głębiej z tym zejdzie do tak zwanego podziemia,nie musisz się godzić na taki niby związek półotwarty jednostronny bez wzajemności, nawet związki
otwarte na zasadzie "nie pytam, nie chce wiedzieć" opierają się na jakichś zasadach i zaufaniu ,
bez zrozumienia ,dobrowolnej zgody
to taka niejasna relacja prędzej czy później się rozleci ,albo stanie się relacją lokatorsko koleżeńską plus urazy wzajemne ,jakieś interesy wspólne nic więcej,najgorzej dla dzieci ale z nimi mało kto się liczy.

MeggiF napisał/a:

chyba nie jesteś opcją nr 1.

Moim zdaniem masz rację ,ale to ma też drugą stronę tej jedynki ,jeżeli chłopak szykuje sobie wygodną opcje u boku Autorki
to będzie robił wszystko żeby ją o tym przekonać że to ta jedyna .
Nawet obserwacja jego niewiele da czas to zweryfikuje czy chłopak ma dość jaj żeby odejść i zakończyć związek z Autorką
mniej to jednak prawdopodobne ,ale możliwe .
Istnieje też możliwość że chłopak będzie Ciebie podświadomie prowokował do zerwania ,to dziwnie ukryty odruch,ale występuje u ludzi .
Niestety znam to z doświadczenia z zamierzchłej przeszłości ,Ty masz jakby trudniej (albo nie ) bo Twój chłopak ,nie pije nie ćpa itp

14

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Być może on dąży do otwartego związku, Ty dajesz mu coraz więcej przestrzeni, chociaż Ci to nie odpowiada.
Nie ma sensu sprawdzanie, bo i tak stale będzisz podejrzliwa, nie da się tak żyć, na dłuższą metę z takim facetem, chociaż by nie zdradzał fizycznie.

On się nie zmieni dla Ciebie, tak samo Ty na siłę nie zmieniaj się pod niego, bo to droga donikąd.

15

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Przeczytaj sobie co niektóre wątki, w których rozpadają się całe rodziny, bo druga osoba jest nieszczera.
W moim przypadku właśnie był temat... pisania z kolegami, zwracanie uwagi i śledzenie jej telefonu doprowadziło do tego, że usuwane były wiadomości na bieżąco, telefon stał się twierdzą pilnowaną na prawo i lewo, a małżeństwo jest na pograniczu rozpadu, bo pisanie po kątach i w tajemnicy nie jest o.... pogodzie. Druga strona medalu jest taka, że sama zdziczejesz, a druga połówka Ciebie od stalkerów będzie posądzać, nienormalnych ludzi itd.
Zresztą wiele tutaj takich spraw, tematów.
Ustal swoje preferencje, narzuć je z góry i tyle, bo jak nie to będziesz cierpieć w przyszłości. Nie doginaj się za wszelką cenę, jak wspomniane wyżej - On się nie zmieni dla Ciebie, będzie tylko więcej i dłużej oszukiwał.
Usiądź i porozmawiaj - powiedz, że wg Ciebie to jest nie fair i skoro jest z Tobą w związku to nie chcesz, żeby pisał z innymi dziewczynami. Czujesz zagrożenie, powinno to być dla niego normalne, jeżeli ma czyste sumienie.

16 Ostatnio edytowany przez bullet (2021-12-01 15:51:17)

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?
Drobnostka0 napisał/a:

jest czuły, dostaje od niego komplementy, przytula mnie, całuje, trzyma cały czas rękę na moim kolanie a z drugiej nurtują mnie takie sytuacje. Oszaleje... powiedzcie co myślicie na ten temat proszę

Pierwsza rada, RUN, uciekaj. Ratuj siebie.
Twoje wątpliwości będą się tylko pogłębiały, będzie coraz gorzej, czy tego chcesz dla siebie ?
Jest czuły jak jest obok Ciebie ale jak Ciebie nie ma to nie interesuje go Twoja osoba.
Jeśli pytasz, to go drażnisz. Pomyśl jakby u Twojej koleżanki była podobna akcja, co byś jej poradziła ?
Twój "jeszcze partner" coraz bardziej przesuwa granice, oddala się, luzuje przestrzeń bo zaczyna go to uwierać. Tak, Ty go zaczynasz uwierać.
Jeśli pasuje Ci FWB to ok, zostaw to jak jest, ale skoro pytasz tzn. nie pasuje.
Z tego co napisałaś można wyciągnąć wniosek, że najprawdopodobniej jest jeszcze jakaś inna kobieta w jego orbicie, nie jesteś jedyna.
Piszę Ci to jako facet.

On już nie jest Toba zainteresowany. Słowa, które wypowiada są bez znaczenia.
Uciekaj, daj sobie szansę na poznanie kogoś fajnego.

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Pierwsza moja myśl jest taka, że niestety nie pasujecie do siebie, macie inne priorytety życiowe, inne oczekiwania i inną wizję związku.
Jak zwykle muszę pełnić rolę adwokata diabła. Moim zdaniem ten facet jest cały czas taki sami, niczego nie udaje. Zawsze taki był. Wiążąc się z nim wiedziałaś to tylko myślałaś, że Ty go zmienisz bo jesteś zupełnie wyjątkowa. Nic bardziej mylnego. Nie znajdziesz w tej relacji spokoju, stabilizacji i zaufania. Facet lubi towarzystwo kobiet. Lubi być w centrum zainteresowania. On nie chce niczego zmieniać w swoim życiu i próby wymuszenia na nim pożądanych przez Ciebie zachowań będą się kończyć kolejnymi awanturami, kłamstwami i ucieczkami. Nie mówiąc już o planowaniu wspólnej przyszłości czyli mieszkanie, ślub, dzieci.
Ty się męczysz bo się ciągle zadręczasz. On się męczy bo czuje się ograniczany.
Pytanie po co się męczyć wzajemnie.

18

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Z takim partnerem się tylko zamęczysz. Albo z niego taki fircyk, albo nie jesteś dla niego "ta".

19

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?
uczenczarnoksieznika napisał/a:

.. myślałaś, że Ty go zmienisz bo jesteś zupełnie wyjątkowa. ..

dokładnie tak jest, choć na początku związku jest fajnie, ludzie lekko dostosowują się do siebie, potem docierają, żyją wg wspólnych zasad. W twoim przypadku to nie zadziałało, ewidentnie kolega zrobił nawrót, wraca na "stare" tory. Nie zmienisz go.

uczenczarnoksieznika napisał/a:

... Nie znajdziesz w tej relacji spokoju, stabilizacji i zaufania. Facet lubi towarzystwo kobiet. Lubi być w centrum zainteresowania. On nie chce niczego zmieniać w swoim życiu i próby wymuszenia na nim pożądanych przez Ciebie zachowań będą się kończyć kolejnymi awanturami, kłamstwami i ucieczkami. Nie mówiąc już o planowaniu wspólnej przyszłości czyli mieszkanie, ślub, dzieci.
Ty się męczysz bo się ciągle zadręczasz. On się męczy bo czuje się ograniczany..

i nic nie wskazuje na to, by było lepiej.

20 Ostatnio edytowany przez madoja (2021-12-01 19:09:15)

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Nie wiem czy zdradził, ale widać że sobie Ciebie tresuje i wcale nie jesteś dla niego taka ważna. Teksty o wolności i przestrzeni to teksty albo wiecznych chłopców albo takich, którzy jednak nie są za bardzo zakochani.
Serio chcesz spędzić życie hamując swoje uczucia, bo on biedny się dusi? Możesz mi wierzyć, że zakochane osoby nie mają nic przeciwko telefonom. Co więcej, gdyby szalał za Tobą, to sam by pisał i dzwonił często.

Ja jestem strasznie uczulona na facetów typu "potrzebuję przestrzeni". To nie są odpowiedni kandydaci na partnera.

Poza tym on często imprezuje, Ty nie lubisz. Teraz może się na to godzisz, bo kochasz i myślisz że dasz radę, ale ludzi muszą być do siebie podobni żeby spędzać szczęśliwie ze sobą życie. Będziesz jego zoną i każdy weekend on będzie balował, a Ty będziesz siedzieć w domu? On powinien znaleźć kogoś podobnego sobie, a Ty sobie.

21

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?
bullet napisał/a:
Drobnostka0 napisał/a:

jest czuły, dostaje od niego komplementy, przytula mnie, całuje, trzyma cały czas rękę na moim kolanie a z drugiej nurtują mnie takie sytuacje. Oszaleje... powiedzcie co myślicie na ten temat proszę

Pierwsza rada, RUN, uciekaj. Ratuj siebie.
Twoje wątpliwości będą się tylko pogłębiały, będzie coraz gorzej, czy tego chcesz dla siebie ?
Jest czuły jak jest obok Ciebie ale jak Ciebie nie ma to nie interesuje go Twoja osoba.
Jeśli pytasz, to go drażnisz. Pomyśl jakby u Twojej koleżanki była podobna akcja, co byś jej poradziła ?
Twój "jeszcze partner" coraz bardziej przesuwa granice, oddala się, luzuje przestrzeń bo zaczyna go to uwierać. Tak, Ty go zaczynasz uwierać.
Jeśli pasuje Ci FWB to ok, zostaw to jak jest, ale skoro pytasz tzn. nie pasuje.
Z tego co napisałaś można wyciągnąć wniosek, że najprawdopodobniej jest jeszcze jakaś inna kobieta w jego orbicie, nie jesteś jedyna.
Piszę Ci to jako facet.

On już nie jest Toba zainteresowany. Słowa, które wypowiada są bez znaczenia.
Uciekaj, daj sobie szansę na poznanie kogoś fajnego.

Czy Ty jako facet przyznałbyś się będąc w związku swojej dziewczynie/ żonie w momencie kiedy by o to zapytała czy przypadkiem nie utrzymujesz jakiejś relacji z inną kobietą? Pytam bo on cały czas utrzymuje, że jestem dla niego najważniejsza i nie ma innej kobiety. Koleżanki to tylko koleżanki. Odbyłam z nim taką rozmowę nie dawno, jeszcze zanim zauważyłam, że kogoś ma nowego na " tapecie" w telefonie. Nie przeszkadza mi, że jakaś koleżanka do niego napisze bo tak jak wyżej napisałam, do mnie też czasami ktoś napisze ale w jakiejś konkretnej sprawie i jak widziałam jakaś dziewczynę gdzieś między wiadomościami to nawet na to nie zwracałam uwagi. Ale jak widzę trzeci raz tą samą osobę na pierwszym miejscu no to kontrolka mi się zapala...Wiem, że on nawet jeśli się go o coś zapytam znowu powtórzy, że jest wszystko w porządku i nic się nie dzieje a ja wyjdę znowu na jakąś stukniętą która sobie coś ubzdurała. Jeśli to jest prawda co podejrzewam chciałabym po prostu nie kończyć tego bez słowa tylko albo w jakiś sposób wpłynąć na to żeby się przyznał albo sama to sprawdzić i wyłożyć mu kawę na ławę ale nie zajrzę mu do telefonu, nie mam takiej możliwości a nawet jeśli to zrobię to mu o tym nie mogę powiedzieć. Po tych wszystkich waszych opiniach faktycznie dotarło do mnie, że jestem jego kołem zapasowym. Niby by mnie zmienił ale nie jest jeszcze przekonany czy wypali z kimś innym i nie chce zostać sam z ręką w nocniku

22

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Jak mam z tego człowieka wyciągnąć prawdę? Jak to potwierdzić bez zaglądania mu do telefonu? Jak z nim rozmawiać żeby nie wyjść na stukniętą wariatkę albo nie siedzieć nad nim kiedy tylko bierze telefon do ręki żeby coś może przypadkiem zobaczyć? Wtedy nie będzie go w ogóle używał, poza tym ja znowu wyjdę na świruske. Ja też nie lubię jak mi się ktoś gapi w telefon ale nie próbuje chować się pod łóżko kiedy komuś odp. Jutro będę z nim cały dzień w pracy... zwariuje przecież...

23 Ostatnio edytowany przez Ania2019 (2021-12-01 21:37:10)

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Drobnostko, kolezanki mogą do niego napisać, ale nie pisać od świtu. Sama masz zdrowe relacje z kolegami to wiesz.
On się pewnie nie przyzna, a wiadomości można kasować,
wiele osob z tego forum to przeszlo, ja też.
Jesteście razem, nie powinnaś siedzieć sama, jak on imprezuje.
Jesteś młoda, zasługujesz na wartościową relacje z czlowiekiem, ktoremu na Tobie zależy, pamiętaj.

Niestety kłamcy kłamią do końca i wyprą się nawet złapani na gorącym uczynku.

Nawet jeśli on nic złego nie zrobił, to i tak nie powinno tak być jak jest.

24

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?
Drobnostka0 napisał/a:

Jak mam z tego człowieka wyciągnąć prawdę? Jak to potwierdzić bez zaglądania mu do telefonu? Jak z nim rozmawiać żeby nie wyjść na stukniętą wariatkę albo nie siedzieć nad nim kiedy tylko bierze telefon do ręki żeby coś może przypadkiem zobaczyć? Wtedy nie będzie go w ogóle używał, poza tym ja znowu wyjdę na świruske. Ja też nie lubię jak mi się ktoś gapi w telefon ale nie próbuje chować się pod łóżko kiedy komuś odp. Jutro będę z nim cały dzień w pracy... zwariuje przecież...

Nie musisz zaglądać mu do telefonu. Nie jesteś jego żoną, która szuka dowodów zdrady dla sądu. Wystarczy, że czujesz dyskomfort i chyba nie jesteś do końca szczęśliwa w tym związku. Strasznie Cię zmanipulował, ktoś tu słusznie napisał, że wytresował. Dobrze Ci radzą- uciekaj. Wystarczy, że zmarnowałaś 3 lata z rozrywkowym chłopaczkiem, nie trać więcej czasu. Faktem jest, że nie pasujecie do siebie, męczysz się i to jest argument do rozstania. Nie musisz wchodzić w szczegóły, zresztą on dobrze wie co ma na sumieniu.

Drobnostka0 napisał/a:

Obiecaliśmy sobie, że cokolwiek by się w naszym życiu nie wydarzyło mówimy sobie wszystko i całą prawdę. Żadne z nas nie chciałoby zostać oszukane.

smile Czy on wypełnia te obietnice? Gdy pytasz on złości się i w efekcie nie dowiadujesz się niczego konkretnego i nie dowiesz się. Te konkrety naprawdę nie są Ci potrzebne. Te wszystkie niedomówienia, tajemnice, ukrywane kontakty nie budują zaufania w związku i powodują, że cierpisz. Myślę, że niejednokrotnie Cię okłamał. Nie musisz go szpiegować, żeby zrozumieć, że nigdy nie będziesz z nim szczęśliwa.
Przy okazji; czy w ciągu tych 3 lat Waszego dziwnego związku byłaś z nim kiedykolwiek na jakiejś imprezie, poznałaś jego znajomych?

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Daj sobie spokój. NIE PASUJECIE do siebie....on ceni luz i wolność, ty jesteś domatorem.
Zawsze będą zgrzyty....on będzie się czuł ograniczony i kontrolowany, ty będziesz wiecznie niespokojna i podejrzewać go o zdradę. W końcu ktoś nie wytrzyma i będą wieczne awantury.
Szukaj kogoś o podobnym charakterze ....

26

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?
josz napisał/a:
Drobnostka0 napisał/a:

Jak mam z tego człowieka wyciągnąć prawdę? Jak to potwierdzić bez zaglądania mu do telefonu? Jak z nim rozmawiać żeby nie wyjść na stukniętą wariatkę albo nie siedzieć nad nim kiedy tylko bierze telefon do ręki żeby coś może przypadkiem zobaczyć? Wtedy nie będzie go w ogóle używał, poza tym ja znowu wyjdę na świruske. Ja też nie lubię jak mi się ktoś gapi w telefon ale nie próbuje chować się pod łóżko kiedy komuś odp. Jutro będę z nim cały dzień w pracy... zwariuje przecież...

Nie musisz zaglądać mu do telefonu. Nie jesteś jego żoną, która szuka dowodów zdrady dla sądu. Wystarczy, że czujesz dyskomfort i chyba nie jesteś do końca szczęśliwa w tym związku. Strasznie Cię zmanipulował, ktoś tu słusznie napisał, że wytresował. Dobrze Ci radzą- uciekaj. Wystarczy, że zmarnowałaś 3 lata z rozrywkowym chłopaczkiem, nie trać więcej czasu. Faktem jest, że nie pasujecie do siebie, męczysz się i to jest argument do rozstania. Nie musisz wchodzić w szczegóły, zresztą on dobrze wie co ma na sumieniu.

Drobnostka0 napisał/a:

Obiecaliśmy sobie, że cokolwiek by się w naszym życiu nie wydarzyło mówimy sobie wszystko i całą prawdę. Żadne z nas nie chciałoby zostać oszukane.

smile Czy on wypełnia te obietnice? Gdy pytasz on złości się i w efekcie nie dowiadujesz się niczego konkretnego i nie dowiesz się. Te konkrety naprawdę nie są Ci potrzebne. Te wszystkie niedomówienia, tajemnice, ukrywane kontakty nie budują zaufania w związku i powodują, że cierpisz. Myślę, że niejednokrotnie Cię okłamał. Nie musisz go szpiegować, żeby zrozumieć, że nigdy nie będziesz z nim szczęśliwa.
Przy okazji; czy w ciągu tych 3 lat Waszego dziwnego związku byłaś z nim kiedykolwiek na jakiejś imprezie, poznałaś jego znajomych?

Byłam ale ze względu na moją sytuację rodzinną nie zawsze mogę z nim iść a w sumie to rzadko i wtedy chodzi sam

27 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-12-02 10:49:57)

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Tu nie chodzi o charakter, że on lubi luz A ona nie lubi i jest domatorem.
Ja też lubię luz ale koledzy nigdy nie byli ukrywani
Bo też nigdy nie budowałam z nimi intymności A w tym właśnie  przeszkadzają osoby trzecie.
Dlaczego skoro to zwykle koleżanki autorka ich nie zna?
Ja miałam kolegów mój mąż miał wiele koleżanek.
Znałam te koleżanki a mąż kolegow.. nawet jak jakiegoś nie osobiście to z opowiadań dóbr i  zawsze mogłam odebrać jego telefon przy nim i on rozmawiał z koleżankami przy mnie.
Gdy po 20 latach w naszym związku pojawiła się inna to było właśnie ukrywanie, ściszanie telefonów  itd. I moja intuicja szalała.
Bo właśnie nie zawsze jesteśmy super inteligentne, doświadczone, ale zawsze mamy intuicję kobiecą  i niech ona nas wiedzie. .
Związek nie jest po to, byś się dręczyla
Związek jest po to, by Cię wspierać  i uszczęśliwiać.
Na Twoim miejscu zrobiłabym sobie przerwę od tego chłopaka. Albo tylko mentalną, czyli nie zrywaj ale sie spotykaj rzadziej i niech bedzie milo jak dasz rade albo całkowicie zerwij kontakt jak masz silę.
W kategoriach męża bym go nie rozpatrywała tzn akurat dla Ciebie. Bo się zadręczysz.
Więc nie chodzi o prawdę  absolutną tylko o Twoje samopoczucie przy nim.
Ktoś powie to bzdura jeśli poza tym jest dobrze.
Dla mnie to jest taka subiektywna podstawa.
Jeśli dobrze będę się czuć przy facecie co będzie miał stado kochanek to z nim będę, a jeśli będę czuć jakiekolwiek szpilki przy tzw porządnym kandydacie to następnego dnia powiem mu żegnaj. A co dopiero Ty gdy jesteś młoda i całe życie przed Tobą.
Trzymaj się ludzi, przy których  promieniejesz, prosta recepta

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

28

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Nawet jakby Cię nie zdradzał, to odpowiadały by Ci takie flirty z koleżankami i cały czas obawy czy nie zdradził?

Oczywiście, że Ci nie powie jak o wygląda, tak czy tak, jak się jest w zwiazku to nie można chodzić swoimi ściezkami i robić co się chce, dlatego on nie nadaje się do stałego związku.

Ale jeśli się na to zgodziłaś, to go nie sprawdzaj, jak się zakocha w innej i będzie chciał z Tobą zerwać, to Ci powie, bo przecież tak się umówiliście.
Ale chyba, nie zdajesz sobie sprawy, na co się pisałaś i ciężko mieć do niego zaufanie. On chce być w związku, a żyć jak człowiek bez zobowiazań, czyli zjeść ciastko i mieć ciastko.

Dlatego zastanów się czy chcesz żyć w takiej niepewności czy lepiej nie marnować czasu  ten związek.

29 Ostatnio edytowany przez bullet (2021-12-02 13:37:03)

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?
Drobnostka0 napisał/a:

Czy Ty jako facet przyznałbyś się będąc w związku swojej dziewczynie/ żonie w momencie kiedy by o to zapytała czy przypadkiem nie utrzymujesz jakiejś relacji z inną kobietą? ...

nie wiem co bym powiedział bo nie miałem kochanki gdy byłem żonaty, a koleżanki rzeczywiste - nie było problemu i na każde pytanie mogłem odpowiedzieć bez nerwów, bo nic się nie działo. Nawet nie miałem zablokowanego telefonu, dzieliłem się nim z żoną bez żadnych obiekcji, co potem wykorzystywała ale to inna historia.
Wracając do tematu - nie miałem z koleżankami żadnych bliższych relacji. Nerwy twojego chłopa sugerują, że temat jest drażliwy, a pytanie celne.

Drobnostka0 napisał/a:

... jak widzę trzeci raz tą samą osobę na pierwszym miejscu no to kontrolka mi się zapala...Wiem, że on nawet jeśli się go o coś zapytam znowu powtórzy, że jest wszystko w porządku i nic się nie dzieje a ja wyjdę znowu na jakąś stukniętą która sobie coś ubzdurała.

zadajesz pytania i sama na nie odpowiadasz ... przeczytaj co napisałas ale tak, jakby kto inny napisał ... jeśli pojawia się nerwowość i słowa przeczą czynom to sama widzisz, że to słabo wygląda. Najgorsze jest jednak to, ze TY tracisz pewność siebie. Twój jeszcze facet wiedzac o tym, zamiast Ci pomagać tylko wznieca niepewność. Nie interesuje go co czujesz, nie interesujesz go TY, on liczy się tylko ze sobą. To takie charakterystyczne, czy to nie nazywa się Piotruś Pan ?

Drobnostka0 napisał/a:

... Jeśli to jest prawda co podejrzewam chciałabym po prostu nie kończyć tego bez słowa tylko albo w jakiś sposób wpłynąć na to żeby się przyznał albo sama to sprawdzić i wyłożyć mu kawę na ławę ale nie zajrzę mu do telefonu, nie mam takiej możliwości a nawet jeśli to zrobię to mu o tym nie mogę powiedzieć. Po tych wszystkich waszych opiniach faktycznie dotarło do mnie, że jestem jego kołem zapasowym. Niby by mnie zmienił ale nie jest jeszcze przekonany czy wypali z kimś innym i nie chce zostać sam z ręką w nocniku

Niedawno był taki wątek kolegi, którego zona ewidentnie waliła po rogach. Jeśli dobrze pamiętam miał dowody ale .... wątpił czy go zdradza, bo jej nie złapał na seksie z innym.
Podobnie u Ciebie, czego oczekujesz ? Facet ma luz, imprezy, laski, stałą dziewczynę do bzykania (Ciebie) więc po co ma rezygnować ? Czy sądzisz , ze się przyzna do czegokolwiek ?
Nawet jeśli nie zdradza to jest jakimś cholernym Piotrusiem Panem, na jedno wychodzi

U C I E K A J  !!!!

30

Odp: Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Amen

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to zdrada? Jak mam rozumieć jego zachowanie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021