Hejka,
mam 31 lat mój TŻ 36. Jesteśmy razem 3 lata, współżyjemy od 2,5 roku. Jeśli chodzi o sprawy seksu, pieszczot, stosunku itd to wszystko jest OK.
Od pół roku mieszkam razem z TŻ i wtedy pojawiła się dziwna sytuacja w sferze seksualnej. Gdy w nocy śpię mój TŻ zaczyna mnie pieścić. Najpierw delikatne mizianie po plecach, brzuchu, piersiach, udach, pupie. Czasami rozwinie się to aż do delikatnego pieszczenia mojej pochwy palcem (czasami śpię bez bielizny). Nie było by w tym nic złego bo to wygląda na typową grę wstępną, gdyby te zabawy nie kończyły się z chwilą gdy się przebudzam. Wtedy mój TŻ mnie przytula jakby chciał uśpić. Dziwi mnie to jego zachowanie bo to mój 3 partner i poprzednicy nie mieli takich dziwnych pomysłów. Jeśli chodzi o stosunek seksualny to wszystko jest jak należy, żadnych problemów typu brak wzwodu czy przedwczesny wytrysk, więc to nie jest tak, że on unika zliżeń dlatego kończy zabawę.
Rozmawiałam o tym z TŻ i on twierdzi, że lubi mnie w taki sposób rozpalać bo wtedy seksownie mruczę lub seksonie ruszam tyłkiem... Tylko, że jak się obudzę to też bym mogła się seksownie z nim kochać... więc po co on to kończy
Czy któraś z Was tak miała i jak to mam rozumieć...
Hejka,
mam 31 lat mój TŻ 36. Jesteśmy razem 3 lata, współżyjemy od 2,5 roku. Jeśli chodzi o sprawy seksu, pieszczot, stosunku itd to wszystko jest OK.
Od pół roku mieszkam razem z TŻ i wtedy pojawiła się dziwna sytuacja w sferze seksualnej. Gdy w nocy śpię mój TŻ zaczyna mnie pieścić. Najpierw delikatne mizianie po plecach, brzuchu, piersiach, udach, pupie. Czasami rozwinie się to aż do delikatnego pieszczenia mojej pochwy palcem (czasami śpię bez bielizny). Nie było by w tym nic złego bo to wygląda na typową grę wstępną, gdyby te zabawy nie kończyły się z chwilą gdy się przebudzam. Wtedy mój TŻ mnie przytula jakby chciał uśpić. Dziwi mnie to jego zachowanie bo to mój 3 partner i poprzednicy nie mieli takich dziwnych pomysłów. Jeśli chodzi o stosunek seksualny to wszystko jest jak należy, żadnych problemów typu brak wzwodu czy przedwczesny wytrysk, więc to nie jest tak, że on unika zliżeń dlatego kończy zabawę.
Rozmawiałam o tym z TŻ i on twierdzi, że lubi mnie w taki sposób rozpalać bo wtedy seksownie mruczę lub seksonie ruszam tyłkiem... Tylko, że jak się obudzę to też bym mogła się seksownie z nim kochać... więc po co on to kończy
Czy któraś z Was tak miała i jak to mam rozumieć...
A może wystarczy faceta zapytać? Jesteście razem od 3 lat, to o czym wy gadacie w długie jesienne wieczory?
3 2021-11-24 22:18:05 Ostatnio edytowany przez Be_ata_90 (2021-11-24 22:21:20)
Jego odpowiedź brzmi w takim stylu
Ślicznie mruczysz/ kręcisz dupcią/lubię jak tam robisz się wilgotna................. ale nie chcę CIę budzić bo wiem, że jesteś zmęczona ![]()
Jak mówię, że i tak mi przeszkadza we śnie to przeprasza i zaczyna mnie mniej wybudzać, wcześniej kończy te swoje zabawy. Kilka razy się obudziłam i zaczęłam coś działać to wyszedł z tego normalny seks. TŻ nie miał problemów z seksem, nie oponował, nie był niezadowolony... także fetysz, żew na śpiocha to też nie jest ![]()
Tu nie ma co rozumieć, tylko dać mu dosadnie do zrozumienia, żeby nie budził Cię w nocy dla swojej wątpliwej przyjemności, bo to mija się z celem i jest dla Ciebie wkurzające, bo... I tu powiedz dlaczego, to co tu napisałaś, bo on widać tego nie rozumie.
Jego odpowiedź brzmi w takim stylu
Ślicznie mruczysz/ kręcisz dupcią/lubię jak tam robisz się wilgotna................. ale nie chcę CIę budzić bo wiem, że jesteś zmęczona
To nie możesz się do niego odwrócić i zamiast kręcić tą dupcią/pupcią przejąć inicjatywę?
Chyba jaja sobie robisz ![]()
6 2021-11-24 22:22:45 Ostatnio edytowany przez Be_ata_90 (2021-11-24 22:26:07)
Mówiłam mu, nawet za karę chciałąm spać sama, ale nie ukrywam, że lubię z nim spać, wtulać się w niego w nocy ![]()
...To nie możesz się do niego odwrócić i zamiast kręcić tą dupcią/pupcią przejąć inicjatywę? ...
Często skręcę pupą jak mi dobrze jeszcze przez sen a ten kochany gad kończy nim się obudzę ![]()
7 2021-11-24 22:25:05 Ostatnio edytowany przez Be_ata_90 (2021-11-24 22:25:58)
.
8 2021-11-24 22:30:51 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-11-24 22:41:36)
Mówiłam mu, nawet za karę chciałąm spać sama, ale nie ukrywam, że lubię z nim spać, wtulać się w niego w nocy
Salomonka napisał/a:...To nie możesz się do niego odwrócić i zamiast kręcić tą dupcią/pupcią przejąć inicjatywę? ...
Często skręcę pupą jak mi dobrze jeszcze przez sen a ten kochany gad kończy nim się obudzę
To go obudź!
Jak się parę razy nie wyśpi i pójdzie rano do pracy półprzytomny i pachnący seksem, to następnym razem się zastanowi, czy cię w ogole w nocy dotykać i będziesz mieć z głowy, a raczej z "pupci", to co teraz cię tak martwi.
Jak to trzeba wszystko ludziom tłumaczyć ![]()
9 2021-11-24 22:43:37 Ostatnio edytowany przez wieka (2021-11-24 22:46:58)
Przydałoby się spać samej w takiej sytuacji, jak nie może pojąć, że Cię tym budzi, albo jak Ci nie przeszkadza, to za każdym razem doprowadzić sprawę do końca ![]()
Niby nie chce Cie budzić, a budzi i nie tylko, bo rozbudza, ciekawe, że jego to słabo rozbudza.
Musisz to przeciąć, albo albo, bo tak mu zostanie do starości ![]()
Haha myślisz, że nie bawiłam się jego ogonkiem na śpiocha??
Nic to nie dało... poza seksem bo mi niestety nie wystarczyło hmm hmm i wlazłam na niego jak spał
![]()
Kobieta to awanturę zrobi z niczego i sałatkę ![]()
Znacie się 3 lata, mieszkacie tylko pół. Ma nową zabawkę w domu to się bawi ![]()
Ma nową zabawkę w domu to się bawi
![]()
Nie ma, jak to kobietę traktować przedmiotowo ![]()
Harvey napisał/a:Ma nową zabawkę w domu to się bawi
Nie ma, jak to kobietę traktować przedmiotowo
Mhmm jeszcze coś, feministko walcząca o pokój na świecie?
Chłop się dobiera, źle, chłop się nie dobiera, źle. Chłop zacznie a nie dokończy, źle. Chłop zacznie ale skończy za wcześnie, źle.
Może sobie kota kup? ![]()
14 2021-11-25 11:05:13 Ostatnio edytowany przez wieka (2021-11-25 11:06:20)
"Może sobie kota kup? "
A patrz, to akurat facetowi by się przydało spać z kotem do smyrania, w mruczeniu najlepszy
"Chłop się dobiera, źle, chłop się nie dobiera, źle. Chłop zacznie a nie dokończy, źle. Chłop zacznie ale skończy za wcześnie, źle."
Nie masz się co dziwić, bo o facecie świadczy to nie jak zaczyna tylko jak kończy i tego nie powiedziała kobieta ![]()
Mój jak mnie tak smyra w nocy to wiadomo, czego chce
jak mnie tez ochota najdzie to kontynuujemy wspólnie, a jak naprawdę nie mam siły to mówię Mu „kochanie, daj mi proszę spać, jestem zmęczona”
To chyba jasny komunikat - czemu nie wdrożysz?
Trudno mi sobie wyobrazić, że on Cię tak mizia i mizia i mizia, a Ty spisz..i budzisz się dopiero po jakimś czasie (bo już przecież pomruczec zdazylas, i pupą poruszać, i nawet wilgotna przez sen się stałaś ...). przecież człowiek po 2 miznieciach już nie śpi (nie to, że jest od razu obudzony, ale spać nie śpi), wiec można szybko ta „zabawę” albo przerwać, albo kontynuować ...?
Jakbym czytała o swoim mężu... Tylko on nie zawsze kończy jak się przebudzę. Czasami jest to fajne, ale czasami strasznie irytuje. Człowiek zmęczony, musi wstać o świcie do pracy, dzieci ogarnąć do szkoły, przedszkola, a ten spac nie daje.
No co zrobić.... Mój twierdzi że jak leżę taka półnaga koło niego to nie może się powstrzymać i musi chociaż po dotykać.
Teksty o mruczenie i ruszaniu tyłkiem kopiuj-wklej u mojego + "tak Ci się fajnie nogi rozkładają".
Mój jak mnie tak smyra w nocy to wiadomo, czego chce
jak mnie tez ochota najdzie to kontynuujemy wspólnie, a jak naprawdę nie mam siły to mówię Mu „kochanie, daj mi proszę spać, jestem zmęczona”
To chyba jasny komunikat - czemu nie wdrożysz?
Trudno mi sobie wyobrazić, że on Cię tak mizia i mizia i mizia, a Ty spisz..i budzisz się dopiero po jakimś czasie (bo już przecież pomruczec zdazylas, i pupą poruszać, i nawet wilgotna przez sen się stałaś ...). przecież człowiek po 2 miznieciach już nie śpi (nie to, że jest od razu obudzony, ale spać nie śpi), wiec można szybko ta „zabawę” albo przerwać, albo kontynuować ...?
Dokładnie.
Ale czy to nie można uprawiać seksu do oporu i się wymiziać np. wieczorem, a nie przerywać sen partnerce i sobie... Właśnie sobie, to raczej przerywa wzwód, pomizia, pomizia, jak ją wybudzi to mu opada, bo nie wierzę, żeby nie kontynuował w przeciwnym przypadku.
Ja wszystko rozumiem, ale nie powinien myśleć tylko o sobie, to jest egoistyczne.
Bo to jest tak jakby nagrzać piekarnik, włożyć ciasto i go wyłączyć ![]()
Powiedz mu to co nam: albo ma przestać cię pieścić jak śpisz, albo niech się liczy z tym, że oczekujesz normalnego seksu po rozbudzeniu.
Nie dziwię z twojej frustracji, też bym się wkurzył.
Chyba, że akurat jesteś zmęczona/nie masz ochoty to mu mówisz "nie dzisiaj kochanie", a on to powinien uszanować.
Dość ciekawy eksperyment erotyczny... jedna osoba śpi, a druga ją pieści ... czyli ta co śpi pewnie reaguje naturalnie bez cenzury przechodzącej przez mózg...
bo już przecież pomruczec zdazylas, i pupą poruszać, i nawet wilgotna przez sen się stałaś ...
Dość ciekawy eksperyment erotyczny... jedna osoba śpi, a druga ją pieści ... czyli ta co śpi pewnie reaguje naturalnie bez cenzury przechodzącej przez mózg...
![]()
Wszystko przechodzi przez mózg, we śnie też a to, że śpi to raczej skrót myślowy, tym bardziej jak wie po kolei co partner robi, jak już to o "pół śnie" można mówić. Może jedynie myśleć, że to sen, który okazuje się realem ![]()
Mam dziwne wrażenie, że Autorka się przyszła... pochwalić.
Hm Misiek też tak robi, znaczy podobnie
mizia, maca mnie do momentu aż zaczynam się budzić q ten przytula i śpi... Rano nic nie pamięta
w sumie i fajne i irytujące bo w nocy to wolę spać niż w środku nocy się seksic
a zatem Autorko, masz łatwiej bo Twój robi to świadomie, więc świadomie go uświadom żeby tak nie robił lub jak robi to niech kończy robotę ![]()
23 2021-11-25 23:53:56 Ostatnio edytowany przez wieka (2021-11-25 23:56:42)
Hm Misiek też tak robi, znaczy podobnie
mizia, maca mnie do momentu aż zaczynam się budzić q ten przytula i śpi... Rano nic nie pamięta
w sumie i fajne i irytujące bo w nocy to wolę spać niż w środku nocy się seksic
a zatem Autorko, masz łatwiej bo Twój robi to świadomie, więc świadomie go uświadom żeby tak nie robił lub jak robi to niech kończy robotę
Twojemu to pewnie jakaś łaska się śni, dobiera się do niej, a tu Ty się budzisz, on też, widzi, że żona
to śpi dalej, a potem udaje, że nie pamięta, niczym niektórzy po pijaku ![]()
Wyobraźni to mi nie brakuje ![]()
Istotka6 napisał/a:Hm Misiek też tak robi, znaczy podobnie
mizia, maca mnie do momentu aż zaczynam się budzić q ten przytula i śpi... Rano nic nie pamięta
w sumie i fajne i irytujące bo w nocy to wolę spać niż w środku nocy się seksic
a zatem Autorko, masz łatwiej bo Twój robi to świadomie, więc świadomie go uświadom żeby tak nie robił lub jak robi to niech kończy robotę
Twojemu to pewnie jakaś łaska się śni, dobiera się do niej, a tu Ty się budzisz, on też, widzi, że żona
![]()
to śpi dalej, a potem udaje, że nie pamięta, niczym niektórzy po pijaku
Wyobraźni to mi nie brakuje
Też już o tym myślałam, śnić to sobie może, ale niech przy tym mi da spać ![]()
25 2021-11-26 18:59:51 Ostatnio edytowany przez wieka (2021-11-26 19:19:58)
Też już o tym myślałam, śnić to sobie może, ale niech przy tym mi da spać
Dokładnie, ale tak na poważnie, to faceci ponoć co kilka minut myślą o seksie, to nie ma się im co dziwić, że im się śni preludium do seksu, jak najbardziej może to być z obecną partnerką, ręka im leci podświadomie, gdy się budzisz, tym samym budzi się on, dopiero orientuje się, że to real.
To takie chyba najbardziej logiczne wytłumaczenie takiego zachowania również dla autorki wątku, partner nie potrafił tego inaczej wytłumaczyć, to mówił, że lubi patrzeć... Tylko kto by się specjalnie w tym celu budził w nocy.
Najlepiej jakbyście same sprawdziły, czyli udawały, że śpicie i zobaczyły jak to się zakończy i co jego faktycznie obudzi.
A pewna teściowa dziwiła się, że synowa mając podwójne łóżko małżeńskie z jednym szczytem, przecięła go na pół i rozsunęła łóżka.
26 2021-11-26 21:24:31 Ostatnio edytowany przez Be_ata_90 (2021-11-26 21:38:56)
Udawałam, że śpię, ale mi się nie udało
Chyba, że znacie jakieś tabletki hamujące wrażliwość na pieszczoty to może wtedy mi się uda.
Tak serio... poprostu pieści mnie coraz śmielej, śmielej, śmielej aż zacznę się ruszać
Nie potrafię opanować swojego ciała na tyle, żeby udać, że pieszczoty nie działają
Mam wrażenie, że on na śpiocha testuje moje miejsca erotogenne, jakby sprawdzał czy np. osiagnę orgazm od pieszczenia sutków, albo od samego masowania wejścia do pipki. Jakby testował na ile mnie rozbudzi dana pieszczota. Wieczorem nie może mi przez pół godziny drażnić sutka bo ja zaczynam też coś działać a w nocy to sobie skubie, skubie, skubie i odserwuje co się będzie działo ewentualnie ile musi skubać żebym się rozbudziła.
...Twój robi to świadomie...
Twój też, tylko woli udawać, że nie pamięta, żebyś nie drążyła tematu. Facet może sobie przez sen miętosić cycka, ale nie wierzę, że przez sen trafia ręką pod gumkę, sprawnie masuje pipkę a jak się zbudzisz to udaje mu się przez sen się uspokoić
![]()
27 2021-11-26 22:03:22 Ostatnio edytowany przez wieka (2021-11-26 22:19:28)
"Udawałam, że śpię, ale mi się nie udało. Chyba, że znacie jakieś tabletki hamujące wrażliwość na pieszczoty to może wtedy mi się uda."
Nie chodzi o to, żebyś nie reagowała, tylko, że robisz to niby we śnie, nawet wcześniej zacznij reagować, nawet udaj orgazm i udawaj, że dalej śpisz. Różnie kombinuj, może uda się dojść prawdy.
A Ty uważasz, że on specjalnie się budzi, może jeszcze budzik sobie nastawia ![]()
Jaki więc jest powód jego wybudzenia?
A może ma taki fetysz, który zaczyna się na nocnych pieszczotach, a Twoja reakcja i wybudzenie, kończy jego przyjemność.
Udawanie orgazmu to najgorsze rozwiązanie możliwe.
Po prostu, ja w takiej sytuacji trzasnęłabym po łapach i powiedziała, żeby mi dał spać. I tak do skutku. Ja nie wiem, naprawdę nie możesz mu jasno i wprost powiedzieć, że sobie takich sytuacji nie życzysz?
29 2021-11-27 19:43:51 Ostatnio edytowany przez Be_ata_90 (2021-11-27 19:50:57)
To nie jest tak, że sobie nie życzę, to nie jest tak, że mi to dobitnie przeszkadza. Bardziej zastanawiam się nad jego motywacją. Po co on mnie pieści na śpiocha a później utula jakby nie chciał, żebym mu przerywała... hmm no właśnie czego? Zabawy?
Bardziej zastanawiam się czy jemu w naszym seksie czegoś brakuje o czym nie chce pogadać... Kurde nawet jeśli chce się pobawić w poznawanie mojego ciała i działąnia stref erotogennych to mógłby powiedzieć. Ja już często okazuję lekką obojętność jak mi np miętosi cycka bo myślę sobie... może chce sprawdzić do jakiego stanu się podniecę, ale wtedy on właśnie nie kontynuje długo tego miętoszenia. To nie jest więc tak, że on czerpie jakieś doznania z mojej bierności bo jak jestem bierna to nie korzysta z okazji. Pytałam też czy śpiąc moje ciało reaguje jakoś inaczej bo myslę sobie... może świadomość mnie jakoś blokuje... może na śpiocha reaguję inaczej, ale on mówi, że wtedy jestem tak samo nieprzyzwoita i tak samo kochana ![]()
To nie jest tak, że sobie nie życzę, to nie jest tak, że mi to dobitnie przeszkadza. Bardziej zastanawiam się nad jego motywacją. Po co on mnie pieści na śpiocha a później utula jakby nie chciał, żebym mu przerywała... hmm no właśnie czego? Zabawy?
Sama powinnaś dowiedzieć się, najpierw co jego wybudza że snu.
Przecież jak Cię dotyka, to nie ma bata, żebyś się od razu nie obudziła, chyba, że Ci się wydaje, że to sen...
Jak Ty sama nie potrafisz rozkminić, jak to wszystko przebiega, to my tym bardziej ![]()
Do tego dalej nie wiadomo co jest na śpiocha, a co nie...
31 2021-11-27 20:13:32 Ostatnio edytowany przez Be_ata_90 (2021-11-27 20:19:26)
Nie wiem co go wybudza bo ja wtedy śpię jak on zaczyna działać ![]()
Na śpiocha to też nie wiem wszystkiego
Pamiętam co się dzieje od tej fazy snu co słyszysz budzik, ale jeszcze się nie ruszasz
Wiesz o co mi chodzi?
Czuję np. rękę na pupie, wiem, że mi przyjemnie, że to jest przyjemne, ale nie ruszam się lub jest mi mega przyjemnie, wiem, że ruszam pupą, wiem, że mruszę, ale to jeszcze nie faza otwarcia oczu czy ruchu ręką. Jak wykonam świadomy ruch, np otworzę oczy lub ruszę ręką lub np nakryję jego rękę swoją żeby go kierować to on przestaje, zabiera rękę np z cycka, kładzie mi na brzuchu, całuje w tył głowy... jakby chciał mnie utulić, uśpić ![]()
Jeśli nie dam się uśpić i np. przesunę jego rękę na pierś to zaczyna mi ją pieścić i podąża do normalnej gry wstępnej i seksu.
No ale to nie możesz faceta posadzić przy stole i raz na zawsze sobie to wyjaśnić?
Bo ja dalej mam wrażenie, że przyszłaś się pochwalić.
Niby przeszkadza, ale jednak Ci nie przeszkadza, niby dobrze, więc o co właściwie chodzi?
Chodzi mi o to, że jak facet chce sobie pomacać i poznać moja reakcję to może to robić do woli wieczorem gdy leżymy w łóżku a nie rozbudzic moje pożądanie i tak mnie zostawiać... a jak go najdzie ochota w nocy to niech sobie maca do woli, ale niech to się kończy seksem a nie buziakiem w głowę i idzie spać.
34 2021-11-27 20:46:20 Ostatnio edytowany przez wieka (2021-11-27 20:53:41)
Nie wiem co go wybudza bo ja wtedy śpię jak on zaczyna działać
Na śpiocha to też nie wiem wszystkiegoPamiętam co się dzieje od tej fazy snu co słyszysz budzik, ale jeszcze się nie ruszasz
Wiesz o co mi chodzi?
Czuję np. rękę na pupie, wiem, że mi przyjemnie, że to jest przyjemne, ale nie ruszam się lub jest mi mega przyjemnie, wiem, że ruszam pupą, wiem, że mruszę, ale to jeszcze nie faza otwarcia oczu czy ruchu ręką. Jak wykonam świadomy ruch, np otworzę oczy lub ruszę ręką lub np nakryję jego rękę swoją żeby go kierować to on przestaje, zabiera rękę np z cycka, kładzie mi na brzuchu, całuje w tył głowy... jakby chciał mnie utulić, uśpić
Jeśli nie dam się uśpić i np. przesunę jego rękę na pierś to zaczyna mi ją pieścić i podąża do normalnej gry wstępnej i seksu.
Czyli to nie jest na żadnego śpiocha
Teraz napisałaś dokładnie.
Tylko się dowiedz, co jego wybudza ze snu, po prostu zapytaj, to może wspólnie dojdziemy o co tu chodzi.
Bo może też tak być, że wybudza go ochota na seks i niby nie chce Cię budzić, ale wiadomo, że się obudzisz przez to smeranie, on wtedy oczekuje na Twoje przyzwolenie na seks, lub nie. Muszę powiedzieć, że dyplomatycznie to rozgrywa ![]()
Jeśli to się dzieje mimo wieczornego seksu, to temperament mu kipi...
Jest nadzieja, że z wiekiem mu to minie, jak będziesz miała dziecko, to dosyć będziesz miała wybudzeń nocnych.
Zawsze też możesz mu powiedzieć, jak będzie Ci to przeszkadzało, żeby tego nie robił, bo się np. nie wysypiasz, ale rozumiem, że jak mieszkacie dopiero pół roku, to się nie możesz nacieszyć ![]()
Chodzi mi o to, że jak facet chce sobie pomacać i poznać moja reakcję to może to robić do woli wieczorem gdy leżymy w łóżku a nie rozbudzic moje pożądanie i tak mnie zostawiać... a jak go najdzie ochota w nocy to niech sobie maca do woli, ale niech to się kończy seksem a nie buziakiem w głowę i idzie spać.
No to go o to zapytaj wprost i powiedz mu, jaką masz opinię na ten temat i zobacz, czy to poskutkuje.
Jak nie poskutkuje to cóż, ja nie wiem czy chciałabym mieć partnera, który ma gdzieś to, co się do niego mówi.
Chodzi mi o to, że jak facet chce sobie pomacać i poznać moja reakcję to może to robić do woli wieczorem gdy leżymy w łóżku a nie rozbudzic moje pożądanie i tak mnie zostawiać... a jak go najdzie ochota w nocy to niech sobie maca do woli, ale niech to się kończy seksem a nie buziakiem w głowę i idzie spać.
Tu nie chodzi o poznanie Twojej nocnej reakcji na pieszczoty, bo on je zna, tylko, tak jak pisałam, ma ochotę na seks i czeka na Twoje przyzwolenie, więc albo przejmujesz pałeczkę lub nie...
Tylko dzisiaj to Ci nie przeszkadza, nie pomoże też osobne spanie, bo z tym "badaniem terenu" przyjdzie w nocy do Twojego łóżka, czyli tak czy tak będzie Cię budził. Dzisiaj to jest subtelne, ale w przyszłości niekoniecznie.
Uprawiajcie seks do oporu w godzinach poza nocnych, to w nocy nie będzie go budził wzwód. A co wieczór sama inicjuj, zobaczysz czy będziesz miała spokój w nocy.
37 2021-11-28 15:28:51 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2021-11-28 15:29:36)
Ja to bym nawet nie chciała, żeby doprowadzać do czegoś więcej z prostego powodu. Jakby to miało pójść daj ej, byłby Seks i orgazm (który prawie zawsze mam) to po prostu nie mogłabym długo zasnąć, co zwyczajnie mi się nie opłaca gdy rano muszę wstać do pracy wymagającej sprawności intelektualnej, zrywanie nocki nie jest w moim przypadku, przy tej odpowiedzialności dobrym pomysłem... Podejrzewam, że mój to by pewnie chciał żeby coś dalej bo kiedyś mi mówił że mogłabym tak do niego się dobierać... Ech ja tam wolę spać
mi ogólnie to nie przeszkadza, trochę schlebia nawet. Nie jest to często raczej sporadycznie, a po tym i tak zasypiam jak dziecko ![]()
Nie rozumiem czegoś. Śpisz, a czujesz i wszystko opisujesz po kolei co robi? Serio? To jakaś ściema.
Zgadzam się z Lady Loka,że jest to forma pochwalenia się, albo samouwielbienia.
A dorosły człowiek potrafi powiedzieć wprost co go denerwuje
Hejka ![]()
Po miesiącu tłumaczenia i wbijania mądrosci w męski umysł mogę powiedzieć, że mój facet chyba docenił zalety nocnego seksu nad bezsensownymi pieszczotami i dał sobie spokój z tymi głupimi pomysłami
![]()
Hejka
Po miesiącu tłumaczenia i wbijania mądrosci w męski umysł mogę powiedzieć, że mój facet chyba docenił zalety nocnego seksu nad bezsensownymi pieszczotami i dał sobie spokój z tymi głupimi pomysłami
![]()
To forum Ci w tym pomogło
Choć nie wiem czemu przerywać sen na seks, a nie uprawiać go wystarczająco poza snem. Chyba, że upawiacie 5x dziennie, a noc ten 6 raz ![]()