Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?

Cześć i czołem,
trochę może dziwna sprawa ale czy możecie, każdy kto zagląda w tym temacie, podać, jakie jest minimalne wynagrodzenie (myślę że nie takie jak krajowe :-D) poniżej którego byście nie podjęli pracy nawet gdyby to była super wymarzona robota?
Niech każdy poda swoją kwotę netto.
Po prostu będzie to dla mnie wskaźnik i średnia, bo teraz pracuje w fajnej firmie, wszystko super ale mam mizerne zarobki a o podwyżkach to można pomarzyć. I nie wiem czy tkwić w tym dalej czy nie? Czy ja nie robię z siebie głupka, bo każdy raczej dąży do lepszego a nie siedzi w jednym miejscu.

Chodzi mi o realne stawki jakie dla Was są takie minimalne do zaakceptowania. Bo dla jednego będzie to 2500, drugi powie że poniżej 3000 to głupota a inny krzyknie 4000....
Dlatego chce porównać sobie.

Dzięki!

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2021-10-05 22:04:07)

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?
Balaneo napisał/a:

Cześć i czołem,
trochę może dziwna sprawa ale czy możecie, każdy kto zagląda w tym temacie, podać, jakie jest minimalne wynagrodzenie (myślę że nie takie jak krajowe :-D) poniżej którego byście nie podjęli pracy nawet gdyby to była super wymarzona robota?
Niech każdy poda swoją kwotę netto.
Po prostu będzie to dla mnie wskaźnik i średnia, bo teraz pracuje w fajnej firmie, wszystko super ale mam mizerne zarobki a o podwyżkach to można pomarzyć. I nie wiem czy tkwić w tym dalej czy nie? Czy ja nie robię z siebie głupka, bo każdy raczej dąży do lepszego a nie siedzi w jednym miejscu.

Chodzi mi o realne stawki jakie dla Was są takie minimalne do zaakceptowania. Bo dla jednego będzie to 2500, drugi powie że poniżej 3000 to głupota a inny krzyknie 4000....
Dlatego chce porównać sobie.

Dzięki!

Ja myślę, ze to jest bez sensu pytanie bo  nic ci nie dadzą odpowiedzi.
Każdy człowiek ma inne potrzeby, inne warunki.
Są samotni, są z kilkorgiem dzieci, z kredytami lub bez, itd.
I są sytuacje gdzie nie ma wyjścia i trzeba brać co jest, choćby starczało po zrobieniu opłat jedynie na miskę ryżu.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

3

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?
Balaneo napisał/a:

Cześć i czołem,
trochę może dziwna sprawa ale czy możecie, każdy kto zagląda w tym temacie, podać, jakie jest minimalne wynagrodzenie (myślę że nie takie jak krajowe :-D) poniżej którego byście nie podjęli pracy nawet gdyby to była super wymarzona robota?
Niech każdy poda swoją kwotę netto.
Po prostu będzie to dla mnie wskaźnik i średnia, bo teraz pracuje w fajnej firmie, wszystko super ale mam mizerne zarobki a o podwyżkach to można pomarzyć. I nie wiem czy tkwić w tym dalej czy nie? Czy ja nie robię z siebie głupka, bo każdy raczej dąży do lepszego a nie siedzi w jednym miejscu.

Chodzi mi o realne stawki jakie dla Was są takie minimalne do zaakceptowania. Bo dla jednego będzie to 2500, drugi powie że poniżej 3000 to głupota a inny krzyknie 4000....
Dlatego chce porównać sobie.

Dzięki!

Ja odpowiem bardzo prosto smile w przypadku szukania pracy minimum jest dla mnie to, co zarabiam obecnie. W sensie w kolejnej pracy chcę zarabiać więcej niż w obecnej. Nawet gdybym trafiła po drodze na robotę marzeń, to nie zejdę poniżej stawki zarabianej w pracy, w której w danym momencie będę.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4 Ostatnio edytowany przez Balaneo (2021-10-06 13:33:59)

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?

No tak tylko mnie interesują konkretne kwoty, bo wiadomo każdy ma inną sytuację, ale....wątpię by nawet samotny absolwent dopiero co po studiach, który wynajmuje w Poznaniu, Krakowie czy Warszawie mieszkanie chciał pracować za np. minimalną krajową, nawet jeżeli od stycznia będzie to 3010 brutto
Dlatego z ciekawości i tez ze swojej sytuacji chce poznać Wasze podejście i nie chodzi mi o wymarzoną pensję typu 10k jak poseł, tylko takie minimum, tak jak na rozmowie - ktoś pyta ile Pani/Pan chciałby zarabiać netto.

Czyli np obojętnie czy ma ktoś teraz pracę czy jej szuka czy chce zmienić, to aspekt wynagrodzenie jest jednym z ważniejszych, czyli od jakiej kwoty możecie w ogóle myśleć o takiej pracy?


P.S. albo jak nie chcecie podawać to np dajmy na to 2500 netto czy to jest dla Was stawka ok czy dużo poniżej minimalnej dla Was?
Załóżmy ktoś bez zobowiązań, bez rodziny, wynajmuje mieszkanie w dużym mieście i płaci wszystko, czy dla Was byłaby to kwota satysfakcjonująca?

5

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?
Balaneo napisał/a:

No tak tylko mnie interesują konkretne kwoty, bo wiadomo każdy ma inną sytuację, ale....wątpię by nawet samotny absolwent dopiero co po studiach, który wynajmuje w Poznaniu, Krakowie czy Warszawie mieszkanie chciał pracować za np. minimalną krajową, nawet jeżeli od stycznia będzie to 3010 brutto
Dlatego z ciekawości i tez ze swojej sytuacji chce poznać Wasze podejście i nie chodzi mi o wymarzoną pensję typu 10k jak poseł, tylko takie minimum, tak jak na rozmowie - ktoś pyta ile Pani/Pan chciałby zarabiać netto.

Czyli np obojętnie czy ma ktoś teraz pracę czy jej szuka czy chce zmienić, to aspekt wynagrodzenie jest jednym z ważniejszych, czyli od jakiej kwoty możecie w ogóle myśleć o takiej pracy?


P.S. albo jak nie chcecie podawać to np dajmy na to 2500 netto czy to jest dla Was stawka ok czy dużo poniżej minimalnej dla Was?
Załóżmy ktoś bez zobowiązań, bez rodziny, wynajmuje mieszkanie w dużym mieście i płaci wszystko, czy dla Was byłaby to kwota satysfakcjonująca?

No ale słuchaj, skoro masz teraz mizerne zarobki, to po prostu szukasz pracy i podajesz jako minimum kwotę np. 800zł wyższą niż zarabiasz teraz.
Jak myślisz, w jaki inny sposób ludzie docierają do wyższych kwot?

Ja nie jestem w stanie podać Ci konkretnej kwoty. Jak zaczynałam to dostawałam 2800 netto. I za tyle pracowałam, bo potrzebowałam pracy. Może być? Natomiast teraz jakbym zmieniała pracę, to podawałabym minimum 4500 netto. Ale to się zmienia. Jakby moja obecna firma po drodze dała mi podwyżkę i zarabiałabym 4600 netto, to na kolejnej rozmowie o pracę powiedziałabym, że minimum 5000.
Rozumiesz?

Ciężko mówić o konkretnych kwotach, bo one są zmienne. Jakbym straciła pracę, to łapałabym cokolwiek byle była kasa, a potem rozglądała się za czymś lepszym.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?

Wynajęcie pokoju w dużym mieście to ok.1000 zł.
Drugie tyle trzeba na jedzenie i różne drobiazgi.
i z 500 zł na odzież, obuwie, rozrywki.
Suma 2500 jest wystarczająca dla absolwenta na przeżycie i możliwość wpisania sobie czegoś do CV przydatne do poszukiwania następnej pracy.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

7

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?
Kleoma napisał/a:

Wynajęcie pokoju w dużym mieście to ok.1000 zł.
Drugie tyle trzeba na jedzenie i różne drobiazgi.
i z 500 zł na odzież, obuwie, rozrywki.
Suma 2500 jest wystarczająca dla absolwenta na przeżycie i możliwość wpisania sobie czegoś do CV przydatne do poszukiwania następnej pracy.

Moim zdaniem w ten sposób się do niczego nie dojdzie. Póki jest się młodym, jest zdrowie, potencjał, czas, mobilność, trzeba spiąć poślady i postarać się o więcej. Jeśli brak możliwości w tym kraju, to pomyśleć o innym. Wyjątek to kontynuacja nauki na perspektywicznym kierunku, czyli zaciskam zęby teraz, by to zaprocentowało na przyszłość.

8

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?
mallwusia napisał/a:
Kleoma napisał/a:

Wynajęcie pokoju w dużym mieście to ok.1000 zł.
Drugie tyle trzeba na jedzenie i różne drobiazgi.
i z 500 zł na odzież, obuwie, rozrywki.
Suma 2500 jest wystarczająca dla absolwenta na przeżycie i możliwość wpisania sobie czegoś do CV przydatne do poszukiwania następnej pracy.

Moim zdaniem w ten sposób się do niczego nie dojdzie. Póki jest się młodym, jest zdrowie, potencjał, czas, mobilność, trzeba spiąć poślady i postarać się o więcej. Jeśli brak możliwości w tym kraju, to pomyśleć o innym. Wyjątek to kontynuacja nauki na perspektywicznym kierunku, czyli zaciskam zęby teraz, by to zaprocentowało na przyszłość.

Podałam przykład absolwenta bez doświadczenia zawodowego, który podjął pracę za takie pieniądze aby je nabyć w jakiejkolwiek firmie.
Ta kwota na razie go satysfakcjonuje, jakoś funkcjonuje, nie zadłuża się.
Gdyby go teraz zwolnili po miesiącu pracy, chętnie podjąłby prace za te same pieniądze bo da się za to wyżyć godnie.
Ale za jakiś czas wymagania finansowe wzrosną. Na razie się uczy.
Autor zapewne ma już znacznie dłuższy czas pracy i ma prawo wymagać od pracodawcy docenienia swoich umiejętności, wiedzy zawodowej.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

9

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?
Lady Loka napisał/a:

No ale słuchaj, skoro masz teraz mizerne zarobki, to po prostu szukasz pracy i podajesz jako minimum kwotę np. 800zł wyższą niż zarabiasz teraz.
Jak myślisz, w jaki inny sposób ludzie docierają do wyższych kwot?

Ja nie jestem w stanie podać Ci konkretnej kwoty. Jak zaczynałam to dostawałam 2800 netto. I za tyle pracowałam, bo potrzebowałam pracy. Może być? Natomiast teraz jakbym zmieniała pracę, to podawałabym minimum 4500 netto. Ale to się zmienia. Jakby moja obecna firma po drodze dała mi podwyżkę i zarabiałabym 4600 netto, to na kolejnej rozmowie o pracę powiedziałabym, że minimum 5000.
Rozumiesz?

Ciężko mówić o konkretnych kwotach, bo one są zmienne. Jakbym straciła pracę, to łapałabym cokolwiek byle była kasa, a potem rozglądała się za czymś lepszym.

No ok ale jakby Ci powiedzieli że mogą zaoferować 4k netto to byś podziękowała bo 500 zł mniej? Właśnie mi nie chodzi o jakiś honor tylko realnie jakie jest Twoje minimum
bo to raczej przy 4k byś nie umarła z głodu a nagle 4500 majątek!

Ja mam gorszą sytuację bo pracuje w urzędzie i tam nie ma szału.... tak jak w szkolnictwie, no może kierownik, inspektor czy dyrektor zarabia coś tam ale nie zwykły pracownik

Lady Loka, jak zaczynałaś dostawałaś 2800 bo to pewnie było już ileś lat temu, kiedyś 3 tys to było ojej super a dziś tak sobie

Pytanie tyle ile osób realnie jest w stanie zarabiać 4-5 tys netto, bo w moim środowisku jedna osoba i to jak ma premie.
Mi bardziej chodzi o to żeby się cenić żeby nie robić z siebie nie wiem? służącego, murzyna czy jakiegoś biedaka

Wiadomo w marketach niektórych dobrze płacą, w magazyn ale to są skrajne prace, wymagające super wydajności fizycznej, tak samo kierowcy tirów...
a z normalnych prac to wg mnie specjaliści z prawdziwego zdarzenia lub jak ktoś otworzy swoją firmę. Jakbym nie wiem prowadził warsztat samochodowy albo salon fryzjerski to można się dorobić.
Ja próbowałem działać na zlecenia w branży muzycznej, produkcja audio -to jest masakra, albo opóźnienia w płatnościach albo za dużo kasy... no jak 700 zł za aranżacje, przecież prąd jest za darmo, sprzęt też a wiedza nie jest istotna itd..

więc też dylemat czy jednak etat lepszy czy własna działalność.

A tak na marginesie mam kumpelę która pracuje w banku w sekcji kredytów, jest doradcą to ile tacy ludzie zarabiają? tak plus minus? Czy pensja surowa kiepska a dużo ciągną z premii/prowizji?

10 Ostatnio edytowany przez zmartwiony86 (2021-10-06 17:35:14)

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?

Moim zdaniem zarobki to nie wszystko. To nie jest jedyne kryterium wyboru nowej pracy. Ważne są też np. forma zatrudnienia (jedna daje większe poczucie stabilizacji inna mniejsze), charakter pracy (czy to coś co lubimy czy będziemy się męczyć), lokalizacja (co z tego że np się będzie zarabiało więcej, jak się wyda dwa razy tyle na dojazdy) oraz atmosfera (inaczej się pracuje w budżetówce, inaczej u prywaciarza, inaczej w korpo). Nie ma jednej odpowiedzi co jest najlepsze.

Przykładowo u mnie w pracy (budżetówka) ostatnio dziewczynie, która jest na zastępstwo i ma jeszcze umowę na rok, zaproponowano przejście na inne stanowisko, z umową o pracę na czas nieokreślony. Zarabiałaby 150zł mniej, ale tak naprawdę dopóki by nie odwaliła żadnej krzywej akcji to mogłaby tam siedzieć do emerytury (a ma około 30 lat). Odmówiła, bo woli przez rok zarabiać 150zł więcej, a potem zostać bezrobotna. Każdy ma swoje priorytety wink

11 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2021-10-06 17:34:03)

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?

Jeżeli w obecnej firmie zarabiam 4k i nie mam parcia, żeby pracę zmieniać, to nie wzięłabym oferty za 4k. 4300 już bardziej.

Jeżeli w obecnej pracy zarabiałabym więcej niż 4k, a ktoś zaproponowałby mi pracę za 4k to na 100% bym jej nie wzięła.

Ostatnio dostałam propozycję pracy za 500zł brutto więcej niż zarabiam teraz i odrzuciłam bo stwierdziłam, że ryzyko przejścia na umowę na czas określony nie jest w tym przypadku rekompensowany wyższym zarobkiem. Musieliby mi zaproponkwać przynajmniej 500zł netto więcej niż mam teraz, żebym rozważała zmianę pracy.

A te 2800 nie były tak dawko, 3 lata temu:)

Dla Ciebie te 4000-5000 netto to dużo, a ja w perspektywie 5 lat mam zamiar dobić do przynajmniej 7000-8000 netto.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

12

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?
Lady Loka napisał/a:

Jeżeli w obecnej firmie zarabiam 4k i nie mam parcia, żeby pracę zmieniać, to nie wzięłabym oferty za 4k. 4300 już bardziej.

Jeżeli w obecnej pracy zarabiałabym więcej niż 4k, a ktoś zaproponowałby mi pracę za 4k to na 100% bym jej nie wzięła.

Ostatnio dostałam propozycję pracy za 500zł brutto więcej niż zarabiam teraz i odrzuciłam bo stwierdziłam, że ryzyko przejścia na umowę na czas określony nie jest w tym przypadku rekompensowany wyższym zarobkiem. Musieliby mi zaproponkwać przynajmniej 500zł netto więcej niż mam teraz, żebym rozważała zmianę pracy.

A te 2800 nie były tak dawko, 3 lata temu:)

Dla Ciebie te 4000-5000 netto to dużo, a ja w perspektywie 5 lat mam zamiar dobić do przynajmniej 7000-8000 netto.

Weź poprawkę na inflację. Za 5 lat te 7-8 tysięcy netto to będzie pensja głodowa. Tak sądzę patrząc na galopujące ceny wszystkiego.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

13

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?
Kleoma napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Jeżeli w obecnej firmie zarabiam 4k i nie mam parcia, żeby pracę zmieniać, to nie wzięłabym oferty za 4k. 4300 już bardziej.

Jeżeli w obecnej pracy zarabiałabym więcej niż 4k, a ktoś zaproponowałby mi pracę za 4k to na 100% bym jej nie wzięła.

Ostatnio dostałam propozycję pracy za 500zł brutto więcej niż zarabiam teraz i odrzuciłam bo stwierdziłam, że ryzyko przejścia na umowę na czas określony nie jest w tym przypadku rekompensowany wyższym zarobkiem. Musieliby mi zaproponkwać przynajmniej 500zł netto więcej niż mam teraz, żebym rozważała zmianę pracy.

A te 2800 nie były tak dawko, 3 lata temu:)

Dla Ciebie te 4000-5000 netto to dużo, a ja w perspektywie 5 lat mam zamiar dobić do przynajmniej 7000-8000 netto.

Weź poprawkę na inflację. Za 5 lat te 7-8 tysięcy netto to będzie pensja głodowa. Tak sądzę patrząc na galopujące ceny wszystkiego.

To odpowiednio więcej, chociaż nie siałabym takiej paniki.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

14

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?

Lady Loka, to skoro 3 lata temu gdy minimalna to było 2000 brutto zarabiałaś prawie 3 tys na rękę to wg mnie podobnie jak teraz, Ty cały czas zarabiasz dużo, proporcjonalnie do czasów jakie są.
To znaczy dla mnie 4-5k to dużo bo 10k nikt mi przynajmniej w ciągu dobrych kilku lat NA PEWNO nie da.... a jeżeli Ty masz taki fach że możesz się cenić to ok.
No chyba że pójdę na jakiś magazyn to może z 6 tys bym wyciągnął ale może kręgosłup odmówić posłuszeństwa.
Ale Ty tak chcesz zarabiać czy musisz? Bo co innego jak ktoś ma całą rodzinę na utrzymaniu i kredyty a inny tego nie ma - tutaj się mogę zgodzić.

Jakby mi ktoś zaoferował 20 tys nawet brutto to bym się nie obraził tylko ja patrzę realnie wink

Nie wiem też z czego wynika to rozwarstwienie w PL, bo jest chyba z 5 mln ludzi w PL którzy zarabiają minimalną a są tacy co 4x tyle

15

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?

Chcę tyle zarabiać smile
Bo jestem dobra w tym co robię. Zbieram doświadczenie, w pracy jestem proaktywna i angażuję się w wiele rzeczy, to procentuje, bo mam duży zakres tego, co potrafię i co mogę wpisać w cv. Praktycznie nie zdarzyło mi się, żebym wysłała cv na ofertę pracy i nie przeszła rekrutacji z pozytywnym wynikiem. Tylko teraz mi się nie chce zmieniać pracy, bo nie lubię być na umowie o pracę na czas określony.

Poza tym ja mieszkam w jednym z największych miast Polski. I dla mnie te 4k to ciągle malutko:)
Tylko ja mieszkam w wynajmkwanym mieszkaniu, mam zarabiającego męża i 2 koty na utrzymaniu. Mąż teraz zarabia mniej niż ja, ale obstawiam, że w ciągu kilku lat pewnie sytuacja się odwróci. Albo ja jednak zmienie pracę, bo właściwie w obecnej powoli mam sufit jeżeli chodzi o wysokość wypłaty, ale jest to na tyle wygodna sytuacja, że zostawiam sobie to stanowisko na czas zachodzenia w ciążę i urlopu macierzyńskiego, a potem poszukam czegoś lepiej płatnego.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

16

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?
Kleoma napisał/a:
mallwusia napisał/a:
Kleoma napisał/a:

Wynajęcie pokoju w dużym mieście to ok.1000 zł.
Drugie tyle trzeba na jedzenie i różne drobiazgi.
i z 500 zł na odzież, obuwie, rozrywki.
Suma 2500 jest wystarczająca dla absolwenta na przeżycie i możliwość wpisania sobie czegoś do CV przydatne do poszukiwania następnej pracy.

Moim zdaniem w ten sposób się do niczego nie dojdzie. Póki jest się młodym, jest zdrowie, potencjał, czas, mobilność, trzeba spiąć poślady i postarać się o więcej. Jeśli brak możliwości w tym kraju, to pomyśleć o innym. Wyjątek to kontynuacja nauki na perspektywicznym kierunku, czyli zaciskam zęby teraz, by to zaprocentowało na przyszłość.

Podałam przykład absolwenta bez doświadczenia zawodowego, który podjął pracę za takie pieniądze aby je nabyć w jakiejkolwiek firmie.
Ta kwota na razie go satysfakcjonuje, jakoś funkcjonuje, nie zadłuża się.
Gdyby go teraz zwolnili po miesiącu pracy, chętnie podjąłby prace za te same pieniądze bo da się za to wyżyć godnie.
Ale za jakiś czas wymagania finansowe wzrosną. Na razie się uczy.
Autor zapewne ma już znacznie dłuższy czas pracy i ma prawo wymagać od pracodawcy docenienia swoich umiejętności, wiedzy zawodowej.

Bladziutko to widzę, nawet biorąc poprawkę na to, że w moim rejonie jest drogo. Sprzęt jest drogi, telefon, komputer, setka na karnet na siłkę, pół setki na fryzjera... Przeżyć bez długów pewno się da, ale już nic się nie odłoży, wg mnie to bez sensu. Na plus dalsza nauka.

Autorze - jeżeli jesteś odporny psychicznie, to szukaj gdzie indziej. Przyzwyczaisz się do takiej lajtowej pracy i potem coraz trudniej będzie Ci przeskoczyć, a frustracja z niskich zarobków urośnie.

17 Ostatnio edytowany przez Balaneo (2021-10-07 15:36:41)

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?

Lady Loka, no to masz po prostu dobry fach, bo wiesz można mieć doświadczenie, mieć coś wpisane w CV ale nikt nie da na dzień dobry takich kwot.
Mnie właśnie to męczy, tu gdzie teraz jestem mam pewną pracę i teraz zmienię np na jakieś korpo gdzie nie wiadomo czy firma będzie istnieć, albo coś się posypie itd.
Natomiast inna sprawa, że pracodawcy nie interesuje, czy ktoś mieszka w dużym mieście czy małym, czy ma samochód V8 gdzie serwis kosztuje czy małe autko 1,4 do tego czy się żywi w restauracjach czy barach mlecznych. Po prostu dają stawki takie i koniec.
No i właśnie jak zmienię prace, też będzie umowa na czas określony, do tego poza prywatnymi jakimiś spółkami nie wierze w dobre zarobki w jakiś instytucjach poważniejszych że tak powiem.

Zna ktoś kogoś kto pracuje w budżetówce jakieś i zarabia krocie?
nie wiem co robić, ale chęć większej kasy jest i ona gnębi niemal codziennie a już co miesiąc przy wypłacie tym bardziej.

18

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?
Balaneo napisał/a:

Lady Loka, no to masz po prostu dobry fach, bo wiesz można mieć doświadczenie, mieć coś wpisane w CV ale nikt nie da na dzień dobry takich kwot.
Mnie właśnie to męczy, tu gdzie teraz jestem mam pewną pracę i teraz zmienię np na jakieś korpo gdzie nie wiadomo czy firma będzie istnieć, albo coś się posypie itd.
Natomiast inna sprawa, że pracodawcy nie interesuje, czy ktoś mieszka w dużym mieście czy małym, czy ma samochód V8 gdzie serwis kosztuje czy małe autko 1,4 do tego czy się żywi w restauracjach czy barach mlecznych. Po prostu dają stawki takie i koniec.
No i właśnie jak zmienię prace, też będzie umowa na czas określony, do tego poza prywatnymi jakimiś spółkami nie wierze w dobre zarobki w jakiś instytucjach poważniejszych że tak powiem.

Zna ktoś kogoś kto pracuje w budżetówce jakieś i zarabia krocie?
nie wiem co robić, ale chęć większej kasy jest i ona gnębi niemal codziennie a już co miesiąc przy wypłacie tym bardziej.

Ech. Ale ja właśnie w korpo robię wink jak korpo zatrudnia kilkanaście tysięcy pracowników to nie ma szans, że coś się w firmie posypie. To już bardziej w jakichś małych firmach. Korpo to pewnik zatrudnienia.

Więc może lepiej najpierw poczytaj, a potem opowiadaj takie bzdury? Może zmień miasto? U mnie na dzień dobry osoba bez doświadczenia dostaje 3000zł, które wzrasta w ciągu pierwszego roku o przynajmniej 500 (i to wszystko kwoty netto), a potem można przebierać w ofertach i zmieniać na wyższe stawki, jak się chce.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

19

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?

Lady Loka
Nie odbieraj tego jako atak.
Bo 4000 to jest owszem dużo.
Ale jak na specjalistę po 3 latach pracy to nie jest dużo w korpo.
Mam bliską osobę w korpo w stolicy, zaczęła 3 lata temu właśnie od 4000 a teraz ma już 6000.
I pracuje obecnie on-line.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

20

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?

A moja córka studiuje prawo i sram wam na starego

21 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2021-10-07 17:18:27)

Odp: Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?
Kleoma napisał/a:

Lady Loka
Nie odbieraj tego jako atak.
Bo 4000 to jest owszem dużo.
Ale jak na specjalistę po 3 latach pracy to nie jest dużo w korpo.
Mam bliską osobę w korpo w stolicy, zaczęła 3 lata temu właśnie od 4000 a teraz ma już 6000.
I pracuje obecnie on-line.

Ale ja nie pracuję w stolicy. Więc mamy inne stawki. I w korpo duzo zależy od języka z jakim pracujesz, od stanowiska, od wykonywanych zadań, jak wszędzie. Tego nie można zrównoważyć bo to korpo, rak jak zrownowazyłabyś kogoś na kasie w markecie, gdzie widełki są porównywalne. Korpo ma setki możliwych ścieżek rozwoju i stanowisk, które oferuje.

Na poziomie na którym ja jestem 4000 to dużo jak na to stanowisko wink natomiast ja nigdzie raczej nie napisałam, że to dużo dla mnie wink no i pamiętaj Kleoma, że mówimy o stawkach netto tutaj.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Jaka jest dla Was dolna granica wynagrodzenia MINIMUM?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021