Niezdrowa relacja w rodzinie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niezdrowa relacja w rodzinie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Niezdrowa relacja w rodzinie

Jestem w związku z facetem już od prawie 4 lat. Mamy wspólnie dwójkę dzieci. Nie potrafię jednak stworzyć z nim normalnej relacji. Wszelkie pretensje i problemy tlumimy w sobie, chociaż nie raz obiecywaliśmy sobie szczerość i otwartość. Mam wrażenie że wszelkie moje prośby o bliskość, drobne gesty, wsparcie są ignorowane. Jeśli chodzi o seks to też wygląda to nieciekawie. Mam wrażenie, że z jego strony wszytsko jest na siłę i tak naprawdę to woli obejrzeć pornosa niz uprawiać ze mną sex.
Pomoc in wsparcie o jakie prosiłam po urodzeniu dziecka tez bardzo szybko się skończyły, zanim zdążyłam dojść do siebie. Co to za facet, który nawet w takim momencie nie jest w stanie pomóc.
Mam w sobie mnóstwo niechęci do niego chociaż udaje że wszytko jest ok. Nie ufam mu, sprawdzam jego telefon i chyba mam nadal pretensje o jego wyskoki ( pisanie erotycznych wiadomości z jakimiś laskami z neta).
Nie raz przeklinalam go i życzyłam mu w myślach wszystkiego co najgorsze. 
Teraz wywala jesscze kwestia szczepienia na koronawirusa. Nie chciał się zaszczepić bojąc się negatywnych skutków. Szanowałam jego decyzję, ale teraz gdy okazało się że nie będzie mógł wejść na imprezę firmową ochoczo poleciał na szczepienie. Co za totalny egoizm.
Nie wiem jak mam sobei poradzić. Może to ze mną jest coś nie tak.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niezdrowa relacja w rodzinie

Z tobą jest wszystko ok. Może nie tak jest z twoimi wyborami w tym i wyborem takiego gostka na życiowego partnera. On jest kompletnie niedojrzały i nieodpowiedzialny... Czyli jak większość takich gostków obecnie. Z opisu wynika, że on nawet nie jest materiałem na terapię. Najłatwiej mi powiedzieć, że powinnaś znaleźć sobie kompletnie innego partnera, bo z tego już nic nie będzie, a ty masz kompletnie inne potrzeby i jesteś na innym etapie życia niż twój rozrywkowy partner. No ale życie nie jest takie proste i pewnie będziecie dalej się bujać w takim sosie i męczyć.

3

Odp: Niezdrowa relacja w rodzinie
Karolina098765 napisał/a:

Jestem w związku z facetem już od prawie 4 lat. Mamy wspólnie dwójkę dzieci. Nie potrafię jednak stworzyć z nim normalnej relacji. Wszelkie pretensje i problemy tlumimy w sobie, chociaż nie raz obiecywaliśmy sobie szczerość i otwartość. Mam wrażenie że wszelkie moje prośby o bliskość, drobne gesty, wsparcie są ignorowane. Jeśli chodzi o seks to też wygląda to nieciekawie. Mam wrażenie, że z jego strony wszytsko jest na siłę i tak naprawdę to woli obejrzeć pornosa niz uprawiać ze mną sex.
Pomoc in wsparcie o jakie prosiłam po urodzeniu dziecka tez bardzo szybko się skończyły, zanim zdążyłam dojść do siebie. Co to za facet, który nawet w takim momencie nie jest w stanie pomóc.
Mam w sobie mnóstwo niechęci do niego chociaż udaje że wszytko jest ok. Nie ufam mu, sprawdzam jego telefon i chyba mam nadal pretensje o jego wyskoki ( pisanie erotycznych wiadomości z jakimiś laskami z neta).
Nie raz przeklinalam go i życzyłam mu w myślach wszystkiego co najgorsze. 
Teraz wywala jesscze kwestia szczepienia na koronawirusa. Nie chciał się zaszczepić bojąc się negatywnych skutków. Szanowałam jego decyzję, ale teraz gdy okazało się że nie będzie mógł wejść na imprezę firmową ochoczo poleciał na szczepienie. Co za totalny egoizm.
Nie wiem jak mam sobei poradzić. Może to ze mną jest coś nie tak.

Dlaczego z nim jesteś? Bo masz z nim dzieci? Przecież go nie kochasz, jest dla ciebie ciężarem, wkurza cię na każdym kroku, to myślisz, że ktoś poda ci złoty środek, abyś się nim zachwyciła i żyła z nim w szczęściu i zdrowiu do 100 lat?

Czego od nas oczekujesz?

Moja rada jest taka; Przemyśl, co możesz zrobić aby się od tego faceta uwolnić. Masz w końcu dwoje małych dzieci i może być z tym trudno, bez pomocy np. rodziny.
W to, że uda się wam jeszcze wszystko naprawić, czy odbudować ja osobiście nie wierzę.

4

Odp: Niezdrowa relacja w rodzinie

Przeniesione z kolejnego wątku Autorki:

Karolina098765 napisał/a:

W przyszłości zamierzamy zamieszkać z mamą mojego partnera i jej psem. Nigdy nie mialam psa w domu i chciałabym ( szczególnie ze względu na to że mam małe dziecko i noworodka w domu) aby pies był zadbamy i nie zagrażał dzieciom. Jednak podejście tej osoby jest zupełnie odmienne od mojego. Mimo moich próśb i rozmów na ten temat nie zamierza psa nigdy kąpać. W kwestii odpchalania i odrobaczania też jej już nie wierzę, bo w zeszłym roku pies przyniósł nam pchły. Na razie mamy tylko dwa pokoje w domu więc opryski z niemowlakiem pod opieką tym bardziej były dla mnie problemem. W zeszłym tygodniu mama partnera nas odwiedziła. Wczoraj chodziła po mnie pchła i obawiam się że znów problem się powtórzy. Teraz mam już dwójkę maluchów na głowie, paskudną pogodę więc nie wiem jak sobie poradzę z tym problemem. Najgorsze, że mój partner w ogóle nie widzi problemu i broni swojej matki, w zeszłym roku w tej sytuacji był nawet wkurzony i uważał że wymyślam problemy tam gdzie ich nie ma. Nie wiem co mam robić. Czy jakiekolwiek dyskusję są w stanie zmienić podejście. W tym momencie najchętniej spakowała bym dzieci i wyprowadziła się. Fajnie ze córka ma kontakt z psem i widzę jak wiele przynosi jej radości ale mam już dość ciągłej obawy o to czy nie pojawia się w domu pchły lub dzieciaki nie złapią jakiegoś innego pasożyta. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

5 Ostatnio edytowany przez lemuronika (2021-08-24 23:02:51)

Odp: Niezdrowa relacja w rodzinie

Kto się do kogo wprowadza? Mama do was czy wy do niej? Pchły w przypadku psa i dzieci to najmniejszy problem... są jeszcze pasożyty jelitowe, którymi też człowiek może się zarazić a zwłaszcza dzieci które rękami mogą przenieść je do buzi.
Jako że nie chcesz słyszeć o rozstaniu jak ci tu radzili, to odnośnie samego psa i bezpieczeństwa dzieci i przy okazji psa, polecam samej iść do weterynarza, i poprosić o krople lub tabletkę przeciwpasożytniczą i samej podać psu.

W ogóle nie rozumiem jak można całe życie nie kąpać psa. I nie zainteresować się tym, że ma pchły...

6

Odp: Niezdrowa relacja w rodzinie
lemuronika napisał/a:

Kto się do kogo wprowadza? Mama do was czy wy do niej? Pchły w przypadku psa i dzieci to najmniejszy problem... są jeszcze pasożyty jelitowe, którymi też człowiek może się zarazić a zwłaszcza dzieci które rękami mogą przenieść je do buzi.
Jako że nie chcesz słyszeć o rozstaniu jak ci tu radzili, to odnośnie samego psa i bezpieczeństwa dzieci i przy okazji psa, polecam samej iść do weterynarza, i poprosić o krople lub tabletkę przeciwpasożytniczą i samej podać psu.

W ogóle nie rozumiem jak można całe życie nie kąpać psa. I nie zainteresować się tym, że ma pchły...

Bo są 2 szkoły.
Jedna, ze psa się kąpie a druga, że się nie kąpie a jedynie czesze, szczotkuje.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

7

Odp: Niezdrowa relacja w rodzinie

Ja mojego psa nie kąpię.
Rzucam mu patyk do wody - i czekam aż przyniesie.
Potem znowu rzucam i tak w kółko.
Natomiast po kąpieli robiło mu się coś na skórze.
Pchły - obroża, kropelki na kark.
Robaki - tabletki w mięsku przemycane.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niezdrowa relacja w rodzinie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021