Witam, zwracam się do was o poradę, 3 tygodnie temu zerwała ze mną dziewczyna twierdząc że jestem zbyt mało reaktywny, nie wykazuję inicjatywy w rozmowie, seksie i nie wymyślam co możemy robić w wolnym czasie, co było nieprawdą ale mniejsza, po 2 tygodniach stwierdziliśmy że tęsknimy i spróbujemy wrócić do siebie, pogadamy ze sobą co nam w sobie nie pasowało i co chcemy zmienić poprzez rozmowę i taki okres testowy. W piątek pytałem czy mamy zachować wstrzemięźliwość i się nie zdradzamy, w sumie to sporo nie wyniknelo z tej rozmowy. Dzień wcześniej wymieniłem z pewną dziewczyną na instagramie kilka wiadomości i wymieniliśmy się erotycznymi zdjęciami i koniec. Sama szukala kogoś do wymiany zdjęć. Na profilu nie usunalem zdjęć z byłą wiec myślała że z nią jestem, napisała do byłej że wysyłalem jej zdjęcia i pisałem okropne rzeczy( co nie było prawdą) zostałem wszędzie zablokowany i powiedziała że wulgaryzm, dziś napisała mi kilka smsów o takiej treści:Wiesz myślałam nad tym wszystkim odrobinę i narazie nie czuje się gotowa żeby próbować wracać. Niestety ale mam tylko niesmak i złość. Chyba po prostu puściły mi już całkiem nerwy i coś sie wyczerpało we mnie... nie odczuwam żadnych emocji. Nawet nie chce mi się płakać. Limit mi puścił chyba.. zresztą już dawno powinien puścić.Mysle tak na tą chwilę jakbym miała coś powiedzieć to rozstałabym się. Wydaje mi się to bezsensowne, Jesteśmy inni od siebie z zupełnie roznych swiatów.Miałeś być inny niż reszta myslalam ze ta relacja dla mnie jest zdrowa. Ja nawet nie chce juz za bardzo gadać... Chce ułożyc swojeycie od nowa. Czuję się zmeczona tym. Ale nie czuje tez potrzeby posiadania kogoś,bycia z toba,zobaczenia się,pisania, naprawiana. W sumie to ja juz nic nie czuje.
Jak myślicie czy jest szansa odzyskać ją czy nie bawić się w to? nie jestem zdesperowany, nie wypisywalem do niej. Dziwi mnie tylko że po jednej takiej sytuacji nagle zmieniła swoją postawę gdzie wcześniej tęskniła i płakała, to były tylko zdjęcia a nie byliśmy wtedy razem już. Dzięki za radu
