Rodzice nie akceptują mojego chłopaka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Rodzice nie akceptują mojego chłopaka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Rodzice nie akceptują mojego chłopaka

Hej, mam ostatnio dosyć duży problem rodzice nie akceptują mojego chłopaka z którym już jestem 8 miesięcy. Mam 17 lat a z chłopakiem jestem naprawdę szczęśliwa. Nikt w moim życiu nie uszczęśliwia mnie jak on. Zawsze dla mnie jest, wspiera mnie, żartuje ze mną itp. Cała sytuacja z nie akceptacja zaczęła się jakoś w listopadzie kiedy rodzice dowiedzieli się ze już z sobą uprawiamy seks. Rodzice się zdenerwowali i wyrzucili go z domu. Miałam z nim akurat tak ze mógł zostawać u nas na noc i po części rozumiem moich rodziców dlaczego tak zareagowali byli źli obrażali mnie brzydkimi słowami itp. Na dzień dzisiejszy sprawa wyglada tak ze chodziłam wczoraj po domu rano bez stanika a był u mnie chłopak na noc dodam ze mamy spać w osobnych pokojach. Rodzice się zdenerwowali i wróciły chodźmy czasy jak wtedy z listopada. Jak sobie tak myśle o tym wszystkim to aż głupio mi to pisać ale sama już nie wytrzymują ciagle wylewam łzy a mój chłopak nie wie co robić. A wiec wczoraj mieliśmy jechać do mojego chłopaka rodziny wszytsko super wstaliśmy, ja zaczęłam się szykować a chłopak robił śniadanie. W pewnym momencie rodzice zawołało mnie do kuchni i zobaczyli ze jestem bez stanika zaczęli po mnie jeździć i mówić ze się nie szanuje ze oni mi nie ufają... po tym jak się odezwałam a powiedziałam tylko ze mam majtki na sobie( rodzice odrazu zaczęli mi wmawiac ze nie mam całej bielizny na sobie) wkurzyli się i powiedzieli ze nie mogę nigdzie jechać ze może wtedy nauczę się szacunku. Po pewnym czasie mówienia ze oni na mnie czekają i już któryś raz mnie nie będzie to będzie głupio ( bo to nie pierwszy raz jak rodzice mnie nie puścili) jak wróciłam wczoraj od chłopaka tak jak ustaliłam z rodzicami o godzinie 18:00 zaczęło się najgorsze. Rodzice zaczęli mówić ze nienawidzą mojego chłopaka odrazu się popłakałam bo to smutne ze ktoś mówi takie rzeczy o osobie która się kocha.
Potem zaczęli mówić ze on nie jest dla mnie ze jak wyobrażam sobie z nim przyszłość z człowiekiem bez ambicji. Ja na to wszystko zaprzeczyłam jest jednak osoba która kocham i to bardzo i dla mnie jest ważny i wyobrażam sobie z nim przyszłość. Wszytsko powiedziałam rodzicom oni do mnie co to miłość to im wytłumaczyłam i tak przez kolejne 20 pytań przy których płakałam, modliłam się. Moja mama w pewnym momencie powiedziała ze nie wie jak do spotkań z nim żebym ustaliła z tata bo oni w domu nie chcą mieć chłopaka bez ambicji który jest dla nich niemiły. A najlepsze w tym wszytskim jest to ze on jest miły zawsze pomoże, ugotuje moim rodzicom, pomoże mi sprzątać. Ale niestety moja mama i tata mówią ze jest niemiły bo im odmówił obiadu. I druga najlepsza rzeczą jest to ze jak nie okazujemy sobie miłości to odrazu ze on mnie nie kocha ze masakra ( chodzi o buziak itp.) a za to jak dajemy sobie buziaki przytulamy się to odrazu ze jesteśmy nachalni, chamscy itp. Bardzo mnie ta cała sytuacja rani nie wiem co robić. Na szczescie mój chłopak powiedział ze mnie kocha ze mamy się nie przejmować i ze przetrwamy wszystko a jak będę miała 18 lat będziemy mogli wszystko.
Proszę was o pomoc jakieś rady bo naprawdę nie wiem co robić. A tylko się boje ze stracę bardzo ważna osobę w moim życiu.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rodzice nie akceptują mojego chłopaka

Ile lat ma Twoj chlopak?
On mieszka u Was?

Po co prowokujesz rodzicow, skoro wiesz, jak reaguja?
I nie, nie bedziesz mogla wszystko jak bedziesz miec 18 lat smile no chyba, ze pojdziesz do pracy i zaczniecie sie sami utrzymywac. Bo jak bedziesz dalej mieszkac z rodzicami, to dalej rodzice maja prawo np. nie chciec, zeby on u nich spal.

Generalnie i tak masz dobrze, niewiele znam doroslych, ktorzy by sie na takie nocowania zgodzili w przypadku niepelnoletnich dzieci. Ja bym po prostu nie prowokowala ich bardziej, skupila sie na nauce, na tym, zeby nie bylo kwasu, a z chlopakiem zawsze mozesz sie spotykac poza domem.

Btw. forum jest dla pelnoletnich.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Rodzice nie akceptują mojego chłopaka

Nie chłopak nie mieszka u mnie w domu, przyjeżdżał/ przyjeżdża tak gdyż mamy do siebie 40 minut drogi samochodem. Nie prowokuje rodziców u mnie inaczej to wyglada za każdym razem pójdzie o coś innego.  A po pierwsze co byś nazwała prowokowaniem w tej sytuacji ?

4

Odp: Rodzice nie akceptują mojego chłopaka

A chłopak ma 18 lat

5

Odp: Rodzice nie akceptują mojego chłopaka
Natasza_12345 napisał/a:

Nie chłopak nie mieszka u mnie w domu, przyjeżdżał/ przyjeżdża tak gdyż mamy do siebie 40 minut drogi samochodem. Nie prowokuje rodziców u mnie inaczej to wyglada za każdym razem pójdzie o coś innego.  A po pierwsze co byś nazwała prowokowaniem w tej sytuacji ?

Zachowanie Wasze. Zachowujecie sie jakby swiat sie konczyl, bo sobie nie mozecie dac buziaka.
Ja naprawde i tak jestem zaskoczona, ze mogliscie na spokojnie spac u siebie, chociaz mieszkacie niedaleko siebie. Naprawde, ja bym na Waszym miejscu po prostu wstrzymala sie z publicznym klejeniem sie do siebie, tuleniem, buziaczkami, spedzalabym wiecej czasu poza domem, nie nocowalabym wzajemnie u siebie, skupilabym sie na nauce i na normalnych neutralnych spotkaniach. Do rodzicow to go na obiad mozna zaprosic, pogadac normalnie, ogladnac film, a nie na nocowanie.

Na to bedziecie miec jeszcze duzo czasu, jak juz zaczniecie sie sami utrzymywac i razem zamieszkacie.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6

Odp: Rodzice nie akceptują mojego chłopaka

Ale Ty masz 17 a forum jest dla pelnoletnich.
Ja tam Twoich rodziców rozumiem. To jest ich dom o ich zasady. To ze wogole zgadzają się na nocowanie chlopaka to spory ewenement bo większość rodziców 17 latek nie podchodzi tak liberalnie. Jeśli jednak się już godzą to widocznie chcą zeby to wyglądało w ten sposób ze odbywa się w pełnym szacunku do ich granic wytrzymałości. A ty latasz bez stanika i jeszcze się z nimi licytujesz ze majtki przecież masz ( no milo z Twojej strony). Ja wiem ze w tym wieku postawienie się na ich miejscu jest dla Ciebie abstrakcją ale uwierz mi jak sama będziesz miała swoje dziecko to też będziesz bardzo przeżywać to ze ono sypia z chłopakiem w Waszym domu, uprawiają pewnie nie raz  seks i nawet nie specjalnie próbują się z tym kryć. Oni się martwią o Ciebie, o to ze możesz np zajść w ciążę. A Twoje gadanie o wielkiej miłości ich nie uspokaja bo takich miłości możesz mieć w życiu jeszcze kilka. Poza tym miłość to nie tylko całusy, żarty i pieszczoty ale też opieka nad kochana osoba i dawanie jej odpowiedzialnego bezpieczeństwa. A Twój chłopak ewidentnie odpowiedzialny i dojrzaly nie jest. Najlepszym tego dowodem jest ten teskt ze jak będziesz miała 18 lat to będziecie mogli wszystko. Po pierwsze podburza Cie w ten sposób przeciw rodzicom ( czego kochająca osoba by nie zrobiła) a po drugie tworzy Ci naiwny, nieprawdziwy  obraz świata w którym granica 18 lat robi z Ciebie nagle dorosla. A tymczasem taka będziesz "dorosla" ze nadal będziesz mieszkać z rodzicami i będziesz miała obowiązek ich słuchać zyjac pod ich dachem i za ich pieniądze. Chyba że rzucisz szkole, pójdziesz do roboty, wynajmiecie sobie z lubym lokum i wtedy rzeczywiście możecie sobie tam zyc i robić co Wam się zamarzy.
Tyle tylko ze obstawiam ze takie życie szybko by Was dojechało, zmeczenie obowiązkami, permanentny brak kasy i mieszkanie w jakiejś norce ( bo jako dwojka wciąż nastolatkow raczej apartamentu nie wynajmiecie).  Zapewniam Cie ze taka "szara i brutalna " rzeczywistosc nie takie wielkie miłości zabiła;)
Dlatego sugeruje cieszyć się i być wdzięcznym ze rodzice tolerują i wręcz pozwalają Wam na takie a nie inne życie  pod ich dachem i zadbać o ich komfort psychiczny poprzez bycie na tyle rozsądna i taktowna w zachowaniu zeby nie musieli za każdym razem żałować swej decyzji. I chlopaka też utemperuj bo jego wywody na temat Waszej 18stki i szalonej wolności są do bani.

7

Odp: Rodzice nie akceptują mojego chłopaka

Przykro mi, ale rejestracja na naszym forum możliwa jest wyłącznie dla osób pełnoletnich.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Rodzice nie akceptują mojego chłopaka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021