Czy on jest gejem czy impotentem? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy on jest gejem czy impotentem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 57 ]

1

Temat: Czy on jest gejem czy impotentem?

Witam wszytskich,
poznalam pewnego faceta, obydwoje po 30.
Najpierw bardzo dlugo pisalismy, dzwonillismy az wkoncu doszlo do spotkania.
Od pazdiernika spotykamy sie regularnie, najczesciej u mnie bo jestesmy z roznych miast a ja nie mam samochodu.
Od poczatku byl bardzo czuly, calowal mnie namietnie ale nie zauwazalam u niego erekcji. Po 5 sptkaniu powiedzial mi, ze z sexem ze mna chce jeszcze poczekac i dac nam obydwojgu czas. Pomyslam fajnie, 1 ktory mnie  nie ciagnie do lozka od razu.
Od tej pory nocowal u mnie, byly pieszczoty ale on mial albo slaba erekcje albo wcale. Pomysllam ze moze z nerwow, mowil cos o stresie w pracy .
W koncu po swietach doszlo de sexu, on potrzebowal bardzo dlugo zeby dojsc, i z tego co mowil dochodzi tylko od tylu. Mial erekcje ale to nie byla taka erekcja do jakiej jestem przyzwyczajona z poprzednimi partnerami, bardzo mocna i twarda.
Zaczelam sie obwiniac, ze robie cos zle, ze moze jestem nieatrakcyjna itd.
Wczoraj znowu byl u mnie, zaczelismy sie kochac i w trakcie mu opadl. Znow zwalil wszytsko na stres w pracy. Ja mu potem napisalam, ze nie czuje sie porzadana i atrakcyjna, ze ta sytuacja mnie przerasta na co on odpowiedzial czy ja aby sama z siebie jestem zadowolona i czuje sie atrakcyjna dla siebie.
Napisalam, ze tak, ale jak takie cos sie ciagle powtarza to zaczynam watpic we wszystko. Na co on napisal mi bardzo dluga wiadomosc ile dla mnie nie robi, ze zawsze on przyjedza do mnie, przywozi mi cos, ze zawsze on dzwoni a ja tylko na seks jestem nastawiona i jedyne co czyta to to, ze nie czuje sie porzadana. On nie chce mnie tylko do sexu redukowac, ze chce mi dac milosc nie tylko porzadanie, caly text brzmial jakbym to ja wszytskiemu byla winna i wszytsko robila zle.
Chce dodac, ze chyba regularnie bierze grzyby halucynki o czym mi mowil i czesto tez pije.
Czy to ja przesadzam i stawiam go pod sciana? Czy on moze jest gejem ale probuje sobie ulozyc zycie z kobieta, bo bardzo chce miec dziecko?
Opowiadal mi raz o kumplu ktory jest gejem, ktory mu powiedzial, ze chcialby go zobaczyc nago po prysznicem! na co on zareagowal z oburzeniem
Nie znam faceta hetero, ktory by sie przyjaznil z gejem
Prosze o rade bo sama nie wiem, co o tym myslec i jestem zalamana.
Przeprawszam za brak polskich znakow.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez prego (2021-01-20 16:34:07)

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12 napisał/a:

Chce dodac, ze chyba regularnie bierze grzyby halucynki o czym mi mowil i czesto tez pije.

Dołóż jeszcze oglądanie porno i wszystko masz jasne. smile

3 Ostatnio edytowany przez zwyczajny gość (2021-01-20 17:17:35)

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Bierze grzyby? Często pije?
To słaba erekcja jest jego najmniejszym problemem. Chcesz się z taką osobą wiązać??

Przyczyny mogą być bardzo różne....używki jak najbardziej...Słabą erekcję można poprawić pigułkami ale rezygnacja z używek może być trudniejsza.
Albo je odstawi i pójdzie do lekarza...albo  mu podziękuj. Facet nie rokuje dobrze na przyszłość.

4

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

X lat temu mialam podobna sytuacje do Twojej. Pierwszy i chyba na szeście ostatni raz spotkałam się z sytuacja, ze facetowi nie stawał podczas pieszczot i pocalunkow. Wiem co czujesz bo ja tak samo szukałam winy w sobie. Dalam mu 2 , 3 miesiące bo pomyslalam ze może po prostu dawno ni uprawial seksu tylko i ze to tez może być skutek porno. Pozniej była erekcja , ale słaba i sex 2 x na miesiac.
Przyznam ,ze nie wiem co było przyczyną bo mimo prób ex nie chcial o tym rozmawiać a na sugestie wizyty u lekarza obrażał się.
W sumie nie dziwie się trochę bo to mega delikatny temat.
Moim zdaniem za szyblo i może ciut za ostro podeszlas do tematu i dlatego tak sie najeżyl.
I tak Ty nie rozwiążesz za niego problemu tylko on sam musi sięgnąć po pomoc seksuologa np a jezeli nie chce i nie widzi problemu to nic po tam po Tobie..
Mozna gdybac czy jest gejem, czy uzalezniony od porno a może ma jakas powazna9 chorobę. Tylko po co?

5

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
zwyczajny gość napisał/a:

Bierze grzyby? Często pije?
To słaba erekcja jest jego najmniejszym problemem. Chcesz się z taką osobą wiązać??

Przyczyny mogą być bardzo różne....używki jak najbardziej...Słabą erekcję można poprawić pigułkami ale rezygnacja z używek może być trudniejsza.
Albo je odstawi i pójdzie do lekarza...albo  mu podziękuj. Facet nie rokuje dobrze na przyszłość.

Grzyby bierze bo mi sie przyznal ale jak czesto to nie wiem.
Czesto jak dzwoni to mowi ze pije wino na kanapie ale nie wiem w jakich ilosciach.

6

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

A przepraszam, jest jedynym facetem na świecie? Od początku wam nie wychodzi, a ty jak jakaś matka Teresa bawisz się w rozkminianie co mu jest. Wiem z doświadczenia, że to do niczego dobrego nie prowadzi. Grzyby i inne cuda tylko dokładają do pieca... Daj sobie spokój z facetem, póki nie wylądowałaś jeszcze w psychiatryku albo z piątką dzieci w przytułku dla samotnych matek. Naprawdę weź się w garść...

7

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Salomonka napisał/a:

A przepraszam, jest jedynym facetem na świecie? Od początku wam nie wychodzi, a ty jak jakaś matka Teresa bawisz się w rozkminianie co mu jest. Wiem z doświadczenia, że to do niczego dobrego nie prowadzi. Grzyby i inne cuda tylko dokładają do pieca... Daj sobie spokój z facetem, póki nie wylądowałaś jeszcze w psychiatryku albo z piątką dzieci w przytułku dla samotnych matek. Naprawdę weź się w garść...

Daje mu szanse tylko dlatego ze widze ze mu na mnie zalezy, na wszystkich innach polach rozumiemy sie bardzo dobrze

8

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

A ile ze sobą już jesteście, że masz taką pewność jak to sie dobrze rozumiecie na WSZYSTKICH polach ? Bo wydaje mi się, że dość krótko, zwłaszcza że nie wiesz co pije ile pije i co jeszcze zażywa. Wydaje mi się, że póki co masz różowe okulary i dlatego widzisz tylko jeden problem - sex. Poza tym sex, jest jednak bardzo ważny w związku więc jak tu będzie tak jak teraz, to raczej nie dobrze to zwiastuje na przyszłość.

9

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
KoloroweSny napisał/a:

A ile ze sobą już jesteście, że masz taką pewność jak to sie dobrze rozumiecie na WSZYSTKICH polach ? Bo wydaje mi się, że dość krótko, zwłaszcza że nie wiesz co pije ile pije i co jeszcze zażywa. Wydaje mi się, że póki co masz różowe okulary i dlatego widzisz tylko jeden problem - sex. Poza tym sex, jest jednak bardzo ważny w związku więc jak tu będzie tak jak teraz, to raczej nie dobrze to zwiastuje na przyszłość.

4mc jestesmy razem
Wiem o nim tyle, co mi mowi
a mowi, ze pije czerwone wino i zazywa od czasu do czasu grzybki i ajalaske

10

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12 napisał/a:
KoloroweSny napisał/a:

A ile ze sobą już jesteście, że masz taką pewność jak to sie dobrze rozumiecie na WSZYSTKICH polach ? Bo wydaje mi się, że dość krótko, zwłaszcza że nie wiesz co pije ile pije i co jeszcze zażywa. Wydaje mi się, że póki co masz różowe okulary i dlatego widzisz tylko jeden problem - sex. Poza tym sex, jest jednak bardzo ważny w związku więc jak tu będzie tak jak teraz, to raczej nie dobrze to zwiastuje na przyszłość.

4mc jestesmy razem
Wiem o nim tyle, co mi mowi
a mowi, ze pije czerwone wino i zazywa od czasu do czasu grzybki i ajalaske

Woow... Facet przyznaje się bez bicia, że pije czerwone wino i zażywa grzybki halucynogenne:) Naprawdę dobry kandydat na męża i ojca dzieciom:)
Przepraszam za sarkazm, ale nie mogę się powstrzymać.
Nie widzę niczego złego np. w piciu wina, sama czasem piję. Wszystko zależy chyba od tego ile, jak często i z jakich powodów sięgamy po to wino. O grzybkach nawet nie wspomnę, bo z racji wykonywanego zawodu mam do czynienia z osobami "ćpającymi" i jakoś prywatnie mnie to nie kręci, a nawet odrzuca od osób które sobie na tym polu nie żałują. Jesteście krótko ze sobą, dlatego nie widzę powodu abyś brała na plecy misję ratowania faceta, który uratowany być nie chce. Szkoda życia, to  moja dewiza życiowa, ale ja dochodziłam do niej latami upokorzeń. Oszczędź tego sobie.

11

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12 napisał/a:

4mc jestesmy razem
Wiem o nim tyle, co mi mowi
a mowi, ze pije czerwone wino i zazywa od czasu do czasu grzybki i ajalaske

No to 4 miesiące nie jest długim zwiazkiem i można jeszcze zabrać nogi za pas. Po 4 miesiącach tez nie ma az takiej frustracji na tle braku seksu.
Skoro facet jest wart rozwijania znajomości poczekaj chwile i obserwuj czy coś robi ze swoim problemem....bo jezeli nie to czeka Cię biały związek pełen frustracji . No i po co Ci to?

12

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
prego napisał/a:
Ani12 napisał/a:

Chce dodac, ze chyba regularnie bierze grzyby halucynki o czym mi mowil i czesto tez pije.

Dołóż jeszcze oglądanie porno i wszystko masz jasne. smile

Na 100%.
A te teksty, ktore Ci sprzedaje to mydlenie oczu i przerzucanie winy na Ciebie - zebys się nie zorientowała, ze on ma problem a ten problem sam sobie stwarza i nic z nim nie robi.

13

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
KoloroweSny napisał/a:

A ile ze sobą już jesteście, że masz taką pewność jak to sie dobrze rozumiecie na WSZYSTKICH polach ? Bo wydaje mi się, że dość krótko, zwłaszcza że nie wiesz co pije ile pije i co jeszcze zażywa. Wydaje mi się, że póki co masz różowe okulary i dlatego widzisz tylko jeden problem - sex. Poza tym sex, jest jednak bardzo ważny w związku więc jak tu będzie tak jak teraz, to raczej nie dobrze to zwiastuje na przyszłość.

Tez bylam na poczatku przerazona jak mi powiedzial o grzybkach ale stwierdzilam ze moze od czasu do czasu, kilka razy w roku sobie wezmie to sie przeciez swiat nie zawali, gorsze sa rzeczy ale w grudniu przyznal sie ze bral 2 razy a moze i wiecej tylko sie nie przyznal. Mieszka w innym miescie, takze mi ciezko wpadac czesto na niezapowiedziane wizyty, by moc ewentualnie sie czegos wiecej dowiedziec.
Jego zdaniem grzybki zawierajace dmt sluza do terapi, lecz nie zostaly dopuszczone przez koncerny farmaceutyczne do legalnego obrotu.
Najbardziej mnie zabolalo jak zareagowal na moj tekst. Zamiast powiedziec ze to nie moja wina to zaczal mi wszytskie moje ,,bledy"wytykac az poczulam sie winna calej tej sytuacji

14 Ostatnio edytowany przez Monoceros (2021-01-20 20:42:13)

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12 napisał/a:

Witam wszytskich,
poznalam pewnego faceta, obydwoje po 30.
Najpierw bardzo dlugo pisalismy, dzwonillismy az wkoncu doszlo do spotkania.
Od pazdiernika spotykamy sie regularnie, najczesciej u mnie bo jestesmy z roznych miast a ja nie mam samochodu.
Od poczatku byl bardzo czuly, calowal mnie namietnie ale nie zauwazalam u niego erekcji. Po 5 sptkaniu powiedzial mi, ze z sexem ze mna chce jeszcze poczekac i dac nam obydwojgu czas. Pomyslam fajnie, 1 ktory mnie  nie ciagnie do lozka od razu.
Od tej pory nocowal u mnie, byly pieszczoty ale on mial albo slaba erekcje albo wcale. Pomysllam ze moze z nerwow, mowil cos o stresie w pracy .
W koncu po swietach doszlo de sexu, on potrzebowal bardzo dlugo zeby dojsc, i z tego co mowil dochodzi tylko od tylu. Mial erekcje ale to nie byla taka erekcja do jakiej jestem przyzwyczajona z poprzednimi partnerami, bardzo mocna i twarda.
Zaczelam sie obwiniac, ze robie cos zle, ze moze jestem nieatrakcyjna itd.
Wczoraj znowu byl u mnie, zaczelismy sie kochac i w trakcie mu opadl. Znow zwalil wszytsko na stres w pracy. Ja mu potem napisalam, ze nie czuje sie porzadana i atrakcyjna, ze ta sytuacja mnie przerasta na co on odpowiedzial czy ja aby sama z siebie jestem zadowolona i czuje sie atrakcyjna dla siebie.
Napisalam, ze tak, ale jak takie cos sie ciagle powtarza to zaczynam watpic we wszystko. Na co on napisal mi bardzo dluga wiadomosc ile dla mnie nie robi, ze zawsze on przyjedza do mnie, przywozi mi cos, ze zawsze on dzwoni a ja tylko na seks jestem nastawiona i jedyne co czyta to to, ze nie czuje sie porzadana. On nie chce mnie tylko do sexu redukowac, ze chce mi dac milosc nie tylko porzadanie, caly text brzmial jakbym to ja wszytskiemu byla winna i wszytsko robila zle.
Chce dodac, ze chyba regularnie bierze grzyby halucynki o czym mi mowil i czesto tez pije.
Czy to ja przesadzam i stawiam go pod sciana? Czy on moze jest gejem ale probuje sobie ulozyc zycie z kobieta, bo bardzo chce miec dziecko?
Opowiadal mi raz o kumplu ktory jest gejem, ktory mu powiedzial, ze chcialby go zobaczyc nago po prysznicem! na co on zareagowal z oburzeniem
Nie znam faceta hetero, ktory by sie przyjaznil z gejem
Prosze o rade bo sama nie wiem, co o tym myslec i jestem zalamana.
Przeprawszam za brak polskich znakow.

Facet zareagował obronnie i mu się nie dziwie... Ma jakąś trudność, coś mu nie idzie, mówi o stresie w pracy, a Twoja reakcja to samolubne "ja nie czuję się porządana i przez Twój brak erekcji we wszystko zaczynam wątpić." Nie ma to jak zbudować presję nie do przejścia... Wróżę, że z tego związku nie będzie, jeśli nie potrafisz z siebie wykrzesać empatii, uważasz, że facet to maszyna do seksu, a erekcja świadczy tylko o stopniu pożądania, a nie o czymś w jego psychice czy fizjologii.

Zamiast go zapytać na spokojnie o co chodzi, co można z tym zrobić, jak to rozwiązać, jak możesz mu pomóc żeby Wam było przyjemniej, to mu odowadniasz, że to jego wina, postawiłaś go pod ścianą, a teraz jeszcze dopisujesz sobie historię, że jest gejem, chce dziecka. I to na podstawie absurdalnego przekonania, że faceci hetero nie przyjaźnią się z gejami... to by było bardzo smutne, na szczęście to nie jest prawda.

Polecam zmienić nastawienie albo zmienić partnera, ale już nie wciskać go głębiej w kompleksy.
A jak  ktoś wyżej napisał, grzybki, alkohol, stres, a może i masturbacja, czy inne problemy - brak erekcji nie dziwi.

If you can be anything, be kind.

15 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-01-20 20:51:23)

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Monoceros ..w zwiazku dwojga DOROSŁYCH  pojawił sie problem i wcale nie byle jaki, tylko konkretny.I Pan oid tego problemu uciekł.
I top jest problem- jego uciekanie z przerzucaniem obciążenia na nią?  naprawdę  tego nie widać Nie problrem z erekcją jest tu największy bo ten dwójka ludzi blisko siebie może pokonać. Tylko jego podejście. A to jest FATALNE.
przecież go pytała o co chodzi? więc dlaczego zarzucasz że nie pytała? ten sam post czytałyśmy?
o jakiej empatii Ty piszesz? Twoim zdaniem empatia należy się tylko jednej stronie? Jej już nawet poważne podejście do tematu przez tego Pana nie należy?
Serio to norma przyjażń gejów i hetero? smile
I pikantne propozycje? składają je na lewo i prawo facetom?

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

16

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Jego zdaniem grzybki zawierajace dmt sluza do terapi, lecz nie zostaly dopuszczone przez koncerny farmaceutyczne do legalnego obrotu.
Najbardziej mnie zabolalo jak zareagowal na moj tekst. Zamiast powiedziec ze to nie moja wina to zaczal mi wszytskie moje ,,bledy"wytykac az poczulam sie winna calej tej sytuacji

Nie znam się z bardzo na narkotykach ale tez słyszałam ( co prawda od kolesia który w swoim czasie nadużywał amfy) ze grzybki maja faktycznie jakies substancje które jakoś tam wpływają pozytywnie na człowieka.
Nie dziw się ze tak zareagował bo uderzyłas z grubej rury w czuły punkt. Chłopak nie ma 15 lat i z cała pewnością zdaje sobie sprawę ze coś jest nie halo z erekcja. Moze miał nadzieje ze jednak pójdzie gładko i nagle go oświeci i mu stanie.
Z doświadczenia wiem ze jak na początku nie ma rewelacji ( nie mówię o pierwszym seksie z nowa osoba bo wiadomo stres może dopaść każdego) to potem będzie tak samo.
Czego z kolei tez bardzo nie lubię to wszyskich umoralniaczy forumowych - jak możesz marnujesz sobie życie, już nawet ktoś cię wysłał do przytułku. Jak nie ten to inny tylko ze to wcale nie jest takie łatwe znaleść osobę która będzie odpowiadać nam na większości płaszczyzn. Każdy jest inny i inaczej reaguje na używki.Jedna osoba wypije kieliszek wina i jest podchmielona inna z kolei może cała butelke i nie będzie pijana.Ja myśle ze plus dla chłopaka ze nie oszukiwał ciebie i od początku był szczery ( miejmy nadzieje ze jednak nic nie zataił)
Poobserwuj i popatrz jak dalej sprawy łóżkowe będą się układać. Jeśli seks jest dla ciebie dość ważny a jemu dalej będzie odmawiał posłuszeństwa to nie ma się co męczyć bo to nie tedy droga.

17

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ela210 napisał/a:

Monoceros ..w zwiazku dwojga DOROSŁYCH  pojawił sie problem i wcale nie byle jaki, tylko konkretny.I Pan oid tego problemu uciekł.
I top jest problem- jego uciekanie z przerzucaniem obciążenia na nią?  naprawdę  tego nie widać Nie problrem z erekcją jest tu największy bo ten dwójka ludzi blisko siebie może pokonać. Tylko jego podejście. A to jest FATALNE.
przecież go pytała o co chodzi? więc dlaczego zarzucasz że nie pytała? ten sam post czytałyśmy?
o jakiej empatii Ty piszesz? Twoim zdaniem empatia należy się tylko jednej stronie? Jej już nawet poważne podejście do tematu przez tego Pana nie należy?
Serio to norma przyjażń gejów i hetero? smile
I pikantne propozycje? składają je na lewo i prawo facetom?

To nie byl 1 raz, pierwszy miesiac jak mu nie stawal wogole nie reagowalam, udawalam ze problemu nie ma zeby mial wiecej czasu na oswojenie sie z sytuacja .
Przy pierwszej  probie sexu tez go pocieszylam i powiedzialam ze nie ma problemu ale wczoraj poczulam sie juz naprawde zle z tym wszytskim, liczylam na to ze napisze to nie twoja wina, ale jego tekst brzmial jak zarzuty z jego strony
On nie powiedzial ze to nie moja wina, a ja tego  przynjamniej potrzebowalm w tym momencie

18

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12 napisał/a:
KoloroweSny napisał/a:

A ile ze sobą już jesteście, że masz taką pewność jak to sie dobrze rozumiecie na WSZYSTKICH polach ? Bo wydaje mi się, że dość krótko, zwłaszcza że nie wiesz co pije ile pije i co jeszcze zażywa. Wydaje mi się, że póki co masz różowe okulary i dlatego widzisz tylko jeden problem - sex. Poza tym sex, jest jednak bardzo ważny w związku więc jak tu będzie tak jak teraz, to raczej nie dobrze to zwiastuje na przyszłość.

Tez bylam na poczatku przerazona jak mi powiedzial o grzybkach ale stwierdzilam ze moze od czasu do czasu, kilka razy w roku sobie wezmie to sie przeciez swiat nie zawali, gorsze sa rzeczy ale w grudniu przyznal sie ze bral 2 razy a moze i wiecej tylko sie nie przyznal. Mieszka w innym miescie, takze mi ciezko wpadac czesto na niezapowiedziane wizyty, by moc ewentualnie sie czegos wiecej dowiedziec.
Jego zdaniem grzybki zawierajace dmt sluza do terapi, lecz nie zostaly dopuszczone przez koncerny farmaceutyczne do legalnego obrotu.
Najbardziej mnie zabolalo jak zareagowal na moj tekst. Zamiast powiedziec ze to nie moja wina to zaczal mi wszytskie moje ,,bledy"wytykac az poczulam sie winna calej tej sytuacji

Po 1 sama napisałaś, ze wiesz tyle ile Ci sam powie. Skąd zatem pewność, że bierze tylko to, co Ci powiedział i w ilości w jakiej też Ci powiedział? Bo jak dla mnie to na pewno nie jest tak, że bierze sobie od czasu do czasu, tylko koleś ma jakiś z tym problem. Dlaczego? Zobacz jak zareagował, jakimiś wykrętami o terapii pitu pitu. Jakby brał okazyjnie to by nawet nic nie powiedział, bo to by był jakiś epizod. Masz okolo 30 lat tak? Serio chcesz sie pchać w związek z osobą uzależnioną ?
Po 2 to związek na odległość. Pasuje Ci to ? Masz tyle lat, że nie chciałbyś czego stałego ? Przecież on Ci może mówić co jemu sie tylko podoba, bo i tak tego nie sprawdzisz. Seks i bliskość będziesz miala tylko jak się spotkacie. Czy on się o Ciebie martwi ? Stara się ? Masz w nim oparcie? Jesteś pewna, że jakby się coś działo, to możesz na niego liczyć ?

19

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ela210 napisał/a:

Monoceros ..w zwiazku dwojga DOROSŁYCH  pojawił sie problem i wcale nie byle jaki, tylko konkretny.I Pan oid tego problemu uciekł.
I top jest problem- jego uciekanie z przerzucaniem obciążenia na nią?  naprawdę  tego nie widać Nie problrem z erekcją jest tu największy bo ten dwójka ludzi blisko siebie może pokonać. Tylko jego podejście. A to jest FATALNE.
przecież go pytała o co chodzi? więc dlaczego zarzucasz że nie pytała? ten sam post czytałyśmy?
o jakiej empatii Ty piszesz? Twoim zdaniem empatia należy się tylko jednej stronie? Jej już nawet poważne podejście do tematu przez tego Pana nie należy?
Serio to norma przyjażń gejów i hetero? smile

Czytam tę historię tak: dwoje ludzi chce uprawiać seks, jest kiepsko raz, drugi, trzeci... mężczyna wspomniał o stresie, dziewczyna zalewa go strumieniem żalu, że ONA nie czuję się pożądana.

Nie wróżę z fusów, nie wiem jakiej jakości były rozmowy wcześniej, autorka nie pisze o spokojnej rozmowie odbywającej się poza sypialnią... Jest kiepsko raz, drugi, trzeci, on mówi o stresie, ona za to niepotrzebnie bierze to do siebie i po którymś razie wybucha, zalewa go tym, jak to ONA nie czuje się pożądana, on jest winny temu, że jej się wszystko wali. No to jak ktoś na mnie naskakuje, że mu się życie wali, to reaguję obronnie i mam prawo do poczucia się zranioną.
Nie wiem, gdzie tu jest ucieczka tego pana?

Oczywiście, że norma, a to jacyś odmieńcy? Jestem hetero, to oznacza, że nie mogę przyjaźnić się z panami? Albo jestem dziwna, jeśli flirtuję...? Olaboga, biedni ludzie bi...


Ani12 napisał/a:

To nie byl 1 raz, pierwszy miesiac jak mu nie stawal wogole nie reagowalam, udawalam ze problemu nie ma zeby mial wiecej czasu na oswojenie sie z sytuacja .
Przy pierwszej  probie sexu tez go pocieszylam i powiedzialam ze nie ma problemu ale wczoraj poczulam sie juz naprawde zle z tym wszytskim, liczylam na to ze napisze to nie twoja wina, ale jego tekst brzmial jak zarzuty z jego strony
On nie powiedzial ze to nie moja wina, a ja tego  przynjamniej potrzebowalm w tym momencie

Wyobrażam sobie jego uczucia, myśli "znów mi nie stanął, nie wiem co się dzieję, potrzebuję jej zrozumienia i pokazania, że moja wartość nie zależy od twardości mojego narządu, ale ona nie powiedziała, że bez tego i tak lubi ze mną spędzać czas, tylko miała zarzuty".

Ja nie mówię, że to jest usprawiedliwienie braku rozmowy z jego strony, czy wzięcia odpowiedzialności. Ale zakopywanie się w stereotypowych rolach, gdzie on ma być "twardy" dosłownie i w przenośni i "ochraniać kobietę", nie mając żadnych słabości, gdzie tylko ona ma prawo do czucia się nieakceptowaną i nieatrakcyjną, to słaby sposób na związek i życie.
Nie znacie się na tyle, żeby znać swoje potrzeby - on nie wie, czego Ty potrzebujesz, Ty nie wiesz, czego on. Rozmowa działa cuda, ale tylko jeśli odbędzie się bez ukrytych oczekiwań.

If you can be anything, be kind.

20

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Bbaselle napisał/a:

Czego z kolei tez bardzo nie lubię to wszyskich umoralniaczy forumowych - jak możesz marnujesz sobie życie, już nawet ktoś cię wysłał do przytułku. Jak nie ten to inny tylko ze to wcale nie jest takie łatwe znaleść osobę która będzie odpowiadać nam na większości płaszczyzn. Każdy jest inny i inaczej reaguje na używki.Jedna osoba wypije kieliszek wina i jest podchmielona inna z kolei może cała butelke i nie będzie pijana.Ja myśle ze plus dla chłopaka ze nie oszukiwał ciebie i od początku był szczery ( miejmy nadzieje ze jednak nic nie zataił)
Poobserwuj i popatrz jak dalej sprawy łóżkowe będą się układać. Jeśli seks jest dla ciebie dość ważny a jemu dalej będzie odmawiał posłuszeństwa to nie ma się co męczyć bo to nie tedy droga.

Lubić to można naleśniki z serem smile Najpierw trzeba przeżyć co nieco, znaleźć się w tym przytułku, a potem pisać co ślina na język przyniesie. Nadzieję, że facet nic nie zataił można mieć, tak samo jak wierzyć w krasnoludki. Kto miał do czynienia z człowiekiem od czegokolwiek uzależnionym, wie o czym mówię. Dobrze, że chociaż w końcowym wniosku zgadzamy się jako tako:) SZKODA ŻYCIA!!

21

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
KoloroweSny napisał/a:
Ani12 napisał/a:
KoloroweSny napisał/a:

A ile ze sobą już jesteście, że masz taką pewność jak to sie dobrze rozumiecie na WSZYSTKICH polach ? Bo wydaje mi się, że dość krótko, zwłaszcza że nie wiesz co pije ile pije i co jeszcze zażywa. Wydaje mi się, że póki co masz różowe okulary i dlatego widzisz tylko jeden problem - sex. Poza tym sex, jest jednak bardzo ważny w związku więc jak tu będzie tak jak teraz, to raczej nie dobrze to zwiastuje na przyszłość.

Tez bylam na poczatku przerazona jak mi powiedzial o grzybkach ale stwierdzilam ze moze od czasu do czasu, kilka razy w roku sobie wezmie to sie przeciez swiat nie zawali, gorsze sa rzeczy ale w grudniu przyznal sie ze bral 2 razy a moze i wiecej tylko sie nie przyznal. Mieszka w innym miescie, takze mi ciezko wpadac czesto na niezapowiedziane wizyty, by moc ewentualnie sie czegos wiecej dowiedziec.
Jego zdaniem grzybki zawierajace dmt sluza do terapi, lecz nie zostaly dopuszczone przez koncerny farmaceutyczne do legalnego obrotu.
Najbardziej mnie zabolalo jak zareagowal na moj tekst. Zamiast powiedziec ze to nie moja wina to zaczal mi wszytskie moje ,,bledy"wytykac az poczulam sie winna calej tej sytuacji

Po 1 sama napisałaś, ze wiesz tyle ile Ci sam powie. Skąd zatem pewność, że bierze tylko to, co Ci powiedział i w ilości w jakiej też Ci powiedział? Bo jak dla mnie to na pewno nie jest tak, że bierze sobie od czasu do czasu, tylko koleś ma jakiś z tym problem. Dlaczego? Zobacz jak zareagował, jakimiś wykrętami o terapii pitu pitu. Jakby brał okazyjnie to by nawet nic nie powiedział, bo to by był jakiś epizod. Masz okolo 30 lat tak? Serio chcesz sie pchać w związek z osobą uzależnioną ?
Po 2 to związek na odległość. Pasuje Ci to ? Masz tyle lat, że nie chciałbyś czego stałego ? Przecież on Ci może mówić co jemu sie tylko podoba, bo i tak tego nie sprawdzisz. Seks i bliskość będziesz miala tylko jak się spotkacie. Czy on się o Ciebie martwi ? Stara się ? Masz w nim oparcie? Jesteś pewna, że jakby się coś działo, to możesz na niego liczyć ?

Mieszkamy 30 min samochodem od siebie wiec to nie jest daleko
Widze, ze sie stara ale ten ostatni tekst bardzo mnie zranil, bo poczulam sie wszytskiemu winna

22

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Bo ludzie uzależnieni za wszystkie swoje niepowodzenia ( w każdej dziedzinie - a w sprawach seksu przede wszystkim) winią wszystkich dookoła - tylko nie siebie. A fakt, że to właśnie używki wplywają na ich impotencję - wypierają z umysłu. Tak więc pogódź się z tym, że cokolwiek nie powiesz na ten temat - to zawsze będzie urażony a Ty "bez serca" - bo przecież nie rozumiesz, że  są inne wartosci czlowieka a nie tylko przyziemny seks (to mial być sarkazm).

23

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Zapomniałaś że można jeszcze trafić  na dobrą ratowniczkę wink zawsze się takie znajdą..

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

24

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Ale czekaj.
W imię bardzo kiepskich 4 miesięcy, gdzie pojawiło się wiele bardzo poważnych problemów, a w odpowiedzi na Twój niepokój usłyszałaś/ przeczytałaś - że to Twoja wina i odpowiedzialność, że jesteś niewdzięczna, nieczuła i zbyt wymagająca - Ty chcesz w ogóle ryzykować jeszcze dalszą stratę czasu, albo w ogóle życia??
A z jakiego powodu?
Przecież nawet się jeszcze nie znacie. W ciągu tego czasu można się dowiedzieć co kto lubi jeść i jakiej muzyki słucha co najwyżej.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

25

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Salomonka napisał/a:
Bbaselle napisał/a:

Czego z kolei tez bardzo nie lubię to wszyskich umoralniaczy forumowych - jak możesz marnujesz sobie życie, już nawet ktoś cię wysłał do przytułku. Jak nie ten to inny tylko ze to wcale nie jest takie łatwe znaleść osobę która będzie odpowiadać nam na większości płaszczyzn. Każdy jest inny i inaczej reaguje na używki.Jedna osoba wypije kieliszek wina i jest podchmielona inna z kolei może cała butelke i nie będzie pijana.Ja myśle ze plus dla chłopaka ze nie oszukiwał ciebie i od początku był szczery ( miejmy nadzieje ze jednak nic nie zataił)
Poobserwuj i popatrz jak dalej sprawy łóżkowe będą się układać. Jeśli seks jest dla ciebie dość ważny a jemu dalej będzie odmawiał posłuszeństwa to nie ma się co męczyć bo to nie tedy droga.

Lubić to można naleśniki z serem smile Najpierw trzeba przeżyć co nieco, znaleźć się w tym przytułku, a potem pisać co ślina na język przyniesie. Nadzieję, że facet nic nie zataił można mieć, tak samo jak wierzyć w krasnoludki. Kto miał do czynienia z człowiekiem od czegokolwiek uzależnionym, wie o czym mówię. Dobrze, że chociaż w końcowym wniosku zgadzamy się jako tako:) SZKODA ŻYCIA!!


Dobrze ze chociaż można mieć swoje własne zdanie na tym forum.

Z cała pewnością nie wiem o czym mówisz bo moje życie opływa miodem i malinami. I nigdy nie byłam w zwiazku z uzależniona osoba i nie byłam wspoluzalezniona wiec nie wiem kompletnie o czym mówisz.

Faktycznie w jednym się zgadzamy ze z tej maki chleba nie będzie.

26

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

On mi powiedzial ze nie njest od niczego uzalezniony bo grzybki nie uzalezniaja.
Ale mowic to mozna duzo.
Jezeli nie jest nawet uzalezniony fizycznie  to psychicznie potrzebuje prawdopodobnie substsncji odurzajacych bo bez ,,kopa" moze nie jest w stanie funkcjonowac.

27 Ostatnio edytowany przez notariusz (2021-01-20 21:59:56)

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Niezły kandydat na chłopaka, no ale jak to mówią.. dziewczyny nie lubią nudy i kochają niegrzecznych chłopców ;-)


Każda substancja powodują szybki wyrzut hormonów szczęścia jest uzależniająca, od jazdy rowerem, przez cukier, na heroinie kończąc.

28 Ostatnio edytowany przez KoloroweSny (2021-01-20 22:07:01)

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Jak dla mnie również szkoda czasu. Kiedyś byłam głupsza, bawiłam się w ratowniczkę big_smile. Nie ma to jak karmić się złudzeniami, jakoś się przecież ułoży, dotrze się to wszystko eeeheeeeee smile.
Na szczęscie z wiekiem i doświadczeniem życiowym niektóre babki w końcu zaczynają kumać w jaki sposób dobiera się partnera i niegrzeczni chłopcy idą w odstawkę smile

Ps.: Grzybki nie uzależniają oho, mamy tutaj pana eksperta. Uważaj żebyś nie uwierzyła, kiedy zacznie wygłaszać inne równie mądre tezy

29

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
justa_pl napisał/a:

Bo ludzie uzależnieni za wszystkie swoje niepowodzenia ( w każdej dziedzinie - a w sprawach seksu przede wszystkim) winią wszystkich dookoła - tylko nie siebie. A fakt, że to właśnie używki wplywają na ich impotencję - wypierają z umysłu. Tak więc pogódź się z tym, że cokolwiek nie powiesz na ten temat - to zawsze będzie urażony a Ty "bez serca" - bo przecież nie rozumiesz, że  są inne wartosci czlowieka a nie tylko przyziemny seks (to mial być sarkazm).

Te problemy w pracy to niby takie ze wszyscy tam sa idiotami albo materialistami a on nie i ma przez to mobing, jest na dosc wysokim stanowisku.
O ex mowil ze byly wszytskie pasywno-agresywne. Jego najluzszy zwiazek w ciagu ostatnich 10 lat to 1,5 roku
On ma 40 lat, ja 36

30

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Masz tyle lat, że szkoda Twojego czasu na niego. Okej wszyscy w pracy źli, wszystkie byłe złe a on biedny misio. Proszę Cie smile Otwórz oczy !

31 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-01-20 22:38:47)

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12[/quote napisał/a:

Te problemy w pracy to niby takie ze wszyscy tam sa idiotami albo materialistami a on nie i ma przez to mobing, jest na dosc wysokim stanowisku.
O ex mowil ze byly wszytskie pasywno-agresywne. Jego najluzszy zwiazek w ciagu ostatnich 10 lat to 1,5 roku
On ma 40 lat, ja 36

No, ciekawie się robi. Ciekawe na czym ta pasywna agresja polegała?  Myślę, że na nie godzeniu się na grzybkowe wizje? Naprawdę ci współczuję, bo masz niezły orzech do zgryzienia.

32

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Salomonka napisał/a:
Ani12[/quote napisał/a:

Te problemy w pracy to niby takie ze wszyscy tam sa idiotami albo materialistami a on nie i ma przez to mobing, jest na dosc wysokim stanowisku.
O ex mowil ze byly wszytskie pasywno-agresywne. Jego najluzszy zwiazek w ciagu ostatnich 10 lat to 1,5 roku
On ma 40 lat, ja 36

No, ciekawie się robi. Ciekawe na czym ta pasywna agresja polegała?  Myślę, że na nie godzeniu się na grzybkowe wizje? Naprawdę ci współczuję, bo masz niezły orzech do zgryzienia.

Nie wiem na czym, one chyba nie wiedzialy o tym ze on to bierze psychodeliki, bo mi powiedzial ze mnie pierwszej o tym powiedzial
Nie wiem czemu, ten gej kumpel tez o tym wie i chcial od niego  ale mu nie dal, bo sie bal, ze bedzie z tego afera jakas.
Wracajac do zwiazkow, niby caly czas sie poswiecal a nic w zamian nie dostawal. Troche podobnie ja to teraz odebralam w tym dlugim tekscie od niego do mnie.
Jest mega wkrecony w NLP, dla mnie to jest czyte pranie muzgu i nic wiecej, ale mi to nie przeszkadzalo dotychczas, bo szkodliwe to nie jest. Podchodzilam do tego w ten sposob, ze kazdy ma jakies zainteresowania.

33 Ostatnio edytowany przez KoloroweSny (2021-01-20 22:53:14)

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Dla Ciebie NLP to zainteresowanie? Naprawdę? Czy wiesz 'z czym to się je' ?
Nie zapala Ci się lampka przy:
-tym jak oczernia ludzi z firmy i byłe a siebie stawia w roli pokrzywdzonego?
-że koleś przez tyle lat tak dużo od siebie dawał a nic nie dostawał w zamian ?
-przy Tobie, kiedy mówisz mu w czym problem a on odwraca kota ogonem ? (to jest to jego 'tak dużo dawałem'?)
W wieku 36 lat chcesz założyć rodzinę czy chcesz tworzyć relacje taką z doskoku ? Bo chyba zdajesz sobie sprawę, że on nie szuka niczego trwałego gdyż przez 10 lat jego najdłuższy związek to 1,5 roku ?

34

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
KoloroweSny napisał/a:

Dla Ciebie NLP to zainteresowanie? Naprawdę? Czy wiesz 'z czym to się je' ?
Nie zapala Ci się lampka przy:
-tym jak oczernia ludzi z firmy i byłe a siebie stawia w roli pokrzywdzonego?
-że koleś przez tyle lat tak dużo od siebie dawał a nic nie dostawał w zamian ?
-przy Tobie, kiedy mówisz mu w czym problem a on odwraca kota ogonem ? (to jest to jego 'tak dużo dawałem'?)
W wieku 36 lat chcesz założyć rodzinę czy chcesz tworzyć relacje taką z doskoku ? Bo chyba zdajesz sobie sprawę, że on nie szuka niczego trwałego gdyż przez 10 lat jego najdłuższy związek to 1,5 roku ?

Nie mialam najpierw pojecia o tym calym NLP, dopiero potem poczytalam troche, ale nie wydalo mi sie to jakies niebezpieczne, wiec przymknelam oko.
Tak naprawde to nie bardzo wiem, z czym to sie je..
Wlasnie on na poczatku mi powiedzial, ze szuka czegos trwalego, ze chcialby rodzine itp.
Na poczatku niczego nie podejzewalam, o grzybach powiedzial mi niedawno.
Myslalam, ze problemy w lozku to przez ten niby mobing. Szuka podobno nowej pracy.

35

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12 napisał/a:

Jest mega wkrecony w NLP, dla mnie to jest czyte pranie muzgu i nic wiecej, ale mi to nie przeszkadzalo dotychczas, bo szkodliwe to nie jest. Podchodzilam do tego w ten sposob, ze kazdy ma jakies zainteresowania.

Zaintersownia to gra w tenisa albo czytanie książek ..NLP to branie substancji oduzajacych.
Czy jest szkodliwie to kwestia sporna ,ale z pewnością uzależnia. No chyba , że robi to raz na poł roku okazjonalnie. Z tego co wnioskuje to jednak częściej.

36

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

W 100% zgadzam sie z Salomonka. Nie rozumiem zupelnie, po co generowac i rozkminiac takie problemy. Skoro spotykacie sie 4 miesiace i przez ten czas pojawil sie problem, ktorego on nie chce rozwiazac, a Ty sie zle czujesz w relacji, to uwazasz, ze potem w jakikolwiek sposob moze byc lepiej?
To jest po prostu czerwona lampka zarzadzajaca ewakuacje, a nie pole do rozkmin czy on jest impotentem.

Zycie byloby dla nas duzo prostsze gdybysmy zamiast rozmyslac i rozkminiac po prostu dzialali.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

37

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Z doświadczenia powiem Ci, że urwałabym ten związek. Miałam dwie identycznie historie i sytuacja nie zmieniła się w ciągu kilku lat. Wciąż problemy z erekcją. Teraz może jeszcze pragniesz pomóc, ale z czasem zaczniesz czuć obrzydzenie i zażenowanie, gdy znów przerwie, gdy będzie musiał sobie trzepać w trakcie żeby dojść, gdy będzie sfrustrowany i zły na Ciebie. Zaczniesz marzyć o innym facecie, o twardym penisie, o porządnym rżnięciu. Albo zdradzisz albo będziesz nieszczęśliwa.

A powiem Ci, że im będziesz starsza, tym coraz większą ochotę na seks będziesz miała.

Nie warto być z takim facetem. To okrutne, ale nie warto... Gdyby jeszcze się ogarnął, przyznał że ma problem, coś z tym zrobi (ale to też niewiele pomoże - u mnie obaj ci faceci starali się, jeden w końcu musiał brać viagrę która była mega droga, bo jeden stosunek nas kosztował 100 zł, a drugi brał jakieś zioła i nic mu nie pomogły).

A do tego facet ćpa i chleje. Jezu... Co Ty jeszcze robisz w tym związku?

38

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Pipolinka87 napisał/a:
Ani12 napisał/a:

Jest mega wkrecony w NLP, dla mnie to jest czyte pranie muzgu i nic wiecej, ale mi to nie przeszkadzalo dotychczas, bo szkodliwe to nie jest. Podchodzilam do tego w ten sposob, ze kazdy ma jakies zainteresowania.

Zaintersownia to gra w tenisa albo czytanie książek ..NLP to branie substancji oduzajacych.
Czy jest szkodliwie to kwestia sporna ,ale z pewnością uzależnia. No chyba , że robi to raz na poł roku okazjonalnie. Z tego co wnioskuje to jednak częściej.

Z tego co wiem, NLP to programowanie neurolingwistyczne, czyste pranie muzgu i wyciaganie kasy ale z braniem substancji odurzajacych nie ma to nic wspolnego.
Zreszta mniejsza o to, to ze bierze to jest jasne bo mi sie przyznal, jego zdaniem tylko od czasu do czasu jego zdaniem,, bezpieczne"grzyby

39

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
madoja napisał/a:

Z doświadczenia powiem Ci, że urwałabym ten związek. Miałam dwie identycznie historie i sytuacja nie zmieniła się w ciągu kilku lat. Wciąż problemy z erekcją. Teraz może jeszcze pragniesz pomóc, ale z czasem zaczniesz czuć obrzydzenie i zażenowanie, gdy znów przerwie, gdy będzie musiał sobie trzepać w trakcie żeby dojść, gdy będzie sfrustrowany i zły na Ciebie. Zaczniesz marzyć o innym facecie, o twardym penisie, o porządnym rżnięciu. Albo zdradzisz albo będziesz nieszczęśliwa.

A powiem Ci, że im będziesz starsza, tym coraz większą ochotę na seks będziesz miała.

Nie warto być z takim facetem. To okrutne, ale nie warto... Gdyby jeszcze się ogarnął, przyznał że ma problem, coś z tym zrobi (ale to też niewiele pomoże - u mnie obaj ci faceci starali się, jeden w końcu musiał brać viagrę która była mega droga, bo jeden stosunek nas kosztował 100 zł, a drugi brał jakieś zioła i nic mu nie pomogły).

A do tego facet ćpa i chleje. Jezu... Co Ty jeszcze robisz w tym związku?

Ja juz sobie powoli zaczelam wmawiac, ze jestem za mokra albo za szeroka, gdy on tylko od tylu mogl dojsc i to ze zlaczonymi nogami. Zaczelam wpadac w mega kompleksy, chociaz zaden poprzedni facet nie mial problemow.
Dletego tez mu to napisalam, bo zaczelam sie czuc zle sama ze soba

40 Ostatnio edytowany przez madoja (2021-01-21 09:46:10)

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Nie jesteś jakąś siostrą miłosierdzia by znosić coś tak okropnego. W imię czego? Wątpię że to jakaś wielka miłość, za krótko się znacie. A seks jest bardzo ważny, i będziesz coraz bardziej smutna, rozgoryczona i wściekła że nikt Cię nie zerżnął. Wybacz za bezpośredniość, ale chce to wyraźnie nakreślić. Za młoda jesteś na takie coś.

I przecież on tez wie, że ma problem, przecież widzi to. I nie robi z tym nic? Wszedł w związek wiedząc że ma problemy.

Ale współczuję Ci mocno, pamiętam jakie to było poniżające, gdy się starałam a tam flak i flak.

41

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
madoja napisał/a:

Nie jesteś jakąś siostrą miłosierdzia by znosić coś tak okropnego. W imię czego? Wątpię że to jakaś wielka miłość, za krótko się znacie. A seks jest bardzo ważny, i będziesz coraz bardziej smutna, rozgoryczona i wściekła że nikt Cię nie zerżnął. Wybacz za bezpośredniość, ale chce to wyraźnie nakreślić. Za młoda jesteś na takie coś.

I przecież on tez wie, że ma problem, przecież widzi to. I nie robi z tym nic? Wszedł w związek wiedząc że ma problemy.

Ale współczuję Ci mocno, pamiętam jakie to było poniżające, gdy się starałam a tam flak i flak.

Mi nawet nie chodzi o sam sex ale o to koszmarne uczucie bycia nieatrakcyjna, za szeroka za mokra czy jeszcze cos innego.
I piszac mu to liczylam na odpowiedz, ze to nie ma nic wapolnego ze mna a w zamian dostalam mase zarzutow w moja strone, ktore z sexem nie maja nic wspolnego np to, ze nie robie mu kawy jak przyjezdza, tylko sobie sam robi, albo ze chce na poczatku troche przeszrzeni dla siebie i on mi ja daje  a potem czuje sie nie porzadana.
To co napisal nie ma nic wapolnego z sexem czy porzadaniem. Poczulam sie jakbym ja od niego tylko ciagle sex chciala i tylko o to mi chodzilo a nie o milosc. Bardzo mnie to zabolalo.

42

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12 napisał/a:

a w zamian dostalam mase zarzutow w moja strone, ktore z sexem nie maja nic wspolnego np to, ze nie robie mu kawy jak przyjezdza, tylko sobie sam robi.

No ale to chyba logiczne dlaczego tak odpisał? Bo chce odwrócić uwagę od problemu.
Nie jest przecież głupi, widzi swój problem i, jeśli tylko jest normalnym facetem, to dla niego największy powód do wstydu. Dla facetów ich penis, potencja to najbardziej czuły punkt. A ten nie tylko nie chce z tym nic zrobić (chociaż mówię Ci, to niedużo da, ewentualnie będziecie wydawać w cholerę kasy żeby mu stanął), ale też wmawia Ci głupoty. Co to w ogóle za rozmowa... Jemu nie staje (!) a Ciebie atakuje że chodzi Ci o seks. To nawet nie jest śmieszne...
Zostaw go.
Żal tylko jego kolejnej dziewczyny.

43

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Te wszystkie zarzuty ktore uslyszalam, ze na sylwestra on dwonil a ja nie odebralm bo pies sie bardzo bal fajerwekow i z nim siedzialam ale zaraz napisalm wiadomosc, to mi zarzucil ze tylko text ode mnie dostal.
(nie spedzalismy razem Sylwestra, mieszkamy obydwoje za granica i pochodzimy z roznych krajow i ja spedzalam Sylwestra w Polsce z rodzina, on ze swoja)
Ze nie dzwonie do niego, powiedzialam mu ze nie bardzo lubie godzinami gadac przez telefon, mamy przeciez codzienny kontakt na whatsspp.
Ze nigdy nie przyjezdam do niego tylko on do mnie( zarabia 4 razy tyle co ja, ja nie mam samochodu). Ok rozumiem, moglam zaproponowac przyjechanie pociagiem, ale w tym momencie nie stac mnie na to, pracuje przez korone tylko na pol etatu i wystarcza mi tylko na mieszkanie, oplaty i jedzenie dlatego nie proponowalam, nie mysllam ze dla niego to moze byc taki problem.
Kolejny zarzut, ze rozumie ze mi ,,odbija" bo mialam ciezki czas za soba( uspienie ukochanego psa, samobojstwo babci i wujka) ale powinnam sie wziosc w garsc zamiast stale powtarzac jaka jestm wspaniala. Nigdy mi przez usta nie przeszlo, ze jestem wspaniala. Nie wiem skad on to wogole wziol.
O kawie juz wapomnialm, ze nawet mu nie zrobie tylko sam sobie robi a jest moim gosciem.Przyznaje kilka razy mu powiedziala  zeby sobie zrobil sam moze 2 albo 3 nie wiem, nie pamietam juz.
I najgorsze, z tym sexem, ze jedynie co czyta to to ze chce byc zaciagniata do lozka i porzadana, nigdy wczesniej tego nie napisalam, teraz tez nie napisalm ze chce byc zaciagnieta do lozka. Napisalm tylko ze czuje sie nieatrakcyja i nieporzadana.

44

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12 napisał/a:

Te wszystkie zarzuty ktore uslyszalam, ze na sylwestra on dwonil a ja nie odebralm bo pies sie bardzo bal fajerwekow i z nim siedzialam ale zaraz napisalm wiadomosc, to mi zarzucil ze tylko text ode mnie dostal.
(nie spedzalismy razem Sylwestra, mieszkamy obydwoje za granica i pochodzimy z roznych krajow i ja spedzalam Sylwestra w Polsce z rodzina, on ze swoja)
Ze nie dzwonie do niego, powiedzialam mu ze nie bardzo lubie godzinami gadac przez telefon, mamy przeciez codzienny kontakt na whatsspp.
Ze nigdy nie przyjezdam do niego tylko on do mnie( zarabia 4 razy tyle co ja, ja nie mam samochodu). Ok rozumiem, moglam zaproponowac przyjechanie pociagiem, ale w tym momencie nie stac mnie na to, pracuje przez korone tylko na pol etatu i wystarcza mi tylko na mieszkanie, oplaty i jedzenie dlatego nie proponowalam, nie mysllam ze dla niego to moze byc taki problem.
Kolejny zarzut, ze rozumie ze mi ,,odbija" bo mialam ciezki czas za soba( uspienie ukochanego psa, samobojstwo babci i wujka) ale powinnam sie wziosc w garsc zamiast stale powtarzac jaka jestm wspaniala. Nigdy mi przez usta nie przeszlo, ze jestem wspaniala. Nie wiem skad on to wogole wziol.
O kawie juz wapomnialm, ze nawet mu nie zrobie tylko sam sobie robi a jest moim gosciem.Przyznaje kilka razy mu powiedziala  zeby sobie zrobil sam moze 2 albo 3 nie wiem, nie pamietam juz.
I najgorsze, z tym sexem, ze jedynie co czyta to to ze chce byc zaciagniata do lozka i porzadana, nigdy wczesniej tego nie napisalam, teraz tez nie napisalm ze chce byc zaciagnieta do lozka. Napisalm tylko ze czuje sie nieatrakcyja i nieporzadana.

No dobra, tylko ja sie zastanawiam, po co sie tak meczyc roztrzasaniem tego teraz.
Ok, seks Wam nie siadl, zdarza sie.
Probowalas cos zrobic, on pokazal Ci pelnie swojego charakteru.

Naprawde zostaje Ci tylko panu podziekowac i isc kazde w swoja strone. Chyba, ze masz ochote spedzac czas z kims takim.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

45

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Napisalm tu zeby to rostrzasac
bo po przecztaniu jego wiadomosci zaczelamw to wszytsko wierzyc i brac wine na siebie, chcialam napisac wszystko ja bylo zeby uslyszec opinie innych

46

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12 napisał/a:

Napisalm tu zeby to rostrzasac
bo po przecztaniu jego wiadomosci zaczelamw to wszytsko wierzyc i brac wine na siebie, chcialam napisac wszystko ja bylo zeby uslyszec opinie innych

Zwykle piszemy po to zeby roztrzasac, tylko nie zawsze to roztrzasanie ma sens wink
nie, to nie jest Twoja wina. I przedstawianie tutaj konkretnych argumentow nie ma sensu. Facet nie potrafi rozmawiac o seksie i o swoich oczekiwaniach, nie chce nawet zaczac rozmawiac. Wiec walkowanie z nim tego tematu czy jakiegokolwiek innego mija sie z celem, skoro on to traktuje jako atak.

Moze lepsza opcja to byloby porozmawianie z nim o tym na zywo, bo wysylanie wiadomosci zawsze jest ryzykowne, zwlaszcza, ze to powazny temat. Ale to bardziej uwaga na przyszlosc, bo tutaj juz czasu nie cofniesz.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

47

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12 napisał/a:

jedynie co czyta to to ze chce byc zaciagniata do lozka i porzadana.

Nawet gdyby naprawdę tak było, to co w tym złego? Spotykacie sie kilka miesięcy, masz cholerne prawo chcieć byc pożądana.

48

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Zapomnialam jeszcze dodac, mowil mi ze przez 10 lat bral antydepresanty.
Bylo to 10 lat temu

49

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Dziewczyno nie zastanawiaj się nad problemami i powodami impotencji tego faceta, tylko uciekaj jak najprędzej! nie będziesz z nim szczęśliwa, już są problemy a to dopiero początek.... po co Ci to? jeszcze poznasz kogoś, kto spełni Twoje oczekiwania i sprawi, że poczujesz się seksowna. Uwierz.

50 Ostatnio edytowany przez Pipolinka87 (2021-01-21 20:12:22)

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12 napisał/a:
Pipolinka87 napisał/a:
Ani12 napisał/a:

Jest mega wkrecony w NLP, dla mnie to jest czyte pranie muzgu i nic wiecej, ale mi to nie przeszkadzalo dotychczas, bo szkodliwe to nie jest. Podchodzilam do tego w ten sposob, ze kazdy ma jakies zainteresowania.

Zaintersownia to gra w tenisa albo czytanie książek ..NLP to branie substancji oduzajacych.
Czy jest szkodliwie to kwestia sporna ,ale z pewnością uzależnia. No chyba , że robi to raz na poł roku okazjonalnie. Z tego co wnioskuje to jednak częściej.

Z tego co wiem, NLP to programowanie neurolingwistyczne, czyste pranie muzgu i wyciaganie kasy ale z braniem substancji odurzajacych nie ma to nic wspolnego.
Zreszta mniejsza o to, to ze bierze to jest jasne bo mi sie przyznal, jego zdaniem tylko od czasu do czasu jego zdaniem,, bezpieczne"grzyby

No to przeprszam nie znam się , ale mimo to nie brzmi to zachęcająco , do tego tego grzyby, antydepresanty i brak erekcji. Wybacz, ale Pana Boga za nogi nie zlapalas jezeli chodzi o potencjalnego partnera.
To może inaczej ..co Ciebie przy nim trzyma? Wiesz my tutaj czytamy o tym co złe więc radzimy ucieczke a być moze chłopak ma wiele innych zalet.
Ja Ci powiem otwarcie i wiem ze to brutalne , ale bez seksu dlugo nie wytrzymasz w tym i tak. Będzie Ci się śniła po nocach twarda erekcja...a każde kolejne oklapniecie doprowadzi Cię do szalu.Wiadomo , że bez uciech cielesnych da się żyć z tym, ze nie jak masz obok faceta , jestes podniecona a tu nagle mi opada.Badzmy szczerzy takie coś działa w koncu odstraszajaco mimo całego wachlarza zalet mężczyzny.

51

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12 napisał/a:

Zapomnialam jeszcze dodac, mowil mi ze przez 10 lat bral antydepresanty.
Bylo to 10 lat temu

Może być to wina antydepresantów , głównie chyba SSRI. Tak ,po odstawieniu nadal mogą być problemy z potencja ,nawet kilka lat a może i dłużej .  Dobrze by było jak by z tym gdzieś jednak poszedł , nie koniecznie musi to być wina SSRI ,może być to problem na tle nerwowym ,albo jedno i drugie. A drugie może wynikać z pierwszego.
Co do grzybów ,to na pewno są mniej szkodliwe niż alkohol kupowany w sklepie za rogiem . Oczywiście wszystko z głową ,tego się nie bierze dla zabawy . Psylocybina zawarta w grzybach nie uzależnia .

52

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Pipolinka87 napisał/a:
Ani12 napisał/a:
Pipolinka87 napisał/a:

Zaintersownia to gra w tenisa albo czytanie książek ..NLP to branie substancji oduzajacych.
Czy jest szkodliwie to kwestia sporna ,ale z pewnością uzależnia. No chyba , że robi to raz na poł roku okazjonalnie. Z tego co wnioskuje to jednak częściej.


Z tego co wiem, NLP to programowanie neurolingwistyczne, czyste pranie muzgu i wyciaganie kasy ale z braniem substancji odurzajacych nie ma to nic wspolnego.
Zreszta mniejsza o to, to ze bierze to jest jasne bo mi sie przyznal, jego zdaniem tylko od czasu do czasu jego zdaniem,, bezpieczne"grzyby

No to przeprszam nie znam się , ale mimo to nie brzmi to zachęcająco , do tego tego grzyby, antydepresanty i brak erekcji. Wybacz, ale Pana Boga za nogi nie zlapalas jezeli chodzi o potencjalnego partnera.
To może inaczej ..co Ciebie przy nim trzyma? Wiesz my tutaj czytamy o tym co złe więc radzimy ucieczke a być moze chłopak ma wiele innych zalet.
Ja Ci powiem otwarcie i wiem ze to brutalne , ale bez seksu dlugo nie wytrzymasz w tym i tak. Będzie Ci się śniła po nocach twarda erekcja...a każde kolejne oklapniecie doprowadzi Cię do szalu.Wiadomo , że bez uciech cielesnych da się żyć z tym, ze nie jak masz obok faceta , jestes podniecona a tu nagle mi opada.Badzmy szczerzy takie coś działa w koncu odstraszajaco mimo całego wachlarza zalet mężczyzny.

Bardzo sie stara, dzwoni, pisze, jak sie dowiedzialam  o babci to przyjechal w tygodniu do mnie wieczorem zeby posiedziec.
Wspieral mnie jak musialam uspic psa. Przywozi rozne supelenty, jak mu powiem ze mi cos dolega itd.
Dotyczczas nigdy nie skarzyl sie, ze on tylko przyjezdza, dopiero po tej calej akcji
Jest bardzo czuly, opiekunczy
to mnie jeszcze trzyma, inaczej bym dawno go kopnela w dupe

53

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?
Ani12 napisał/a:

Bardzo sie stara, dzwoni, pisze, jak sie dowiedzialam  o babci to przyjechal w tygodniu do mnie wieczorem zeby posiedziec.
Wspieral mnie jak musialam uspic psa. Przywozi rozne supelenty, jak mu powiem ze mi cos dolega itd.
Dotyczczas nigdy nie skarzyl sie, ze on tylko przyjezdza, dopiero po tej calej akcji
Jest bardzo czuly, opiekunczy
to mnie jeszcze trzyma, inaczej bym dawno go kopnela w dupe

Tacy mężczyźni zazwyczaj starają się bardziej bo wiedzą o swoim defekcie niestety. Nie ma 14 lat wie, ze jest nie halo i na pewno ryje sobie tym beret 10 x bardziej niż Ty. Ty odjedziesz a on zostanie ze swoim problem i z Tobą i bez Ciebie. Naprawdę szkoda chłopaka, ale w celibacie to się po prostu nie uda. Juz sa na tym tle spiecia.
Juz pomijając dziwne zainteresowanie, grzybki czy antydepresanty bo...niech pierwszy rzuci kamień ten kto jest idelany. To bez seksu nie ma prawa się udać. Wiec obserwuj czy chociaż podejmuję w tym kierunku działania. Jeżeli tak to wspieraj .Jezeli nie podejmuje a na dodatek zrzuca winę ma Ciebie to i tak to sie nie uda i nie ma przyszłości. Jak dlugo bedziesz to ciągnąc zalezy od Ciebie. Owoców zbierać nie bedziesz jedynie poczujesz zmarnowany czas.

54 Ostatnio edytowany przez blueangel (2021-01-22 11:17:58)

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

porno i masturbacja.
jak odstawi moze po pol roku beda efekty, a moze juz mu tak wlazlo, ze i nie.

55

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Droga Aniu,
bierz nogi za pas i wiej.
Same czerwone flagi tu są.
Koleś ćpa, jesteś w tej luksusowej sytuacji, że Ci powiedział, także możesz się spokojnie ulotnić już na początku i nie przeżywać tego co będzie dalej. A gadki, że coś tam nie uzależnia możesz sobie między bajki wsadzić.
Plus to NLP - to jest ohydne manipulowanie innymi, a nie hobby - to nie jest kurde sklejanie samolotów czy zjazdy samochodowe tylko manipulacja. Straszna rzecz i nie powinna Ci się wydawać "niewinna".
Plus to, że swoje problemy w seksie zwala na Ciebie. To normalne, że chcesz seksu, normalnego seksu.

56

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Dla mężczyzny brak wzwodu jest bardzo, ale to bardzo krępującą i stresującą sprawą. Serwowanie mu tyrady jak TY się z tym czujesz jest szczytem buractwa i braku wyczucia.
Sorry.

Wyobraź sobie, że jesteś po amputacji piersi i facet serwuje Ci opowieść o tym, jak JEMU jest z tym ciężko.

Nic dziwnego, że facet poczuł się zaatakowany i odpowiedział defensywnie. Zresztą, zauważ: Tyw swoich postach robisz dokładnie to samo. Na każdy jego zarzut masz piękne wytłumaczenie. Bo nie masz auta, kasy, to, bo tamto, bo siamto. I w ogóle nie dostrzegasz faktu, że faktycznie on w znajomość z Tobą inwestuje więcej niż Ty.
Sorry.

Co do grzybów się nie wypowiadam, nie podoba mi się, ale nie znam się.

NLP - z tym też powściągliwie. Temat bardzo szeroki i z całą pewnością nie jest tylko ''ohydną manipulacją'', bo stosowany do różnych celów począwszy od reklamy, skończywszy na religii i pedagogice.

Zupełnie inaczej sprawa by wyglądała, gdyby jego problem z potencją miał charakter przewlekły; wtedy mogłabyś - ba - powinnaś TAKTOWNIE interweniować. Ale robić to co zrobiłaś na dzień dobry, to podręcznikowy błąd, z którego nic dobrego wyniknąć nie może.

57

Odp: Czy on jest gejem czy impotentem?

Dlaczego wstydzisz się rozmawiać szczerze z partnerem jeśli choć jest nie tak do końca?
Tłumicie to w sobie ,przemilczacie temat a bo może się urazi albo obrazi , miałaś innych partnerów i z tamtymi było inaczej.
Porozmawiać było już wcześniej co mu jest i od jak dawna tak jest? Że może warto by zmienił trochę w życiu by ten stan polepszyć i tu nie chodzi o kupowanie niebieskiej pigułki tylko zmianę tak by był sprawniejszy.


Używki typu alkohol,fajki,narkotyki,stresowe życie, może ma braki w produkcji testosteronu z jakichś względów to możliwe,za mało ruchu ( sportu ),powietrza ,aktywności fizycznej, może to coś na tle chorobowym ( warto by przebadał chociaż krew kompleksowo ).

Dlaczego WARTO LECZYĆ SIĘ TESTOSTERONEM? - Dr n. med. Robert Jarema
https://www.youtube.com/watch?v=tJqme7M8XPM

Zawsze też możesz zmienić partnera albo się po prostu rozstać i poszukać sobie kogoś innego jeśli jest taki,siaki, owaki i wiesz ,że nie zmieni swoich przyzwyczajeń. No trudno life is brutal w końcu na raka nie umiera tylko ma problemy ze wzwodem czy go utrzymaniem więc może nad tym popracować i coś zmienić już jak nie dla ciebie to ogólnie dla siebie.
No chyba ,że zerwiesz kłamiąc pod byle powodem ale on nadal nie będzie wiedział co mu jest..

Posty [ 57 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy on jest gejem czy impotentem?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018