Czy to już zdrada? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Czy to już zdrada?

Hej wszystkim,
Chciałam zapytać Was o radę, otóż mój chłopak od zawsze bardzo pilnuje swojego telefonu, nawet chodzi z nim do toalety, dosłownie wszędzie. Uważałam to za bardzo niepokojące, dlatego moja ciekawość zwyciężyła i podpatrzyłam jego kod. Trochę czekałam, aż w końcu jakimś cudem udało się że zostawił na chwilę telefon. Nie mogłam wytrzymać, więc zajrzałam. Zobaczyłam tam liczne rozmowy z dziewczynami na instagramie, oczywiście ok każdy może mieć koleżanki. Jednak z jedną z dziewczyn wymienia wiadomości typu co tam misiu?, ona do niego pisze co słychać u najprzystojniejszego chłopaka na świecie i tego typu. Zastanawiam się czy powinnam coś z tym zrobić, jednak nie jest dla mnie to do końca normalne, ja do kolegów takich rzeczy nie pisze, dodatkowo jeśli coś powiem to wyjdzie że czytałam jego wiadomości.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to już zdrada?
MagdaOg napisał/a:

Hej wszystkim,
Chciałam zapytać Was o radę, otóż mój chłopak od zawsze bardzo pilnuje swojego telefonu, nawet chodzi z nim do toalety, dosłownie wszędzie. Uważałam to za bardzo niepokojące, dlatego moja ciekawość zwyciężyła i podpatrzyłam jego kod. Trochę czekałam, aż w końcu jakimś cudem udało się że zostawił na chwilę telefon. Nie mogłam wytrzymać, więc zajrzałam. Zobaczyłam tam liczne rozmowy z dziewczynami na instagramie, oczywiście ok każdy może mieć koleżanki. Jednak z jedną z dziewczyn wymienia wiadomości typu co tam misiu?, ona do niego pisze co słychać u najprzystojniejszego chłopaka na świecie i tego typu. Zastanawiam się czy powinnam coś z tym zrobić, jednak nie jest dla mnie to do końca normalne, ja do kolegów takich rzeczy nie pisze, dodatkowo jeśli coś powiem to wyjdzie że czytałam jego wiadomości.

Jeżeli cierpi na tym Wasza relacja, a on z tego powodu emocjonalnie się od Ciebie oddalił, to tak, jest to już zdrada. Zresztą dla każdego z nas to pojęcie może mieć zupełnie inną definicję, dlatego sama sobie odpowiedz na pytanie, w którym momencie dla CIEBIE kończy się niewinna zabawa, a zaczyna zdrada.

Masz problem z tym, że wyda się, że czytałaś jego wiadomości, a nie masz problemu z samą świadomością, że naruszyłaś jego własność, włamując się na telefon i przeglądając osobistą korespondencję? Czy jeśli coś się nie wyda, to w Twoim odczuciu można to uznać jako równoznaczne z tym, że w ogóle nie zaistniało? Rozumiem, że coś Cię zaniepokoiło, ale co byłoby, gdybyś niczego tam nie znalazła?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

3

Odp: Czy to już zdrada?
MagdaOg napisał/a:

Zastanawiam się czy powinnam coś z tym zrobić,

Nic z tym nie da się zrobić. Jeżeli cos dla kogoś jest fajne, przyjemne, to tego nie zostawi. Jeśli tobie to nie odpowiada, to zakończ znajomość.

4

Odp: Czy to już zdrada?
prego napisał/a:
MagdaOg napisał/a:

Zastanawiam się czy powinnam coś z tym zrobić,

Nic z tym nie da się zrobić. Jeżeli cos dla kogoś jest fajne, przyjemne, to tego nie zostawi. Jeśli tobie to nie odpowiada, to zakończ znajomość.

Od tak? Serio? ;/

5

Odp: Czy to już zdrada?

Jak facet pisze tak z innymi kobietami i jeszcze chowa telefon to pewne jest że już się z nimi spotyka lub zaraz zacznie, gwarantuje Ci to bo niektórzy faceci z nadmiarem testosteronu nie potrafią inaczej, natury nie oszukasz

6

Odp: Czy to już zdrada?
nina01p napisał/a:
prego napisał/a:
MagdaOg napisał/a:

Zastanawiam się czy powinnam coś z tym zrobić,

Nic z tym nie da się zrobić. Jeżeli cos dla kogoś jest fajne, przyjemne, to tego nie zostawi. Jeśli tobie to nie odpowiada, to zakończ znajomość.

Od tak? Serio? ;/

a co tu jeszcze ma zrobić?
albo coś akceptujesz albo nie akceptujesz.
ma pilnować dorosłego faceta? tłumaczyć takiemu,  ze kręcic na boku i kitrać się w kiblu z telefonem jest niefajne dla niej? zaufaj mi, że on o tym wie, tylko po prostu kręcenie z laskami na boku via insta jest dla niego zbyt kuszące, to takie uzależniania współczesnego świata, atencja w internecie.

7

Odp: Czy to już zdrada?
sosenek napisał/a:
nina01p napisał/a:
prego napisał/a:

Nic z tym nie da się zrobić. Jeżeli cos dla kogoś jest fajne, przyjemne, to tego nie zostawi. Jeśli tobie to nie odpowiada, to zakończ znajomość.

Od tak? Serio? ;/

a co tu jeszcze ma zrobić?
albo coś akceptujesz albo nie akceptujesz.
ma pilnować dorosłego faceta? tłumaczyć takiemu,  ze kręcic na boku i kitrać się w kiblu z telefonem jest niefajne dla niej? zaufaj mi, że on o tym wie, tylko po prostu kręcenie z laskami na boku via insta jest dla niego zbyt kuszące, to takie uzależniania współczesnego świata, atencja w internecie.

Święta prawda. Czasem dostajemy jasne sygnały, że coś nam nie styka w związku, ale zaślepieni brniemy  dalej "bo jakoś to będzie". Nie, nie będzie, przynajmniej lepiej nie będzie. Inni/inne na boku w sytuacji, gdy jesteśmy w związku, zamykanie się w toalecie z telefonem, żeby poflirtować, to naprawdę mega słabe jest i niczego dobrego dla autorki nie wróży.

8

Odp: Czy to już zdrada?
sosenek napisał/a:

a co tu jeszcze ma zrobić? albo coś akceptujesz albo nie akceptujesz.ma pilnować dorosłego faceta? tłumaczyć takiemu,  ze kręcic na boku i kitrać się w kiblu z telefonem jest niefajne dla niej? zaufaj mi, że on o tym wie, tylko po prostu kręcenie z laskami na boku via insta jest dla niego zbyt kuszące, to takie uzależniania współczesnego świata, atencja w internecie.

Hm.. a może najłatwiej by było gdyby szanowny Pan podziękował Autorce, stwierdził, że bardziej bawią Go koleżanki z Instagrama, nie jest zainteresowany związekiem, tym bardziej, że zapewne nie skończy się na pisaniu. Wychodzi na to, że nie ma co z partnereami rozmiawiać, gdy coś mi się nie podoba, to zwyczajnie wypada się pożegnać. W sumie takie podejście (łatwiej się mówi niż robi), pewnie skróciło by mękę wielu nieszczęśliwych w związkach osób.

9

Odp: Czy to już zdrada?
nina01p napisał/a:

Hm.. a może najłatwiej by było gdyby szanowny Pan podziękował Autorce, stwierdził, że bardziej bawią Go koleżanki z Instagrama, nie jest zainteresowany związekiem, tym bardziej, że zapewne nie skończy się na pisaniu. Wychodzi na to, że nie ma co z partnereami rozmiawiać, gdy coś mi się nie podoba, to zwyczajnie wypada się pożegnać. W sumie takie podejście (łatwiej się mówi niż robi), pewnie skróciło by mękę wielu nieszczęśliwych w związkach osób.

Jemu jest tak wygodnie, to dlaczego ma niby z tego rezygnować? Bo Ty tak uważasz?

10

Odp: Czy to już zdrada?

Jemu jest wygodnie po prostu. Ma koleżanki ma Autorkę. Po co mu z tego rezygnować. Jemu jest tak dobrze.
Oczywiście, że fajnie by było jakby pokazał jaja i po prostu ograniczył się albo do Autorki albo zostawił ją w spokoju i bawił się z koleżankami. Aleeeeee to pobożne życzenie. Ona może jedynie mu powiedzieć, że nie odpowiada jej taka relacja. Jak on nie widzi nic złego, a nie widzi, to raczej piłeczka jest po stronie autorki.

11

Odp: Czy to już zdrada?
nina01p napisał/a:
sosenek napisał/a:

a co tu jeszcze ma zrobić? albo coś akceptujesz albo nie akceptujesz.ma pilnować dorosłego faceta? tłumaczyć takiemu,  ze kręcic na boku i kitrać się w kiblu z telefonem jest niefajne dla niej? zaufaj mi, że on o tym wie, tylko po prostu kręcenie z laskami na boku via insta jest dla niego zbyt kuszące, to takie uzależniania współczesnego świata, atencja w internecie.

Hm.. a może najłatwiej by było gdyby szanowny Pan podziękował Autorce, stwierdził, że bardziej bawią Go koleżanki z Instagrama, nie jest zainteresowany związekiem, tym bardziej, że zapewne nie skończy się na pisaniu. Wychodzi na to, że nie ma co z partnereami rozmiawiać, gdy coś mi się nie podoba, to zwyczajnie wypada się pożegnać. W sumie takie podejście (łatwiej się mówi niż robi), pewnie skróciło by mękę wielu nieszczęśliwych w związkach osób.

on ma wziąć na siebie decyzje o rzuceniu jej? przecież to oczywiste, że tego nie zrobi  jak może ciągnąć dwie sroki za jeden ogon.
gdyby facet był z tych przyzwoitych to w ogóle nie byłoby tego tematu, a skoro kitra się w kiblu z tel klepiąc z inną panią misiaczkową to znaczy, że przyzwoity nie jest.

"gdy coś mi się nie podoba, to zwyczajnie wypada się pożegnać. W sumie takie podejście (łatwiej się mówi niż robi), pewnie skróciło by mękę wielu nieszczęśliwych w związkach osób"
dlatego ja nigdy się specjalnie nie męczyłam w kiepskich związkach dzięki czemu z każdym moim ex się przyjaźnię smile

12

Odp: Czy to już zdrada?

Takie myślenie, jak zacytowała Sosenek, skróciłoby również trwanie tych wszystkich nibyzwiązków, toksycznych relacji i innych takich, na które zwyczajnie szkoda zarówno czasu jak i nerwów. A czym dłużej się brnie w takie coś, tym z czasem coraz gorzej się rozstać.

13 Ostatnio edytowany przez kamiloo86 (2021-01-25 00:06:30)

Odp: Czy to już zdrada?

mężczyzna zostawia kobietę tylko jak wie że nowa osoba może mu dać więcej, będzie to ciągnął póki ma benefity i dopóki nie przetestuje rynku, kopnij go w tyłek, tylko tak można ratować już i tak fatalny ''rynek'' jak kobiety nie zaczną stawiać granic i szanować siebie to mężczyźni się nie zmieniają, to na prawdę bardzo logiczne, w tej chwili to tak wygląda na rynku u kobiet że mają takiego samca alfę co robi sylwetkę na siłowni, włosy u barbera i jest po kursie uwodzenia a w telefonie filmiki panienek z którymi seks uprawiał, w tym wszystkim w domu ma ''kochającą kobietę''

14 Ostatnio edytowany przez Pipolinka87 (2021-01-25 07:19:00)

Odp: Czy to już zdrada?

"Czy to już zdrada?"A to juz zależy od Ciebie i Twojego zwiazku gdzie macie postawiona granice. Ludzie w pracach naprawdę różnie żyją np sweengersi..i co dla jednych jest zdradą dla innych może być ok.
Ja bym się na to w życiu nie zgodziła, ale to ja wiec nie jest to ocena obiektywna.

Znam ludzi , którzy podobnie jak Twój chłopak szukają adoracji w mediach społecznościowych albo na portalach randkowych. Robią to po to żeby podnieść sobie samoocene. Ilość lajkow, sparowan na tinderze albo wiadomości od " modelek" z instagrama sprawia, że czują się lepiej. Moja znajoma, mężatka z 2 dzieci wystawia swoje zdjecia z zajęć pole dance na insta i ilość sliniacych się na jej widok facetow w komentarzach jak sama przyznala poprawia jej humor.To wszystko.

15

Odp: Czy to już zdrada?

Powiedz mu, ze masz jakies niejasne podejrzenia. Popros, by cie uspokoil i pokazal telefon.

Zyj Tu i Teraz.

16

Odp: Czy to już zdrada?
Gosia1962 napisał/a:

Powiedz mu, ze masz jakies niejasne podejrzenia. Popros, by cie uspokoil i pokazal telefon.

Dokładnie tak bym zrobiła. Jeśli Cię to niepokoi, powiedz mu, o tym, że chowanie się w kiblu z telefonem jest dziwnym zachowaniem, no chyba że planuje przyjęcie niespodziankę dla Ciebie. Poproś o możliwość zajrzenia, bo takie rzeczy nie powinny mieć miejsca w związku. Jeśli użyje argumentu o zaufaniu, zawsze możesz odparować,"jeśli nie masz nic do ukrycia, o co chodzi?"
Zrób coś, bo prędzej czy później  to wyjdzie, nie miej złudzeń.

" Pamietaj, że Rzecz,która przedstawia się dorzecznie w Twoim łebku, może wyglądać mniej dorzecznie poza nim"
K. Puchatek.

17

Odp: Czy to już zdrada?

Poprosiłam go za Waszą radą o pokazanie telefonu, powiedziałam że mnie niepokoi, fakt że wszędzie zabiera telefon i pilnuje jak skarbu i chciałabym się uspokoić żeby przypadkiem sobie czegoś nie wkręcać. Powiedział że mi nie pokaże bo mu nie ufam i on mi telefonu nie przegląda bo to prywatność i mam problem z zaufaniem i niszczę nasz związek, następnie się obraził i od 2 dni nie odzywa.

18

Odp: Czy to już zdrada?
MagdaOg napisał/a:

Poprosiłam go za Waszą radą o pokazanie telefonu, powiedziałam że mnie niepokoi, fakt że wszędzie zabiera telefon i pilnuje jak skarbu i chciałabym się uspokoić żeby przypadkiem sobie czegoś nie wkręcać. Powiedział że mi nie pokaże bo mu nie ufam i on mi telefonu nie przegląda bo to prywatność i mam problem z zaufaniem i niszczę nasz związek, następnie się obraził i od 2 dni nie odzywa.

To było niestety do przewidzenia.
Włączyła się manipulacja. Zastosował szantaż emocjonalny, co świadczy o tym, że ma coś za uszami.
Problem w tym, że następnym jego krokiem może być posuwanie rozmöw, i pokazanie Tobie "czystego" telefonu. I będzie że zbolałą miną twierdził "no wiesz, jak mogłaś mnie podejrzewać".
A może w jego mniemaniu w tych flirtach nie ma nic niewinnego?
Nie wiem, jak dalej zadziałać. Pozostanie obserwacja i przyłapanie go na następnych takich manewrach.
Albo jakaś rozmowa się wywiąże?

" Pamietaj, że Rzecz,która przedstawia się dorzecznie w Twoim łebku, może wyglądać mniej dorzecznie poza nim"
K. Puchatek.

19

Odp: Czy to już zdrada?
kamiloo86 napisał/a:

mężczyzna zostawia kobietę tylko jak wie że nowa osoba może mu dać więcej, będzie to ciągnął póki ma benefity i dopóki nie przetestuje rynku, kopnij go w tyłek, tylko tak można ratować już i tak fatalny ''rynek'' jak kobiety nie zaczną stawiać granic i szanować siebie to mężczyźni się nie zmieniają, to na prawdę bardzo logiczne, w tej chwili to tak wygląda na rynku u kobiet że mają takiego samca alfę co robi sylwetkę na siłowni, włosy u barbera i jest po kursie uwodzenia a w telefonie filmiki panienek z którymi seks uprawiał, w tym wszystkim w domu ma ''kochającą kobietę''

Dokładnie, znam jednego takiego gagatka. Niestety mimo faktu, że Jego romans ujrzał światło dzienne, Jego żona i tak mu wybaczyła. Straszne, że tak łatwo dajemy sobą pomiatać. On się niczego nie nayczyl (chyba, że lepiej się kryć), a Ona do końca życia będzie się zastanawiać czy już mnie zdradza czy jeszcze nie. Tracimy rozsądek gdy w grę wchodzi miłość.

20

Odp: Czy to już zdrada?
adela 07 napisał/a:

To było niestety do przewidzenia.
Włączyła się manipulacja. Zastosował szantaż emocjonalny, co świadczy o tym, że ma coś za uszami.
Problem w tym, że następnym jego krokiem może być posuwanie rozmöw, i pokazanie Tobie "czystego" telefonu. I będzie że zbolałą miną twierdził "no wiesz, jak mogłaś mnie podejrzewać".

Dokładnie tak. Zastosował standardowy manewr - najpierw usiłował odwrócić od siebie uwagę, przerzucając ją na MagdęOg, a przy okazji usiłując wbić ją w poczucie winy, obrażając się daje sobie czas na wyczyszczenie telefonu, a na koniec prawdopodobnie po raz kolejny będzie udawał niewiniątko i robił z Autorki potwora, który nie ufa, jest podejrzliwy i "ma problem sam ze sobą". Ot, klasyka gatunku.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

21 Ostatnio edytowany przez kamiloo86 (2021-01-26 00:27:08)

Odp: Czy to już zdrada?
Stella_ napisał/a:
kamiloo86 napisał/a:

mężczyzna zostawia kobietę tylko jak wie że nowa osoba może mu dać więcej, będzie to ciągnął póki ma benefity i dopóki nie przetestuje rynku, kopnij go w tyłek, tylko tak można ratować już i tak fatalny ''rynek'' jak kobiety nie zaczną stawiać granic i szanować siebie to mężczyźni się nie zmieniają, to na prawdę bardzo logiczne, w tej chwili to tak wygląda na rynku u kobiet że mają takiego samca alfę co robi sylwetkę na siłowni, włosy u barbera i jest po kursie uwodzenia a w telefonie filmiki panienek z którymi seks uprawiał, w tym wszystkim w domu ma ''kochającą kobietę''

Dokładnie, znam jednego takiego gagatka. Niestety mimo faktu, że Jego romans ujrzał światło dzienne, Jego żona i tak mu wybaczyła. Straszne, że tak łatwo dajemy sobą pomiatać. On się niczego nie nayczyl (chyba, że lepiej się kryć), a Ona do końca życia będzie się zastanawiać czy już mnie zdradza czy jeszcze nie. Tracimy rozsądek gdy w grę wchodzi miłość.

ja znam wielu, niestety dopóki kobiety pozwalają na taki stan rzeczy taki będzie ten rynek, jeżeli ktoś oczekuję związku na poważnie to musi szukać osoby wyznającej podobne wartości, stawiać granicę i przy takich sytuacjach, bez względu jak będzie to bolesne kopa w tyłek i zero opcji na powrót, wtedy zobaczycie jak wzrosną standardy, innej drogi nie ma + szacunek dla siebie i bezpieczeństwo (znam mnóstwo historii gdzie jeden z partnerów zaraził drugiego bo szalał na mieście, dotyczy to obu płci)

22

Odp: Czy to już zdrada?

Zostaw go Magda bo to cwany lisek i do tego niezły manipulant. Pokazać mu musisz że się szanujesz, swój czas, że możesz żyć i bez niego, niech sobie tam idzie na instagrama i misiuje tym koleżankom czy co on im tam wciska za twoimi plecami. Bo nie odstępowanie telefonu na krok, nawet do sracza zabierać nie jest normalne i niech nie podpiera się swoją prywatnością.
Bo to są symptomy osób, które nają coś za uszami. Poczytaj sobie o tym na google jakie są symptomy.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018