Myślę o nim. . . - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: Myślę o nim. . .

Na wstępie chce zaznaczyć że beda to rozważania w stylu co by było gdyby. Bo mnie to do tej pory zastanawia i co byście zrobiły na moim miejscu ?

Więc do rzeczy- jakis czas temu poznałam chłopaka- właściwie cudownego mezczyzne z moich snów . Nasza relacja była raczej dość powierzchownA na stopie koleżeńskiej . Miły sympatyczny uroczy kochany dla mnie. Ja także nie chciałam mu się narzucać bo jestem osobą która jeśli nie czuje zainteresowania/zaangażowania z drugiej strony nie wykonuje pierwszego kroku.(chyba że nie wyczułam tego zainteresowania?) ALE chłopak miał dziewczynę a ja nie będę żadnej lasce " odbijać" faceta bo źle bym się czuła z tym faktem i jest młodszy o jakieś 5 lat o ile nie więcej co dla mnie też było jednym z powodów dla których za wszelką cenę starałam się unikać jakiegoś bliższego kontaktu. Z drugiej strony przy nim czułam jak mnie" prąd przechodził" nawet jak stał metr obok mnie .- zawsze mnie zastanawiało jak to możliwe że jedna osoba tak reaguje a druga nic i raz prawie się przy nim zapomniałam -byc może się zorientowal? Ciężko mi to ocenić. Kontakt się oczywiście urwał a ja nie jestem z osób które będą się prosić o atencję tymbardziej że to wydawałoby się zbyt piękne by było możliwe. . .

I teraz pytanie gdyby w przyszłości spotkała mnie jakaś podobna sytuacja to co byście zrobiły na moim miejscu itd. czy ktoś może się że mną zgodzić że postąpiłam tak jak powinnam ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Myślę o nim. . .
Niewidzialna1995 napisał/a:

) ALE chłopak miał dziewczynę a ja nie będę żadnej lasce " odbijać" faceta bo źle bym się czuła z tym faktem ... tak jak powinnam ?

Jako płeć przeciwna powiem że dobrze zrobiłaś. Podeprę się frazesem że nie buduje się własnego szczęścia kosztem innych. Na pewno znajdziesz swojego wymarzonego.

3

Odp: Myślę o nim. . .

Jeśli chłopak zajęty to myślę że należy się wycofać. Jeśli wolny to na pewno przełamać się i wykazać inicjatywę. Szkoda by było przegapic cos fajnego przez dumę

4 Ostatnio edytowany przez Niewidzialna1995 (2021-01-13 00:52:47)

Odp: Myślę o nim. . .

Tak wtedy był zajęty a teraz już sporo czasu minęło i nie wiem bo przecież nie będę pisała pierwsza tymbardziej po paru miesiącach ciszy. Choć i tak podejrzewam że nawet gdyby wtedy był wolny nie miałabym odwagi nie wiedziałabym też jak to ugryźć wtedy.

Odp: Myślę o nim. . .
Janix2 napisał/a:
Niewidzialna1995 napisał/a:

) ALE chłopak miał dziewczynę a ja nie będę żadnej lasce " odbijać" faceta bo źle bym się czuła z tym faktem ... tak jak powinnam ?

Jako płeć przeciwna powiem że dobrze zrobiłaś. Podeprę się frazesem że nie buduje się własnego szczęścia kosztem innych. Na pewno znajdziesz swojego wymarzonego.

Tylko drugiego identycznego będzie ciężko znaleźć.

6 Ostatnio edytowany przez jjbp (2021-01-13 08:19:08)

Odp: Myślę o nim. . .
Niewidzialna1995 napisał/a:

Tak wtedy był zajęty a teraz już sporo czasu minęło i nie wiem bo przecież nie będę pisała pierwsza tymbardziej po paru miesiącach ciszy. Choć i tak podejrzewam że nawet gdyby wtedy był wolny nie miałabym odwagi nie wiedziałabym też jak to ugryźć wtedy.

A niby czemu nie możesz napisać? Zwykła rzecz, najwyzej nie odpisze. A jak ugryzc - zawsze możesz zacząć od zwykłego Hej co u Ciebie dawno się nie widzielismy. I wybadac czy jest wolny czy nie.

Jak będziesz zawsze czekać na drugą stronę to będą Cię omijać różne rzeczy

Polecam zawsze pomyśleć sobie "co najgorszego może się stać?". W tej sytuacji:
a) nie odpisze ale trudno, miłości mu nie wyznawałas tylko neutralnie zagadalas
b) okaże się ze ma dziewczynę to kulturalnie odpuscisz ale będziesz wiedziała ze nie było szansy
c) nie ma dziewczyny ale nie będzie zainteresowany kontaktem - też co niby takiego sie stało? Co innego jakbys przy grupie wspólnych znajomych rzuciła mu się na szyję po pijaku i zrobiła drame gdy Cię odrzuci i potem na domiar złego codziennie musiała się z nim widzieć w pracy. Ale tu na razie stapasz po tak neutralnym polu ze serio nie widzę problemu

7

Odp: Myślę o nim. . .

Zawsze się zastanawiam, co ludzi tak przeraża w odezwaniu się do drugiej osoby..Ryzyko odmowy/odrzucenia czy jakiś podświadomy lęk lub przekonanie, żę to zły pomysł...?
Z jakiej racji?

Najwyżej się okaże, że jest zajęty i co z tego? To naprawdę koniec świata? Nie piszę tego złośliwie, tylko może przecież się trafić okazja, kiedy ktoś rzeczywiście bedzie wolny i/lub podobnie lekko wycofany i każde będzie tak czekać w nieskończoność? smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

8

Odp: Myślę o nim. . .

Tyle wokół samotnych ludzi szukających bratniej duszy, a Ty:

Niewidzialna1995 napisał/a:

... przecież nie będę pisała pierwsza tymbardziej po paru miesiącach ciszy.....

Jak jesteście znajomymi na FB, to napisz tak:    "Cześć! Co robisz?".
Jak nie jesteście, to wyślij mu zaproszenie...

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

9

Odp: Myślę o nim. . .
bagienni_k napisał/a:

Zawsze się zastanawiam, co ludzi tak przeraża w odezwaniu się do drugiej osoby..Ryzyko odmowy/odrzucenia czy jakiś podświadomy lęk lub przekonanie, żę to zły pomysł...?
Z jakiej racji?

Przede wszystkim, to bardzo wygodne, a do tego już na starcie dziewczyna wie, że facet jest zainteresowany. Znaczy ma przewagę. To nie ona musi się starać, może długo ukrywać, że jest zainteresowana.

10

Odp: Myślę o nim. . .

Akurat ukrywanie zainteresowania czy udawanie, żę się zainteresowanym nie jest, to świetny przykład, jak można robić z siebie i innej osoby głupka. Tym bardziej, kiedy kobieta uzna, że każdy facet powinien się nią akurat zainteresować, jeśli on wpadł jej w oko i ona wręcz oczekuje, aż on wykona pierwszy krok, kiedy może właśnie być to dla niego obojętne.

Najbardziej mnie uderza ten lęk, jaki ludzie odczuwają przed czymś, co może pójść nie po ich myśli.Tak, jakby odmowa była najpotworniejszą rzeczą, jaka może ich spotkać..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

11 Ostatnio edytowany przez Niewidzialna1995 (2021-01-13 13:44:29)

Odp: Myślę o nim. . .
bagienni_k napisał/a:

Akurat ukrywanie zainteresowania czy udawanie, żę się zainteresowanym nie jest, to świetny przykład, jak można robić z siebie i innej osoby głupka. Tym bardziej, kiedy kobieta uzna, że każdy facet powinien się nią akurat zainteresować, jeśli on wpadł jej w oko i ona wręcz oczekuje, aż on wykona pierwszy krok, kiedy może właśnie być to dla niego obojętne.

Najbardziej mnie uderza ten lęk, jaki ludzie odczuwają przed czymś, co może pójść nie po ich myśli.Tak, jakby odmowa była najpotworniejszą rzeczą, jaka może ich spotkać..

No to ja właśnie chyba coś takiego mam sad eh na Facebooku go nie mam bo nie wiem nawet jak się nazywa a ani on nie pytał mnie o Facebooka jak się jeszcze widywaliśmy ani ja jego. Tylko jego numer telefonu.Wiem tylko jak ma na imię. smile Ale wiadomo że na dzień dobry nie wrzucę mu tekstem " myślę o tobie tęskniłam itd " bo to by było śmieszne w tej sytuacji. Nie jestem nienormalna wink problem w tym że nawet napisanie tego głupiego "hej" do niego jest dla mnie wyzwaniem.
Ale pomyślę jeszcze. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i za sensowne odpowiedzi! ! smile

12

Odp: Myślę o nim. . .
bagienni_k napisał/a:

Akurat ukrywanie zainteresowania czy udawanie, żę się zainteresowanym nie jest, to świetny przykład, jak można robić z siebie i innej osoby głupka. Tym bardziej, kiedy kobieta uzna, że każdy facet powinien się nią akurat zainteresować, jeśli on wpadł jej w oko i ona wręcz oczekuje, aż on wykona pierwszy krok, kiedy może właśnie być to dla niego obojętne.

Najbardziej mnie uderza ten lęk, jaki ludzie odczuwają przed czymś, co może pójść nie po ich myśli.Tak, jakby odmowa była najpotworniejszą rzeczą, jaka może ich spotkać..

Wiesz, jedna odmowa może niczym potwornym nie jest, ale jestem w stanie zrozumieć kogoś kto przy ostatnich paru próbach za każdym razem był odrzucany (a nie wszyscy potrafią to zrobić z klasą, niektórzy wyśmieją jeszcze przy okazji, poniżą). Osoby z niską samooceną, po serii sygnałów że są nie są wystarczająco fajni, dobrzy (tak nasz mózg odbiera "kosza") - mogą się załamać wręcz...

13 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-01-13 14:11:51)

Odp: Myślę o nim. . .

Więcej odwagi i mniej czarnych myśli smile

Airuf, dopóki osoba odrzucana nie będzie dostrzegać problemu w tym braku klasy ze strony innych a nie w sobie, to niestety będzie się to ciągnąć..
Tutaj problem dotyczy tego jedngo faceta, gdzie widać niesamowitą wręcz blokadę przed nawiązaniem jakiegokolwiek kontaktu..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

14

Odp: Myślę o nim. . .

Póki nie spróbujesz nie będziesz pewna, czy warto było. Napisz tego smsa. Powodzenia

15

Odp: Myślę o nim. . .
Niewidzialna1995 napisał/a:

Tylko drugiego identycznego będzie ciężko znaleźć.

Życie jest nieprzewidywalne, nigdy nie mów nigdy smile

16

Odp: Myślę o nim. . .
Niewidzialna1995 napisał/a:

... nie wiem nawet jak się nazywa a ani on nie pytał mnie o Facebooka jak się jeszcze widywaliśmy ani ja jego. Tylko jego numer telefonu.Wiem tylko jak ma na imię. smile

No to napisz takiego sms-a:

"Cześć! Porządkuję książkę telefoniczną... czy to z Tobą rozmawiałam wtedy-i-wtedy w firmie xxxxx? "

Zobaczysz jak zareaguje...



Ale wiadomo że na dzień dobry nie wrzucę mu tekstem " myślę o tobie tęskniłam itd "

Tak nieee...



problem w tym że nawet napisanie tego głupiego "hej" do niego jest dla mnie wyzwaniem.

Skoro tak, to cierp sobie w samotności, jeśli twoim celem jest robienie NIC.
Samo się nie załatwi. Musisz działać.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

17

Odp: Myślę o nim. . .

Autorko, nawet tak prosty i bezstronny tekst, jaki zaproponował Kolega wyżej jest dla Ciebie za trudny?

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
Odp: Myślę o nim. . .

Ale mnie podpuszczają xD szczerze mówiąc to wpadł mi do głowy pomysł żeby na Wielkanoc napisać zwykłe życzenia świąteczne i udać że niby do wszystkich piszę itd wydaje mi się to najmniej przypalowe wink tylko to bym musiała jeszcze trochę poczekać . . . Więc chyba kiepski pomysł. Ale wasze pomysły są spoko . smile

19

Odp: Myślę o nim. . .

Jejku kobieto do świąt chcesz czekać. Serio. A On ma grzecznie czekać. Coraz dziwniejsze masz pomysły.

20 Ostatnio edytowany przez Niewidzialna1995 (2021-01-15 00:54:55)

Odp: Myślę o nim. . .

No więc tak napisałam mu "hej robię porządki w tel. Czy widzieliśmy się tu i tu"
na co on:  Nie. widzieliśmy się (gdzie indziej) -tu i tu"
Na co ja " aa. oki. Co tam ?"
Na co on " w porządku. A u ciebie?"
Ja" też. Dzięki za info"
na co on wysłał buźkę z puszczonym oczkiem. Ja odesłałam buźkę śmiejąca się . Koniec rozmowy.
Padłam że śmiechu przy okazji .XD XD chyba dostałam kosza w grzeczny sposób. Taka "grzecznościowa" odpowiedź xD pewnie pomyślał że pijana albo walnięta jestem ze do niego piszę.
Poszukam mojego ideału gdzieś indziej. smile Bezsensowne były te moje rozważania wcześniejsze. wink

21 Ostatnio edytowany przez Gary (2021-01-15 10:23:26)

Odp: Myślę o nim. . .

Twoja postawa jest taka:

-- chciałabym go poderwać
-- ale absolutnie nie zrobię nic ze swojej strony o ile nie będę do tego całkowicie zmuszona
-- niech chłopak mnie podrywa... a ja będę udawać całkowicie nieutralną

W związku z tym wykonałaś rozmowę, która nigdzie Cię nie doprowadziła...


Niewidzialna1995 napisał/a:

No więc tak napisałam mu "hej robię porządki w tel. Czy widzieliśmy się tu i tu"
na co on:  Nie. widzieliśmy się (gdzie indziej) -tu i tu"

Początek bardzo dobry... smile smile


Na co ja " aa. oki. Co tam ?"

A tutaj skopałaś na całej linii...
I co myślisz, że ten obcy chłopak zacznie mówić co u niego?

Nieeeee... po prostu odbił piłeczkę:



Na co on " w porządku. A u ciebie?"

smile smile

To była twoja druga szansa, którą zepsułaś starając się aby nie zrobić ani jednego kroku w jego stronę.



Ja" też. Dzięki za info"
na co on wysłał buźkę z puszczonym oczkiem. Ja odesłałam buźkę śmiejąca się . Koniec rozmowy.

Zonk...



Padłam że śmiechu przy okazji .XD XD chyba dostałam kosza w grzeczny sposób. Taka "grzecznościowa" odpowiedź xD pewnie pomyślał że pijana albo walnięta jestem ze do niego piszę.

Nie, nie dostałaś kosza. Po prostu wyjaśniłaś, że ten gość, to jest ktoś z kimś gdzieś tam rozmawiałaś.
Nie, nie pomyślał, że pijana... Pomyślał, że pytasz go czy on jest tym facetem z którym rozmawiałaś i masz go w kontaktach w telefonie.




Jak to powinno wyglądać? Tak, że jednak cokolwiek z siebie wydusisz co mu da wyraźny znak (facetom trzeba dawać wyraźne znaki).

-- "hej robię porządki w tel. Czy widzieliśmy się tu i tu" -- niewidzilana pyta... 
-- Nie. widzieliśmy się (gdzie indziej) -tu i tu       -- skoro odpowiedział, to połowa sukcesu... i jeszcze pamięta...

-- A tak, tak... pamiętam... super mi się z Tobą rozmawiało... Pamiętam, że się śmiałeś z xxxxx i opowiadałeś o yyyy...
-- bla, bla, bla -- cokolwiek napisze, nieważne   (*)
-- bla, bla, bla -- cokolwiek Niewidzialna napisze
-- bla, bla, bla -- on...

-- Ok... to na dzisiaj tyle... wiesz... fajnie mi się z Tobą rozmawiało, więc chętnie bym się jeszcze spotkała, gdzieś, poza pracą. Jak byś miał kiedyś ochotę to daj znać. Numer i kontakt masz. Na razie!    (**)


W miejscu (*) albo on będzie zachowawczy... albo się odważy Ci powiedzieć coś od siebie "Łał! Ale super, żę tak myślisz, bo mi też... więc spotkajmy się". Jak nie zareaguje pozytywnie, to za parę smsów dać mu jeszcze lepszy sygnał na zasadzie  "Ja bym chciała, więc jeśli Ty też, to daj znać".

I to koniec... nic więcej nie można zrobić. Bo jak ktoś nie chce, to trudno go gwałcić, aby chciał...


Nauka dla Ciebie?

1. dziewczyny też podrywają
2. dziewczyny też potrzebują odwagi

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

22

Odp: Myślę o nim. . .

Autorko, ostatnie słowa Garego sobie wydrukuj, popraw w ramkę  i powieś na ścianie smile

A tak na poważnie to i tak nie posunęłaś się w tej sprawie ani na milimetr dalej..Nie wiesz, czy on w ogóle jest zajęty czy nie..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

23

Odp: Myślę o nim. . .

Zapytam wprost Autorko.
Ile masz lat?
Jeśli do 14, to model konwersacji jaki przytoczyłaś, jest do zniesienia.
Jeśli jednak jesteś starsza, to dosyć fatalnie to wygląda.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

24

Odp: Myślę o nim. . .

@IsaBella77... no właśnie miałem dopisać dziewczynie, że jeśli nie spotyka się z tym mężczyzną na co dzień, to może jeszcze zrobić desperacki ruch i wystrzelić tekstem  "Wiesz... fajnie mi się rozmawiało w realu i chętnie bym to powtórzyła..."... ale pomyślałem, że jeśli w realu byłoby tak:

-- Co u ciebie?
-- OKej. A u Ciebie?
-- Też okej.
-- smile
-- wink

to może szkoda ryzykować rozczarowań.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

25

Odp: Myślę o nim. . .

Gary, w punkt smile

Odp: Myślę o nim. . .

Nie nie spodziewałam się że na pytanie"co tam " zacznie się uzewnętrzniać i opowiadać tylko miałam nadzieję że coś doda jeszcze w następnym SMS od siebie. A tu nic. Wiem ta rozmowa była dziecinna . Trudno widocznie do siebie nie pasowaliśmy Tymbardziej że na żywo w stosunku do niego też byłam taka unikajaca (ale nie taka malomowna) z przyczyn które podałam wcześniej i chyba tak mi to weszło w krew że teraz ciężko zacząć się zachowywać normalnie, zwyczajnie napisać przełamać się . Nie mam odwagi w stosunku do mężczyzn którzy mi się naprawdę podobają chyba że pierwsi na mnie lecą xD ale pewnie dalej jest zajęty ...może kiedyś się przełamie . smile

27

Odp: Myślę o nim. . .

Pytanie "co słychać?" jest chyba najgorszym żeby rozpocząć rozmowę.
Na 99,9% większość osób odpisze "wszystko w porządku" i zada to samo pytanie Tobie. Ty widząc, że nie jest zbyt wylewny i odpisał w jednym zdaniu zrobisz to samo - klasyk.
I co? Rozmowa wypalona.

Jeszcze jedna rada. Nie wysyłaj samych emotek albo "xd" itp. i nic więcej. To tak jakbyś wysłała pustego sms'a.
Ja np. na takie wiadomości nie odpisuje.

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018