Do bardziej radzacych sobie z ludzmi - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Do bardziej radzacych sobie z ludzmi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi

Witam Was smile
Moje drogie proszę o szczera poradę, a mianowicie nie ogarniam ludzi, przez co ciężko mi w życiu, problem polega na tym że 98 % to fałszywosc, jeśli ktoś się pojawi to rozwinę temat! Liczę ogromnie na odpowiedź

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi
Majastokrotka napisał/a:

Witam Was smile
Moje drogie proszę o szczera poradę, a mianowicie nie ogarniam ludzi, przez co ciężko mi w życiu, problem polega na tym że 98 % to fałszywosc, jeśli ktoś się pojawi to rozwinę temat! Liczę ogromnie na odpowiedź

Ale odpowiedź w sprawie jakiej ?

3

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi

Tak. Przekonałem się w swoim życiu, że fałszywość to cecha ludzkości. Rozciąga się to od pojedynczego człowieka po instytucje. Małe, duże, większe i największe.
Niefałszywi ludzie to wyjątek potwierdzający regułę. Stąd moje motto życiowe to  nie wierzyć na słowo.

Nullius in verba - Nie wierz na słowo. (Motto akademii naukowych)

4 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2020-08-24 04:42:06)

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi

Hej! Bardzo sie cieszę, że dostałam taką odpowiedź .

To jak to jest ? Wierzyć przez gęsty i zachowanie A nie patrzeć na słowa? I czemu tak ludzie robią? Jaki mają w tym cel ? Niestety znam tylko 1 powód którego często doświadczyłam: zazdrość kobieca!!! To straszne

5

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi
Majastokrotka napisał/a:

I czemu tak ludzie robią? Jaki mają w tym cel ? Niestety znam tylko 1 powód którego często doświadczyłam: zazdrość kobieca!!! To straszne

Ludzie są fałszywi, bo taka ich natura. Jedni mniej, drudzy więcej.
Znasz tylko jeden powód dlaczego są tacy?! ...Na serio?
W takim razie zapytam się: Ile masz lat?

Nullius in verba - Nie wierz na słowo. (Motto akademii naukowych)
Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi

Polecam zmienić przekonania nt. ludzi bo podświadomie będziesz tylko takich wyszukiwać/przyciągać i potwierdzać swoją tezę. Ludzie bywają fałszywi z dość prostego powodu - egoizm który jest naturalnie wpisany w DNA.

7

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi
Majastokrotka napisał/a:

Witam Was smile
Moje drogie proszę o szczera poradę, a mianowicie nie ogarniam ludzi, przez co ciężko mi w życiu, problem polega na tym że 98 % to fałszywosc, jeśli ktoś się pojawi to rozwinę temat! Liczę ogromnie na odpowiedź

Ludzie byli, są i będą fałszywi. A przy tym zawistni, nieszczerzy, interesowni itp.
Problem jest zatem inny - jak zrobić, żeby mimo tych cech, umieć wśród nich funkcjonować - a to już praca domowa dla Ciebie.

8

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi

Nawet jeżeli tak jest, że większość ludzi jest fałszywa, albo przynajmniej my ich tak odbieramy, to proponuję wyzbyć się takiego podejścia do spotykanych ludzi. Bo taki brak zaufania będzie widoczny i wyczuwalny, a co za tym nie będziemy dobrze odbierani i nie będziemy zjednywali sobie przyjaźni i sympatii.

9

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi
Jacekk napisał/a:

Nawet jeżeli tak jest, że większość ludzi jest fałszywa, albo przynajmniej my ich tak odbieramy, to proponuję wyzbyć się takiego podejścia do spotykanych ludzi. Bo taki brak zaufania będzie widoczny i wyczuwalny, a co za tym nie będziemy dobrze odbierani i nie będziemy zjednywali sobie przyjaźni i sympatii.

Pies trącał brak zaufania i "wyczuwalność". Takie podejście do spotykanych ludzi to najprostsza droga do narastającej w życiu frustracji i poczucia niesprawiedliwości. Jak się nie lubi otaczających nas ludzi, nie ufa im i widzi się w nich tylko wrogów - samemu rujnuje się tym szansę na własne szczęście.

10

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi
Majastokrotka napisał/a:

Hej! Bardzo sie cieszę, że dostałam taką odpowiedź .

To zdanie mówi bardzo wiele - cieszysz się, że uzyskałaś potwierdzenie swojej tezy, która raczej nie trąci optymizmem. Moim zdaniem to nie jest powód do radości, a raczej utwierdzanie się w przekonaniu, że świat jest zły i nie należy tego zdania zmieniać. Dlaczego w taki sposób to postrzegasz?

Jacekk napisał/a:

Nawet jeżeli tak jest, że większość ludzi jest fałszywa, albo przynajmniej my ich tak odbieramy, to proponuję wyzbyć się takiego podejścia do spotykanych ludzi. Bo taki brak zaufania będzie widoczny i wyczuwalny, a co za tym nie będziemy dobrze odbierani i nie będziemy zjednywali sobie przyjaźni i sympatii.

Mr_Str4nger napisał/a:

Pies trącał brak zaufania i "wyczuwalność". Takie podejście do spotykanych ludzi to najprostsza droga do narastającej w życiu frustracji i poczucia niesprawiedliwości. Jak się nie lubi otaczających nas ludzi, nie ufa im i widzi się w nich tylko wrogów - samemu rujnuje się tym szansę na własne szczęście.

Bardzo zgadzam się z tymi wypowiedziami. Osobiście wychodzę z założenia, że ufam każdemu do chwili, gdy tego zaufania nie nadużyje, nie mam jednak powodu, aby wszystkich mierzyć jedną miarą i z góry zakładać, że są w stosunku do mnie nieszczerzy. No nie i już. Ludzie są lojalni i wspaniali, trzeba im tylko na to pozwolić, zamiast wszędzie węszyć jakiś podstęp czy złe zamiary. 
Nieufność jest wyczuwalna, a osoba, która jeszcze nie zdążyła nadużyć naszego zaufania, jeśli na dzień dobry traktuje się ją jak potencjalnego wroga, szybko zorientuje się jaki jest nasz stosunek i się po prostu odsunie. Nie dziwi mnie zatem, że z takim podejściem trudno komuś o życzliwość i przyjaźń. To jest jak samospełniająca się przepowiednia - dostajesz to, co sam dajesz.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status jest nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

11 Ostatnio edytowany przez Olinka (2020-08-25 16:37:03)

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi

Nie jestem dziewczynką czy nastolatką, która nic nie wie o życiu..i oczywiście powód nie jest 1 ale ten daje mi dosyć mocno popalić w życiu. Chodzi o to że nie lubię kłamać, nie potrafię i nie chcę, gardzę tym i uważam, że każdy ma to co ma i tyle. Jeśli komuś się wiedzie to ja też autentycznie się cieszę. Więc jeśli mam pozytywne nastawienie do ludzi to właśnie często przeżywałam szok gdy dowiaduję się, że są fałszywi ! Czuję przez to się źle bo będąc sobą a tak chyba powinno być nie jest to docenione tylko wykorzystane jako moja słabość - no nie ogarniam !, powtórzę nie jestem tak zwaną ci....  Chce mieć dobre relacje, być lubianą ale widzę, że to osiągają lizusy które nie są niestety szczere. Stąd też mój problem, bo już nie wiem jak odróżnić oszusta od prawdziwego normalnego człowieka         i taka zagozdka - to kim ja mam być ?, jak mam się zachowywać ?         Czy ktoś rozumie o co mi chodzi ?
Uważam że jestem atrakcyjną, dobrą i lubiącą spontany dziewczyną! Niestety wszyscy mnie gaszą
Zaczynam dochodzić do wniosku, że rodzimy się sami i umieramy sami

Czy ktoś z Was widzi u mnie - TEN BŁĄD KTÓRY POPEŁNIAM ?

--------------

A PROPO PRACY DOMOWEJ ? JAKA ONA MA BYĆ ?PIERWSZY RAZ SZUKAM KOGOŚ W NECIE KTO MOŻE MI OTWORZY OCZY

JA Z NATURY JESTEM UCZCIWA, NIE UMIEM ŚCIEMNIAĆ, WSZYSTKO CO MYŚLĘ WIDAĆ OD RAZU PO MNIE, NIE UMIEM MANIPULOWAĆ, DAJE SERCE NA TACY, POMOGĘ SŁABSZEMU   - ALE TO NIE JEST TAK ŻE JESTEM ZANIEDBANA, NIE UMIEJĄCA SIĘ WYSŁOWIĆ CZY COŚ TAM smile

-------------

I OSTATNIE, NIE ROZUMIEM CO TO ZNACZY BYĆ EGOISĄ, NARCYZEM, NIE ROBIĘ NIC POD PUBLIKĘ, NIE WYKORZYSTUJĘ URODY- NAWET NIE WIEM JAK TO SIĘ ROBI smile ZAWSZE MYŚLĘ O INNYCH
TO CHYBA WSZYSTKO NAPISAŁAM

12

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi
Jacekk napisał/a:

Nawet jeżeli tak jest, że większość ludzi jest fałszywa, albo przynajmniej my ich tak odbieramy, to proponuję wyzbyć się takiego podejścia do spotykanych ludzi. Bo taki brak zaufania będzie widoczny i wyczuwalny, a co za tym nie będziemy dobrze odbierani i nie będziemy zjednywali sobie przyjaźni i sympatii.

Słuszna uwaga. Świat nie jest doskonały Często jest tak, że najbliższa tobie osoba potraktuje cię najboleśniejszym kłamstwem.
Pomimo że w życiu spotykam dużo fałszu począwszy od zwykłych ludzi z ich hipokryzją, od reklam towarów po rządach i kościołach - nadal nie mogę się pozbyć tego, że świeżo zapoznany człowiek zawsze ma u mnie kredyt zaufania.

Nullius in verba - Nie wierz na słowo. (Motto akademii naukowych)

13 Ostatnio edytowany przez Olinka (2020-08-25 16:35:38)

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi

Widzę, że chyba mnie nie rozumiecie hmm ale dzięki za szczerość. Mój problem właśnie polega na tym, że właśnie tak podchodzę do ludzi, miło i dostaje po d ! a nie chcę być inna, chce być przyjazna. O to mi chodzi !!!

---------------

Więc jak to się robi, że jest się pozytywnie nastawioną i dostaje się to od innych ? Bo u mnie to nie wychodzi a ludzie myślą, że jestem taką kórą nie trzeba szanować !?

14

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi

Majastokrotka, nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim – łamiesz w ten sposób regulamin. Jeśli chcesz coś do swojej wypowiedzi dopisać, użyj funkcji "edytuj", która znajduje się po prawej stronie każdego z Twoich postów. Proszę także, abyś pisząc wyłączyła Caps Lock, bowiem zgodnie z zasadami netykiety słowa pisane wielkimi literami oznaczają krzyk.
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status jest nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

15

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi
Majastokrotka napisał/a:

Widzę, że chyba mnie nie rozumiecie hmm ale dzięki za szczerość. Mój problem właśnie polega na tym, że właśnie tak podchodzę do ludzi, miło i dostaje po d ! a nie chcę być inna, chce być przyjazna. O to mi chodzi !!!

-------------

Więc jak to się robi, że jest się pozytywnie nastawioną i dostaje się to od innych ? Bo u mnie to nie wychodzi a ludzie myślą, że jestem taką kórą nie trzeba szanować !?

A może właśnie jesteś zbyt miła i zbyt uczynna, a powinnaś umieć znaleźć złoty środek, a przede wszystkim wyraźnie określić i stawiać swoje granice. Bez tego trudno zdobyć czyjś szacunek.
Naprawdę żadna skrajność nie jest dobra i w tę stronę również można przesadzić.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status jest nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

16

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi
Majastokrotka napisał/a:

Zaczynam dochodzić do wniosku, że rodzimy się sami i umieramy sami

To prawda.

17 Ostatnio edytowany przez Jacekk (2020-08-25 21:12:06)

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi

Majastokrotka. Zadbaj o swoją asertywność i niezależność, oraz pewność siebie połączoną z własnym zdaniem i wiedzą w danym temacie. Wtedy fałszywość nie będzie dla Ciebie takim problemem, będziesz potrafiła sobie z nią radzić a nawet umiejętnie rozgrywać fałszywe osoby.

18

Odp: Do bardziej radzacych sobie z ludzmi

Witam Was ! Myślę, że ostatnie 2 wiadomości są sednem hmmmm smile
Słuchajcie ! Dzięki wielkie za poświęcony czas, jestem pozytywnie zaskoczona, tyle tego hejtu w internecie a tu sami dojżali ludzie, którzy chą pomóc
Jesteście Wielcy smile

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Do bardziej radzacych sobie z ludzmi

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021