netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ożenił się z inną

19 odpowiedzi10 091 wyświetleńzałożony przez bealiza, 04.05.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ożenił się z inną

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Ożenił się z inną

Biję się z myślami i staram się zrozumieć całą sytuację, bo nie wiem jak ją rozumieć. Byłam z facetem 12 lat i była to wielka miłość z obu stron. W ostatnim roku coś się zaczęło psuć. Kłótnia, sprzeczka i powiedział, żebym sobie poszła. Byłam rozgniewana i poszłam. Nikt się do nikogo nie odzywał. Tak minęło 10 miesięcy. Potem on wysłał życzenia świąteczne z wiadomością w tle, że jego życie bardzo się zmieniło, że jest bardzo szczęśliwy, że to był wspaniały rok dla niego, itd. Było to w stylu zapytaj mnie. Zadzwoniłam i zapytałam. Powiedział, że jutro ma swój własny ślub. Zatkało mnie, ale powiedziałam, że pomimo to, że złamał mi serce życzę, żeby był szczęśliwy z nią i odłożyłam słuchawkę. Następnego dnia (jego ślub) on napisał do mnie wspominając nasze wspaniałe i wzruszające chwile i jak bardzo mnie kochał. Pisał, że bardzo często o mnie myśli i często mu się śnię. Pisał, że ten ślub to dla niego tylko formalność, którą musi przejść dla niej, ale i tak już od wielu miesięcy (dziesiąty miesiąc ciszy między nami) uważa ją za swoją żonę. Oczywiście dodał, że wybiera się w podróż poślubną. Odpisałam, że nie chcę go znać i może lecieć gdzie chce. Odpisał, że bardzo go zabolało, że napisałam, że nie chcę go znać i znowu zaczął wspominać jak świetnie pasowalismy do siebie, jak pasowały nasze ciała, jak dobrze mi życzy, wielu pięknych i wzruszających chwil. Pytał czy mam po nim jakieś pamiątki, które pozwolą mi o nim nie zapomnieć, bo on ma wiele opowiadań, wierszy, które dla mnie napisał. Cały czas strasznie orał mnie emocjonalnie, a i tak było mi bardzo ciężko. Nie mogłam ani jeść, ani spać, ciągle płakałam. Zapytałam czy spotka się ze mną, chciałam pogadać, zrozumieć. Nie odpisał nic, a potem nagle napisał o 21.30 czy jestem gotowa z nim się spotkać i wyznaczył spotkanie za pół godz. w znanym i kiedyś często uczęszczanym przez nas klubie. Odpowiedziałam, że ok., ale jutro, bo dziś już późno. On odpowiedział, że jutro to on nie wie czy będzie mógł i niech mi los sprzyja. Trochę zaniepokoiłam się i do niego zadzwoniłam, odebrał dziękując, że do niego zadzwoniłam i że wciąż jestem dla niego bardzo ważna, że śni o mnie po nocach i bardzo często myśli o mnie, a jak myśli to ma dla mnie mnóstwo ciepła, że mnie podziwia. Zgodziłam się na spotkanie, ale on zmienił miejsce z klubu na park bardzo blisko mojego mieszkania. Przyszedł pijany (chcę zaznaczyć, że on jest niepijący) i zachowuwał się jakby nigdy nic, jakby nic się nie wydarzyło. Pocałował mnie na powitanie, wziął za rękę, potem przytulał, a ja nie umiałam go odepchnąć, choć nie mogłam w to uwierzyć. Pytał z czym mi się park kojarzy, bo jemu ze mną. Potem gadaliśmy o wszystkim tylko nie o całej sytuacji.  Po spotkaniu byłam jeszcze bardziej skołowana i postanowiłam zapytać wprost, o co tu chodzi, jest nieszczęśliwy, chce być ze mną? Powiedział, że serce mu się kraje i bardzo długo marzył i czekał, że będzie ze mną, ale teraz jest już za późno, że on będzie swoje szczęście z kimś innym wykuwał, że dopóki żyje jego obecna żona to pewnie nie będziemy razem w takim sensie jak byliśmy, ale możemy rozmawiać o tym czego chcemy, możemy być w kontakcie i możemy ... (dokładnie napisał trzy kropki), ale i tak nigdy już nie będzie mnie tak kochał. Odpowiedziałam, że w takim razie niech żyje 200 lat i życzę powodzenia. On jeszcze się odzywa, dostaję jakieś anonimowe wiersze z nieznanych telefonów, myślę, że od niego. Płaczę, nie mogę uwierzyć, że to wydarzyło się, że ożenił się z inną, a potem do mnie zadzwonił. Skoro ożenił się w ciągu 10 miesięcy to chyba wielka miłość, skoro jest taki szczęśliwy to dlaczego się z tym przede mną obnosi? Czy to zemsta? Jak zdołał w ciągu 10 miesięcy rozstać się ze mną, poznać inną i jeszcze ożenić się z nią?

2

Odp: Ożenił się z inną

Chyba za bardzo się pośpieszył.. Może chciał o Tobie zapomnieć?... Nie moge uwierzyć , że ludzie w rozpaczy robią takie głupoty.. On widać żałuje swego ślubu.. Oszukłam tą kobiete, Ciebie i przede wszystkim siebie.. Na pewno nie jest zczęśliwy, szczescia nie buduje się, jesli "stare " sprawy nie zostały posegregowane, uporządkowane ..

Możę pogadaj z nim?.. może po prostu nie pojawiaj sie w jego życiu juz nigdy więcej?..

3

Odp: Ożenił się z inną

Ja bym kategorycznie odcięła się od tego faceta. Dzień przed własnym ślubem kontaktuje się z byłą i wspomina jak mu dobrze z nią było? Mam wrażenie, że on chyba próbuje tak Tobą zmanipulować żebyś go odbiła i on wtedy mógłby powiedzieć: to nie ja, to ona nie mogła beze mnie żyć i chciała do mnie wrócić.

Tak się nie robi. Nie dzwoni się do swoich byłych tuż przed albo tuż po ślubie i wspomina z nimi stare dobre czasy i tym samym sugeruje, że wtedy było lepiej niż teraz. Nie trzeba było mu się żenić skoro tak za Tobą tęskni.

4

Odp: Ożenił się z inną

Facet jest niezrównoważony albo ma duszę sadysty. Skoro ożenił się z inną to po jaką cholerę Ciebie zaczepia tekstami godnymi Romea? Ślub w takiej sytuacji to zachowanie godne przedszkolaka, który tupie nóżką i mówi "to ja ci pokażę"...

Chyba najbardziej prawdopodobne wydaje mi się następujące wyjaśnienie: rozstaliście się, chciał Ci zrobić na złość/spróbować czegoś innego/taka była jego recepta na ból i samotność (niepotrzebne skreślić) i zaczął spotykać się z tamtą dziewczyną. Potem przytrafiła się drobna wpadka i teściowie zaczęli naciskać na ślub. Chciał być honorowy więc się z nią ożenił. I wtedy poczuł powagę sytuacji i pojawiły się wątpliwości. I wspomnienia...

Nie bierz udziału w jego grze. Jeśli zrozumiał swój błąd to trochę za późno. Nie pisz do niego, nie spotykaj się. Nie niszcz życia tamtej drugiej dziewczynie - jeśli ich związek się rozpadnie - oszczędzisz sobie wyrzutów sumienia. Jego już nie odzyskasz takiego jakim był kiedyś, a taki jak jest teraz raczej by Cię nie uszczęśliwił...

5

Odp: Ożenił się z inną

Powiedz mu, żeby się bujał i tyle, na takich nie ma innego sposobu. A skoro jest taaaaki szczęśliwy to dlaczego traci swój szczęśliwy czas na wspominanie chwil z tobą? Odpowiedzi są dwie: jest sadystą i chce, żebyś cierpiała lub jednak nie jest tak szczęśliwy jak mówi. Jakby nie patrzeć zachowuje się jak idiota, więc zmień nr telefonu i nie przejmuj się nim. A jeśli nie przestanie to powiedz mu, że pokażesz wszystkie wiadomości jego żonie. Moim zdaniem tyle wystarczy aby się odczepił.

6

Odp: Ożenił się z inną

Kochana uważam, że zamiast się zamartwiać masz powody do świętowania:D. Zostaje Ci tylko spojrzeć na sprawę z drugiej strony.
Po pierwsze rozstaliście się z jakiegoś powodu, takiego związku nie przerywa się, "bo mi się znudził". Po drugie nie miałaś z nim kontaktu 10 miesięcy- dałaś radę dasz i teraz, silna z Ciebie kobitka. Po trzecie jego zachowanie można skwitować tylko rozdziawiając szeroko buzię. Wyobraź sobie ciąg dalszy tej historii- huśtawkę TWOICH emocji, którą tylko on kontroluje. No i po czwarte Bogu dziękuj, że to nie przed waszym ślubem dzwonił do jakiejś swojej byłej, jak byś się czuła?? Jeżeli nie potrafisz powiedzieć mu jakim jest idiotą i bydlakiem to dodaj jego numer telefonu do zablokowanych albo odrzucaj. Jesteś silną kobietą nie dawaj się. Powodzenia i trzymaj się.

7

Odp: Ożenił się z inną

A jesteś pewna, że się ożenił? że to nie ściema?

8

Odp: Ożenił się z inną

Tez przyszlo mi na mysl to, co Lince. Chetnie dowiedzialabym sie jak bylo.

9

Odp: Ożenił się z inną

Co za dziwny typ. najpierw odrzuca, potem po x czasu odzywa sie ze się żeni. teraz nie wiadomo czy się chwali czy zali. Nie rozumiem co chce on osiągnąć, wrócić do Ciebie, zostawić "żonę" (której możliwe ze wogole nie ma). Czy może Cie podręczyć tym ze on sobie ulozyl życie. Po prostu go olej, nie odpowiadaj na wiadomości, nie odzywaj sie. Dzieki takim pajacom utrwalają się stereotypy:/

10

Odp: Ożenił się z inną

Co za dziwny typ. najpierw odrzuca, potem po x czasu odzywa sie ze się żeni. teraz nie wiadomo czy się chwali czy zali. Nie rozumiem co chce on osiągnąć, wrócić do Ciebie, zostawić "żonę" (której możliwe ze wogole nie ma). Czy może Cie podręczyć tym ze on sobie ulozyl życie. Po prostu go olej, nie odpowiadaj na wiadomości, nie odzywaj sie. Dzieki takim pajacom utrwalają się stereotypy:/

11

Odp: Ożenił się z inną

Spotkałam się z nim. Przyszedł pijany (nigdy nie pije). Wziął mnie za rękę, przytulał, chciał pocałować, jakby się nic nie stało. Na jego ręce była obrączka.

12

Odp: Ożenił się z inną

bealiza Kolejny raz się z nim spotkałaś?

13

Odp: Ożenił się z inną

dziwna ta cała sytuacja,a nie pomyślałaś o tym że tamta kobieta miała być tylko przygodą,a może zaszła w ciąże i mimo wszystko postanowili się pobrać.Jakby to była wielka miłość to nie wiem czy odzywałby się do ciebie,dlaczego miałby się mścić skoro było mu z tobą dobrze.Ma żonę a wciaż pisze myśli o tobie to nie jest miłość do tamtej kobiety nie wydaje mi się.Musisz z nim szczerze porozmawiać żeby  dowiedzieć sie co tak naprawdę się stało wtedy będziesz spokojnie mogła zamknąć ten rozdział swojego życia a mu powiedzieć do widzenia idz droga,którą wybrałeś .

14

Odp: Ożenił się z inną

Niestety tak, bo chciałam wyjaśnić całą sytuację i zadać mu pytanie dlaczego to zrobił? Łącznie z tym po jaką cholerę do mnie napisał skoro jest szczęśliwy. Powiedział, że czuł się samotny i zapadło milczenie, a potem miałam wrażenie, że się zreflektował i dodał, że się zakochał. Jak na bardzo zakochanego faceta to dziwne zachowanie, co nie omieszkałam mu powiedzieć, łącznie z tym, że w to nie wierzę. A napisał i spotkal się bo bardzo chciał i jestem jego jakąś słabością, sądził, że herbata już wystygła i po herbacie. Jego miłość już uschła.

15

Odp: Ożenił się z inną

bealiza, naprawdę lepiej będzie jeśli kategorycznie zerwiesz z nim wszelaki kontakt.

16

Odp: Ożenił się z inną

Powinnas odciac sie od niego calkowicie troszeczke to pogmatwane -sni o tobie teskni i takie tam a 10-miesiecy starczylo na nowy zwiazek i slub .Zadrecza cie teraz widzac ze cierpisz ,bedzie trudno ale nie odzywaj sie nie odpisuj nie spotykaj sie z nim ma swoje zycie zone wiec po co cie meczy.

17

Odp: Ożenił się z inną

Tak robię, ale moje serce wcale nie chce tego słuchać. W ciągu tych 10 miesięcy zajęłam się swoim hobby, udało mi się zdobyć bardzo prestiżową nagrodę, ale teraz żałuję i nie mogę patrzeć na mój złoty medal, nie przypuszczałam, że tak drogo będzie mnie kosztował.

18

Odp: Ożenił się z inną

czas leczy rany w końcu uwolnisz się od niego.Teraz w to pewnie nie wierzysz ale z czasem zapomnisz.Masz przed sobą całe swoje życie na pewno z czasem znajdziesz kogoś kto będzie ciebie wart.Widocznie tak musiało być.

19

Odp: Ożenił się z inną

Przykro mi,jestem z Tobą,trzymaj sie !

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ożenił się z inną

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026