Witam, pisze ponieważ chce się wygadać. Mam przyjaciółki, ale nawet im ciężko o tym opowiedzieć ponieważ sprawa jest dla mnie szczególnie przykra. Jesteśmy małżeństwem od 6 lat.
Znamy się 10. Jestem w 9 miesiącu ciąży. Przed ślubem było dobrze w każdej sferze życia, a po jakby piorun strzelił. Mało bliskości, czułości, mąż stwierdził, że nie lubi się całować, mało współżycia. Raz na dwa tyg, miesiąc. Nie jestem kłoda. Mam więcej inwencji niż on. Mi jest potrzebna bliskość... zaczynam spokojnie i niespokojnie wieeeele rozmów. Były prośby, groźby, pytania o to co jest( gej, choroba, filmy porno, zdrada) Mam 168 ważyłam 59 kg. Mąż twierdził, że powinnam schudnąć. Ostatnimi czasy bardzo się oddaliliśmy od siebie. Zaczęłam go sprawdzać jestem dobra w szukaniu wiec najpierw znalazłam jakieś pojedyncze wejścia na kamerki, ale jak poszukałam widziałam, Że wchodził często. Był zalogowany żeby moc oglądać dłużej. Jestem na siebie zła bo zamiast sprawdzić dokładnie to zaraz poszłam do niego i zarządałam rozwodu. On pokasował wszystko, płakał, przeprszał. Teraz nie wiem na jaka skale to było. Już wiem, że nie chodzi mi o te dziewczyny, ale jego zachowanie przez 6 lat. Chce go wywalić z domu, mówi, że się powiesi. Nie wiem co robić ![]()
A dom do kogo prawnie należy?
Do mnie i do niego.
Witam, pisze ponieważ chce się wygadać. Mam przyjaciółki, ale nawet im ciężko o tym opowiedzieć ponieważ sprawa jest dla mnie szczególnie przykra. Jesteśmy małżeństwem od 6 lat.
Znamy się 10. Jestem w 9 miesiącu ciąży. Przed ślubem było dobrze w każdej sferze życia, a po jakby piorun strzelił. Mało bliskości, czułości, mąż stwierdził, że nie lubi się całować, mało współżycia. Raz na dwa tyg, miesiąc. Nie jestem kłoda. Mam więcej inwencji niż on. Mi jest potrzebna bliskość... zaczynam spokojnie i niespokojnie wieeeele rozmów. Były prośby, groźby, pytania o to co jest( gej, choroba, filmy porno, zdrada) Mam 168 ważyłam 59 kg. Mąż twierdził, że powinnam schudnąć. Ostatnimi czasy bardzo się oddaliliśmy od siebie. Zaczęłam go sprawdzać jestem dobra w szukaniu wiec najpierw znalazłam jakieś pojedyncze wejścia na kamerki, ale jak poszukałam widziałam, Że wchodził często. Był zalogowany żeby moc oglądać dłużej. Jestem na siebie zła bo zamiast sprawdzić dokładnie to zaraz poszłam do niego i zarządałam rozwodu. On pokasował wszystko, płakał, przeprszał. Teraz nie wiem na jaka skale to było. Już wiem, że nie chodzi mi o te dziewczyny, ale jego zachowanie przez 6 lat. Chce go wywalić z domu, mówi, że się powiesi. Nie wiem co robić
Od 0 do 100km/h w 0.3 sekundy... za kamerki. Czy ty masz borderline?
Do mnie i do niego.
To dlaczego wyganiasz go z domu? Spłacisz jego część? Czy to tylko taka pokazówka żeby nim wstrząsnąć?
Tak jak napisałam wyżej raczej chodzi o kłamstwa i 6 lat oszukiwania, że zmęczenie i takie tam. Ja serio próbowałam 100 razy rozwiązać sprawę chłodu w naszym małżeństwie. On woli dziewczyny wirtualne niż mnie i to bardzo boli. Raczej wolałbym sprzedać dom.
Tak jak napisałam wyżej raczej chodzi o kłamstwa i 6 lat oszukiwania, że zmęczenie i takie tam. Ja serio próbowałam 100 razy rozwiązać sprawę chłodu w naszym małżeństwie. On woli dziewczyny wirtualne niż mnie i to bardzo boli. Raczej wolałbym sprzedać dom.
Podstawa kazdego związku to zaufanie, ty je stracilaś i nie bez powodu.
wkurza cię, że jesteś "przeźroczysta" dla męza w czasie, gdy on się "dopieszcza" z innymi w cyberseksie. Mleko sie rozlało, masz męża dość i..
Jestes w ciązy, macie wspólny dom, on chce niby się poprawić ;/
Masz w sobie tyle siły, aby mu dać mu tę szansę? Czy już na tyle ci obrzydł, że jesteś gotowa na wszystko, aby tylko go więcej nie oglądać? Jeśli tak, to w czym problem? Działaj.
Kaka-masz prawo czuć się podle.
Próbowałaś rozwiązać problem braku bliskości a on zamiast współpracować wolał iść na łatwiznę i pooglądać gole babki w internecie
Ale jak on to tłumaczy?!