Cześć piszę tutaj ponieważ po 2 latach od rozstania cały czas myślę o mojej ex .Rozstaliśmy się ponieważ ona powiedziała że już nic do mnie nie czuje.Zaraz po tym jak mi to napisała pojechałem do niej i zacząłem ją błagać żeby nie odchodziła i powiedziałem że nie mogę bez niej żyć. No ale niestety kontakt się urwał. Próbowałem go nawiązać ale niestety za każdym razem bezskutecznie gdyż jak tylko odpisała zaczynałem od razu proponować spotkanie itp.Teraz od około roku nie wymieniliśmy żadnej wiadomości. Strasznie chciałbym odnowić kontakt ale niestety nie wiem jak to zrobić aby jej od siebie nie odstraszyć. Wiem że pisanie kolejnych wiadomości nie ma sensu.Czy myślicie że zainicjowanie jakiegoś niby przypadkowego spotkania ma sens ? Dodam że do tej pory ani ja ani ona nie była w nowym związku. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
Ja tęskniłem rok po rozstaniu
Byliśmy razem 2.5 roku
Zrobiłeś to samo co ja czyli najgłupsza z możliwych rzeczy a mianlwocie latanie za nią i upokarzanie się co jeszcze bardziej umocniło ją w przekonaniu że cię nie chce.
Ja niedawno odezwałem się do swojej ex nie po to by coś inicjować lub czegoś chcieć od niej, zrobiłem to tylko dla beki od tak z nudów zgadnij co nie odpisała ale dziś mam to w dupie bo jestem od niej wolny.
Co do Twojej ex jeżeli już musisz to zagrałbym w jakieś przypadkowe spotkanie zawsze to lepiej widzieć reakcje człowieka niż pisać w tym gównianym internetowym świecie.
Jednak uważam że jeżeli ona coś by czuła lub miałaby ochotę na kontakt z Tobą to znalazła by najgłupszy pretekst żeby go zainicjować urodziny święta nowy rok itp
Odpuść sobie.
A nie mozesz.po prostu isc dalej? Skoro ona caly czas nie chce do Ciebie wrocic?
Gdzie masz swoją godność, że chcesz się uganiać za kimś, kto Ci powiedział, że nic do Ciebie nie czuje.
(...) Czy myślicie że zainicjowanie jakiegoś niby przypadkowego spotkania ma sens ? (...)
Nie. Nie ma sensu.
Uzasadnienie
(...) Rozstaliśmy się ponieważ ona powiedziała że już nic do mnie nie czuje. (...)
kontakt się urwał. Próbowałem go nawiązać ale niestety za każdym razem bezskutecznie (...)
Nie sądziłem, że może być jeszcze gorzej niż ze mną...
Nigdy w życiu. Wybij to sobie z głowy. Laska jest obojętna. Wzbudzisz w niej odrazę jeżeli jej minęło. Jedyne co możesz zrobić to zmienić wygląd, głos, zawód, całe swoje życie i udawać kogoś innego. Jeżeli chcesz swoje życie podporządkować pod jakąś laskę to zastanów się czy warto skoro jest tyle kobiet. To bez sensu.
Zaczniesz pajacować jak ja a potem będziesz sobie pluł w brodę że nie kopnąłeś laski w dupę jak był do tego właściwy moment.
Czy myślicie że zainicjowanie jakiegoś niby przypadkowego spotkania ma sens ? Dodam że do tej pory ani ja ani ona nie była w nowym związku. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
Nie, nie i jeszcze raz nie. Ona Cię nie chce, nic do Ciebie nie czuje, a takimi akcjami wzbudzisz u niej jeszcze jedno uczucie - pogardę do Twojej osoby.
Straciłeś na rozmyślania o niej 2 lata, nie trać kolejnych dwóch. Świat jest pełen kobiet, a Ty powinieneś znaleźć taką, która coś do Ciebie zacznie czuć.
7 2020-07-18 06:55:41 Ostatnio edytowany przez Anma (2020-07-18 06:56:18)
Do czasu aż ona się do Ciebie pierwsza nie odezwie, nie ma żadnego sensu. (A i później wątpliwe jest czy taka reaktywacja miałaby sens)