agresja dziadka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: agresja dziadka

Witam chciałbym opisać swój problem a mianowicie brak wiary w siebie i braku umiejętności nie przejmowaniem sie opinni negatywnej innych ludzi oraz nie radzenia sobie z agresją skierowaną w moim kierunku. Mam 24 lata i może zacznę od początku. Mój dziadek a ojciec mojego taty ma taki charakter, że krytykuje innych oraz w moim przypadku podkreśla to, ze nie wierzy w moją osobą.
Pierwszy raz mnie obraził mówiąc na temat mojej osoby gdy chodziłem do liceum, że chyba gadki nie mam to prawnikiem nie zostanę oraz się mnie pytał czy jak się uczę to coś pamiętam. Po czym stwierdził, że tak nawet ja coś zapamiętam.
Kolejnym razem śmiał się zemnie czy w końcu wywalili mnie z tej szkoły to moja ciocia zwróciła uwagę dziadkowi, że tak "daleko zaszedłem" a dziadek cały czas się mnie czepia.
Powiedział mi tez, że jestem pierwotny oraz uważał, że do niczego sie nie nadaje bo zwrócił mi uwagę, że nie umiem prosto nawet  chleba ukroić nożem.
Niestety gdy chodzi o moją edukację nie postarałem sie odpowiednio bo najpiew nie zaliczyłem przedmiotu na studiach i powtarzałem rok. A na chwilę obecną znowu sie nie obroniłem na czas i mam obronę we Wrześniu. Zacząłem rok temu 2 kierunek zaocznie i na obecną chwilę została mi obrona i będę na 2 roku studiów.
Moja kuzynka rok młodsza skończyła studia na czas i teraz ma licencjat. Po przyjedzie do kuzynki na wieś dziadek naskoczył na mnie Joanna skończyła już studia a Ty . Ja dziadkowi odpowiedziałem, że tez już skończyłem mając na myśli, że prace mam już napisaną i została im tylko obrona to odpowiedział "tak Ty skończyłeś"
Spytał sie mnie " A co Ty robisz" to odpowiedziałem mu " ucze się" to zaczął agresywnie krzyczeć " nie uczysz się nie pracujesz nic nie robisz!!! " uderzając przy tym ręką w stół.
Gdy chodzi o pracę dorabiam sobie teraz w firmie ochroniarskiej na umowe zlecenie. Szukam pracy na pełen etat i gdy chodzi o pracę zarobkową to nigdy pracy nie unikałem. Jak w tamtym roku nie zaliczyłem przedmiotu i powtarzałem rok to poszedłem do pracy do marketu na dzial RTV , pozniej na produkcje na miesiac bo wiecej placili i zaczalem ponownie studia dzienne w miedzy czasie bedac na 1 roku zaocznych. W czasie studiów też sobie dorabialem w markecie wykladając towar. Jak skonczylem tylko liceum to poszedlem od razu do pracy na 4 miesiace na produkcje zanim zaczely sie studia. W czasie liceum zbieralem truskawki i nikt mnie do pracy nigdy nie zmuszal sam chcialem a nie mialem takiej sytuacjin ze w domu brakowalo pieniedzy, byla to moja wola.
Odpowiedziałem dziadkowi na jego zarzuty w ten sposób" Dziadku rozumiem , że ma dziadek takie zdanie na mój temat bo Joanna sie obroniła a ja nie. Została mi tylko obrona i jeszcze studiuje 2 kierunek . Postaram się dobrze przygotować do obrony i skonczyc inzyniera zgodnie z terminem nie tak jak licencjat. A gdy chodzi o prace to teraz dorabiam sobie w firmie ochroniarskiej i szukam pracy na pelen etat pracy akurat nigdy nie unikalem i jest mi przykro ze dziadek tak mowi bo unikanie pracy takiej zarobkowiej mnie nie dotyczy a wrecz przeciwnie zawsze chcialem i jak moglem pracowalem. mam nadzieje ze jak sie obronie i skoncze na czas inzyniera to dziadek zmieni o mnie zdanie"
Dziadek odpowiedzial ze leń jestem i tyle. Dokończylem zupe ktorą nalała mi babcia mojek kuzynki bo czesto dziadek odwiedza dom rodzinny  kuzynki  mieszka niedaleko. Powiedzialem dowidzenia . To dziadek wtedy nie doslyszal obrocil sie powiedzia Co ? ja powtorzylem dowidzenia, odpowiedzial i wyszedlem.
Mam wrazenie ze po tej agresji skierowanej do mnie i tymi zarzutami czuje sie bardzo przytloczony. Nikt nie byl w stosunku do mnie nigdy taki agresywny. Dziadek moze i mial racje gdy chodzi o edukacje ze nie postaralem sie ale chce to nadrobic i uwazam ze mogl zemna rozmawiac w normalby sposób a nie tak agresywnie. Jest to dla mnie traumatyczne przezycie i ciagle analizuje jak powinienem sie zachowac. Chcialbym prosic was o rade jak podejsc do tego aby sie tym nie przejmowac i postarac sie wierzyc w siebie naprawiając swoje błedy. Pozdrawiam Michał.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: agresja dziadka
michalbmw napisał/a:

Witam chciałbym opisać swój problem a mianowicie brak wiary w siebie i braku umiejętności nie przejmowaniem sie opinni negatywnej innych ludzi oraz nie radzenia sobie z agresją skierowaną w moim kierunku. Mam 24 lata i może zacznę od początku. Mój dziadek a ojciec mojego taty ma taki charakter, że krytykuje innych oraz w moim przypadku podkreśla to, ze nie wierzy w moją osobą.
Pierwszy raz mnie obraził mówiąc na temat mojej osoby gdy chodziłem do liceum, że chyba gadki nie mam to prawnikiem nie zostanę oraz się mnie pytał czy jak się uczę to coś pamiętam. Po czym stwierdził, że tak nawet ja coś zapamiętam.
Kolejnym razem śmiał się zemnie czy w końcu wywalili mnie z tej szkoły to moja ciocia zwróciła uwagę dziadkowi, że tak "daleko zaszedłem" a dziadek cały czas się mnie czepia.
Powiedział mi tez, że jestem pierwotny oraz uważał, że do niczego sie nie nadaje bo zwrócił mi uwagę, że nie umiem prosto nawet  chleba ukroić nożem.
Niestety gdy chodzi o moją edukację nie postarałem sie odpowiednio bo najpiew nie zaliczyłem przedmiotu na studiach i powtarzałem rok. A na chwilę obecną znowu sie nie obroniłem na czas i mam obronę we Wrześniu. Zacząłem rok temu 2 kierunek zaocznie i na obecną chwilę została mi obrona i będę na 2 roku studiów.
Moja kuzynka rok młodsza skończyła studia na czas i teraz ma licencjat. Po przyjedzie do kuzynki na wieś dziadek naskoczył na mnie Joanna skończyła już studia a Ty . Ja dziadkowi odpowiedziałem, że tez już skończyłem mając na myśli, że prace mam już napisaną i została im tylko obrona to odpowiedział "tak Ty skończyłeś"
Spytał sie mnie " A co Ty robisz" to odpowiedziałem mu " ucze się" to zaczął agresywnie krzyczeć " nie uczysz się nie pracujesz nic nie robisz!!! " uderzając przy tym ręką w stół.
Gdy chodzi o pracę dorabiam sobie teraz w firmie ochroniarskiej na umowe zlecenie. Szukam pracy na pełen etat i gdy chodzi o pracę zarobkową to nigdy pracy nie unikałem. Jak w tamtym roku nie zaliczyłem przedmiotu i powtarzałem rok to poszedłem do pracy do marketu na dzial RTV , pozniej na produkcje na miesiac bo wiecej placili i zaczalem ponownie studia dzienne w miedzy czasie bedac na 1 roku zaocznych. W czasie studiów też sobie dorabialem w markecie wykladając towar. Jak skonczylem tylko liceum to poszedlem od razu do pracy na 4 miesiace na produkcje zanim zaczely sie studia. W czasie liceum zbieralem truskawki i nikt mnie do pracy nigdy nie zmuszal sam chcialem a nie mialem takiej sytuacjin ze w domu brakowalo pieniedzy, byla to moja wola.
Odpowiedziałem dziadkowi na jego zarzuty w ten sposób" Dziadku rozumiem , że ma dziadek takie zdanie na mój temat bo Joanna sie obroniła a ja nie. Została mi tylko obrona i jeszcze studiuje 2 kierunek . Postaram się dobrze przygotować do obrony i skonczyc inzyniera zgodnie z terminem nie tak jak licencjat. A gdy chodzi o prace to teraz dorabiam sobie w firmie ochroniarskiej i szukam pracy na pelen etat pracy akurat nigdy nie unikalem i jest mi przykro ze dziadek tak mowi bo unikanie pracy takiej zarobkowiej mnie nie dotyczy a wrecz przeciwnie zawsze chcialem i jak moglem pracowalem. mam nadzieje ze jak sie obronie i skoncze na czas inzyniera to dziadek zmieni o mnie zdanie"
Dziadek odpowiedzial ze leń jestem i tyle. Dokończylem zupe ktorą nalała mi babcia mojek kuzynki bo czesto dziadek odwiedza dom rodzinny  kuzynki  mieszka niedaleko. Powiedzialem dowidzenia . To dziadek wtedy nie doslyszal obrocil sie powiedzia Co ? ja powtorzylem dowidzenia, odpowiedzial i wyszedlem.
Mam wrazenie ze po tej agresji skierowanej do mnie i tymi zarzutami czuje sie bardzo przytloczony. Nikt nie byl w stosunku do mnie nigdy taki agresywny. Dziadek moze i mial racje gdy chodzi o edukacje ze nie postaralem sie ale chce to nadrobic i uwazam ze mogl zemna rozmawiac w normalby sposób a nie tak agresywnie. Jest to dla mnie traumatyczne przezycie i ciagle analizuje jak powinienem sie zachowac. Chcialbym prosic was o rade jak podejsc do tego aby sie tym nie przejmowac i postarac sie wierzyc w siebie naprawiając swoje błedy. Pozdrawiam Michał.

Nie przejmuj się.
Starsi ludzie są gderliwi, lubią pouczać. Bo im się wydaje, że jest to mobilizujące dla młodych, potrzebne aby nie zeszli na złą drogę.
I tak jak napisałeś, gdy się obronisz dziadek zmieni zdanie o tobie.
Tak naprawdę to nie wiesz co on o tobie myśli.
Być może już jest z ciebie dumny tylko nie okazuje tego. Woli krytykować abyś nie osiadł na laurach.
Miałeś wpadki więc ma punkt zaczepienia.
Już niedużo zostało ci do osiągnięcia celu. Trzymaj się.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

3

Odp: agresja dziadka

Starsi ludzie mają to do siebie, że uwielbiają wszystkich naokoło pouczać, mówiąc im jak to nie powinno życie młodych wyglądać. Przypuszczam, że nawet, jakbyś osiągnął sukces, ale nie w taki sposób ,w jaki sobie Twój dziadek wyobrażał, to też by Ci się dostało smile Nie ma się co przejmować, tylko żyć po swojemu. Nie na darmo, już Rzymianie stwierdzili, że "Błądzić jest rzeczą ludzką!"

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

4

Odp: agresja dziadka

sam napisaleś, że dziadek ma taki charakter, że krytykuje innych... Nie przejmuj się więc zbytnio tym, co dziadek klepie. Niektorzy już mają taki wredny charakterek. Na starość pewne cechy po prostu są bardziej widoczne, zwlaszcza te niekorzystne.
Rób swoje i rob to dla siebie a nie, by zadowolić dziadka czy kogokolwiek. Jak kontakty z nim żle wplywają na Twoje samopoczucie to ogranicz je. Nikt nie potrzebuje rodziny, ktora podcina mu skrzydła i ciągle flekuje. Nikt nie ma obowiązku utrzymywać kontaktow z toksyczną rodziną. To stereotyp, że rodzina to świętość.
Uszy do góry. Trzymaj z tymi, ktorzy w Ciebie wierzą i na ktorych dobre słowo możesz liczyć.

5

Odp: agresja dziadka

Olej dziadka, jego zdanie zupełnie nic nie znaczy.

6

Odp: agresja dziadka

Ewidentnie Twój dziadek jest niesprawiedliwy wobec Ciebie. Wygląda na to, że nigdy mu nie dogodzisz, zawsze znajdzie dziurę w całym. Czy tylko Ciebie się tak czepia czy innych też? A jaki jest wobec Twojej mamy? Bo może nie lubi swojej synowej a tą niechęć przelewa na Ciebie? Z tego co piszesz to jesteś rozsądny, pracowity, studiujesz z powodzeniem 2 kierunki, możesz, nawet powinieneś być dumny z siebie, niezależnie od gadania dziadka.

7

Odp: agresja dziadka

Nie ma innej rady, jak olać złośliwości i robić swoje.

8

Odp: agresja dziadka

Oczywiście, że musisz to olać, bo dziadek jest bardzo niesprawiedliwy w tym co mówi. Natomiast czas też postawić granicę i gdy dziadek zacznie swój wywód powiedzieć: "nie pozwolę żebyś kolejny raz mnie obrażał. Do widzenia". Nie pozwól sobie na takie traktowanie, to że jest dziadkiem nie daje mu absolutnie żadnego prawa żeby krzywdzić tak swojego wnuka.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018